Dodaj do ulubionych

Zastosowanie zubożonego uranu w domu

29.03.11, 05:08
Na przykład kolorowe szkło...

To dla tych, co nie wiedzą, co jest radioaktywne.

Z Wikipedii
Obecnie do produkcji szkła uranowego stosuje się jedynie uran zubożony (będący odpadem przy produkcji uranu wzbogaconego). Aktywność promieniotwórcza kilograma wyrobów szklanych zawierających przykładowo 2% masy uranu jest porównywalna z naturalną aktywnością promieniotwórczą kilku kilogramów granitu.
Obserwuj wątek
    • dystans4 Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 29.03.11, 11:33
      Do produkcji noży podobno znakomicie się nadaje. Wytrzymały znacznie bardziej, niż stale, nie wiem tylko, co z kontaktem z żywnością (a np. pluton jest trujący, tak czytałem).
      U podnóża gór granitowych pod deszczu naturalne promieniowanie może setki razy przekraczać normę. Jakoś ludzie z tym żyją, miejscowości górskie słyną jako uzdrowiska, a nie jako miejsca powiększonego zagrożenia.
      Pozdrowienia, buldog.
      • pimpus18 Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 29.03.11, 12:00
        Uran i pluton (także polon) emitują promieniowanie α.

        Które jest poza organizmem zupełnie nie groźne. Wewnątrz organizmu stwarzają śmiertelne zagrożenie, także dla przyszłych pokoleń.

        Wszystko więc zależy w jakiej formie ma się z tymi metalami ciężkimi do czynienia.

        Pluton już tylko chemicznie jest jedną z najsilniejszych trucizn.

        Co potrafi zrobić polon niedawno wszyscy zainteresowani mogli się przekonać.
        • bogumilka Polon i pluton są bardzo silnie radioaktywne 29.03.11, 13:13
          Szczególnie polon. Pluton jest mniej radioaktywny tysiace razy, a uran to juz miliony razy mniej. Dlatego żolnierze używają pocisków z zubożonego uranu bez specjalnej obawy.

          Każda wojna jest szkodliwa dla środowiska, ale nie przez uran. Więcej szkodzi zwykły ołów. Także TNT nie jest obojetny dla zdrowia.
          • pimpus18 Re: Polon i pluton są bardzo silnie radioaktywne 29.03.11, 14:37
            bogumilka napisała:

            > Szczególnie polon. Pluton jest mniej radioaktywny tysiace razy, a uran to juz m
            > iliony razy mniej. Dlatego żolnierze używają pocisków z zubożonego uranu bez sp
            > ecjalnej obawy.
            >
            > Każda wojna jest szkodliwa dla środowiska, ale nie przez uran. Więcej szkodzi z
            > wykły ołów.

            Co ty za bzdury wypisujesz. Widziałaś tych żołnierzy, którzy mieli do czynienia bez ochrony z tą bronią, ich rodziny i ich dzieci?
            Póżniej się dziwili, że niektórzy używają ubrania ochronnego, a im nikt o tym nie powiedział.
            Czy ten profesor, który zabrał jeden znaleziony pocisk do analizy do Niemiec. W Iraku bawią się tym dzieci.
            Został aresztowany za to i osądzony na 2 miesiące więzienia - za stwarzanie niebezpieczeństwa dla ludności!
            • dystans4 Re: Polon i pluton są bardzo silnie radioaktywne 29.03.11, 16:40
              Żeby się uchronić przed cząstkami alfa, starczy byle jaka przegroda, np. płytka laminatu, czy zwykłej blachy.
              Zubożony uran jest mniej więcej dwa razy mniej radioaktywny, niż uran naturalny, a to ze względu na pozbawienie go izotopu U-234 (razem z U-235, który jest bardzo mało radioaktywny). Radioaktywność naturalnego uranu rozkłada się mniej więcej po równo na U-234 (masowo 0,0054%) i U-238 (masowo 99,28%).
              Urażywa się go jako balastu samolotów (Boeing-747 – ok. 1,5 tony U-238), statków kosmicznych, łodzi regatowych, w pancerzach czołgów, jako osłon przed promieniowaniem (lepszy, niż ołów) itp.
              Także w pociskach przeciwpancernych, z dodatkiem 2% molibdenu lub 0,75% tytanu. Po zahartowaniu jest twardszy i bardziej wytrzymały, niż stal. W czasie przebijania pancerza większa część pocisku rozpada się w pył, który w postaci ognistej chmury wylatuje z atakowanego obiektu. Pewnie dlatego (że w postaci pyłu) jest szkodliwy dla ludzi (mogą go wdychać). W czasie Pustynnej Burzy (działa kalibru 30 mm samolotów A-10, w pocisku 0,272 kg uranu) powstało ok. 300 ton tego pyłu. Najprawdopodobniej żołnierze, którzy zajmowali te tereny, mogli wdychać go i stracić zdrowie.
              --
              Pozdrowienia, bul.
              • bogumilka Re: Polon i pluton są bardzo silnie radioaktywne 29.03.11, 18:32
                Z uranu robi się nie tylko pociski ale i pancerze czołgów.
                A w ogóle to każda wojna jest szkodliwa dla środowiska i uran niewiele tu wnosi.
                • tojabogdan wojny są cool, są męskie 29.03.11, 20:52
                  i nikt jeszcze tego promieniowania nie widział, a więc niewiadomo, czy ono istnieje,
                  nawet nie boli,
                  a więc co tam, uran, pluton, mars, czy engels
                  • bonobo44 aktywność 1 kg U238 = 12,4 megabekereli 12.04.11, 21:59
                    aktywność 1 kg U238: 12 440 000 rozpadów na sek. = 12,4 MBq (megabekereli)

                    to tylko 8 razy mniej niż U235

                    1 kilogram uranu mieści się w piłeczce tenisowej o średnicy 7 cm (zajmuje 52,6 cm3)
                    • bonobo44 Re: aktywność 1 kg U238 = 12,4 megabekereli 12.04.11, 23:17

                      Według wyliczeń amerykańskiej agencji ochrony środowiska (EPA) narażenie na radon stanowi drugą, po paleniu papierosów, przyczynę raka płuc w Stanach Zjednoczonych, skutkując około 21 tyś. zgonów rocznie (wobec prawie 160 tyś. zgonów wśród palaczy), w tym 2900 u osób nigdy nie palących. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia, że radon odpowiada za 15 % raków płuc na świecie.

                      www.epa.gov/radon/
                      Radon w mieszkaniach w USA
                      2.bp.blogspot.com/-VY7ByekIG8E/TZcVPtSycLI/AAAAAAAAACk/og7Do13skFQ/s320/radon_usa.jpg

                      W Polsce najwyższe stężenia w miejscowościach województwa jeleniogórskiego, gdzie natrafiono na piwnice z promieniowaniem 2837,9 bekereli (na m3 powietrza)

                      Pewne ilości radonu mogą się też wydzielać z materiałów budowlanych - między innymi dlatego skały granitowe nie są zalecane w budownictwie mieszkaniowym, nawet na wykończenia.

                      nowaalchemia.blogspot.com/2011/03/radon-czyli-radioaktywnosc-w-kazdym.html
                      • bogumilka Nie strasz ludzi tymi bekerelami. Nawet jeśli 19.04.11, 17:20
                        będziesz pechowcem i czołg 10 m obok ciebie będzie trafiony pociskiem z DU, to jeśli przeżyjesz to wchłoniesz części mg DU, które zostaną wydalone w ciągu kilku tygodni.
                        Dawka promieniowania będzie podobna do tej, którą otrzymujesz zawsze i ciągle z naturalnego potasu. Naturalny potas zawiera trochę radioaktywnego izotopu i człowiek ma ok. 4800 Bq przez całe zycie w dzień i noc.
    • bogumilka Światowa Organizacja Zdrowia 01.04.11, 05:48
      stwierdziła, że, nie ma ryzyka dla reprodukcji, rozwoju lub rakotwórczego u ludzi wskutek DU.


      " that no risk of reproductive, developmental, or carcinogenic effects have been reported in humans due to DU exposure."
      • pimpus18 A to co? 01.04.11, 11:12
        www.youtube.com/watch?v=Dhs6d_jnoF8&feature=related
        Ja wiem, tępaki są odporne na argumenty, ale kiedy w Pomrocznej ostatnio była mowa o DU?

        Pewnie dlatego nie było, bo nawet tępaki boją się o własną dupę i mimio wszystko w końcu zaczną coś kumać.

        Zakłamani politycy, naukowcy, dziennikarze... Czy kogoś to jeszcze może dziwić?

        www.bandepleteduranium.org/en/a/24.html
        • bogumilka Głupawe filmiki każdy potrafi nakręcić. Smerfy też 13.04.11, 03:39
          istnieją?
          A tajne słuzby arabskich dyktatorow mają swoich ludzi i rozprzestrzeniają najrózniejsze filmiki.
          • pimpus18 Głupie babsko! 19.04.11, 17:41
            Prymitywne, tępe, odporne na wiedzę.
      • free-d0m normy 1000 razy przekroczone, ale ryzyka nie ma 09.04.11, 17:34
        to tak jak bylo z pandemia kataru zwanego swinska grypa.
      • qwww Re: Światowa Organizacja Zdrowia 10.04.11, 00:11
        ta śmieszna organizacyjka, która ongiś przegłosowała, że pederaści są "zdrowi" ?
        ale akurat w kwestii uranu to OK - szkodliwe nie jest niewielkie promieniowanie przezeń wytwarzane, a sam uran, jako metal ciężki-vide Pb czy Hg...
        • bogumilka Muszę ciebie rozczarować. Uran łatwo jest usuwany 13.04.11, 03:34
          z organizmu w przeciwienstwie do niektorych innych ciężkich metali.
          • bogumilka Dlatego stanowisko DU 13.04.11, 03:35
            jest takie jakie jest.
            Ale dla niektorych autorytetem jest jakiś typek co nakręcił filmik.
    • br0fl0vski Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 01.04.11, 06:36
      www.gponline.com/bulletin/daily_news/article/1060977/rationing-health-services-across-europe-inevitable/
    • al-kochol-8 Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 01.04.11, 08:57
      a co bogucha, marzy ci sie handelek zubozonym uranem (nie mylic z iranem)??
    • br0fl0vski Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 01.04.11, 15:19
      www.youtube.com/watch?v=P3tbdAK9W4k
      • br0fl0vski Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 05.04.11, 08:01
        cryptome.org/eyeball/daiichi-npp/daiichi-photos.htm
        www.bangkokpost.com/lite/topstories/230284/japan-to-dump-radioactive-water-into-sea
        http://blog.alexanderhiggins.com/2011/03/19/realtime-epa-japan-nuclear-fallout-radiation-graphs-west-coast-cities-9228/translate.google.com/translate?hl=en&ie=UTF8&prev=_t&rurl=translate.google.com&twu=1&u=http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do%3Furi%3DOJ:L:2011:080:0005:0008:DE:PDF
        enenews.com/radiation-counter-maxed-out-at-9999-cpm-35-km-from-fukushima-video
        • br0fl0vski Re: Zastosowanie zubożonego uranu w domu 05.04.11, 08:07
          vimeo.com/21881702
    • amg10 bogumilko, jedno pytanko do ciebie: 01.04.11, 15:53
      Ktorym nozem wolalabys kroic chleb do konsumpcji dla siebie:

      nozem z uranowo wzmocnionym ostrzem czy nozem bez takiego wzmocnienia ?
      • dystans4 Re: bogumilko, jedno pytanko do ciebie: 02.04.11, 10:07
        Jeśli chodzi o nóż do krojenia chleba, to bez znaczenia. Ostrze ze zwykłej stali pokryte powłoką w rodzaju azotku tytanu będzie się mniej tępić, niż ostrze z dodatkiem uranu.
        Co innego, jeśli chodzi o siekierę, maczetę, nóż do turystyki pieszej, czy na żagle. Tam wybrałbym uranowy, też pokryty azotkiem tytanu (atest spożywczy), czy czym podobnym.
        • amg10 Re: bogumilko, jedno pytanko do ciebie: 02.04.11, 17:12
          dystans4 napisał:

          > Jeśli chodzi o nóż do krojenia chleba, to bez znaczenia.

          Ok. Tobie wszystko jedno.

          Jednak ciekawe jest jak statystycznie te odpowiedzi wygladaly. Zaloze sie, ze w losowo wybranej grupie ludzi (np. 1000 osob) przewazajaca wiekszosc wybralaby noz w 100% bezuranowy.
          • dystans4 Re: bogumilko, jedno pytanko do ciebie: 02.04.11, 17:35
            Zgadzam się z tym, co napisałeś.
            Jeśli już, postulowałbym robienie ze stopów uranu tylko końcówki ostrza (pasek o szerokości kilku milimetrów), reszta może być ze zwykłej stali. Ograniczona jest ilość uranu (także promieniowania), a część głowni narażona na największe obciążenia posiada wyższą wytrzymałość. Pokrycie azotkiem tytanu zagwarantowałoby brak ścieranego pyłu uranu (ilości skądinąd minimalnych, bo ile noża może się zetrzeć w czasie krojenia chleba, szczególnie jeśli ostrze jest bardzo twarde i wypolerowane?).
            Ale mam świadomość, że ten pomysł nie przejdzie.
            Pozdrowienia, buldog.
            • amg10 Re: bogumilko, jedno pytanko do ciebie: 02.04.11, 18:04
              dystans4 napisał:

              > Zgadzam się z tym, co napisałeś.

              Doceniam.

              > Jeśli już, postulowałbym robienie ze stopów uranu tylko końcówki ostrza (pasek
              > o szerokości kilku milimetrów), reszta może być ze zwykłej stali.

              A ja bym postulowal dodawanie uranu do ostrza noza tylko w przypadku jesli byloby to absolutnie konieczne ze wzgledow np. ekonomicznych i nie narazaloby zdrowotnie (w 100%) jedzacego pozniej ten chleb na jakiekolwiek komplikacje po-promieniotworcze.

              • dystans4 Re: bogumilko, jedno pytanko do ciebie: 04.04.11, 10:09
                Do chleba itp. rzeczy (jedzenie) to wcale niekonieczne. Tu najlepszy byłby chyba nóż ceramiczny. Niezwykle twardy, przy normalnym użyciu ostry przez wiele lat, jedyną jego wadą (niestety, istotną) jest to, że ostrze pęka, jeśli trafi na coś twardego (stal, kamień, może nawet kość, jeśli mocno uderzyć). Poza tym dobrze, jeśli struktura materiału noża zawiera pojedyncze twarde kryształki (niektóre stale stopowe tak mają), wtedy ostrze lepiej tnie.
                Ale do zastosowań turystycznych (leśne ostępy, żagle itd.), a pewnie i wojskowych, ostrze z dodatkiem uranu może być bezkonkurencyjne, nawet w porównaniu ze stalami proszkowymi. Wytrzymałość 1600 MPa, a po dodatkowej obróbce może i więcej.
                Temat noży cokolwiek znam, bo nie cierpię ostrzenia.
                --
                Pozdrowienia, bul.
      • bogumilka Jakiś twardy chlebek? 05.04.11, 03:39
        A z jakim pancerzem chcialbyś się ukryć? Tym z DU czy bez?
        • amg10 Re: Jakiś twardy chlebek? 05.04.11, 07:01
          bogumilka napisała:

          > A z jakim pancerzem chcialbyś się ukryć? Tym z DU czy bez?

