Dodaj do ulubionych

Na co do kina?

08.04.11, 17:57
Poszedlem wczoraj na "Morning Glory" film z Harrisonem Fordem i Diana Keaton. I spodobal mi sie ten amerykanski optymizm i ta energia, ktora tak lubimy i ktorej tak nam (a na pewno mi) brakowalo.

Ale ostrze sobie zeby na "Niepokonani" czyli film o Polakach. Na ten film zabiore corke i zone by wiedzialy z jakiego wielkiego narodu tata i maz pochodzi.

www.polityka.pl/kultura/film/1514554,1,recenzja-filmu-niepokonani-rez-peter-weir.read
Ktos juz moze ogladal?

PF
Obserwuj wątek
    • melord The Way Back (Niepokonani) 08.04.11, 23:34
      ogladalem...
      Film mocno reklamowany szczegolnie w emigracyjnych srodowiskach polskich,USA,Anglia,AU... ze wzgledu na watek ucieczki (Polaka miedzy innymi) z gulagu na Syberii.
      Reklamowany jak film oparty na autentycznych faktach ,w wiekszosci recenzji ktore czytalem twierdza,ze to fikcja -powoluja sie na istniejaca dokumentacje polskich placowek dyplomatycznych na Dalekim Wschodzie w Anglii ,gdzie nigdy nie zanotowano takiego wydarzenia,wiec...
      W/g mojej opini film nudny(ida,ida...),zdecydowanie II liga,zbyt "zamerykanizowany"

      ps.premiera w Polsce bodajze dzisiaj 8.04(wczoraj)
      • polski_francuz Re: The Way Back (Niepokonani) 09.04.11, 12:38
        Dzieki za opinie.

        Pomoze mi ona w wychowaniu corki. Chce by byla, jak i ja z mego kraju rodzinnego, ale to inteligentne dziecko i nie da sie manipulowac. Pamietam jak zabralem ja na "Pana Tadeusza" Wajdy i jak zobaczyla, ze placze sluchajac "Wielkiej Improwizacji" zaczela pukac sie w glowe i pytac czy sie zle czuje:)

        PF
        • polski_francuz Dumna 09.04.11, 12:42
          of course...chcialbym by byla dumna.

          PF
        • romrus Re: The Way Back (Niepokonani) 09.04.11, 13:10
          polski_francuz napisał:

          > Dzieki za opinie.
          > Pomoze mi ona w wychowaniu corki. Chce by byla, jak i ja z mego kraju rodzinnego, ale to inteligentne dziecko i nie da sie manipulowac.

          Rozumiem o co chodzi, ja tez trzy razy pomysle na jaki rosijski film zabrac synow ze bys to mialo sens.

          PF, ten film nie nadaje sie na wychowanie polskiego patriotizmu i dumy.
          Mowie powaznie i zycze cie ze bys sie udalo wychowanie corki.
          • polski_francuz Re: The Way Back (Niepokonani) 09.04.11, 13:14
            Widze, ze myslimy podobnie.

            Pozdro

            PF
            • romrus Re: The Way Back (Niepokonani) 09.04.11, 13:17
              polski_francuz napisał:

              > Widze, ze myslimy podobnie.
              > Pozdro
              > PF

              Na wzajem:-)
    • romrus Ogladalem 08.04.11, 23:48
      Nie "Katyn". Oskarow nigdy nie dostanie.

      Holywood w gorzym sensie.

      "Mieso czwartej kategorji - pies mielony razem z buda"
      • eva15 Re: Ogladalem 09.04.11, 00:41
        Fajne jest to określenie:
        "Mięso czwartej kategorii - pies mielony razem z budą".
        Już to wcześnie zauważyłam i miałam napisać, że fajne.
        • romrus Re: Ogladalem 09.04.11, 01:20
          eva15 napisała:

          > Fajne jest to określenie:
          > "Mięso czwartej kategorii - pies mielony razem z budą".

          Ewa, to nie ja jestem taki madry:-)))

          To cytat ze wspanialego polskiego filmu "Psy".
          Polskie kino jest o wiele lepsze niz Holywood, naprawde.

          • eva15 Re: Ogladalem 09.04.11, 01:30
            No to brawa dla polskiego kina!
      • melord Re: Ogladalem 09.04.11, 03:32
        romrus napisał:

        > Nie "Katyn". Oskarow nigdy nie dostanie

        Katyn rowniez Oskara nigdy nie dostal...startowal coprawda w kategorii filmow zagranicznych
        Oskara zdobyl wtedy film niemiecki Fałszerze / Die Falscher (2007)

        ps. swoja droga "Katyn" tez film nie nadzyczajny....tyle,ze polski
        pupilek komuchow Wajda dostal od "ukladu"(dalej PRL z kosmetycznymi zmianami)) kase , ale film ten skopal....
        • romrus Re: Ogladalem 09.04.11, 12:17
          melord napisał:

          > ps. swoja droga "Katyn" tez film nie nadzyczajny....

          Szczerze mowiac tez oczekiwalem czegos wiekszego.
          Ale w kazdym razie Niepokonani nie maja prawa nawet stac obok.

          Mocny jest Essential Killing Skolimowskiego.
          Tyle ze to nie o Polakach i gulagu.

          • pimpus18 Podstawy komercyjnego absurdu 09.04.11, 13:27
            Essential Killing

            To nie jest kino dla dociekliwych. Jerzy Skolimowski, reżyser i współscenarzysta, kompletnie odjechał od rzeczywistości. Góry na Mazurach, burza w środku zimy, biały pełnokrwisty rumak u biednej chłopki, border collie jako wiejski kundel? Gdy dodamy do tego, że głównego bohatera ? talibskiego terrorystę ? gra amerykański aktor o aparycji Chrystusa, a żonę polskiego drwala-pijaka Francuzka (Emmanuelle Seigner, prywatnie żona Romana Polańskiego) ? to mamy pełnię absurdu. Fabuła jest do opowiedzenia w jednym zdaniu. Terrorysta ucieka z tajnego więzienia w Polsce, ucieka, ucieka, ucieka, jest mu zimno, ucieka, jest głodny, ucieka i umiera. Po pierwszych, nawet trzymających w napięciu 10 minutach zgrabnie pokazanej szybkiej akcji widać, że producentom całkowicie skończył się budżet. Przez następne 1,5 godziny podziwiamy dupę wspinającego się pod górę uciekiniera. Ambitne te sekwencje przetykane są opisami przyrody godnymi Orzeszkowej, w których główną rolę zagrał śnieg. Nie ma nawet nudnych dialogów, bo dialogów w ogóle nie ma. Całość wieńczy scena, w której główny bohater, niczym generał Anders, na białym, oplutym na czerwono koniu oddala się w pizdu, jako i my wraz z wszystkimi czterema widzami klnącymi pod nosem.

            www.nie.com.pl/art24030.htm
            • polski_francuz Skolimowskiego 09.04.11, 13:47
              polskiego kina nie pamietam. Byl chyba tzw mlodym zdolnym jak zaczalem chodzic czesciej do kina za mlodu. Pierwszy jego film, ktory mi utkwil w pamieci mowil o remoncie jego domu w Londynie przez polskich robotnikow i nazywal sie chyba "Praca na czarno" czy cos takiego.

              Film mial charakter "cinéma vérité" ale nie byl wielkim osiagnieciem artystycznym.

              I moze refleksja bardziej ogolna, moze trzeba byloby sie przeprosic z pedofilskim Zydem, mezem p. Seignier, zeby jakis dobry film o Polsce i jej najnowszej historii zrobic. On jakos gniotow nie wypuszcza. Ogladalem niedawno jego "Ghostwriter" i to bylo dobre rzemioslo.

              PF
              • pimpus18 Re: Skolimowskiego 09.04.11, 14:32
                P_f, tego nie trzeba pamiętać, można to sobie nawet teraz pooglądać.

                Tak, ten film był aż nafaszerowany uprzedzeniami o Polakach, a grający najmądrzejszego z nich w ogóle nie jest Polakiem. To chyba nawet za komuny szło w telewizji, żeby rodacy w kraju nie mieli kompleksów.

                Polański umie to, czego nie umie zdecydowana większość innych: Robi filmy ciekawe, opowiada ciekawe historie, bez patosu, nie usiłuje naprawiać swoimi filmami świata, moralizować, wychowywać i edukować.

                Skolimowski też dość fajnie zaczynał jako aktor i reżyser. Jego żona, Joanna Szczerbiec, bardzo mi się z tamtego czasu podobała.
                Ale on chyba dość szybko odjechał w te mało jednak pociągające surrealizmy.
            • romrus Re: Podstawy komercyjnego absurdu 09.04.11, 15:17
              pimpus18 napisał:

              > Essential Killing
              >
              > To nie jest kino dla dociekliwych. ... mamy pełnię absurdu. ... Fabuła jest do opowiedzenia w jednym zdaniu.... Po pierwszych, nawet trzymających w napięciu 10 minutach zgrabnie pokazanej szybkiej akcji widać, że producentom całkowicie skończył się budżet.

              Masz racje.
              Ale wymagasz zbyt duzo.
              Dla ostatnich lat ten film jest jednak lepiej niz wielu innych:-))))))
              • pimpus18 Re: Podstawy komercyjnego absurdu 09.04.11, 16:11
                Myślisz, że oczekiwać interesującego filmu bez tego komecjalno-absurdalnego balastu to za dużo wymagać?

                Chociaż możesz mieć rację!
            • johnny-kalesony Re: Podstawy komercyjnego absurdu 12.04.11, 01:20
              Też tak myślałem o "Essential ..." na początku, jednak ta fabularna asceza wydała mi się być zbyt podejrzana u Skolimowskiego. Zbyt banalna jak na takiego reżysera. Dlatego też, jak sądzę, warto na tę narrację spojrzeć jak na jedną, wielką metaforę. Mianowicie - życia, jako ucieczki przed śmiercią.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • misterpee Re: zamiast do kina wez swoja latorosl do Polski 12.04.11, 04:43
                Moj maly tak sie Polska przejal ze zalatwil sobie szkole w Niemczech i tera juz nie chce wracac do Brazyli. Ale zrobul sobie 3 tatoo - flagi Polski i Niemiec na plecach, a na przodzie Brazylia. Niestety nie ma flagi Amerykanskiej.
    • malkontent6 Re: Na co do kina? 11.04.11, 20:24
      Musisz najpierw napisać jakiego typu film masz na myśli. Jesli chcesz się rozerwać, to polecam:

      www.imdb.com/title/tt1131729/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka