Dodaj do ulubionych

Irak to także nasza sprawa

IP: *.master.pl / *.master.pl 13.05.04, 21:39
Kolejne glupoty wygadywane przez ministra z SLD!!
Ja - jako Polak i wyborca - nie widze sensu, by POlacy pchali sie do Iraku.
Ciekaw jestem - po co?? Co z tego mamy?? Smierc zolnierzy i dziennikarzy,
ogromne koszty i nic wiecej. Dlaczego nikt nie zapytal sie nas - Polakow, czy
chcemy sie tam pchac, czy nie? Ktos, kto kieruje sie tylko wlazeniem w dupe
bez wazeliny Bushowi i Ameryce stwierdzi, ze to bedzie dla nas najlepsze.
Dlaczego slucha sie debila, ktory twierdzi, ze w kraju takim jak Irak uda sie
zaprowadzic demokracje (nota bene - bagno nie ustroj)??
Ufam, ze nowy rzad - po wczesniejszych wyborach - zrobi z tym porzadek i
Polska przestanie wlazic w dupe Ameryce i - jesli wczesniej to nie nastapi -
wycofa Polakow z Iraku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Antek Irak to także nasza sprawa IP: 216.223.64.* 13.05.04, 21:49
      Mam nadzieje ze kiedy pan ciemnoszewicz mowi MY to ma na mysli swoich
      kolesiow a nie wszystkich Polakow. Z sojusznikami sprawa nie jest taka prosta
      jak minister powiada, bo to co robimy to nie przyklad lojalnosci tylko
      przyklad poddanstwa.Z grupy tzw sojusznikow , oprocz pana, tylko paru innych
      poparlo agresje na Irak. Pozniej czesc z nich zmadrzala a pan dalej brnie w
      to gowno i to w imie czego? Obiecano cos w Bialym Domu czy maja haka na was?
      I ,prosze ,odwal sie pan od historii, bo czy pan chce tego czy nie to
      okupacja tego kraju nie znajdzie miejsca posrod naszych zaszczytnych
      dokonan .
      Ale historia kazdego narodu ma jakies ciemne strony,panie ciemnoszewicz.
      • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 13.05.04, 22:44
        Mam nadzieje, ze ma na mysli w i e k s z o s c Polakow, dla ktorych
        bezpieczenstwo strategiczne Polski i Polakow jest celem nadrzednym.
        To co robimy, jest wlasnie przykladem lojalnosci w dobrym wydaniu. Nie wiadomo
        wprawdzie z cala pewnoscia czy lojalnosc ta zostanie w pelni doceniona, ale
        znajac Amerykanow, to mysle, ze tak. Nie jest to narod idealny, bez wad, bo
        takich nie ma, ale z pewnoscia najbardziej wiarygodny. Przyczyny wojny tez nie
        sa blahe, dlatego mysle, ze nie musisz sie martwic o dlugofalowa ocene "naszych
        zaszczytnych dokonan".
        • Gość: mirek Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.abhsia.telus.net 14.05.04, 09:02
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Mam nadzieje, ze ma na mysli w i e k s z o s c Polakow, dla ktorych
          > bezpieczenstwo strategiczne Polski i Polakow jest celem nadrzednym.
          > To co robimy, jest wlasnie przykladem lojalnosci w dobrym wydaniu. Nie
          wiadomo
          > wprawdzie z cala pewnoscia czy lojalnosc ta zostanie w pelni doceniona, ale
          > znajac Amerykanow, to mysle, ze tak. Nie jest to narod idealny, bez wad, bo
          > takich nie ma, ale z pewnoscia najbardziej wiarygodny. Przyczyny wojny tez
          nie
          > sa blahe, dlatego mysle, ze nie musisz sie martwic o dlugofalowa
          ocene "naszych
          >
          > zaszczytnych dokonan".

          A MIAL NA MYSLI...?


          Mam nadzieje, ze ma na mysli w i e k s z o s c Polakow, dla ktorych
          bezpieczenstwo strategiczne IZRAELA i ZYDOW jest celem nadrzednym.
          To co IZRAEL robi, jest wlasnie przykladem lojalnosci w dobrym wydaniu. Nie
          wiadomo
          wprawdzie z cala pewnoscia czy lojalnosc ta zostanie w pelni doceniona, ale
          znajac AMERYKANSKICH ZYDOW, to mysle, ze tak. Nie jest to narod idealny, bez
          wad, bo
          takich nie ma, ale z pewnoscia NAJMNIEJ wiarygodny. Przyczyny wojny tez nie
          sa blahe, dlatego mysle, ze nie musisz sie martwic o dlugofalowa
          ocene "IZRAELSKICH
          zaszczytnych dokonan".



          • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 14.05.04, 12:02
            Masz zaleganie afektu! Nienawisc do Zydow tak Ciebie zaslepila, ze gotow bys
            zaryzykowac, w imie Twoich niskich pobudek, wszystko, nawet nadrzedne
            bezpieczenstwo strategiczne Polski, jezeli oczywiscie wiesz co mam na mysli!
            • piotr.kraczkowski Cimosiewicz - stek bredni i klamstw 14.05.04, 16:06
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Masz zaleganie afektu! Nienawisc do Zydow tak Ciebie zaslepila, ze gotow bys
              > zaryzykowac, w imie Twoich niskich pobudek, wszystko, nawet nadrzedne
              > bezpieczenstwo strategiczne Polski, jezeli oczywiscie wiesz co mam na mysli!

              A co ma pan na mysli? Ze Izrael i amerykanscy syjonisci
              zbombarduja Polske? Czy moze, ze podrzuca dziennikarzom teczki
              na Kwasniewskiego i spolke? Watpie, by byl pan wstnie w ogole
              zdefiniowac co to jest "nadrzedne bezpieczenstwo strategiczne Polski".
              Ale moze sprobuje pan podac co jest "podrzednym bezpieczenstwem
              strategicznym Polski".

              Panskie utozsamianie Zydow z syjonistami widzacymi dla Izraela
              tylko jedno miejsce: Palestyne - na koszt Palestynczykow, dowodzi,
              ze nie potrafi pan wybiec mysla poza oplotki syjonistycznej
              propagandy klamstw. A chce by ktos wierzyl panu, ze odroznia pan
              "bezpieczenstwo strategiczne Polski" od, dajmy na to, konta
              wypelnionego korupcyjnymi dolarami?

              Polska jest w prawdziwych opalach: Opozycja demokratyczna
              utracila wladze, bo przesadzila z wymadrzaniem sie o wartosciach,
              a wyborcy nie pojeli, ze wybierajac Kwasniewskiego i spolke
              wybieraja ludzi bez charakteru, karierowiczow z PZPRu, ktorzy
              juz w PRL znali tylko jeden cel: prywate na koszt narodu.
              To uszloby jeszcze w czasach pokojowych - w konfrontacji
              ze sprawa Iraku oznacza jednak katastrofe.

              Inna rzecza jest, ze ani wyborcy, ani lewica, ani prawica
              nie rozumieja sytuacji w jakie sie Polska znalazla.
              A UE nie zrozumiala zacofania Polski i wyobrazala sobie, ze
              daje wplywy w UE Polsce SOlidarnosci. Tymczasem rozmowy z
              Polakami pokazaly, ze zupelnie nie pojmuja oni sytuacji
              polityczno-gospodarczej swego kraju, UE i USA oraz, ze
              pokrywaja to niezrozumienie psia wiernoscia wobec USA.

              USA mialyby gwarantowac Polsce bezpieczenstwo, a Polska mialaby
              byc wg. Cimosiewicza lojalnym sojusznikiem? Bredenie!
              1.
              Polska nie jest zagrozona militarnie na dajaca sie przewidziec
              przyszlosc. Zagrozeniem jest dla Polski zacofanie naukowe
              na kazdym szczeblu - na 1000 pracownikow w przemysle przypada
              w UE kilku naukowcow, a w Polsce moze nawet nie 0,01. To jest
              jedyne wazne zagrozenie dla Polski.

              Tylko przynaleznosc Polski do UE, nawet bez przynaleznosci do
              NATO, daje Polsce pelna gwarancje, ze agresja przeciw Polsce
              potraktowana bylaby przez UE jako agresja na kazde panstwo
              czlonkowskie. USA bronilyby Polski nawet gdyby Polska nie
              byla w NATO, lub bedac w NATO sprzeciwila sie agresji USA na
              Irak - jesli mialyby w tym interes. Taiwan nie jest w NATO,
              Irak nie jest w NATO, Korea Pl. nie jest w NATO itd., ale USA
              "bronia tam wolnosci".
              Dlaczego mialyby USA jednak zwazac na swoj podpis pod jakas tam
              umowa NATO wobec Polski, ktora ma gdzies swoj podpis po umowa
              Karty ONZ? Dlaczego dotrzymywac umow wobec panstwa wiarolomcy,
              ktore przyjmuje jak zasade: "liczy sie tylko interes", jesli
              np. interes USA dyktowalby zlekcewazenie interesu Polski?

              Agresja Polski na Irak, to jednak wiecej niz niezrozumienie
              przez polska prawice i lewice, ze tylko czlonkowstwo w UE
              wyposaza Polske w mozliwosci wyegzekwowania swych interesow,
              takze wobec usilowan politykow Francji i RFN by zinstrumentalizowac
              UE. Polska nie potrzebuje USA, by sie przed tym obronic.
              Przeciwnie: UE jest w "nie wrogim" konflikcie z USA, USA dobrze wiedza,
              ze UE ma racje i ma prawo do innego zdania. Zaden kraj UE nie cierpi
              z powodu potepienia agresji USA na Irak. Jest wrecz przeciwnie,
              szczegolnie RFN jest chwalona na calym swiecie i cieszy sie
              olbrzymim uznaniem krajow muzulmanskich. I to bez popsucia sobie
              dobrych kontaktow z USA, ktore doskonale wiedza, ze nie maja racji.
              Natomiast polityka Kwasniewskiego i spolki oznaczajaca, ze Polsce UE
              nie moze jako "trojanskiemu oslu USA" ufac w swych roznicach zdan z USA,
              zmusila UE do odebrania Polakom Nicei i zmniejszenia transferow o
              straty finansowe, ktore UE ponosi przyjmujac panstwo z glupoty
              wobec UE wrogie, czyli do nalozenia Polakom (dla ich dobra i na ich
              koszt) kaftanu bezpieczenstwa.
              Oto skutek polityki Cimoszewicza i Kwasniewskiego dla Polski:
              Zadnych zyskow, tylko straty. Straty liczone w miliardach Euro,
              w nedzy Polakow, w zaprzepaszczeniu szans modernizacji Polski,
              ze wspomne tylko afere odebrania polskiej nauce ok. 6 mrd. Euro
              i zaniesienie ich w zebach USA i Izraelowi w formie zupelnie
              zbednych dla Polski wydatkow zbrojeniowych (F16 i in.).

              Przypomnijmy, ze Osama Bin Laden oferowal w 1991 r.
              USA, ze pomoze im obalic Husseina, ktory jako swiecki
              dyktator przesladowal islamistow i zwalczal terror
              jako uszczuplenie jego wladzy. Zarzucajacy Husseinowi
              pomoc socjalna dla rodzin palestynskich bojownikow
              zapominaja, ze rodziny te dostalyby ta pomoc socjalna
              w RFN tylko z tytulu bycia czlowiekiem, oraz ze USA
              skrzetnie przemilczaja, ze pomoc ta swiadczyl takze np.
              wyzwolony przez USA Kuweit.
              Brednie Cimoszewicza, ze w Iraku zwalcza on terror
              budza tylko politowanie.

              W Iraku Kwasniewski i spolka zalatwiaja swe prywatne
              interesy kosztem Polski ze szkoda dla UE, ktora sie
              przed tym slusznie broni.
              Pogorszenie opini publicznej o Polakach w UE zaowocuje min.
              tym, ze polsc eksportezy beda musieli sprzedawac swe towary
              w UE jeszcze taniej.

              Zbrodniczosc, chucpa, brednie i glupota polskiej polityki
              zagranicznej sa wrecz niewiarygodne. Polska ma szczescie, ze
              zabory wyszly w Europie z mody, bo glupota naszych przodkow
              nie byla chyba wieksza od tej obecnego pokolenia. Moze to
              te straty genetyczne w drugiej wojnie swiatowej? Wymordowanie
              polskiej inteligencji?

              Piotr Kraczkowski
              CV:
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • Gość: Andrzej Re: Cimosiewicz - stek bredni i klamstw IP: *.telia.com 14.05.04, 16:31
                Kiedy wybory?
                • justreal Politycy na front. Wieksze oszczednosci i mniej... 20.05.04, 15:15
                  Rany dawno mnie coś tak nie wqur*** Ja wypowiedź ministra.
                  CO Wy sobie do ***** myślicie?
                  Siedzicie na wygodnych krzesłach.
                  Macie immunitety (choć większość z was na nie nie zasługuje)
                  Zarabiacie kase za pieprzenie głupot.
                  Trwonicie naszą kase na kilku letnie procesy (LEW...)
                  I jeszcze macie czelność mówić, że nasi chłopcy (wojskowi) muszą iść w bój
                  bo inaczej będzie to plama na honorze???
                  A tak przy okazji może Pan weźmie karabin i pojedzie na front?
                  Ile oszczędzimy wysyłając tam naszych polityków.
                  My z wami nie wytrzymujemy to Bin Laden też szybko się podda.
                  Żal że tak się dzieje.
                  Szkoda że To Wy macie władze.
                  Może było by lepiej gdyby...
                  Gdybyśmy się w to nie mieszali ... :D





      • Gość: Thomas Cimoszewicz won!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.04, 12:07
        Juz nie z powodu poglądów "wzsystkich Polaków",ale z powodu głupoty, tej
        zwykłej.Prawie każda gazeta pisze w stylu: usunięcie Saddama było konieczne, bo
        to on finansował Palestyńczyków, bez jego pieniędzy będą musieli iść na układy.
        Gazet nie czyta, czyta tylko jedną.Nie wierzę. Zwyczajnie, łże w żywe oczy.
        Sojusznicy? Sojusze działają w obydwie strony. Co mamy z tego sojuszu? Kupę
        hańby. Sojusznicy ośmieszyli totalnie Kwacha, ręce mają po łokcie w krwi i
        gnoju, a my zaczynamy śmierdzieć tym samym odorkiem, tylko dlatego, że
        jesteśmy, gdzie nas być nie powinno, po stronie oprawców, Mongołow XXI wieku.
        A teraz chcą wysyłac tam chłopaków z poboru! Niech spróbują! W życiu nie
        przyszłoby większości ludzi głosować na Leppera, ale teraz - chyba nie ma rady.
        Niech to całe sprzedajne dziadostwo idzie do pierdla, gdzie jest ich miejsce od
        dawna, niech wymyślą im jaki trybunał rewolucyjny!Dosyć, dosyć, dosyć!
    • Gość: pablo Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:53
      Panie ministrze proponuję panu wczasy w Iraku który podobno stabilizujemy.
      Prawdopodobnie nasi pseudopolitycy z lewa jak i z prawa uwierzyli Bushowi, że
      będziemy tam witani kwiatami i przyokazji zarobimy.
      Dziś i wtedy było wiadomo że to wielka BZDURA!!!!!!!

      Pzdr pablo
      • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 13.05.04, 22:46
        Mylisz sie! Dzis wcale nie wiadomo, ze "to wielka bzdura"!
    • Gość: pjpb Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.phy.ornl.gov 13.05.04, 22:01
      taaak. a co jest nasza sprawa? przymykanie oczu na oczywiste zlo jest czesto
      stosowana [i najwygodniejsza] taktyka. klepia nieznajomego? nie moja sprawa.
      znajomego... dobrze ze nie mnie. mnie.... ups.
      poki co historycznie przypomne ze to wlasnie obojetnosc swiata i niechec do
      angazowania sie 'za nie swoje sprawy' doprowadzily chociazby do drugiej wojny
      swiatowej [akceptacja monachium i zbrojen niemiec] czy zimnej wojny [szczodrosc
      rosevelta i churchilla nie swoim kosztem - jalta].
      kto toleruje zlo obok siebie ryzykuje ze kiedys uderzy i w niego na swoich
      warunkach. znacznie prosciej [choc wymaga dlugoplanowego myslenia i planowania.
      kategoria do jutrzejszego podwieczorku nie wystarcza] jest pilnowac w ramach
      mozliwosci przestrzegania pewnych standardow
      • Gość: . Slusznie pjbn ! Walic w Amerykanow! IP: *.arcor-ip.net 13.05.04, 22:12
        Gość portalu: pjpb napisał(a):

        "kto toleruje zlo obok siebie ryzykuje ze kiedys uderzy i w niego na swoich
        warunkach"

        Jasne. No a teraz w morde tym oprawcom z US-Army i bronic Irakijczykow przed
        amerykanskimi masakrami i torturami.
        Mam racje, czy moze twoja teoria jest wazna tylko, gdy sie jest po stronie
        USA?

        • Gość: Andrzej Re: Slusznie pjbn ! Walic w Amerykanow! IP: *.nll.se 13.05.04, 22:49
          Wypowiedz krotka ale wiele mowiaca. Masz braki w mysleniu logicznym,
          wyksztalceniu historycznym i zapewne czytasz tylko jedna gazete.
      • piotr.kraczkowski "Przestrzeganie pewnych standardow" 14.05.04, 16:28
        Gość portalu: pjpb napisał(a):

        > taaak. a co jest nasza sprawa? przymykanie oczu na oczywiste zlo jest czesto
        > stosowana [i najwygodniejsza] taktyka. klepia nieznajomego? nie moja sprawa.
        > znajomego... dobrze ze nie mnie. mnie.... ups.

        Pan sobie nie zdaje sprawy z tego co pan wypisuje.
        Jesli Hussein byl taki zly, to Polska powinna go
        zwalczac, a nie ustami Kwasniewskiego opowiadac
        jak to 50.000 polskich fachowcow z jego PZPR mu
        pomagaly w rzadzeniu Irakiem relizujac jego
        zamowienia. Gdyby jednak usilowal pan usunac
        zlo w postaci Husseina w, dajmy na to, czasie
        gdy byl on wspolnikiem USA, to zostalby pan
        przez USA zamordowany, bo USA to zlo, tego
        Husseina chronily, zbroily, oklamywaly dla niego
        swiat itd. Jesli pan zatem chce zwalczac zlo na
        swiecie, to nie pan nie zapomina by zapytac USA,
        czy aby to nie koliduje akurat z ich interesami,
        bo sie to dla pana moze zle skonczyc.
        Zanim pan zastrzeli jakiegos ludobojce jakis
        agent CIA wbije panu noz w plecy by do tego
        nie dopuscic.

        > poki co historycznie przypomne ze to wlasnie obojetnosc swiata i niechec do
        > angazowania sie 'za nie swoje sprawy' doprowadzily chociazby do drugiej wojny
        > swiatowej [akceptacja monachium i zbrojen niemiec] czy zimnej wojny [szczodrosc
        > rosevelta i churchilla nie swoim kosztem - jalta].

        Brednie. Amerykanie, Wielka Brytania i Francja angazowali sie
        w tym czasie masowo "w nie swoje sprawy":
        Amerykanie pomagajac Hitlerowi w zapanowaniu nad Europa,
        a Wielka Brytania i Francja popelniajac zbrodnie kolonializmu.
        Zimna wojna byla wylaczna konsekwencja istnienia ZSRR i mialaby
        miejsce i bez drugiej wojny swiatowej.

        > kto toleruje zlo obok siebie ryzykuje ze kiedys uderzy i w niego na swoich
        > warunkach. znacznie prosciej [choc wymaga dlugoplanowego myslenia i planowania.
        > kategoria do jutrzejszego podwieczorku nie wystarcza] jest pilnowac w ramach
        > mozliwosci przestrzegania pewnych standardow

        Tu ma pan racje. Te dlugofalowe, korzystne dla Polski standardy, to
        przestrzeganie podpisanych umow i prawa miedzynarodowego, czyli
        Karty ONZ. Lub wystapienie z ONZ.

        Piotr Kraczkowski
        CV:
        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
    • Gość: . owszem wasza i wyjdzie wam bokiem. IP: *.arcor-ip.net 13.05.04, 22:09
      I nie smedz Cimoszewicz o sojuszach, bo wpier..wszy sie w ten gnoj macie teraz
      psi obowiazek agresora i okupanta dbac o bezpieczenstwo ludnosci.
      To POLACY powinni teraz bronic Irakijczykow przed kazdym, kto ich gnebi - nawet
      jesli sa to Amerykanie.
      Zobaczymy, czy stac Polakow na taka odpowiedzialnosc, czy sa tylko hienami
      glodnym amerykanskich ofiar.


      • Gość: Andrzej Re: owszem wasza i wyjdzie wam bokiem. IP: *.nll.se 13.05.04, 22:53
        Odpowiedz dostales wczesniej! Czytales wypowiedz Cimoszewicza zapewne troche
        pobieznie, albo z nastawieniem wplywajacy na pogorszenie wzroku.
    • wielki_czarownik Ale chrzani! Nie wstyd mu? /nt 13.05.04, 22:15


      • Gość: Andrzej Re: Ale chrzani! Nie wstyd mu? /nt IP: *.nll.se 13.05.04, 23:40
        A potem siebie nawzajem.....
    • Gość: bk Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.ip.ll.net 13.05.04, 22:30
      Polska nigdy nie opuscila swoich sojusznikow,
      Autor ma chyba na mysli sojusz z Adolfem (Zaolzie) i pamietna praska wiosne'68.
      • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 13.05.04, 22:54
        Jestes z Zaolzia czy z Pragi?
      • Gość: wojtek Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.unicity.pl / 80.51.254.* 14.05.04, 14:51
        I stabilizację San Domingo za Napoleona
    • Gość: Orwell Tajne porozumienie z USA IP: *.d.pppool.de 13.05.04, 22:34
      Jakie umowy sojusznicze? Umowy to mamy np. z NATO albo UE. Jesli Cimoszewicz
      zawarl za plecami sejmu i narodu tajne umowy sojusznicze z USA to ma problem.
      Najwyrazniej sie tego boi. Ciekawe co bylo w tych umowach i jakie groza kary.

      Czarny czwartek dzisiaj. A to Kwasniewski zebrze bezwstydnie w telewizji o ten
      rzad, bo nie moze sie oderwac od koryta, a to teraz Cimoszewicz umiera ze
      strachu przed sojusznikiem. Obaj czuja na dodatek goracy oddech Leppera na
      karku. Gdzie oni sie podzieja te sieroty po komunie i teraz tez po Bushu, gdzie
      jeszcze mozna sie bedzie przykleic i nachapac? Strach przed scenariuszem
      hiszpanskim odbiera m resztki rozumu, zebrza, strasza a im glosniej krzycza, tym
      bardziej Lepperowi ROSNIE.
    • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 13.05.04, 22:34
      Na szczescie dla Polski i Polakow glupoty piszesz Ty.
    • Gość: Orwell Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.d.pppool.de 13.05.04, 22:46
      " Współodpowiedzialność za stabilizację Iraku otworzyła nowy rozdział w historii
      Polski. Jest on konsekwencją procesów, jakie sami zapoczątkowaliśmy 15 lat temu
      w Europie."

      No prosze nastepny komuch, ktory obalal komune. Ktos tu pisal, ze Kwach sobie
      tez to przypisywal, no a teraz ten..

      "Obok dumy, jaką z tego faktu czerpiemy i czerpać będą przyszłe pokolenia, nie
      zapominajmy, że to właśnie teraz, na warunkach, jakie tworzy nam historia,
      kształtuje się wiarygodność i pozycja naszego kraju na następne dziesięciolecia."

      Wlasnie dlatego wynoscie sie jak najszybciej. Najlepiej rzeczywiscie do Iraku.
      Tam przy amerykanskim korycie pelno jest dumnych pyszalkow, ktorzy chca innych
      na sile uszczesliwic. Przy korycie coraz luzniej, bo niektorzy pojeli, ze to
      MINUSOWY interes i sie wyniesli. Podziekowali takiemu sojusznikowi. I co ?? Ano
      i nic! Swiat sie nie zawalil, slonce dalej wschodzi i zachodzi.

      Chyba sie za duzo nalykaliscie amerykanskiej propagandy, ktora straszy wszystkim
      i wszystkimi, w tym sama soba. No ale wy to dobrze znacie. W koncu komuna tez w
      kolko straszzyla. Mozna powiedzie, ze dzieki temu utrzymywala sie u wladzy.
      • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 13.05.04, 23:02
        Komuna nie utrzymywala sie w Polsce u wladzy dlatego, ze straszyla, tylko
        dlatego, ze za wschodnia granica staly miliony wyglodnialych obdarciuchow z
        czrwonymi gwiazdami na czapkach, czekajacych tylko na okazje zeby troche
        przejrzec polskie katy i wyrownac standard zycia po obu stronach granicy.
        Ludzie z SLD dobrze ich znaja! Mysle, ze tez dlatego uwazaja, ze sojusz z USA
        jest strategicznie wazny dla Polski i Polakow. Na szczescie nie tylko oni!
        Tylko Ameryka moze zapewnic Polsce bezpieczenstwo! Powinienes rowniez i Ty o
        tym wiedziec, oczywiscie gdybys nie byl taki glupi lub leniwy w czytaniu i na
        lekcjach historii.
    • Gość: debil Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:49
      Cimoszka, lepiej zajmij się bandą ubeków, którzy udają pracowników MSZ. Jak
      idzie twój handelek z białoruskimi ?
      • Gość: Andrzej Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.nll.se 13.05.04, 23:09
        Opowiem Tobie historie z moralem!
        Przychodzi krowa z zaba na glowie do lekarza. Lekarz pyta:
        - Co pani dolega? A zaba odpowiada:
        - Cos mi sie do tylka przyczepilo, panie doktorze!
    • Gość: MM Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.05.04, 22:51
      ...sojusznikow, wiec niech przestanie pieprzyc. Polak sie znalazl, cholera
      jasna. Honorowy!
      • Gość: Orwell Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.d.pppool.de 13.05.04, 22:58
        Tak to juz jest, ze zdrajcy krzycza najglosniej. Licza na to, ze zaglusza
        krytyke i odwroca uwage.
        • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.nll.se 13.05.04, 23:11
          Jasne!
      • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.nll.se 13.05.04, 23:10
        I to Ciebie tak boli! Mozna byo sie domyslic!
        • Gość: MM Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.05.04, 23:18
          Czlowieku, czy ty w ogole masz cos do powiedzenia, czy tylko tak stukasz bo
          ktos ci akurat wlaczyl komputer?
          • Gość: Orwell Andrzej to tepy mul, sluzy do zamulania forum IP: *.d.pppool.de 13.05.04, 23:28
            • Gość: Andrzej Re: Andrzej to tepy mul, sluzy do zamulania forum IP: *.nll.se 13.05.04, 23:50
              Dwunasta w nocy, maly chlopiec nie moze spac i idzie do sypialni rodzicow.
              Zaskakuje ich podczas aktu. Nic nie rozumiejac, pyta ojca:
              - Tato, co ty robisz? Ojciec odpowiada:
              - Kochany synku! Tyle razy chciales miec braciszka. Teraz wlasnie sadze go do
              brzuszka twojej mamy.
              Synek dostawszy taka odpowiedz poszedl grzecznie spac.
              Nastepnego dnia ojciec wraca z pracy i zastaje synka placzacego. Pyta go wiec:
              - Dlaczego placzesz? Synek przez lzy odpowiada:
              - Pamietasz jak wczoraj posadziles braciszka do brzuszka mamy? Dzisiaj rano,
              jak poszedles do pracy, ten niedobry listonosz go zjadl
          • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.nll.se 13.05.04, 23:34
            A co Ty napisales sensownego? Jestes przez prawie caly dzien aktywny na
            wszystkich linkach dotyczacych Iraku i jak do tej pory napisales same bzdety
            z ktorymi nawet nie warto polemizowac! Mozna co najwyzej "postukac" zeby nie
            zasnac z nudow!
            • Gość: MM Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.05.04, 23:46
              Alez oczywiscie:

              Pod wyszydzeniem meerkata (mamy dluga historie "wspolzycia")
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12630853&a=12633250
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12622298
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=12622298&a=12632133
              Odpowiedzialem tez twierdzaco na watpliwsc, czy Bush naprawde stwierdzil ze Bog
              maczal palce w jego prezydenturze :o)

              No i dopisalem troche zartow z naprawde glupich postow. A Pan szanowny?
              • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.nll.se 13.05.04, 23:53
                Pan szanowny, to samo!
                • Gość: MM Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.05.04, 00:25
                  No, nie bardzo. Wbrew rozsadkowi zadalem sobie trud przeczytac kilka waszmosci
                  postow i z rozczarowaniem stwierdzilem, ze oprocz prymitywnych personalek
                  (nawet nie smiesznych), nic tam innego nie ma. A szkoda - kolejny zmarnowany
                  umysl.
                  • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.nll.se 14.05.04, 00:32
                    Czytasz podobnie nieuwaznie, jak sie kiedys nieuwaznie uczyles na lekcjach
                    historii!
                    • Gość: MM Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.05.04, 15:50
                      > Czytasz podobnie nieuwaznie, jak sie kiedys nieuwaznie uczyles na lekcjach
                      > historii!

                      Ale konkrety, prosze kolegi, konkrety!
                      W przeciwnym wypadku jestes jeszcze jednym z wielu ktorzy tylko potrafia pisac
                      zlosliwe uwagi osobiste cinko zawoalowane pseudointelektualnym belkotem.
                      • Gość: Andrzej Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.telia.com 14.05.04, 16:30
                        Przejrzalem Twoje posty, konkretow tam nie znalazlem! Chcesz miec pelne
                        orzechy, zoferuj sam towar podobnej jakosci.
                        • Gość: MM Re: Cimoszewicz sam opuscil swoich sowieckich... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 14.05.04, 16:33
                          Powiem pokrotce:

                          Pierd*lisz waszmosc. Rozmowa z toba to wyjatkowa strata czasu, a czas moj jest
                          cenny. Wiec baw sie sam.

                          Bez odbioru.
    • Gość: Gość I mamy problem zmiany kontygentntu w Iraku z głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 23:10
      Chętnie pojadą Węglarczyk, Michnik, Cimoszewicz, Kwaśniewski, Miller czy
      Szmajdziński z przyjaciółmi.

      • Gość: Orwell Dac im solidnego kopa! IP: *.d.pppool.de 13.05.04, 23:22
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Chętnie pojadą Węglarczyk, Michnik, Cimoszewicz, Kwaśniewski, Miller czy
        > Szmajdziński z przyjaciółmi

        niestety pojada niechetnie. Chetnie to oni innych wysylaja na smierc albo
        narazaja na kalectwo; A KRAJ NA SMIESZNOSC. Trzeba bedzie dac im dobrego kopa,
        aby sie sami znalezli w Iraku. Mam nadzieje, ze zrobia to wyborcy. Choc nie
        znosze Leppera zaczynam myslec, ze moze jednak trzeba na niego glosowac. Chyba
        tylko wtedy bedzie szansa usamodzielnienia sie politycznego od USA. Zdaje sie,
        ze Lepper nie podpisywal zadnych porozumien "sojuszniczych", zadnych lojalek. A
        te komuchy jak raz zaczely z lojalkami, tak nie moga przestac. Tylko podmioty
        lojalek sie zmieniaja. To jak z bonmotu: "On byl staly, tylko one sie zmienialy "
        • Gość: Andrzej Re: Dac im solidnego kopa! IP: *.nll.se 14.05.04, 00:02
          A jak myslisz, co Lepper robil przez ponad rok w tzw Instytucie Schillera
          w Hamburgu, instytucji utrzymywanej przez KGB?
          P.s. Dobrze, ze napisales o Twoim wodzu Lepperze. Latwiej mi teraz zrozumiec
          Twoje wypowiedzi.
          To zdanie z "bonmotem" bylo bardzo smieszne. Podobnie jak wypowiedz Twojej
          kolezanki o koniu, seksie i owsie, czy innej kolezanki o czerwonych skarpetkach
          i pedalach. Jeszcze teraz nie moge pic herbaty ze smiechu bo sie boje, ze sie
          poparze.
    • Gość: maruda Do tej pory najgłupsze komentarze... IP: *.gdynia.mm.pl 14.05.04, 03:45

      Do tej pory najgłupsze komentarze o polityce zagranicznej na łamach GW
      prezentował Węglarczyk.

      • Gość: mak Re: zbieranina zydow w polskim rzadzie poparla IP: *.proxy.aol.com 14.05.04, 04:03
        bande Peerle,Wolfowitz,Rumsfeld i paru innych zydow z Waszyngtonu w nielegalnej
        wojnie o interesy Izraela,planowanej na wiele miesiecy przed 9/11.Bez
        przydupasow USA bylo by ciezko przeforsowac w pojedynke zadyme w Iraku,ale
        znalezli bande naiwniakow w tym Polske,dzieki ktorym poczuli sie razniej w
        bandyckiej napasci na suwerenny kraj.
        • Gość: WSZYSCY!!!! MAK- PRZYKLAD DEBILA, ANDRZEJ-DZIEKUJEMY CI .... IP: *.dynamic.mts.net 14.05.04, 04:55
        • Gość: WSZYSCY!!!! MAK- PRZYKLAD DEBILA, ANDRZEJ-DZIEKUJEMY CI .... IP: *.dynamic.mts.net 14.05.04, 04:56
          • Gość: mak Re: poprzedni post IP: *.proxy.aol.com 14.05.04, 04:59
            jestes bezimiennym parchem.
            • Gość: Boom Mak, zjezdzaj z listy debilu... IP: 202.129.78.* 14.05.04, 05:47
        • Gość: Andrzej Re: zbieranina zydow w polskim rzadzie poparla IP: *.nll.se 14.05.04, 10:34
          Sluchaj glupku! Nie bede z Toba dyskutowal na argumenty, bo po pierwsze,
          podobnie jak Twoj wodz Lepper ich nie rozumiesz i po drugie, jezeli jakies
          rozumiesz, to tylko takie, ktore maja zwiazek kasa albo palka! Moge jednak
          napisac to co mi serce mowi: S.......j!
      • Gość: Sam Twoj komentarz jest glupszu, nie Marudz... IP: 202.129.78.* 14.05.04, 05:49
        • Gość: maruda Nie obnoś się tak z miłością do bolszewików IP: *.gdynia.mm.pl 14.05.04, 06:09
          • Gość: Andrzej Re: Nie obnoś się tak z miłością do bolszewików IP: *.nll.se 14.05.04, 10:35
            A kogo Ty milujewsz, marudo?
      • Gość: Andrzej Re: Do tej pory najgłupsze komentarze... IP: *.nll.se 14.05.04, 10:30
        Podobnie, choc bedzie to duzo bardziej zblizone do prawdy obiektywnej, mozna
        powiedziec o wiekszosci internautow uczestniczacych w tej dyskusji.
    • Gość: Piotrek Demagogia IP: *.dyn.iinet.net.au 14.05.04, 06:03
      Demagogiczne brednie Cimoszewicza! Wybic i aresztowac wszystkich
      niezadowolonych z amerykanskiej, obcej kulturowo dominacji muzulmanow (to na
      poczatek!) - taki jest projekt stabilizacji i walki z terroryzmem. Coz, agresja
      rodzi agresje, przekonujemy sie o tym caly czas, niestety.
      PS: Obrzydliwe z drugiej strony jest to, ze hasla wojenne ida w parze z
      antysemickimi. Wam wcale nie zalezy na pokoju!
      • Gość: PP Re: Demagogia IP: *.157.14.99.Dial1.Boston1.Level3.net 14.05.04, 07:28
        Nie zapomnijcie tego bladego gnojka wywiezc na taczkach po-mam nadzieje-
        pomyslnych wyborach
        • Gość: Andrzej Re: Demagogia IP: *.nll.se 14.05.04, 10:37
          Ten blady gnojek, pomimo tego, ze jest z SLD, jest w moich oczach wiecej warty
          niz stu takich jak Ty!
    • Gość: Brooklynczyk Jaka to nasza sprawa? To pragamtyzm. IP: *.rasserver.net 14.05.04, 06:23
      Jaka to nasza sprawa? Chodzi przeciez o blizszy sojusz militarny z USA.
      Interwencja w Iraku moze zaprocentowac na przyszlosc, i tyle. Polityka, to nie
      dotrzymowanie sojuszy za wszelka cene. Jesli w Iraku Amerykniae doprowadza do
      kompletnego chaosu, to trzeba stamtad wynosic sie blyskawicznie. Sojusz owszem,
      ale glownie pragmtyzm i polski interes narodowy. Nie jestesmy niewolnikami tego
      sojuszu, jesli sojusznik okaze sie looserem. Uwazam, ze trzeba tam zostac i
      robic dobrze swoja robote, ale moze tak odrobine wiecej szczerosci od ministra
      spraw zagranicznych.
    • Gość: Marky CZY IRAK TO NAPRAWDE NASZA SPRAWA? IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.05.04, 06:50
      re:
      )Irak to także nasza sprawa

      - Dlaczego, panie Cimoszewicz?

      re:
      )Gdy ponad rok temu Polska przyłączyła się do koalicji antysaddamowskiej,
      )kierowało nami oczywiste - szczególnie dla Polaków - poczucie
      )odpowiedzialności za nasze zobowiązania sojusznicze.

      - Czy wasze "poczucie odpowiedzialnosci za nasze zobowiazania sojusznicze"
      rozciagalo sie tez na takich waznych europejskich sojusznikow Polski jak Niemcy
      i Francja?

      re:
      )W trakcie bardzo trudnych i długich dyskusji ważyliśmy wszystkie za i przeciw.
      )Od początku zdawaliśmy sobie sprawę z ryzyka i konsekwencji.

      - Czy zwazyliscie takze to, ze przylaczenie sie do amerykansko- brytyjskiej
      awantury skloci Polske z dwoma najpotezniejszymi krajami europejskimi -
      Niemcami i Francja, oraz z wiekszoscia europejskiej opinii publicznej, oraz ze
      korzysci polityczne z tego sklocenia wyciagnie m.in. Rosja? Jesli zwazyliscie,
      czy uznaliscie to sklocenie za "za," czy za "przeciw"?

      re:
      )Wiedzieliśmy, że możliwy jest czarny scenariusz komplikującej się sytuacji,
      )przeciągającej się destabilizacji, u podłoża której w równym stopniu leży opór
      )postsaddamowskich struktur bezpieczeństwa, jak i zaangażowanie sąsiadów Iraku.

      - A jednak nie zawahaliscie sie by poslac Polakow do tego potencjalnego piekla,
      prawda?

      Nawet wasza matka, PZPR, nie wyslala Polakow do pomocy Sowietom w
      Afganistanie....

      re:
      )Dotyczy to zwłaszcza tych, dla których los irackiego dyktatora stał się
      )znakiem czasu. W obu przypadkach siłą sprawczą oporu jest obawa przed
      )nieuchronnymi zmianami, jakie dla regionu - i świata - niesie usunięcie
      )krwawej dyktatury.

      - W jaki sposob mialby zagrazac Polsce, lub nawet Ameryce i Anglii, Saddam
      Hussein?

      re:
      )Te - miejmy nadzieję nieuchronne - zmiany to nic innego jak długoterminowa
      )inwestycja w bezpieczeństwo międzynarodowe. Również w bezpieczeństwo Polski.
      )Podjęliśmy decyzję o udziale w wojnie z terroryzmem nie tylko dlatego, że
      )nakazywało tak poczucie odpowiedzialności sojuszniczej - wartości nie do
      )przecenienia - ale przede wszystkim w przekonaniu, że naszym udziałem w
      )koalicji przyczyniamy się do budowy bezpiecznej przyszłości.

      - W jaki sposob nasz udzial w awanturze irackiej - faktycznie w wojnie
      agresywnej przeciw suwerennemu panstwu, w blitzu podobnym do niemieckiego z
      1939 r. - mialby wzmocnic bezpieczenstwo Polski?

      Faktycznie, udzial Polski w wojnie irackiej zmniejszyl bezpieczenstwo Polski,
      stworzyl grozbe dla jej "bezpiecznej przyszlosci." Sklocil nas nie tylko z
      narodem irackim, do tej pory bardzo przyjaznie nastawionym do Polski, ale i z
      calym swiatem arabskim, wlaczajac zapewne tych, ktorych pan Cimoszewicz
      wymienia enigmatycznie jako "sasiadow Iraku."

      Juz nawet fakt ogolnopolskiego "alertu antyterrorystycznego" w czasie swiat
      wielkanocnych wydaje sie byc dowodem na to, ze udzial Polski w wojnie irackiej
      przyniosl zmniejszenie, nie zwiekszenie bezpieczenstwa Polski.

      Czy przylaczajac sie do awantury brytyjsko-amerykanskiej tak naprawde
      nie "zainwestowaliscie" w dlugoterminowe niebezpieczenstwo, a nie
      bezpieczenstwo miedzynarodowe?

      Jednym z pierwszych skutkow tego "zainwestowania" w niebezpieczenstwo
      miedzynarodowe bylby np. krwawy zamach w Madrycie.

      Ile jeszcze takich zamachow moze zdarzyc sie na swiecie, w tym rowniez w
      Polsce, w przyszlosci?

      re:
      )Kardynalnym błędem jest głoszona teza, że "ta wojna nas nie dotyczy".

      - Dlaczego?

      re:
      )Byłoby tragicznie, gdybyśmy czekali ze zrozumieniem tego do momentu, gdy
      )terroryzm dopadnie nas na naszej ziemi.

      - Inaczej mowiac, pan Cimoszewicz sugeruje ze byloby tragicznie gdybysmy
      czekali ze zrozumieniem ze "kardynalnym błędem jest głoszona teza, że 'ta wojna
      nas nie dotyczy'" gdy terroryzm dopadnie nas na naszej ziemi.

      Po pierwsze, skad wie pan Cimoszewicz ze terroryzm napewno dopadnie nas na
      naszej ziemi?

      Po drugie, czy terroryzm mialby jakikolwiek powod by nas dopadac na naszej
      ziemi gdybysmy trzymali sie z dala od awantury irackiej Amerykanow i Anglikow?

      Po trzecie, czy jesli terroryzm dopadnie nas na naszej ziemi, nie bedzie to
      skutkiem decyzji m.in. pana Cimoszewicza wlaczenia Polski do wojny z Irakiem?

      Po czwarte, czy jest mozliwe ze te zagraniczne sily, ktore chca aby Polska
      nadal byla zaangazowana w wojne iracka, moga upozorowac "islamski zamach
      terrorystyczny" w Polsce, aby polska opinia publiczna wpadla w gniew i zaczela
      masowo popierac dalszy udzial Polski w wojnie irackiej?

      Zatem czy nie jest raczej kardynalnym bledem teza, gloszona, m.in. przez pana
      Cimoszewicza, za "ta wojna nas dotyczy"?

      re:
      )Po 11 września wszyscy stanęliśmy przed ogromnym wyzwaniem. Jak bronić się
      )przed terroryzmem?

      - Dlaczego "my" mielibysmy stanac przed tym "wyzwaniem"? Przeciez ten zamach
      zdarzyl sie w Stanach Zjednoczonych, a nie w Polsce.

      Jesliby pan Cimoszewicz odpowiedzial na powyzsze: "Jesli ten zamach zdarzyl sie
      w Ameryce, moze takze zdarzyc sie w Polsce," zapytalbym wtedy: na podstawie
      jakich faktow twierdzi pan Cimoszewicz ze poniewaz zamach zdarzyl sie w
      Ameryce, moze on rowniez zdarzyc sie w Polsce? Czy istnieje jakas prawidlowosc,
      jakis zwiazek orzyczynowo-skutkowy, na podstawie ktorego cos, co zdarza sie w
      Ameryce, moze latwo, czy musi, zdarzyc sie rowniez w Polsce?

      Czyzby uwazal pan Cimoszewicz ze Polska lezy w Stanach Zjednoczonych?...

      re:
      )Jak przeciwstawiać się zagrożeniom, które powstają z chaosu upadłych państw,
      )które nie znają granic, kierują się wyłącznie jednym celem taktycznym - by
      )siać strach i zamęt, paraliżować społeczeństwa, atakując ludność cywilną.

      - Ktore konkretnie panstwa ma tu pan Cimoszewicz na mysli?

      Czyzby Stany Zjednoczone i Zjednoczone Krolestwo?

      Czyzby tez - Boze bron - Polske?

      re:
      )Wydarzenia w Madrycie potwierdzają jedynie, jak bardzo realne są te zagrożenia
      )po obu stronach oceanu. Również dla Polski, której obywatele zginęli w obu
      )zamachach.

      - Czy te "wydarzenia w Madrycie," wlaczajac smierc Polakow tam,
      oraz "zagrozenia po obu stronach oceanu," nie zostaly sprowokowane napascia na
      Irak?

      Czy mialyby one miejsce gdyby nie napasc na Irak?

      Jesli zostaly sprowokowane napascia na Irak, czy m.in. pan Cimoszewicz nie
      ponosi za nie osobistej wspolodpowiedzialnosci?

      re:
      )Uderzenie w reżim Saddama było ciosem w "upaństwowiony terroryzm".

      - Dlaczego? Czy twierdzi pan Cimoszewicz ze rzad Saddama Husseina (zreszta
      przyjaznego wobec Polski - np. po pierwszej wojnie irackiej Polska miala tam
      swoja ambasade, podczas gdy np. Stany Zjednoczone nie mialy swojej)
      byl "upanstwowionym terroryzmem"? Jesli tak, to co konkretnie - jakie fakty -
      ma pan Cimoszewicz na mysli?

      re:
      )Było jednocześnie uderzeniem w globalne struktury terroryzmu, które traktują
      )Irak jako swoje "pole bitwy".

      - Dlaczego uderzenie w rzad Saddama Husseina mialoby byc uderzeniem w "globalne
      struktury terroryzmu"?

      Co znaczy wyrazenie "globalne struktury terroryzmu"?

      Kto to mialby konkretnie byc i w jaki sposob mialby traktowac Irak jako
      swoje "pole bitwy" w czasie prezydentury Saddama Husseina?

      re:
      )To nie jest tak, że w Iraku czy Afganistanie prowadzona jest
      )wojna "patriotycznego ruchu oporu przeciwko okupantom".

      - A jest jak? Kto walczy z kim w Afganistanie i Iraku, panie Cimoszewicz?

      re:
      )To jest wojna o przyszłość reżimów i tyranów, którzy nie zgadzają się z
      )demokratycznym porządkiem świata.

      - Wydaje sie ze pan Cimoszewicz ma racje, ze wojna w Afganistanie i Iraku jest
      toczona w interesie przyszlosci antydemokratycznych, tyranskich rezimow. :)

      re:
      )To jest wojna o porządek świata.

      - Czy powiedzialby tez pan Cimoszewicz ze jest to wojna o pokoj?

      re:
      )Nie możemy przy tym zapominać, kto i na jakich warunkach tę wojnę
      )wypowiedział - w Nowym Jorku, na Bali, w Stambule, Madrycie i wielu innych
      )miejscach na świecie.

      - Slusznie. Ale czy jest pan Cimosz
      • Gość: Marky Re: CZY IRAK TO NAPRAWDE NASZA SPRAWA?(2) IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.05.04, 06:59
        re:
        )Nie możemy przy tym zapominać, kto i na jakich warunkach tę wojnę
        )wypowiedział - w Nowym Jorku, na Bali, w Stambule, Madrycie i wielu innych
        )miejscach na świecie.

        - Slusznie. Ale czy jest pan Cimoszewicz pewien ze Prezydent Bush wypowiedzial
        te wojne w Nowym Yorku, nie w Waszyngtonie? Zdaje sie tez ze np. Indonezja i
        Turcja nie wypowiedzialy wojny Afganistanowi i Irakowi?...

        re:
        )To nie oznacza oczywiście, że Polska w tym konflikcie ślepo podąża drogą
        )wyznaczaną przez innych. Bynajmniej. Od pierwszych dni naszej obecności w
        )Iraku zwracaliśmy uwagę koalicyjnym partnerom, że w strefie, którą przyjdzie
        )nam zarządzać, chcemy układać stosunki ze społecznością lokalną według
        )standardów, jakie sami narzucimy. Nie kryliśmy przy tym, jakie stawiamy sobie
        )cele - budowa zaufania, maksymalne włączanie władz lokalnych do
        )współdecydowania, pomoc w utrzymaniu bezpieczeństwa i przede wszystkim
        )możliwie szerokie zaangażowanie organizacji cywilnych, pozarządowych. Przecież
        )fakt, że dzisiaj wobec polskich jednostek nie są formułowane jakiekolwiek
        )zarzuty, nie bierze się sam z siebie. Jest wynikiem świadomej, konsekwentnej
        )polityki. Naszym amerykańskim partnerom nie raz zwracaliśmy uwagę, że
        )policyjno-wojskowe metody mogą odnieść skutek wyłącznie wówczas, gdy ma się
        )zaufanie lokalnej społeczności.

        - Tu naleza sie dowodztwu polskiemu w Iraku wyrazy uznania ze nie dalo sie
        zmusic Amerykanom do slepego, dzikiego i nienawistnego zabijania Irakijczykow.

        Nie zmienia to jednak faktu ze nasze wojsko jest czescia amerykansko-
        brytyjskiej koalicji okupujacej Irak, i ze ludnosc iracka jest przeciwna jego
        obecnosci w Iraku.

        re:
        )Ostatnie dramatyczne doniesienia o traktowaniu więźniów irackich zaufanie to
        )wystawiły na ciężką próbę. Działania takie zasługują na jednoznaczne
        )potępienie. Winni muszą zostać ukarani. Wizerunkowi misji stabilizacyjnej
        )zadano bardzo bolesny cios.

        - Czy boleje pan Cimoszewicz glownie nad cierpieniami wizerunku?

        A co jesli chodzi o cierpienia tych "wiezniow irackich"?

        Albo cierpienia irackich cywilow, wlaczajac kobiety i mnostwo dzieci, straszna
        smierc wielu (wg niektorych zrodel dziesiatkow tysiecy) z nich, palonych zywcem
        amerykanskimi rakietami?...

        re:
        )Jednocześnie musimy unikać generalizacji.

        - Dlaczego? Przeciez nawet zrodla amerykanskie sugeruja ze wojsko amerykanskie
        w Iraku okazuje czesto wyjatkowe okrucienstwo, jesli nie bestialstwo. Byc moze
        sprawa wiezniow z Al Gharib to jest tylko wierzcholek gory lodowej?

        re:
        )Cele tej misji muszą być nadal realizowane.

        - Jakie konkretnie sa te cele?

        re:
        )Jesteśmy bowiem w krytycznej fazie ogólnoświatowej walki z terroryzmem.

        - Co ma tu pan Cimoszewicz konkretnie na mysli? Jaka to "faza"?

        re:
        )W Polsce nasilają się z jednej strony postulaty wycofania wojsk z Iraku, z
        )drugiej zaś krytyka rzekomej pasywności i braku wizji polskich władz.

        - Jesli polskie wladze maja "wizje," jaka jest ta wizja?

        re:
        )W tej dyskusji na szali stoi nasza odpowiedzialność i wiarygodność
        )sojusznicza. Wedle mojej wiedzy historycznej i pamięci Polska nigdy nie
        )opuściła swoich sojuszników. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach. W naszej
        )historii nie powinno być takiego precedensu.

        - A jak wedle wiedzy historycznej i pamieci pana Cimoszewicza zachowali sie
        wobec Polski jej sojusznicy, np. Amerykanie i Anglicy?

        Jakie korzysci dala Polsce ta bezwarunkowa wiernosc sojusznikom?

        Jak oni wyszli na tej wiernosci, a jak my?

        Czy my mozemy im ufac?

        Czy mozemy ufac np. Amerykanom, ktorzy nie chca nawet zniesc wiz dla Polakow i
        nadal wyciagaja od ubogiej Polski gigantyczne pieniadze za oplaty wizowe (przy
        okazji,czy sciaganie tych olbrzymich oplat to nie jest nielegalna w swietle
        polskiego prawa dzialalnosc gospodarcza?)- a wspolfinansowanie ich okupacji
        Iraku kosztuje Polske do tej pory prawie pol miliarda zlotych?

        Nie wyszlo tez wiele z marzen pana Cimoszewicza o dostepie polskim do irackiego
        rynku naftowego. Czytalem artykul amerykanskiego dziennikarza, ktory uzyl
        oswiadczenia pana Cimoszewicza o dostepie polskich przedsiebiorstw do irackich
        pol naftowych zeby wysmiewac Polske w ogolnosci i pana Cimoszewicza w
        szczegolnosci.

        Czy nie najwyzszy juz czas zebysmy zaczeli stawiac na pierwszym miejscu dobro i
        interes Polski i Polakow, a nie obcych krajow i ich obywateli, tzn. bysmy
        zaczeli robic to, co np. Anglicy i Amerykanie od bardzo dawna praktykuja w
        stosunku do swoich krajow i obywateli?

        Czy nie najwyzszy juz czas wrzucic do kosza na smieci ten samodestrukcyjny,
        awanturniczy slogan: "Za wasza i nasza wolnosc"?

        re:
        )Polsce grozi jednak - z uwagi na sytuację wewnątrzpolityczną, w tym możliwość
        )przyspieszonych wyborów - powtórzenie czarnego scenariusza hiszpańskiego.

        - Czy sugeruje pan Cimoszewicz ze Polsce grozi zamach taki jak ten w Madrycie?

        re:
        )Warto, żeby wszyscy sobie uzmysłowili swoją odpowiedzialność, także moralną,
        )za to, do czego może doprowadzić rozgrywanie tak ważnej kwestii polskiej racji
        )stanu dla doraźnych zysków politycznych.

        - Swiete slowa. Czy pan Cimoszewicz juz sobie to uzmyslowil?

        Jesli tak, to ciekawe jakie wyciagnal wnioski z tego uzmyslowienia?

        Czy popieranie okupacji Iraku przez bylych Komunistow nie sluzy doraznemu
        celowi politycznemu uwiarygodnienia ich w oczach ich bylych wrogow z czasow
        Zimnej Wojny, tzn. Amerykanow, kosztem np. tej czesci polskiej prawicy i bylej
        Solidarnosci, ktora nie popiera okupacji Iraku? Czy byli Komunisci nie upieraja
        sie z trzymaniem polskiego wojska w Iraku w celu wzmocnienia ich, bylych
        Komunistow, pozycji politycznej? Czy nie popieracie okupacji Iraku w waszym
        wlasnym interesie?

        re:
        )W ostatnich tygodniach Polska nasiliła kontakty z sojusznikami, by przekonać
        )ich o potrzebie dokonania korekt w działaniach koalicji w Iraku. Nasze
        )stanowisko jest dobrze znane partnerom amerykańskim. Chcemy wierzyć, że
        )zostanie ono wzięte pod uwagę. Wśród sugestii, jakie zawieramy w naszym
        )przekazie, zwracamy między innymi uwagę na potrzebę przyspieszenia procesów
        )politycznych w tych regionach Iraku - a jest ich wiele - gdzie sytuacja jest
        )stosunkowo stabilna. Procesowi politycznemu w Iraku potrzebna jest jak
        )największa wiarygodność.

        - Zobaczymy czy Amerykanie was posluchaja. :)

        re:
        )Dzieje się bowiem tak, że wiele pozytywnych rzeczy, które mają miejsce w
        )Iraku, nie jest w ogóle znanych opinii publicznej, zarówno tej wewnętrznej,
        )jak i tej poza Irakiem.

        - Na przyklad co konkretnie pozytywnego sie tam dzieje?

        re:
        )Okres do wyborów w Iraku w styczniu 2005 roku będzie decydujący. Pamiętajmy,
        )że możliwość ich przeprowadzenia będzie ściśle związana z zagwarantowaniem
        )bezpieczeństwa ich przebiegu.

        - Czy to Polacy maja gwarantowac to bezpieczenstwo? Jesli tak, to dlaczego?
        Skoro sa to irackie wybory, dlaczego Irakijczycy nie mieliby zagwarantowac
        bezpieczenstwa tych wyborow?

        re:
        )Wiedzą o tym ci, którzy nie chcą, żeby Irak stał się państwem praworządnym.

        - To znaczy wie konkretnie kto?

        re:
        )Trzeba przy tym pamiętać, że Polska odgrywa w Iraku rolę szczególną, dowodząc
        )wielonarodową dywizją. Wiele państw zdecydowało się na wysłanie do tej strefy
        )swoich żołnierzy, między innymi dzięki naszym zabiegom, również w ramach
        )bardzo szczególnych związków z Polską.

        - Fakt ze przyczyniliscie sie do tego ze inne kraje przylaczyly sie do okupacji
        Iraku to chyba kolejny powod dla Irakijczykow i ich sojusznikow do wrogosci
        wobec Polski, prawda?

        re:
        )Decyzje, które my podejmiemy w sprawie obecności w Iraku, będą miały istotny
        )wpływ na przyszły kształt stosunków z tymi państwami.

        - Na jakiej zasadzie? Np. w polskiej strefie sluza Bulgarzy. Jesli Polska
        zdecyduje sie wycofac swoje wojsko z Iraku, jaki szczegolny wplyw bedzie to
        mialo na "ksztalt stosunkow" Polski z Bulgaria? - Natomiast mialoby w
        • Gość: Marky Re: CZY IRAK TO NAPRAWDE NASZA SPRAWA?(3) IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.05.04, 07:02
          re:
          >Decyzje, które my podejmiemy w sprawie obecności w Iraku, będą miały istotny
          >wpływ na przyszły kształt stosunków z tymi państwami.

          - Na jakiej zasadzie? Np. w polskiej strefie sluza Bulgarzy. Jesli Polska
          zdecyduje sie wycofac swoje wojsko z Iraku, jaki szczegolny wplyw bedzie to
          mialo na "ksztalt stosunkow" Polski z Bulgaria? - Natomiast mialoby wielki,
          korzystny dla Polski wplyw na nasze stosunki z Francja, Niemcami i wieloma
          innymi waznymi narodami europejskimi - nasza europejska rodzina.

          re:
          >Współodpowiedzialność za stabilizację Iraku otworzyła nowy rozdział w historii
          >Polski.

          - Co ma tu pan Cimoszewicz konkretnie na mysli? Co rozumie przez ten "nowy
          rozdzial"? Czy Polska jest wspolodpowiedzialna za stabilizacje Iraku, czy
          raczej za jego destabilizacje?

          re:
          >Jest on konsekwencją procesów, jakie sami zapoczątkowaliśmy 15 lat temu w
          >Europie.

          - Czyli ze ten "nowy rozdzial" jest "konsekwencją procesów, jakie sami
          zapoczątkowaliśmy 15 lat temu w Europie"?

          Co ma tu pan Cimoszewicz konkretnie na mysli? w jaki sposob "procesy jakie sami
          zapoczatkowalismy" w 1989 r. "w Europie" przyniosly w efekcie ten "nowy
          rozdzial w historii Polski," ktory otworzyla "wspolodpowiedzialnosc za
          stabilizację Iraku"?

          Czy ma pan Cimoszewicz na mysli ze umozliwiony przez Gruba Kreske rozkwit neo-
          Komunizmu pozwolil wyslac polskie wojsko do Iraku?

          Jesli to ma pan Cimoszewicz na mysli, jesli twierdzi ze zasluga wlaczenia
          Polski do wojny z Irakiem przypada tylko bylym Komunistom, to jest w bledzie,
          gdyz polskie wojsko przebywa w Iraku takze dzieki poparciu czesci prawicy
          polskiej.

          re:
          >Obok dumy, jaką z tego faktu czerpiemy i czerpać będą przyszłe pokolenia,

          - Czy zdaniem pana Cimoszewicza Polacy sa dumni z faktu ze wojsko polskie
          pomaga okupowac Irak? Jesli tak, to czy moze podac dowody tej dumy?

          Czy sadzi pan Cimoszewicz ze "przyszle pokolenia" Polakow beda dumne z faktu
          wspolokupowania Iraku przez Polakow?...

          Jaka jest nasza opinia np. o naszym udziale w okupacji Santo Domingo?...

          re:
          >nie zapominajmy, że to właśnie teraz, na warunkach, jakie tworzy nam historia,
          >kształtuje się wiarygodność i pozycja naszego kraju na następne
          >dziesięciolecia.

          - Prawda: to wlasnie teraz ksztaltuje sie wiarygodnosc i pozycja Polski w
          Europie, wobec ktorej Polska okazala brak solidarnosci i lojalnosci kiedy
          przylaczyla sie do amerykanskiej awantury irackiej, oraz w poteznym i ludnym
          swiecie arabskim.



          • Gość: maruda Re: CZY IRAK TO NAPRAWDE NASZA SPRAWA?(3) IP: *.gdynia.mm.pl 14.05.04, 17:45
            - Prawda: to wlasnie teraz ksztaltuje sie wiarygodnosc i pozycja Polski w
            Europie, wobec ktorej Polska okazala brak solidarnosci i lojalnosci kiedy
            przylaczyla sie do amerykanskiej awantury irackiej, oraz w poteznym i ludnym
            swiecie arabskim.

            ***********************

            Twoje podsumowanie ma dużą wartość, bo nie zależy od wyniku wojny prowadzonej
            przez koalicję, w której jesteśmy. Obojętnie, czy wygrywamy czy przegrywamy
            militarnie - tracimy szacunek w Europie i na Bliskim Wschodzie. W oczach USA
            niczego nie osiągamy.

            Taki rachunek zysków i strat można było przeprowadzić przed decyzją o wojnie.

            Z tej perspektywy przegraliśmy. Tylko pójście śladami Hiszpani może ocalić
            resztki polskiego honoru.

      • piotr.kraczkowski Re: CZY IRAK TO NAPRAWDE NASZA SPRAWA? 14.05.04, 16:44
        Gość portalu: Marky napisał(a):

        Jak wyzej.

        Swietna analiza panie Marky!

        Piotr Kraczkowski
        • piotr.kraczkowski "Za wasza i nasza wolnosc" 18.05.04, 13:55
          Marky:

          > Czy nie najwyzszy juz czas wrzucic do
          > kosza na smieci ten samodestrukcyjny,
          > awanturniczy slogan: "Za wasza i nasza wolnosc"?


          Swietna alaiza, ale z rozpedu potepil pan
          "slogan", z ktorego kazdy czlowiek i narod
          moze byc dumny. Dodatkowo mozna by pana
          zrozumiec, ze wg pana Polska realizuje w
          Iraku haslo "Za wasza i nasza wolnosc",
          co w moich oczach usprawiedliwialoby
          Polski udzial w wojnie. Tak jednak nie jest,
          Polska bierze udzial w haniebnej wojnie
          agresywnej, zaczepnej, nawet nie prewencyjnej,
          i bruka to szczytne haslo.

          Warto bysmy uczynili jednak usunesli z
          naszego hymnu narodowego "dal nam przyklad Bonaparte".
          Napoleon byl takim samym rzeznikiem jak Hitler czy
          Stalin. Min. kazal zamordowac ok. 100.000 jencow
          wojennych by oszczedzic prowiant. Polakow
          oszukal i zinstrumentalizowal do tlumienia
          walki o wolnosc ludzi, ktorzy tak jak Polacy
          chcieli wyzwolic sie spod okupacji.

          Polska osmiesza sie takim hymnem w oczach kazdego, kto
          zna historie.

          Piotr Kraczkowski
          CV:
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
    • Gość: PP Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.157.14.99.Dial1.Boston1.Level3.net 14.05.04, 07:24
      maximus,szanse na nowy rzad- tzn: rozny od dzisiejszej zgrai,taki polski - sa
      minimus. Polacy zapomnieli,jak to sie robi.
    • Gość: pacyfista Kwasniewski i Cimoszewicz przed Trybunal ! IP: *.115.62.81.cust.bluewin.ch 14.05.04, 07:29
      Wbrew woli wiekszosci spoleczenstwa wciagneli kraj w brudna, nielegalna wojne ,
      wywolana o oparciu o zaklamane przeslanki (BMR), z naruszeniem wszelkich praw
      miedzynarodowych. Sa wspolwinni smierci kilkudziesieciu tysiecy niewinnych
      osob, glownie cywilow. Nadal popieraja paranoje Busha Jr i USA, kraj ktore na
      codzien gwlaci wszelkie prawa miedzynarodowe i prawa czlowieka, w tym rowniez
      Konwencje Genewska /systematyczne tortury wiezniow w roznych krajach/. Kosztami
      awantury irackiej obciazaja polskich podatnikow na kwote kilku mld USD / 100
      szpitali ? ile km autostrad? /. wiecej o polityce USA i metodach CIA w
      www.panstwozla.pl
      • Gość: PP Re: Kwasniewski i Cimoszewicz przed Trybunal ! IP: *.157.14.99.Dial1.Boston1.Level3.net 14.05.04, 08:24
        To jest wlasnie moje pytanie.Dlaczego narod daje sie wciagac? Znalazlo sie az
        3000 ochotnikow?? To o 4.000 za duzo.
      • Gość: Andrzej Re: Kwasniewski i Cimoszewicz przed Trybunal ! IP: *.nll.se 14.05.04, 14:55
        Pacyfista, na trybune!
      • Gość: obserwator2 Polski naród głupi w swej większości. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 14:16
        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > Wbrew woli wiekszosci spoleczenstwa wciagneli kraj w brudna, nielegalna
        > wojne ,

        Z tą wolą większości to przesadzasz. Nasi rodacy, w swym ogóle, są tacy głupi,
        że na początku WIĘKSZOŚĆ narodu, i to spora, a także OPOZYCJA, w swej
        postsolidarnościowej części, stały MUREM za decyzjami prezydenta i rządu o
        przyłączeniu się do AGRESJI na Irak.
        Dopiero gdy sprawy od początku oczywiste dla ludzi nieuprzedzonych, nie
        ubezwłasnowolnionych propagandą amerykańską, zaczęły się dziać na oczach Świata
        (brak BMR, niesamowity chaos po rozpadzie państwa, utopijność wiary w zgodną
        demokratyczną koegzystencję 3 głównych grup ludności, pobudzenie nienawiści
        Arabów do Zachodu, wzrost terroryzmu, etc., etc.), część polskiej opinii
        odwróciła się od popierania wojny.
    • Gość: Brooklynczyk Art: zawily pokretny i NUDNY jak flaki z olejem IP: *.rasserver.net 14.05.04, 07:38
      Czy nie mozna bylo prosciej tego napisac? Ten artykul Wronskiego napisany byl
      przynajmniej normalnym jezykiem, nie jak referat na partyjny zjazd swiatowej
      miedzynarodowki.
      Co do argumentow, to tez pokretne i wykretne. Dlaczego Irak to "upanstwowiony
      terroryzm"? Gdzie przyklady? W Iraku nie bylo zadnych "miedzynarodowych
      struktur terrorystycznych" - to olbrzymie, wypasione klamstwo. Ale coz, trzeba
      bylo udowodnic cos, czego za pomoca prawdy udowdnic sie nie da.
      • Gość: Brooklynczyk Powyzej dotyczy art. Bartosza Weglarczyka, sorry IP: *.rasserver.net 14.05.04, 07:42
      • Gość: Andrzej Re: Art: zawily pokretny i NUDNY jak flaki z olej IP: *.nll.se 14.05.04, 10:45
        Okreslenie "olbrzymie, wypasione klamstwo" bardzo mi sie spodobalo.
        Przypomnialo mi takie referaty na 1 Maja, ktorych musielismy przymusowo sluchac
        wtedy, przez cale przedpoludnia, ze wszystkich bratnich stolic. Podobnie podoba
        mi sie Twoje zdanie o tych argumentach "pokretnych i wykretnych". Jak
        powiedzial kiedys, bodajze Jan Kochanowski: Trzeba jezyk gietki miec......
        Jezeli zas chodzi o udowadnianie prawd oczywistych, to chociaz zdajesz sie o
        tym nie wiedziec, sie one najtrudniejsze do udowodnienia!
    • indris Pan minister KŁAMIE... 14.05.04, 08:34
      ...i to juz w pierwszym zdaniu:
      "Gdy ponad rok temu Polska przyłączyła się do koalicji antysaddamowskiej,
      kierowało nami oczywiste - szczególnie dla Polaków - poczucie odpowiedzialności
      za nasze zobowiązania sojusznicze"

      Polska NIE MA żadnego sojuszu s USA, który zobowiązywałby ją do uczestnictwa w
      każdej wojnie prowadzonej przez USA.
      • Gość: maruda Re: Pan minister nie KŁAMIE, IP: *.gdynia.mm.pl 14.05.04, 09:34

        tylko bredzi jak Piekarski na mękach.

        ********************
        To jest wojna o przyszłość reżimów i tyranów, którzy nie zgadzają się z
        demokratycznym porządkiem świata.
        ********************

        Saddam Hussajn został schwytany. Kto ma być tym dyktatorem? Bremmer chyba.
        • indris Pan minister jednak KŁAMIE, 14.05.04, 14:19
          Dowodem tego jest pierwsze zdanie z jego tekstu. KIedyś na "zobowiązania
          sojusznicze" powołał sie Jacek Łęski z Gazety Polskiej. Napisałem do niego z
          zarzutem kłąmstwa. O dziwo, odpisał mi, tłumacząc sie gęsto, że termin ten
          rozumiał "moralnie". Ale o ile tak tłumaczyć się mógł dziennikarz, to NIE MOŻE
          się tak tłumaczyć minister spraw zagranicznych. Onwie, albo wiedzieć powinien,
          cooznacza termin "zobowiązania sojusznicze"
          • Gość: maruda Re: Pan minister ratuje swoją dupę IP: *.gdynia.mm.pl 14.05.04, 17:32
            indris napisał:

            > Dowodem tego jest pierwsze zdanie z jego tekstu. KIedyś na "zobowiązania
            > sojusznicze" powołał sie Jacek Łęski z Gazety Polskiej. Napisałem do niego z
            > zarzutem kłąmstwa. O dziwo, odpisał mi, tłumacząc sie gęsto, że termin ten
            > rozumiał "moralnie". Ale o ile tak tłumaczyć się mógł dziennikarz, to NIE MOŻE
            > się tak tłumaczyć minister spraw zagranicznych. Onwie, albo wiedzieć powinien,
            > cooznacza termin "zobowiązania sojusznicze"

            *********************

            To właśnie to. On inaczej mówić nie może, bo by sobie stryczek na szyję założył.

            Nie ma żadnych bezpośrednich zobowiązań sojuszniczych z USA i UK.

            Złamano więc: Konstytucję RP, ustawy, z Kodeksem Karnym włącznie. Przyznanie się
            do winy oznacza dla Cimoszewicza, Millera i Kwaśniewskiego Trybunał Stanu.


    • indris O "opuszczaniu sojuszników" 14.05.04, 08:47
      Polska w swojej historii uczestniczyła tylko w trzech obrzydliwych operacjach
      militarnych:
      1. Najazd NApoleona na Hiszpanię w 1809.
      2. Najazd ZSRR na CZechosłowację w 1968.
      3. Najazd USA na Irak w 2003.

      Ale w 2 pierwsych przypadkach Polska była krajem o "ograniczonej suwerenności".
      Najazd na Irak jest PIERWSZYM międzynarodowym obrzydlistwem,w którym
      uczestniczy Polska w pełni suwerenna. A nie wynika ten udział z ŻADNEGO
      formalnego porozumienia międzynarodowego.
      Dlatego NALEŻY stworzyć precedens i TAKI sojusz opuścić jak najszybciej. Ten
      precedens pokaże że w TAKICH przedsięwzięciach na Polskę liczyć nie należy i
      nie można. I tak powinno być !
      Nie zrobi tego Ciomoszka - to zrobi Lepper. Sam będę na niego głosował i to
      głównie dlatego, że chcę, żeby Polska była krajem uczciwym.
      • Gość: obserwator2 Re: O "opuszczaniu sojuszników" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 16:12
        > Polska w swojej historii uczestniczyła tylko w trzech obrzydliwych operacjach
        > militarnych:
        > 1. Najazd NApoleona na Hiszpanię w 1809.
        > 2. Najazd ZSRR na CZechosłowację w 1968.
        > 3. Najazd USA na Irak w 2003.
        Jesteś optymista!
        4. Już z Cesarzem Ottonem Mieszko napierdalał sąsiadujących z nami Słowian
        (chyba Wieletami zwanych)
        5. Żółkiewski poszedł na Kreml za podpuszczeniem Watykanu, z nadzieją
        katolicyzacji Rosji. Rozpalił nienawiść (słuszną) Rosjan do Polaków na dalsze
        stulecia.
        6. San Domingo
        7. Zaolzie
    • Gość: maHo Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 14.05.04, 08:55
      > Ja - jako Polak i wyborca - nie widze sensu, by POlacy pchali sie do Iraku.

      w 1939 roku też niektórzy nie widzieli powodu żeby się pchać do Polski. Wepchali
      się inni, z kiepskim dla wszystkich skutkiem
      • indris Zauważ taki szczegół... 14.05.04, 09:04
        ...że w 1939 roku zaatakowana była Polska. A w roku 2003 zaatakowany był Irak.
    • Gość: J.K.2 "przybyli ulani pod okienko..." IP: 195.70.208.* 14.05.04, 09:39
      duzo halasu a wplyw Polski w Iraku jest mizerny.
    • Gość: woodpecker Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.05.04, 09:41
      Panie Cimoszewicz , to pan się myli . Ta wojna rzeczywiście nie jest
      nasza .Niegdyś z panem Kwaśniewskim pletliście androny o wierności sojusznikowi
      w walce o umacnianie socjalizmu razem z ZSRR , o przewodniej roli partii -
      PZPR .Są ludzie co to pamiętają . Czy wtedy też byliście nieomylni ? Nie
      chcę ,aby kiedyś taki polityczny sprzedawczyk wysłał mojego syna na wojnę w
      ramach swoich politycznych celów . To ciebie powinno dotyczyć ostatnie zdanie
      SMS-a Halbera .
      • indris Irak to ICH sprawa 14.05.04, 09:50
        Cimoszewicz pokazał jak bardzo "ONI" są oderwani od społeczeństwa. W
        dzisiejszej debacie nad exposé Belki Samoobrona i LPR będą mieli o czym mówić.
      • Gość: obserwator2 Re: Irak to także nasza sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.04, 16:26
        Gość portalu: woodpecker napisał(a):

        > Panie Cimoszewicz , to pan się myli . Ta wojna rzeczywiście nie jest
        > nasza .Niegdyś z panem Kwaśniewskim pletliście androny o wierności
        > sojusznikowi w walce o umacnianie socjalizmu razem z ZSRR , o przewodniej
        > roli partii - PZPR .

        Jestem w 120% przeciw wojnie w Iraku i naszemu tam udziałowi. Idiotyzm
        Cimoszewicza i Kwaśniewskiego (ale i sporej części opozycji) z ich
        mocarstwowymi mrzonkami wkurzają mnie do białości, ale muszę stwierdzić, że z
        tym swoim poglądem że wymienieni przez Ciebie panowie "pletli androny o
        wierności sojusznikowi w walce o umacnianie socjalizmu razem z ZSRR , o
        przewodniej roli partii - PZPR" jesteś żałosny. Znajdź dokument (artykuł
        prasowy, cokolwiek) w którym akurat ci młodziutcy wtedy członkowie PZPR pletli
        takie androny. Znajdź i zacytuj.
        Ideologia "Przyjaźń. Pomoc, Przykład" ZSRR była żywa w pierwszej powojennej
        dekadzie. Już Gomułka toczył podjazdową wojnę o zmniejszenie zależności Polski
        od ZSRR. Pewien rytuał pokrywania szczerą chęcią pewnych obiektywnych wtedy
        konieczności podporządkowania nie był przez nikogo serio traktowany. Szafowanie
        TERAZ argumentami, że ktoś był w PZPR w latach 70 - tych, a PZPR powstało z
        PPR, które to PPR autentycznie zawierzyło ZSRR w końcówce wojny i bezpośrednio
        po wojnie jest argumentem trywialnym, banalnym. Podawanie takich argumentów
        przeciw postkomunistom oznacza, że dany człowiek nie ma PRAWDZIWYCH (czy nie
        umie ich sformułować) argumentów przeciw nim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka