Gość: Paweł B
IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl
28.02.02, 09:36
Sprawa myśliwca dla Polskiej Armii budzi coraz to więcej emocji. Je3dni chcą
by przetarg wygrały Stany Zjednoczone ze swoim 30-letnim F16, inni stawiają na
Francję i Mirage. Są to samoloty być może i dobre ale nie nadające się do
Polskich warunków tak ekonomicznych jak i taktycznych. Mirage drogi w
eksplatacji i zakupie, F-16 złom z pustyni w Newadzie. Lepiej spójrzmy na
wschód w kierunku Rosji, która za żywność jest w stanie udostępnić nam dostęp
do najnowszych technologii. O tym że mamy szansę zakupu najnowszych zdobyczy
Rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego (wraz z bardzo korzystnym ofsetem) świadczy
nerwowe zachowanie USA, które przysyłają jakiegoś prezesa na przeszpiegi i w
celu wywarcia na Polskę nacisku gdy minister Szmajdziński pojechał na
Ukrainę, gdzie produkowane są części do samolotów Rosyjskich.