jk2007
25.05.11, 11:18
Tradycyjnie europejska prawica – zwłaszcza ta, określana przez mainstreamowe media mianem „skrajnej“ – postrzegana była jako antykomunistyczna, co automatycznie przekładano na antyrosyjskość. W jednym z ostatnich wywiadów dla dziennikarzy zagranicznych Marine Le Pen, przywódczyni francuskiego Frontu Narodowego i kandydatka na prezydenta w nadchodzących wyborach, dała niespodziewanie wyraz swym sympatiom prorosyjskim, postrzegając dobre stosunki z tym krajem jako jedyną alternatywę dla duszących suwerenność państw struktur unijnych i hegemonistycznej pozycji USA.
sol.myslpolska.pl/2011/05/marine-le-pen-o-sojuszu-z-rosja/