          Ja w ogole nie zamierzam sie ukrywac.
          • bogumilka jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 05.04.11, 07:47
            w pancerzu.
            A tak serio, to nie wiem, czy nie mam noża z DU. Kupuję rzeczy praktyczne i solidne.
            Ale zamiast DU lepiej przejmuj się radioaktywnością polonu w czujnikach dymu.
            • amg10 Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 05.04.11, 15:11
              bogumilka napisała:

              > Ale zamiast DU lepiej przejmuj się radioaktywnością polonu w czujnikach dymu.

              Ja sie przejmuje radioaktywnoscia wszedzie - bez wyjatku.
              • dystans4 Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 09.04.11, 15:57
                W zwykłym życiu największa jest w pobliżu hałd popiołów z węgla.
                Za komuny próbowano robić z tego domy i był skandal (oczywiście, wyciszony). Mały wzrost radioaktywności stymuluje odporność organizmu (o czym przekonują się lekarze w Hiroshimie i obecnie, wokół Czarnobyla - obserwują zmniejszenie się ilości chorób), powyżej pewnego poziomu wywołuje chorobę popromienną i inne (w popiołach jest mnóstwo szkodliwych świństw). Tam właśnie tak się stało - popioły z węgla są najgorsze.
                W dalszej kolejności radioaktywne są górskie okolice (granit), ale od tego już ludzie nie chorują. O reszcie nie chyba co mowić. Po deszczu promieniowanie rośnie (wychodzi radon).
                Pozdrowienia, bul.
                • br0fl0vski Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 09.04.11, 22:07
                  kto ten "pewnen poziom promieniowania" kontroluje i jak?
                  • dystans4 Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 10.04.11, 01:17
                    W Japonii pewnie odpowiednie służby medyczne, na Ukrainie pewnie też. Takich szczegółów nie znam. Nie wiem też, jaka jest zbawienna dla zdrowia dawka promieniowania pochłaniana przez mieszkańców Hiroshimy. Gdzie zaczyna się granica szkodliwości, też nie wiem. Więcej, wątpię, by ktokolwiek to wiedział (na to potrzebne byłyby badania w stylu tych z hitlerowskich obozów koncentracyjnych).
                    Czytałem, że około 20 lat ten nieoczekiwany skutek promieniowania odkryli lekarze, temat nie interesował mnie aż tak, by go drążyć
                    buldog.
                    • br0fl0vski Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 10.04.11, 02:43
                      nie ma dawek zdrowych sa dawki dopuszczalne. niestety dawki dopuszczalne sa zmieniane zaleznie od potrzeb. ja rzeczy nieznanych , potencjalnie niebezpiecznych unikam
                      • dystans4 Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 10.04.11, 13:00
                        Też tak myślałem, Japończycy też tak myśleli i sytuacja w Hiroshimie stała się dla nich zaskoczeniem. Ale to fakt i trzeba przewartościować wcześniejsze przekonania, nie poparte niczym poza wiarą. Jak to jest w radiologii, akurat tu jestem całkiem nieźle zorientowany. To, o czym mówisz, to stanowisko oficjalne (nie ma pojęcia dawki bezpiecznej. Już nie będę opowiadał o praktyce, mającej niewiele wspólnego z przepisami BHP.). W zasadzie, normy tworzy się na podstawie wiary ekspertów.

                        Może tylko w neonatologii i pediatrii ważne są te tak małe dawki. To sprawa generatora (min. mAs), napięcia na lampie (spektrum promieniowania), stołu (zwykły, węglowy), kaset, paneli czy klisz.
                        Pozdrowienia, buldog.
                        • br0fl0vski Re: jak będzie wojenka, to będziesz prosił o DU 11.04.11, 05:03
                          nakua jest niczym innym jak ogolnie przyjeta teoria. warto przy tym zastanowic sie dlaczego u rengena zawsze wisi na scianie tabliczka informujaca zeby kobiety w ciazy informowaly o tym fakcie przed przeswietleniem. przypadliem ? po co proborac teorie na wlasnej skorze?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka