polski_francuz
29.05.11, 07:38
tak, w wolnym tlumaczeniu, tytuluje Spiegel artykul o wizycie Obamy. Ktory przyjechal by "zrozumiec jak mozna pomoc mlodym demokracjom powstajacym na polnocy Afryki". Ale chyba sie niewiele dowiedzial, bo czolowy polski demokrata Walesa nie chcial sie nawet pofatygowac na "wspolna fotografie" bo juz ma na scianie duzo wspolnych fotografii.
No i pani Obamowa tez jakos nie chciala sie do polskich prymitywow fatygowac.
www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,765500,00.htm
Ton Spiegla kontrastuje z entuzjazmem polskich gazet on-line, ktore pisza o zlapaniu kontaktu:
www.polityka.pl/swiat/komentarze/1516330,1,po-wizycie-obamy-w-warszawie.read
Moze nam, po prostu, zazdroszcza tej wizyty jak sadzi Sikorski?
www.rp.pl/artykul/665384_Sikorski__Barack_Obama_poczul_Polske.html
I zrozum tu gdzie lezy prawda...
PF