Dodaj do ulubionych

opłaty w Imidzie

01.09.09, 07:27
proszę nie uznajcie mnie za wariatkę ,ale moje pytanie dotyczy tzw.
kopert.Usłyszałam bowiem,że czasem proponuje się w Imidzie pieniądze
za dopatrzenie starannego zabiegu.My opeacje mamy w
pazdzierniku ,więc chciałabym wiedziec czy się przygotowac
wcześniej.Czy ktoś może mi odpowiedziec?Z góry przepraszam jeśli
kogoś uraziłam pytaniem.
Obserwuj wątek
    • mama_kubka Re: opłaty w Imidzie 01.09.09, 09:07
      Cześć,
      gdy Kuba miał pierwszą operację 2 lata temu, to leżał na sali z
      synkiem ponadprzeciętnie zamożnych rodziców i wiem z ich opowieści,
      że używali nawet podstępu z kurierem, aby się odwdzięczać już po i
      nie udało się :). Nie słyszałam, żeby od tego czasu coś się
      zmieniło, moim zdaniem nie ma potrzeby zaprzątać sobie tym głowy w
      przypadku tego oddziału.
      A za pytanie nie przepraszaj, wszyscy wiemy jakie bywają realia, w
      końcu gdzie masz się dowiedzieć.

      Pozdrowienia - Kasia.
      • asik57 Re: opłaty w Imidzie 01.09.09, 15:33
        Ja nie słyszałam o takich praktykach. Jedyne opłaty jakie musisz ponieść to
        opłata za pobyt rodzinny i ewentualnie za wynajęcie pielęgniarki na noc po
        operacji, gdy dziecko zostaje na oddziale samo. My nie odwdzięczaliśmy się jakoś
        specjalnie - jedynie zwykłe dziękuję.
        • bog.da Re: opłaty w Imidzie 01.09.09, 19:41
          Witam my tez mieliśmy zabieg w lipcu i o jakiś pokątnych opłatach nie
          słyszałam.Jedynie za pobyt z dzieckiem jest opłata 20 zł za dobę. No i jeśli
          ktoś życzy sobie aby na pooperacyjnej przy dziecku była pielęgniarka to się ją
          wynajmuje na noc(250zł).
      • asik57 Re: a co do szpitala? 02.09.09, 13:49
        Dla dziecka rozpinane body, pajacyki. Generalnie ubranka takie by przez głowę
        nie zakładać. Nasza mała miała wenflon w nóżce i przydały się śpiochy/pajacyki
        rozpinane do samego dołu. Łyżeczki do karmienia, ulubione jedzono dziecka (moja
        nie chciała mleka, za to zjadła gęsty kleik kukurydziany). Jeśli butelka to ze
        smoczkiem z dużą dziurką. Zabawki, kosmetyki.
        Dla siebie: śpiwór lub koc, poduszka, wygodne ubranie, sztućce, kubek (niby są
        na oddziale, ale niektórzy wolą swoje)jedzenie, kosmetyki, ręcznik, coś do
        czytania (jak dziecko zaśnie).
        Na oddziale jest lodówka, kuchenka mikrofalowa, czajnik więc można przygotować
        sobie posiłek. Nie ma stołówki.
        • igus75 Re: a co do szpitala? 03.09.09, 15:34
          My mieliśmy operację 31 lipca. Dla rodziców też była pościel, więc
          spiwór okazał się zbyteczny. "Kopert" nie dawaliśmy :-), wzięliśmy
          tylko pielęgniarę na noc-250 zł.byłam zadowolona, bo Igora od razu z
          zapełnionej sali przeniosła do spokojniejszej. Co do kopert, to też
          o tym nie słyszałam, chociaż w trakcie pobytu w szpitalu przemknęło
          mi to przez myśl, bo były osoby, które od razu trafiały na sale
          operacyjne, bez pobytu na oddziale, a my od wtorku do piątku
          czekaliśmy na przeszczep. Mam jednak nadzieję, że to nie z powodu
          kopert, tylko nagłych przypadków.
          • asik57 Re: a co do szpitala? 03.09.09, 16:40
            Moja mała na salę operacyjną trafiła następnego dnia po przyjęciu. Koperty jak
            wcześniej pisałam nie dawaliśmy. Przed nami było przyjęte dziecko, które nie
            poszło na salę tylko na przepustkę (mieszkało chyba w Warszawie) i miało być
            przywiezione następnego dnia na zabieg. Był też chłopczyk przyjęty tego samego
            dnia co my, a operację miał w dniu w którym my wychodziliśmy. Myślę sobie, że
            przyjmują troszkę więcej dzieci niż są w stanie następnego dnia zoperować, bo
            zawsze może się okazać, że któreś z "planowanych" dzieci się rozchoruje już na
            oddziele, lub wystąpią jakieś inne komplikacje. Czasami rodzice nie mają
            wszystkich potrzebnych badań, albo te badania trzeba powtórzyć.
    • andziabrodzik21 Re: opłaty w Imidzie 15.10.09, 14:27
      Wita! Kiedy nasz synek był operowany to żadnej koperty lekarzowi nie dawaliśmy.
      Zapłaciliśmy jedynie za mój pobyt w szpitalu chyba 30 zł za dobę i za opiekę
      pielęgniarki po operacji - 250 zł. i nic więcej i tyle!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka