borrka
05.05.04, 12:57
Korzystny uklad cen surowcow energetycznych sprawil, ze Matuszka Roseieja
odnotowala blisko 8% wzrost gospodarczy w pierwszym kwartale br.
Oczywiscie daleko jeszcze chocby do standardow Krajow Baltyckich, nie mowiac
o Zachodzie - tego poziomu Rosja nie osiagnie w dajacej sie ogarnac
przyszlosci - ale rosnie przepasc w stosunku do Ukrainy i Bialorusi.
Pozbawione bogactw naturalnych, nastawione na kooperacje z Rosja, ktora
jednak, jak kraj postindustrialny, juz nie produkuje (a jedynie wydobywa).
Nie potrzebuje wiec topornych obrabiarek Bat'ki Lukaszenki & Co.
Sytuacja jest ciekawa - ciagoty imperialne nakazuja wabic byle "respubliki"
syrenim spiewem, zdrowa kalkulacja ekonomiczna...trzymac sie z dala od
slowianskich braci i cieszyc watla stabilizacja.
Czto delat' ?
Jak mawial niezapomniany Ilicz.