Dodaj do ulubionych

Tylko spokojnie

11.08.11, 19:53
Nasz prezydent byl na wakacjach, przerwal wakacje i zwolal ministrow do stolicy by podyskutowac o kryzysie, nic z tego spotkania nie wyniklo, i prezydent wrocil na wakacje.

Po czym nie mogl pewnie zasnac, ze nic nie robi jak sie ekonomia wali, i poprosil pania Merkel o spotkanie. Chce dac wrazenie, ze wielki czlowiek mysli o innych i pracuje.

A ten glupawa ruchawka denerwuje Niemcow:

www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,779698,00.html
A i Francuzi nie wierza w rozsadek ich prezydenta. Wola spokoj pani Merkel:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10102010,W_kryzysie_Francuzi_bardziej_ufaja_Merkel_niz_Sarkozy_emu.html
PF
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: Tylko spokojnie 11.08.11, 20:06
      Oj, oj PF-ie
      prezentujesz antyfrancuskie fobie.

      Jak możesz.
      Wstydź się.
      • polski_francuz Nie lubie 11.08.11, 20:21
        picerstwa. Sarkozy dziala glownie "pod publiczke". Tylko, ze juz wszyscy to wiedza...

        PF

    • mara571 w Polsce sie w takich sytuacjach mowi, 11.08.11, 20:58
      ze polityk X patrzy tylko na slupki. Chodzi o sposob prezentacji w mediach wynikow badan opinii publicznej.
      Ciekawe, ze Francuzi ufaja Angie, bo Niemcy juz przestali.
      Szkoda, ze evcia na urolopie, bo zaraz by tutaj napisala niezla tyrade o polityce Merkel.
      W weekend zaloze watek, ktory ma z tym wiele wspolnego.
      • polski_francuz Niech bedzie slupki 11.08.11, 21:04
        Tusk sie przynajmniej nie miesza do polityki gospodarczej. Angie stara sie zrozumiec zanim cos zrobi. Zbyt naukowe za malo polityczne. Jak pisal Iaccoca w jego pamietnikach szef nie moze miec 100 % danych do podjecia decyzji. Ma, powiedzmy 30 - 60 % i z tym musi dzialac.

        PF
        • wojciech.2345 Re: Niech bedzie slupki 11.08.11, 21:16
          polski_francuz napisał:
          > Tusk sie przynajmniej nie miesza do polityki gospodarczej.
          -------------------------------
          Tusk nie ma czasu na takie głupoty. W tygodniu "pracuje" 3 dni,
          a resztę tygodnia odpoczywa.

          I żeby było weselej - wygra gładziutko wybory.
          Tylko kto potem za to zapłaci?
        • felusiak1 dwa różne standarty? 11.08.11, 21:51
          raz szef nie może mieć 100% danych do podjęcia decyzji a drugim razem powinien mieć te 100% a jak nie miał to nie powinien był podejmować decyzji.
          .
          • polski_francuz Precyzjniej 11.08.11, 21:58
            sie wyrazajac. Decyzje nalezy podjeac wtedy kiedy nalezy podjec a nie pozniej. I w tym momencie moze byc, ze sie nie dysponuje wszystkimi niezbednymi, do jej podjecia, informacjami.

            PF
            • felusiak1 Re: Precyzjniej 11.08.11, 22:06
              francuski, ja rozumiem co napisałeś ale zaczynam podejrzewać, że ty nie rozumiesz co ja napisałem. jeszcze raz, tym razem duzymi literami: w stosunku do jednych podjecie decyzji przy braku wszyskich danych jest OK a w innym przypadku jest to czyn kryminalny. czyli dwie różne miary w zależności od ..... swiatopogladu?
              • polski_francuz Sprecyzuj 11.08.11, 22:13
                bo nie nadazam. Kto sa ci jedni i ci drudzy?

                PF
                • felusiak1 Re: Sprecyzuj 11.08.11, 22:32
                  czy dopuszczasz możliwość, że dane do podjęcia decyzji moga być lub zgoła fałszywe nieprecyzyjne?
                  • felusiak1 errata 11.08.11, 22:33
                    miało być: czy dopuszczasz możliwość, że dane do podjęcia decyzji moga być nieprecyzyjne lub zgoła fałszywe ?
                  • polski_francuz Re: Sprecyzuj 11.08.11, 22:36
                    To nie sa dane. To jest szum informacyjne. Jesli pijesz do GWB i danych co do Iraku, to on sobie nie zadal trudu by je sprawdzic.

                    PF
                    • mara571 przede wsystkim nie zadal generalom 11.08.11, 23:04
                      podstawowego pytania:
                      Co zrobimy, jak obalimy Sadama?
                      • polski_francuz Lepiej niz tata 11.08.11, 23:11
                        Juz mi sie nie chce wracac to tej inwazji nieszczesliwej. Po tych kliku latach ciagle mysle, ze GWB chcial glownie lepiej zrobic niz tata w 1993 chyba.

                        No i nie zrobil. Rezultat: Irak rozwalony, dlugi takie, ze Stanom odebrano AAA et j'en passe...

                        Dobranoc

                        PF
                        • felusiak1 Re: Lepiej niz tata 11.08.11, 23:35
                          no widzisz francuski. iacocca mówi, że ma 100% danych ale z tego 30-60% są sprawdzalne, dotykalne, widzialne
                          i słyszalne. na takiej podstawie podejmuje sie dezyzje w businessie, w polityce, wszędzie. ty podejmujesz takie decyzje co jakiś czas chociaż nie postrzegasz tego w takim kontekście.z tego prosty wniosek, że 40-70% jest niesprawdzalne. sprawdzić można dopiero po fakcie. nie zamierzam bronić tu busza ale dane były sprawdzone na tyle na ile były sprawdzalne w danym momencie. sprawdzali wszyscy od francuzów po rosjan i orzekli, że tak jest. łatwo jest być prorokiem po fakcie. swego czasu clinton zbombardował sudan. zapewniam cię, że były to sprawdzone cele, które okazały się być fałszywe.
                          po angielsku nazywa się to "to take a bet" w interesach a szczególnie w inwestycjach byli tacy, którzy tooek a bet, że pójdzie w dół i tacy, którzy obstawiali pójście w górę. przecież nie na podstwie wróżby z fusów lecz na podstawie solidnych analiz. tak się stało, że ci, którzy obstawiali spadek wygrali. i wtedy odezwali się ci co wszysko wiedzą i zarzucili oszustwo. gdyby obstawiacze spadku przegrali nie byłoby zarzutów. spójrz na giełdy dzisiaj. wszyscy uciekają z rynku i ten leci w dół. jak myślisz jakie maja dane i na ile sprawdzalne, że rzeczywiście nastapi załamanie? nie maja ale obstawiają spadki i uciekają aby nie stracić.
                          przyszłość pokaże co było słuszne. dodam, że ci którzy nie uciekają podjęli decyzje na podstawie niepełnych danych.
          • wojciech.2345 Re: dwa różne standarty? 11.08.11, 21:59
            felusiak1 napisał:
            > raz szef nie może mieć 100% danych do podjęcia decyzji a drugim razem powinien
            > mieć te 100% a jak nie miał to nie powinien był podejmować decyzji.
            -----------------------
            Jak Ty Felusiak
            piszesz. Piszemy raczej "standardy". Pisownia "standarty" jest poprawna, ale
            rzadka. Następnie, używasz terminu "nie może" - modalność, a potem terminu
            "powinien" - deontyczność.

            A niech Cię kaczka kopnie.
            • felusiak1 Re: dwa różne standarty? 11.08.11, 22:36
              nje czepaj sień.
              ps. co to sie w tej polsce narobiło. będac ostatnio widziałem kastingi, fiuneral homy, medical ofisy i pizzernie
              .
    • g-48 Re: Tylu tu mundrych ludzi na forum.......... 11.08.11, 21:16
      .........a nikt nie potrafi mi wytlumaczyc co ma wspolnego gaspodarka z akcjami na gieldzie?
      Akcje sa sprzedane , przedsiebiorstwo zbiera kase , odpala(lub nie odpala dewidendy lubzyski laduje w inwestycje) lub idzie w plajte . Co maja wspolnego z poziomem gospodarczym poszczegolnych przedsiebiorstw SPEKULANCI na gieldzie?
      Moze najlepszym sposobem byloby w czasie sesji na gieldach puscis pershingi i skonczylaby sie ta wojna nerwow.
      • mara571 Re: Tylu tu mundrych ludzi na forum.......... 11.08.11, 21:30
        poczytaj sobie tutaj o zwiazku kursu akcji z realna gospodarka:
        www.comperia.pl/co-ma-wzrost-gospodarczy-do-wynikow-gieldy.html
        • g-48 Re: Tylu tu mundrych ludzi na forum.......... 12.08.11, 14:34
          poczytaj sobie tutaj o zwiazku kursu akcji z realna gospodarka:
          > rel="nofollow">www.comperia.pl/co-ma-wzrost-gospodarczy-do-wynikow-gieldy.html
          Dobra !Dobra! Ale co z tego wszystkiego przedsiebiorca/edytor akcji?
          Moze przyklad :Firma Krupp( juzt nie istniejaca) wydala akcje za 1000000 Euro ktore na gieldzie zostaly sprzedane za 1200 000 Euro za rok cena spadla na 800 000 Euro lub zwiekszyla sie do 2 000 000 Euro co z tego ma Krupp?Pomijajac ze zamiast produkowac stal sam ma biuro ktore zajmuje sie spekulacja na gieldzie? Ten temat mnie interesuje CO MA PRZEDSIEBIORCA ZE AKCJE IDA DO GORY?
          • felusiak1 Re: Tylu tu mundrych ludzi na forum.......... 12.08.11, 15:06
            prywatna firma potrzebuje kapitału. są dwa sposoby na jego pozyskanie. pożyczyć lub wyemitować akcje. pożyczkę trzeba oddać. emisja akcji to nie pożyczka lecz sprzedaż firmy. następuje jej upublicznienie to znaczy, że akcjonariusze stają się jej właścicielami. to pociaga za sobą ujawnienie ksiąg. finanse firmy staja się domeną publiczną a firma podlega scisłym regulacjom prawnym. co sie dzieje z ceną akcji później ma pośredni wpływ. firma pozyskała już potrzebny kapitał. jeśli akcje spadają taraci akcjonariusz a nie firma. spadek czy wzrost kursów akcji ma swoje przyczyny bardziej lub mniej obiektywne. zwykle jeśli firma prosperuje to akcje rosną a to pozwala na nową emisję akcji aby pozyskać kapitał.
            kiedy czytasz w gazetach, że jakiś szef jakiejś firmy zarobił w którymś roku 20 mld to oznacza, że otrzymał milion gotówką i 19 mln w tzw stock options. firma wyemitowała 19 mln w akcjach.
            • g-48 Re: Tylu tu mundrych ludzi na forum.......... 12.08.11, 21:04
              Widzisz Felus tu napisales ciekawe zdanie:
              finanse firmy staj
              > a się domeną publiczną a firma podlega scisłym regulacjom prawnym. co sie dziej
              > e z ceną akcji później ma pośredni wpływ. firma pozyskała już potrzebny kapitał
              > . jeśli akcje spadają taraci akcjonariusz a nie firma.
              To znaczy ze firma juz jest produktem ubocznym transakcji gieldowych a wiec nie liczaca sie wiecej w tych transakcjach bo kto jest wlascicielem firmy to wie tylko Bog i paru spekulantow/ zlodziei na gieldzie.
              A tak nawiasem to widzialem juz pare dobrze prosperujacych firm ktore staly na krawedzi bankructwa bo paru idiotow obnizylo ceny akcji i rozsiewalo wiadomosci ze firma plajtuje a wiec inne firmy bez sprawdzenia likwidowaly w tej firmie swoje zamowienia.Potem kupil te firmy wielki koncern i te firmy z dnia na dzien przyanosily krociowe zyski.Czy to jest normalne?
              • felusiak1 no widzisz 13.08.11, 17:38
                ciebie nie interesuje jak działa system i jakie są korelacje. ty wiesz, że system jest zły i szukasz potwierdzenia swoich fobii. ba, ty nie chcesz wiedzieć nic poza tym co już "wiesz".
                popełniłem błąd dając się złapać w tłumaczenie. przepraszam i obiecuję, że wiecej tego nie zrobię.
                • g-48 Re: no widzisz 13.08.11, 20:31
                  popełniłem błąd dając się złapać w tłumaczenie. przepraszam i obiecuję, że wiec
                  > ej tego nie zrobię.
                  Pytalem :Jakie korzysci lub straty ma przedsiebiorstwo z akcji ktore sprzedal a ceny ich spadaja lub podnosza sie na gieldach?
                  Pytanie precyzyjne i felus dobrze je zrozumiales !
                  Jezeli uwazasz sie za inteligenta to chyba nie sprawi ci trudnosci mnie malutkiemu to wytlumaczyc.
      • polski_francuz Akcje to wlasciciele 11.08.11, 21:40
        i jak wlasciciele patrza tylko za forsa to beda krotkoterminowo restrukturowac firme by miec zysk na krotka mete. Np. ze sprzedzazy poszczegolnych wydzialow przedsiebiorstwa jako osobnych firm.

        Ogolnie rzecz biorac akcjonariusze "spekulanci" patrza tylko na krotke mete. A przedsiebiorstwa wymagaja niekiedy dluzszej perspektywy i strategicznego planowania.

        PF
        • felusiak1 Re: Akcje to wlasciciele 12.08.11, 17:10
          właściciele zawsze patrzą tylko na forsę. cały system opiera się na chciwości. dziwi mnie, że do tej pory nie zauważyłeś. pewnie myslałeś, że toyota produkuje samochody z dobrego serca......
          • polski_francuz Felusiak 12.08.11, 18:14
            nie wmowisz inzynierowi ze raport raz na trymest na gielde to dobra rzecz dla przedsiebiorstwa. Raz jeszcze, czasami trzeba popatrzec perspektywicznie.

            Ale tlumacz to ekonomiscie...

            PF
            • felusiak1 Re: Felusiak 12.08.11, 18:32
              możesz mi to przetłumaczyć na zrozumiały język?
              • polski_francuz Z przyjemnoscia 12.08.11, 18:39
                firmy, ktore sa notowane na NYSE (nie w kartotekach NYPD) musza skladac co trymestr(=3 miesiace) raport. I szefowie, czyli CEO sie tylko i wylacznie albo tez glownie (jesli sa inzynierami i maja charakter) na tym koncentruja. Gdyz od tego zalezy ich, dobrze platny, job.

                Otoz, w wielu wypadkach, krotkoterminowe srubowanie wynikow, nie sluzy dlugo planowym celom przedsiebiorstwa.

                Chetnie to jeszcze rozwine jak sobie zyczysz.

                PF
                • felusiak1 Re: Z przyjemnoscia 12.08.11, 19:01
                  no to fajnie piszesz. jeśli trymestr to 3 miesiace to z pewnością semestr jest równy dwóm miesiącom a kwartał to 4 miesiące. Mam rację?
                  Wszystkie publiczne firmy muszą składać kwartalne raporty finansowe. od tego zależy wycena akcji. potencjalny nabywca akcji nie może kupować na ślepo. ale to tylko jeden z elementów a nie całość. inwestorzy patrzą również na perspektywę zysku w długim terminie. wahaniami dziennymi zajmują się day traders i drobni spekulanci.
                  odnoszę wrażenie, że popełniasz błąd. powiedzmy, że firma produkuje cukier i jest notowana na giełdzie. firma istnieje aby zarabiać, wypracowywać zysk. co w tym złego? produkuje cukier dziś i bedzie produkować za rok i za dwa i za trzy. jeśli firma nie wypracowuje zysku w skali rocznej to po co istnieje? kto do tego dokłada? i jakie długoplanowe cele doznają uszczerbku.?
                  napisałeś: Chetnie to jeszcze rozwine jak sobie zyczysz.
                  RoZwIń
                  • polski_francuz Sytuacje rynkowe 12.08.11, 19:11
                    Wezmy dwie sytuacje:

                    1. Nowy rynek - zanim sie na rynek wejdzie trzeba zainwestowac, zrobic rozpoznanie rynku, zatrudnic sprzedawcow, zbudowac infrastrulture (punkty sprzedazy, reklama...) a to kosztuje a nic nie daje.

                    2. Nowy produkt - kosztuje jego R&D, dobrzy inzynierowie, nowe maszyny, pierwsze, nieuchronne pomylki. To tez bardzo duzo kosztuje a na razie nic nie daje. W koncu jest tzw krzywa zycia produktu. Dobra firma ma produkty z fazy wstepnej (jeszcze sie malo sprzedaja), rozwinietej (dobrze sie sprzedaja) i koncowej (sprzedaz spada). Ale czasami brakuje troche produktow z dwoch ostatnich faz.

                    Te dwie przykladowe sytuacje prowadza do slabych rezultatow finansowych firmy. I jesli analityk nie potrafi dobrze ujrzec jej potencjalu, to dobra firma moze miec slabsze akcje, ktore kupi jakis idiota i ja rozwali bo nic nie skapowal.

                    PF
                    • polski_francuz Trymestr 12.08.11, 19:16
                      fr.wikipedia.org/wiki/Trimestre
                      Pozdro

                      PF
                      • mara571 Spiegel, Soros taktyka Merkel 12.08.11, 19:49
                        www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,779952,00.html
                        W CDU tez juz wrze...
                        • polski_francuz Gra Merkiel - Wielki Czlowiek 12.08.11, 20:00
                          Wielki Czlowiek chce by zrobic europejska spoldzielnie, ktora emituje european bonds. Tylko, ze te bonds beda splacane przy stopie kredytowej gorszej niz maja Niemcy obecnie.

                          Dlatego tez Angie i Scheuble nie chca spoldzielni. Wielki Czlowiek sie wkrotce spotka z Angie (19 chyba) i zobaczymy co z tego wyniknie.

                          Poza tym w Grecji produkcja spadla 7% i ten kraj umiera ekonomicznie. Cos trza zatem postanowic. Albo spoldzielnia albo wywalic Grecje ze strefy € mimo wszystko.

                          Moje bank sie umoczyl w Grecji i zdaje sie, ze francuskie banki sa teraz w kolimatorze strzelcow z City i z Wall Street.

                          PF

                    • felusiak1 Re: Sytuacje rynkowe 12.08.11, 19:51
                      francuski zawstydziłem się.
                      punkt pierwszy odnosi się do sytuacji start up a te nie są notowane na giełdach i nie wypuszczają kwartalnych sprawozdań. całkowite pudło.
                      firmy notowane na giełdzie już ten etap maja poza sobą. produkt sprzedaje się przez dystybutora i nie trzeba budować sklepów i zatrudniać sprzedawców. marketing tak ale reszta NIE.
                      punkt 2. weźmy na przykład firmy farmaceutyczne gdzie koszty R&D i trials są niesamowicie wysokie. One są wysokie na okrągło. mimo to firmy wypracowują zysk. Zysk jest jedyną przyczyną dla której istnieją. Brak zysku przełoży się w krótkim czasie na spadek notowań i całą firmę można kupić za bezcen. taniej niż budynek gdzie firma ma siedzibę.

                      można byłoby tu przytoczyć przykład boeinga w latach 60-tych kiedy forma podjęła ryzyko bankructwa aby wprowadzić B747. ale to nie ma wiele wspólnego z kwartalnymi raportami.
                      firma miała zyski a jej dług wzrósł. no ale inżynierowi nie da się wytłumaczyć ekonomii.
                      twoje twierdzenie, że pozycja CEO zależy tylko i wyłącznie od kwartalnych wyników jest zgoła fałszywa. żaden CEO nie podjąłby ryzyka. Do tego doskonałe kwartalne wyniki nie zawsze przekładają się na wzrost cen akcji.

                      z tym trymestrem to zabawna sprawa. sprawdziłem i oto okazuje się, że w jezyku angielskim (w wersji brytyjskiej) jest określenie trymestr jako trzy miesiace roku. ale jest zapomniane.
                      powszechnie używa się tego terminu w rozumieniu trzeciej części. czyli trymestr to jedna trzecia całości. w odniesieniu ro roku w powszechnym użyciu jest kwartał (quarter) i raport są kwartalne (quarterly reports lub quarterly statements)
                      • polski_francuz Dobrze mowisz 12.08.11, 20:04
                        wlasnie farmaceutyczny przemysl, by sprostac kosztom rozwoju molekul, sie lacza w coraz wieksze firmy.

                        Mam jedno pytanie felusiak, troche filozoficzne: czy ekonomia jest dla ludzi czy ludzie dla ekonomii?

                        PF
                        • felusiak1 Re: Dobrze mowisz 12.08.11, 20:16
                          francuski napisał: czy ekonomia jest dla ludzi czy ludzie dla ekonomii?

                          zaiste zabawne pytanie. można zapytać czy medycyna jest dla ludzi czy ludzie dla medycyny.
                          panie szpagat jak pan będziesz pił wódkę to przy pańskim ciśnieniu będziesz miał pan wylew.
                          panie szpagat jak kupisz pan mercedesa na raty to nie wystarczy panu na jedzenie.
                          • polski_francuz Panie uparty 12.08.11, 20:32
                            "jak pan będziesz pił wódkę to przy pańskim ciśnieniu będziesz miał pan wylew."

                            Ty tez.

                            PF
                            • felusiak1 Re: Panie uparty 12.08.11, 20:44
                              to nie było o tobie.
                              • polski_francuz A propos 12.08.11, 20:49
                                medycyna jest dla ludzi...

                                Pozdro

                                PF
                                • joanna_on-line Re: A propos 12.08.11, 20:52
                                  polski_francuz napisał:

                                  > medycyna jest dla ludzi...


                                  ekonomia jest o ludziach ;)))

                                  a dokładniej o ich działalności w obszarze podziału ograniczonej ilości dóbr ;)
                                  • polski_francuz Re: A propos 12.08.11, 20:59
                                    "ekonomia jest o ludziach"

                                    Cholera, myslalem, ze to socjologia... Nie wydaj mnie czekistom oni zaraz zrobia z tego sygnaturke.

                                    PF
                                    • joanna_on-line Re: A propos 12.08.11, 21:09
                                      polski_francuz napisał:

                                      > "ekonomia jest o ludziach"
                                      >
                                      > Cholera, myslalem, ze to socjologia... Nie wydaj mnie czekistom oni zaraz zrobia z tego sygnaturke.
                                      >
                                      > PF


                                      nie martw sie P_F - ja zanim nieco przyjrzalam sie ekonomii, też wcale nie postrzegałam jej jako nauki społecznej - serio, serio, myslałam, że ma wiecej wspólnego z naukami scisłymi, a to totalna pomyłka - to czystej wody nauka społeczna ;)))
                                      • polski_francuz Felusiak 12.08.11, 21:23
                                        dobrze mowi, ze to chciwosc jest u podstaw kapitalizmu. Tylko, ze to jest poczatek. Na koniec kapitalizm ma sluzyc ludziom.

                                        PF

                                        • joanna_on-line Re: Felusiak 12.08.11, 21:49
                                          polski_francuz napisał:

                                          > dobrze mowi, ze to chciwosc jest u podstaw kapitalizmu. Tylko, ze to jest poczatek. Na koniec kapitalizm ma sluzyc ludziom.

                                          PF - o jakim końcu mówisz? kapitalizm ma słuzyć ludziom??? a którym ludziom, jeśli mogę zapytać?
                                          • polski_francuz By the end 12.08.11, 21:56
                                            everyone should be happy: kapitalisci bo zarobili jak cholera i sa milionerami, ba, miliarderami.. Inzynierowi i inne klasy srednie, bo maja fun i moga se porozwijac produkty i ich zarobki wzrosly z 100 k$ na 105 k$ i robotnicy bo moga pojsc co niedziele do restauracji i udawac paniska.

                                            To ma zrobic ekonomia. Jak nie robie to nie charaszo i przyjdzie pan Igor i wszystko rozwali, tak jak rozwala to forum. Tak jak pan Wlodzimierz 94 lat temu.

                                            Tak widze sprawy w uproszczeniu.

                                            PF

                                        • felusiak1 ślepemu o kolorach (a nie służy?) 13.08.11, 00:14
                                          kapitalizm służy ludziom jak zaden inny system w historii. trzeba być ślepcem aby to negować.
                                          • polski_francuz Czy nie sluzy? 13.08.11, 08:52
                                            Na pewno lepiej sluzy niz naukowy komunizm praktykowany w Polsce w latach naszej mlodosci. Chociaz "Ekonomia polityczna socjalizmu" Langego (*) byla dosc logiczna ksiazka. Wykonanie bylo mniej logiczne bo system bazujacy na rozsadku i dobrej organizacji jest dobry dla aniolow a nie dla ludzi.

                                            Obecnie kapitalizm sie chyba zapetlil i dusza go uslugi finansowe i globalizacja. Uslugi finansowe sa wazne ale traca swoj sens jesli banki zajmuja sie glownie skomplikowanymi grami finansowymi zamiast sluzyc realnej gospodarce. Globalizacja jest dobra sprawa dla emerging krajow ale morduje rodzinny przemysl i wyrzuca ludzi z pracy. A przemysl, ktory raz odszedl juz nie wroci a ludzie powinni by uzyteczni spolecznie i pracowac.

                                            PF

                                            (*) Zerknelem do wiki i co sie okazuje, ze Oskar Lange byl szpiegiem NKWD! Az mi sie wierzyc nie chcialo.
                                          • g-48 Re: Dziwi mnie ze ci swiatli ekonomisci tego forum 13.08.11, 16:28
                                            .......Nie potrafia mi wytlumaczyc prostej sprawy ekonomicznej : Co ma zaklad z tego jak jego akcje faluja na gieldzie?
                                            Wy sobie mozecie wszyscy opowiadac farmazony ale o ekonomii pojecia wy nie macie i dlategto gospodarka swiatowa wyglada tak i nie inaczej.
                                            Jedynym wyjsciem z obecnej sytuacji jest wpuszczenie na swiatowe gieldy na kazda po Pershingu aby ta bande spekulantow rozwalic a wasze akcje i tak zostana w waszych kieszeniach.
                              • joanna_on-line Re: Panie uparty 12.08.11, 20:50
                                wreszcie jakiś fajny dialog na tym fs - ubawiłam się - wielkie dzięki panowie :-)))

                                pzdr :-)
                                • igor_uk Joanna. 12.08.11, 22:12
                                  Rowniez czytam ten watk z rozbawieniem,przedewszystkim dla tego,ze wiele postow nadawalo by sie na Forum "Humor".
                                  Napewno by nie odezwalem sie,jak by P_F-cia nie wywolal mnie,jak wilka z lasa.
                                  A w ogole,panuje straszna nuda na forum.
                                  • kaszebe12 hej , Igor ! 12.08.11, 23:22
                                    ...Wlasnie wrocilem z poludnia...-Poczytam jutro - ponoc jest wesolo. -Kwiat krolewskiej marynarki - lotniskowiec Charles de Gaulle opuscil wody Libii , by wplynac do swego macierzystego Tulonu na ponowne naprawy.-Ojej ! -Co teraz bedzie ? -Bez takiego karablia trudniej bedzie demokratycznie bombardowac i chronic ludnosc cywilna...-nieladnie.
                                    • gocha033 kocham francuska flote wojenna 13.08.11, 00:14
                                      w porcie w Tulonie 14.go lipca
                                      prezentuje sie swietnie

                                      a potem gdy w porcie Brest
                                      ogladam jej wraki
                                      to mina mi wiednie :)))
                  • igor_uk felusiak,a trymestr i kwartal. 13.08.11, 09:26
                    felusiak1 napisał: "jeśli trymestr to 3 miesiace to z pewnością semestr jest równy dwóm miesiącom a kwartał to 4 miesiące. Mam rację?"

                    Jak felus,nie robi jaj z francowatego,to wychodzi mnie,ze on nigdy nie skonczyl zadnej szkoly wyzszej,a nie w Polsce ,a nie gdzie indziej,bo w przeciwnym wypadku takich bzdur by nie napisal.
                    • kaszebe12 Re: felusiak,a trymestr i kwartal. 13.08.11, 09:39
                      Jednego nie rozumiem , Igor ...-co ma wspolnego ukonczenie wyzszych studiow z wiedza , inteligencja , znajomoscia zycia ?
                      • igor_uk Re: felusiak,a trymestr i kwartal. 13.08.11, 09:47
                        kaszebe,napewno masz racje,nie zawsze to idzie w parze. Ale czlowiek,ktory ukonczyl studia, MUSI wiedziec co to jest: trymestr,semestr ,rok akademicki.
                        O kwartale nie wspomne,bo to juz wiedza z podstawowki.
                        • kaszebe12 Re: felusiak,a trymestr i kwartal. 13.08.11, 10:29
                          Byl taki znany Polak o nazwisku Babinski. -Procz stukania mlotkiem w kolano , wymyslil termin "salonowego idioty"....-cos w tym musi byc. -Wystarczy przypatrzec sie absolwentom elitarnej francuskiej , partyjnej szkoly o nazwie ENA...
                    • mara571 igorku, jesli komus sie trzy miesiace 13.08.11, 12:44
                      kojarza z trymesterm, to ozacza, ze nie tylko skonczyl szkole wyzsza, ale takze dalej jest z nia zwiazany.
                      Sa uczelnie, ktore dziela rok akademicki na TRYMESTRY!!!
                      Amerykanskie szkoly dzielily tez rok szkolny na trymesty. Nie wiem czy to jeszcze aktualne.
                      • polski_francuz Droga maro 13.08.11, 13:43
                        nie czytam wpisow tego forumowicza, bo uwazam go za bezczelnego typka. Wytlumacze tez chetnie dlaczego.

                        Znam kilka jezykow i kilka razy dalem komentarze do artykumow w der Spiegel i Le Figaro. Ale dawalem te wpisy w sprawach dotyczacych Polski lub sprawach na ktorych sie profesjonalnie znalem.

                        Przez glowe by mi przeszlo dawac rady w nieperfekcyjnie znanym jezyku komus kto nim wlada od urodzenia, sie historii uczyl, czy sie czuje zwiazany z sentymentalnie z tym czy innym krajem.

                        Uwazam, ze jedynie bezczelny typek moze dawac rady Polakom, czy tym ktorzy sie Polakami czuja na ich wlasnym forum. Bez wykazywania zadnej checi by lokalnych zrozumiec.

                        I sadze, ze ta bezczelnosc jest te bezczelnoscia, ktora Rosjanie maja wobec podbitych przez siebie krajow. I doznaja/doznawali jej Gruzini, Czeczeni, Litwini czy Estonczycy.

                        Dlatego tez z tym typkiem nie rozmawiam.

                        PF
                        • igor_uk Biedny pefcia. 13.08.11, 17:44
                          Wystarczylo kilka razy wykazac glupote tego forumowicza,jak zasluzylem na tytul beszczelnego typka. Malo tego,pefcia poraz kolejny wykazal sie ,jako szowinist,poniewaz pojechal po Rosjanach,jako narodu,biorac forumowicza igor_uk,jako punkt odniesienia.To tak,jak by ja,na podstawie glupoty pefci,zaczalem pisac o wszystkich Polakach,ze sa glupkami.
                          • walter622 Żałosny pefcia. 13.08.11, 18:23
                            igor_uk napisał:

                            > Wystarczylo kilka razy wykazac glupote tego forumowicza,jak zasluzylem na tytu
                            > l beszczelnego typka.

                            No cóż, ja zostałem wyzwany od norymberskich zbrodniarzy, bowiem ośmieliłem się
                            wskazać ewidentną głupotę jaką ten bezczelny typek swego czasu napisał. Nie wiem czy
                            ten bezczelny typek jest Polakiem, ale to iż jest chamem to nie mam żadnej wątpliwości.
                            Na dodatek bezczelny typek twierdzi, ze "zna historię" czego najlepszą próbkę ma w sygnaturce.))))
                            Dobrze, że przestał bajdurzyć o swym rzekomym "szlacheckim" rodowodzie - to faktycznie było żenujące i wyjątkowo żałosne.

                            **************************************************************
                            "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                            Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                            • igor_uk Re: Żałosny pefcia. 13.08.11, 18:27
                              Walter,to ja mam lepiej,jednak bezszczelny typek,to nie jest to samo,co zbrodniarz.

                              p.s. A kogo ty zamordowal?
                              • walter622 Re: Żałosny pefcia. 13.08.11, 18:45
                                gor_uk napisał:
                                > p.s. A kogo ty zamordowal?

                                Zatłukłem jakąś kolejną pewciną kompletną głupotę. Facio coś tam kadził Gorbaczowowi,
                                z okazji jego urodzin. Przy tym twierdził, że Gorbi urodził się w Jarosławlu (sic!!!) i na dodatek z matczynej piersi pił "ruskie mleko" (sic!!!). Szkopuł w tym, że Gorbi nie urodził
                                się w Jarosławlu, a jego matka była Ukrainką - no chociażby przed napisaniem sprawdził
                                w wiki.
                                Bezczelny typek natychmiast zaczął walić inwektywami i ostatecznie się obraził, bowiem doszedł do wniosku, że to on został bardzo obrażony. ))))
                                Trzeba być chamem i mieć tupet by tak się zachować.

                                **************************************************************
                                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                                • igor_uk Re: Żałosny pefcia. 13.08.11, 18:54
                                  walter,coz tak to jest ze szlachetnie urodzonymi.my,plebs,tego nie rozumiemy.
                                  • walter622 Re: Żałosny pefcia. 13.08.11, 19:05
                                    igor_uk napisał:

                                    > coz tak to jest ze szlachetnie urodzonymi.

                                    Igor, te bajki o jego "szlachetnym urodzeniu" są o kompletną bzdurą - kolejny wymysł
                                    tego bezczelnego typka. On ze szlachtą WKL nie ma nic wspólnego. Co najwyżej zrobił
                                    sobie sygnet z kapsla od piwa Leżajsk-beer.

                                    **************************************************************
                                    "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                    Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                              • walter622 Re: Żałosny pefcia. 13.08.11, 18:52
                                igor_uk napisał:
                                > p.s. A kogo ty zamordowal?

                                Swego czasu zatłukłem jakąś kolejną pewciną kompletną głupotę. Facio kadził Gorbaczowowi
                                z okazji jego urodzin, przy okazji twierdząc, że ten się urodził w Jarosławlu (sic!!!) i na dodatek z madtczynych piersi pił "ruskie mleko" (sic!!!). Szkopuł w tym, że Gorbi w Jarosławlu się nie urodził, natomiast jego matka była Ukrainką.
                                Bezczelny typek natychmiast zaczął rzucać inwektywami i ostatecznie się obraził, bo doszedł do wniosku, że to jego znieważono)))))
                                Przy okazji, dokopał wtedy na dodatek Evie ( i się obraził).
                                Trzeba być chamem i mieć niezły tupet, by się w ten sposób zachowywać.

                                **************************************************************
                                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • igor_uk Mara,przestan bic piane. 13.08.11, 17:36
                        Droga Mara,jak by przeczytala wszystkie posty w tym temaie,to by wiedzialas,ze palnelas glupote i najzwyczaj w Swiecie bijesz piane.
                        A swoja droga,czy stwierdzenie felusiaka,ze kwartal liczy 4 miesiaca ,rowniez popierasz?
                        Aha,nie myl trymestra ,jako okresu ciazy kobiet,a trymestra,jako czesci roku akademickiego,bo zaczne podejrzewac,ze studia Ty skonczyla bardzo dawno i juz nic nie pamjetaz,lub....tego drugiego to nawet nie chce wymieniac.
                        • mara571 Igor 13.08.11, 18:10
                          podejrzewam, ze to ty nie zrozumiales felusiaka, ktory napisal
                          "no to fajnie piszesz. jeśli trymestr to 3 miesiace to z pewnością semestr jest równy dwóm miesiącom a kwartał to 4 miesiące. Mam rację? "
                          • igor_uk Re: Igor 13.08.11, 18:21
                            mara,to wytlumacz mnie,co mial na myslli felus,piszac te slowa,powtorze:
                            "no to fajnie piszesz. jeśli trymestr to 3 miesiace to z pewnością semestr jest równy dwóm miesiącom a kwartał to 4 miesiące. Mam rację? "
                            • igor_uk mara i felus. 13.08.11, 19:50
                              Musze was przeprosic,to nie mara nie przeczytala wszystkie posty,a tylko ja.
                              Na usprawiedliwienie mam tylko to,ze nie czytam wszystkich wypocin pefci,dla tego slowa felusia byli przez mnie zle zrozumiane.On rzeczewiscie zakpil z forumowego szlachetnego geniusza pefcia.ktoremu pomylili sie pojecia okresu ciazowego u kobiet,z okresowym zlozeniem raportow na gieldze.
                              Bedzie mnie nauczka-trzeba czytac najglupszych forumowiczy,zeby samemu nie wyjsc na glupka.

                              A to te slowa pefci,ktore ja nie przeczytalem wczesniej,ale ktore zmieniaja wszystko:
                              "nie wmowisz inzynierowi ze raport raz na trymest na gielde to dobra rzecz dla przedsiebiorstwa." i jeszcze:
                              "firmy, ktore sa notowane na NYSE (nie w kartotekach NYPD) musza skladac co trymestr(=3 miesiace) raport. "
                            • melord Re: Igor 15.08.11, 01:54
                              tow.Generale-Leitenancie Igor

                              Trymestr
                              Trymestr to okres trwający trzy miesiące (por. semestr, kwartał).

                              Trymestry w edukacji

                              W roku szkolnym trymestr trwa około sześćdziesięciu dni roboczych. W systemie amerykańskim przed każdym trymestrem następuje rejestracja, podczas której uczniowie układają sobie plan, wybierając potrzebne (znajdujące się w danej specjalizacji) przedmioty.

                              Trymestry w medycynie

                              Okres ciąży kobiety dla celów medycznych dzielony jest na trymestry.
                              • felusiak1 Re: Igor 15.08.11, 02:48
                                napisałem wcześniej, że w brytyjskim angielskim trymestr to 3 kolejne niesiące ale tego terminu nie używa się w odniesieniu do roku. trymestr to jedna trzecia tak jak semestr to jedna druga.
                                w tych sprawach wikipedia jest najmniej miarodajna. slownik języka polskiego pwn określa tak:
                                trymestr
                                1. «okres trzymiesięczny stanowiący trzecią część roku akademickiego; też: kurs nauki przypadający na ten okres»
                                2. «każdy z trzech trzymiesięcznych okresów, na jakie dzieli się okres ciąży u kobiety»
                              • melord Re: Igor 15.08.11, 02:52
                                jeszcze jedno tow.generale

                                twoje ironiczne uwagi pod adresem p-f sa ponizej pasa przy kompletnym braku tolerancji....kazdemu(mnie rowniez) zdarzaja sie pomylki czy przejezyczenia jak rowniez diametralne roznice pogladow,to jest forum,anonimowa w zasadzie ich wymiana
                                przymusu odp. nie ma...w jednym z watkow facet napisal,ze pierwsze odrzutowce to prymtywna aluminiowa rura z silnikiem odrzutowym-dalsza dyskusje olalem gdyz nie bede tlumaczyl tlumokowi ile problemow konstrukcyjnych trzeba bylo pokonac by ta "rura" latala.

                                osobiscie lubie wymieniac z toba poglady, choc czasu mam malo i coraz czesciej problemy z polaczeniem z forum(nie wiem dlaczego) ,dziwi mnie wiec,ze starasz sie dolaczyc do dolow komsomolu w wybiorczej krytyce p-f wlasciwie o wszystko....sa pewne granice ktorych nie powinno sie przekraczac(podwazac powiedzmy jego wyksztalcenia) i od ciebie mozna tego wymagac...tak mi sie jeszcze wydaje.

                                ps.polowa tego watku to p-f to lub tamto,psujecie czesto komsomolcy ciekawie zapowiadajace sie watki postami ad persona
                                • polski_francuz Mylord 15.08.11, 07:27
                                  niech pisze co chce. Ja ich wygasilem i czesc. I jeszcze jedno, forum jest dla mnie rozmowa towarzyska po polsku. A rozmawia sie z koazkym na kazdy, interesujacy, temat.

                                  Nie ma tutaj przypisanych rol: profesora, doktora, inzyniera ale sa ciekawe albo nieciekawe wpisy. Kulturalny albo chamowaty sposob dyskusji.

                                  Nikt tez nie ma patentu na prawde. Jest przyjemnosc rozmowy albo jej nie ma. Jak jej nie ma to lepiej wygasic.

                                  W koncu proponuje ci kontynuowanie singla. Nie ma potrzeby dubla na przeciwnikow, ktorych nie widac.

                                  PF
                                  • polski_francuz Errata 15.08.11, 07:33
                                    ...z kazdym...

                                    Sorry

                                    PF
                                • igor_uk general,do melorda. 15.08.11, 20:52
                                  melord,jest tylko jedna rzecz,ktora nie daruje nikomu,to szowinizm.pefcia ciagle stara sie wykazac nizszosc Rosjan,jako Narodu,dla tego zadnej tolerancji pod jego adresem u mnie nie bedzie .

                                  • melord melord do generala 16.08.11, 00:12
                                    moge zrozumiec ze jako Rosjanin bronisz imienia swojego kraju na forum
                                    nie moge natomiast pojac,po jak cholere wypisujesz bzdety w swojej sygnaturce,kiedy w miare kumaty osobnik,zrozumie tresc i pominie przejezyczenie
                                    twoja sygnaturka:
                                    Opel stworzyl ciekawy model silnego samochodu o rewolucyjnym rozwianiu w ktorym silnik spalinowy napedza akumulator jak trzeba.

                                    (z wesolej tworczosci polskiego_francuza)


                                    "napedza akumlator" jest typowym przejezyczeniem tow.Generale(inne podobne Twoje sygnaturki pomijam) i jest to wylacznie prymitywna zlosliwosc po adresem.... nic w tym wesolego
                                    to tyle....
    • jorl f1 13.08.11, 09:56

      felusiak1 napisał:

      > kapitalizm służy ludziom jak zaden inny system w historii. trzeba być ślepcem a
      > by to negować.
      >

      Zgadza sie f1. Ale ja to bym rozwinal. Kapitalizm w gruncie rzeczy jest takim samym systemem jak feudalizm czy niewolnictwo. Ja nazwalbym go szerzej, i wtedy i te inne sie w nim mieszcza, ekonomicznie rzecz biorac system rynkowy, gdzie pieniadz rzadzi. Bo i krol absolutny potrzebowal pieniedzy i dla siebie i na armie itp. I chec do zarabiania pieniedzy jak i kara w postaci nawet utraty egzystencji przy ich braku, byla w i tych poprzednich systemach motorem dzialania ludzi. Przy calych ograniczeniach zwiazanych z systemem warstw spolecznych.
      Bo nawet szlachta, moznowladstwo mialo swoj wtedy sens ekonomiczny. Bo tylko w tamtych czasach niewielu ludzi moglo sie ksztalcic i przez to byc elita goispodarcza. Kiedys i 90% ludzi musialo ciezko na roli pracowac aby wyzywic siebie i te 10% pozostalych. Ktorzy mogli juz sie zajac czyms bardziej skaplikowanym. I gonienie chlopow w feudalizmie tez mialo sens. Bez ich gonienia by postepu nie bylo. To gonienie organizowalo spoleczenstwo i czynilo je krok po kroku wydajniejszym. I dzieki temu procentowo wiecej ludzi moglo nie pracowac na roli i np. byc nauczycielami. I wtedy wiecej moglo sie uczyc, i przy zachowaniu dalej gospodarki rynkowej, coraz wiecej ludzi przesuwalo sie od bezposredniej pracy zdobywanie zywnosci.
      Nawet niewolnictwo kiedyc mialo sens ekonomiczny. Dawalo postep bo dla b. prymitywnych ludzi tylko bezposredni bat mogl zmusic ich do efektywniejszej pracy.
      Dla wyjasnienie gospodarka rynkowa znaczy ze wielu ludzi, konkurentow w stosunku do siebie, ma wolnosc wyboru gospodarczej dzialalnosci.
      Tylko komuny chciala ten system zmienic. Tu ne bylo wolnosci decyzji poszczegolnych ludzi a wg. planu. Metody Stalina byly dosc efektywne gospdoarczo ale juz tych nastepocow poglebiajacy sie upadek.
      Ja doceniam, i to na codzien, jak doskonala rzecza jest niezaleznisc podejmowania decyzji, za ktore sie odpowiada w dobrym i zlym i wiem ze lepszego mechanizmu w sensie efektywnosci nie ma.. To jak chaos ale cholernie tworczy. Dla mnie jak doskonale naoliwiona maszyneria. Ciagle jestem pelen podziwu z jej efektow.

      Pozdrowienia
      • kaszebe12 Re: f1 13.08.11, 11:07
        Musze zapamietac ta zlota mysl felusiaka...-Ciekawym , wobec tego , po jaka cholere Bronek Malinowski wysilal sie na pisanie ksiazek o ekonomii prymitywnej ?
        • igor_uk kaszebe. 13.08.11, 17:46
          I takich "zlotych" mysli,produkcji pefci,jest multum,co sklonia mnie do stwierdzenia,ze szkolnictwo wyzsze we Francji,jak pefcia oczeiwscie nie klamie,piszac o sobie,jest do doopy.
      • melord jorl 13.08.11, 14:20
        Kapitalizm w gruncie rzeczy jest takim samym systemem jak feudalizm czy niewolnictwo.

        ja bym to ujal inaczej...kapitalizm zawiera w sobie feudalizm i niewolnictwo,do pewnego stopnia oczywiscie
        zaczynajacy swoje zycie zawodowe w kapitalizmie zaczyna myslec w pierwszym rzedzie o zapewnieniu sobie dachu nad glowa(mieszkanie,dom)...jesli tego nie zrobi przez te powiedzmy 40-45 lat,na starosc ma przechlapane.
        by kupic dom/mieszkanie trzeba brac pozyczke z banku na 25-30 lat czasami na dluzej,wtedy nastepuje forma zniewolenie i czasami feudalizmu(az do splaty) gdyz kazdy trzyma sie pracy rekoma i nogami,idzie na wszelki mozliwy kompromis z pracowawca,czesto jest wykorzystywany ponad miare gdyz pracodawca doskonale wie,ze pracownik ma dlug do spalcenia na lata.
        to wcale nie sa odosobnione przypadki

        faktem rowniez jest,ze kapitalizm daje duze mozliwosci ludziom o odpowiednim wyksztalceniu
        (lekarz,inzynier,ekonomista,prawnik....) ci nie podlegaja takim naciskom gdyz maja wieksze mozliwosci zmiany pracy i pracodawca o tym doskonale wie
        daje rowniez mozliwosci ludziom przebojowym z incjatywa na otwieranie wlasnych biznesow
        i swoimi incjatywani podatkowymi w pewnym sensie pomaga(wszelkie ulgi)
        • felusiak1 Re: jorl 13.08.11, 17:52
          myślenie abstrakcyjne wydaje się sprawiać trudności.
          trzeba mieć nieźle nasɍane aby stwierdzić, że kapitalizm zawiera elementy niewolnictwa i feudalizmu. wasze przykłady są wręcz zabawne.
          ze slepym o kolorach, z głuchym o muzyce.
          • igor_uk felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 18:24
            Co miales na mysli,piszac te slowa:
            "no to fajnie piszesz. jeśli trymestr to 3 miesiace to z pewnością semestr jest równy dwóm miesiącom a kwartał to 4 miesiące. Mam rację? "

            Bo zaczynam watpic,czy dobrze zrozumialem twoi slowa. Podejrzewam,na co wskazywalem,ze robisz sobie z francowatego jaja,a moze naprawda nie wiesz o co w tym wszystkim chodzi.
            • felusiak1 Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 18:42
              czy zawsze muszę tłumaczyć rzeczy oczywiste?
              • igor_uk Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 18:52
                ale ,w takim razie,jak robisz sobie jaja z pefcia,to narazasz sie stac bezszczelnym typkiem.pefcia nie cierpi pod swoim adresem slow ,zniewazajacych jego szlachecka dume.
                • kaszebe12 Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 18:59
                  To pefcio jest tym ze szlachty ? -Ozesz , marynara ! -A ja ,glupi cham , bralem go za rowiesnika i kolege ,gdy pisal o swej dzialalnosci w "S" .-Troche mnie zbil z tropu piszac niedawno , ze w czasach "S" mial ...10 lat.
                • walter622 Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 19:00
                  igor_uk napisał:

                  > pefcia nie cierpi pod swoim adresem slow ,zniewazajacych jego szlachecka dume.

                  Ale jesteś złośliwy. Pefcia plótł bzdury o swoim rzekomym "szlacheckim" rodowodzie.
                  Do czasu. W ferworze dyskusji lapną (tak jak zwykle) bzdurkę, z treści której wynikało,
                  że z szlachtą WKL to on kompletnie nic nie ma wspólnego. Dlatego sobie tę bajkę już odpuścił- zdał sobie sprawę że palną głupotę.

                  **************************************************************
                  "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                  Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                  • igor_uk Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 19:06
                    walter,ale jak by to nie bylo,to ja jestem bezszczelnym typkiem,poniewaz odrazu polapalem sie w tym,ze pefcia to pozer,udajacy kogos,kim nie jest,ale bardzo by chcial.Ty ze,walter,stales sie zbrodniarzem,poniewaz wykazales mu,ze on nie wiele wie o tym,co dzieje sie w Swiecie i nawet o tak "sud'bonosnym" czlowieku,jak Gorbaczow,potrafi pisac komplektne bzdury.
                    • walter622 Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 19:12
                      igor_uk napisał:
                      > pefcia to pozer,

                      Tupeciarz i na dodatek mitoman.

                      **************************************************************
                      "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                      Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                      • igor_uk Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 19:38
                        walter,jestes bardzo surowy dla pefcia,moze dla tego i zasluzyles na nazywanie ciebie zbrodniarzem.
                      • kaszebe12 Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 19:40
                        Eeee tam...zaraz tupeciarz i mitoman...-Moze , po prostu , gosc szuka swego ,psychoanalitycznego " nad ja" i wymaga autoafirmacji swego "ego" w sytuacji presji zawodowej albo rodzinnej ?
                        -Moze gosc jest "super szczesliwy",osiagnal bez wiekszych problemow zyciowe cele , zyje w dosyc zamknietym,"slepym" ,odizolowanym swiatku ogladajac "zewnatrz" przez pryzmat mediow , rodziny , znajomych z, rownie zamknietego, "spokojnie szczesliwego" otoczenia ?
                        • igor_uk Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 19:53
                          kaszebe,daj spokoj,takie teksty w sobote? Z twoich slow zrozumialem tylko tyle,ze pefcia jest bardzo skomplikowanym czlowiekiem,nawet bardziej skomplikowany,niz borcia.
                          • kaszebe12 Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 20:05
                            Przepraszam , ale doze smiechu wyczerpalem dowiadujac sie , ze ilosc trupow na francuskich drogach jest zalezna od ilosci radarow "pedagogicznych" (big brother).-Jestem teraz pod wplywem tytulu watku..."tylko spokojnie"...mala kozetka,klient lezy , a ja notuje zadajac pytania :"co sie tobie ,najczesciej, sni ,kogo bardziej kochasz;-mamusie ,czy tatusia , czy lubisz towarzystwo malych dziewczynek ,czy mlodych chlopcow..".itd , itp...
                            • igor_uk Re: felus.Mam do ciebie pytanie. 13.08.11, 20:13
                              Nu nie wiem,czy przyjme twoi przeprosiny..Dla pefci Ty napewno od dzis jestes kolejnym,ktorego posty on nie czyta.Skonczy sie to tym,ze pefcia bedzie czytac wylacznie swoi posty,nu moze jeszcze wojtusia.
                        • walter622 Ach, Kaszabe 13.08.11, 20:18
                          kaszebe12 napisał:
                          > Moze , po prostu , gosc szuka swego ,psychoanalitycznego " nad ja" i wymaga
                          > autoafirmacji swego "ego" w sytuacji presji zawodowej albo rodzinnej ?

                          Przyznam się bez bicia, że te tematy są dla mnie całkowicie obce. Więc wierzę Tobie na słowo. Ale przy tym bym się jednak (trochę) upierał.
                          1. Tupeciarz. Trzeba być, w rzeczy samej, niesamowitym tupeciarzem by bez żadnego powodu po chamsku znieważyć adwersarza i samemu wstać w pozę bardzo obrażonego, domagającego się przeprosin.
                          2. Mitoman. Trzeba być mitomanem jeżeli na tym forum wypisuje się bzdury o swym rzekomym "szlacheckim" rodowodzie, a zarazem pisuje się tekściki, z których jednoznacznie wynika, że przodkowie z "szlachectwem" nic nie mieli wspólnego.

                          Pozdr.

                          **************************************************************
                          "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                          Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
                          • kaszebe12 Re: Ach, Kaszabe 13.08.11, 20:36
                            Tez prawda ,Walter...byc aktywista "S" w wieku dziesieciu lat ? -Trudny przypadek.
                            • walter622 Re: Ach, Kaszabe 13.08.11, 22:06
                              kaszebe12 napisał:
                              > byc aktywista "S" w wieku dziesieciu lat ? -Trudny przypadek.

                              Tak, kozetka by się przydała.
                              Innymi słowy forumowy Gavroche ?
                              LOL

                              **************************************************************
                              "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                              Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
          • przyjacielameryki Re: jorl 13.08.11, 22:09
            felusiak1 napisał:

            > myślenie abstrakcyjne wydaje się sprawiać trudności.
            > trzeba mieć nieźle nasɍane aby stwierdzić, że kapitalizm zawiera elementy
            > niewolnictwa i feudalizmu. wasze przykłady są wręcz zabawne.
            > ze slepym o kolorach, z głuchym o muzyce.


            Ten Jorl to komsomolec. Wypisuje kompletne bzdury, np. to że w przeciwieństwie do "wyprzedanej" Polski w Rosji majątek pozostał w rękach rosyjskich i pewnie dlatego Rosja ma tak fantastyczne wyniki gospodarcze i niezwykle dynamiczny rozwój cywilizacyjny. Ale ten pożal się Boże "inżynier"(chyba w jakimś sowchozie za Uralem) nie zauważył że te rosyjskie ręce(w postaci oligarchów) wywożą majątek kraju na ten zgniły kapitalistyczny zachód do tej ohydnej demokracji mając naród i całą Rosję w doopie!!!!

          • melord Re: jorl 15.08.11, 02:22
            felusiak...jak zwykle w twoim poscie wyczuwam ironie
            nie wiem czy przywiezli cie do ameryki biznes class i karmili srebrna lyzka i wlasciwie guzik mnie to obchodzi,tymniemniej twoja ironia nie zawsze ma pokrycie w rzeczywistosci,lub miales szczescie nie zaczynac emigracji od samych dolow i temat jest ci obcy.
            w ameryce mialem okazje pracowac z ludzi z samych dolow edukacji jak rowniez z wyzyn
            sam pracowalem przez pare poczatkowych lat jako robol i sie tego nie wstydze,wiec stykalem sie z ludzmi "zniewolonymi" przez pracodawce(w pewnym sensie-zawsze mial prawo?? zgezygnowac z pracy) ,szczegolnie tych co wzieli pozyczki na domy/mieszkania.
            czasami tych ludzi traktowano jak smieci,pracowali godziny za darmo,o podwyzce mowy nie bylo,urlop dostawali kiedy pracodawcy pasowalo,wybor mieli nie wielki,pracy za duzo nie bylo, by skakac z kwiatka na kwiatek a raty miesieczne placic trzeba bylo regularnie.
            to nie byly nagminne przypadki...ale sie zdarzaly i ja bylem tego swiadkiem
            diametralnie inna sytuacja byla dla ludzi ktorzy tych pozyczek nie mieli ,mogli stawiac warunki przynajmniej co do poprawy warunkow pracy czy wynagrodzenia...nie musial trzymac sie pracy rencami i nogamy.
            • g-48 Re: melord 15.08.11, 09:27
              ,szczegolnie tych co wzieli pozyczki na domy
              > /mieszkania.
              > czasami tych ludzi traktowano jak smieci,pracowali godziny za darmo,o podwyzce
              > mowy nie bylo,urlop dostawali kiedy pracodawcy pasowalo,wybor mieli nie wielki,
              > pracy za duzo nie bylo, by skakac z kwiatka na kwiatek a raty miesieczne placic
              > trzeba bylo regularnie.
              A skad pracodawca wiedzial ze jego pracownicy sa zadluzeni?Normalnie jast sprawa kazdego osobista i raczej o tym sie nie mowi.
              • mara571 w polskich firmach, a szczegolnie w filiach 15.08.11, 20:35
                zachodnich koncernow ma miejsce podobne zjawisko.
                Zakredytowani pracownicy sa "zachecani" do donoszenia na kolegow, zmuszani do dodatkowej pracy w nadgodzinach bez gratyfikacji.
                Pracodawca wie na ogol, ze mlody czlowiek wzial kredyt, bo potrzebne jest w Polsce poswiadczenie zarobkow, jakby zeznanie podatkowe nie wystarczalo.
                Wmowienie mlodemu pokoleniu, ze jedynie w kupionych na kredyt wlasnych czterech scianach to majsterczyk marketingu dueu deweloperzy i banki.
                Od lat mieszkamy w wynajmowanych domach i mieszkaniach i nie odczuwamy jakigokolwiek zagrozenia z tego tytulu. Byc moze dlatego, ze wprowadzymy sie zawsze z WLASNYMI MEBLAMI i mozemy poza lazienka i WC wszystko urzadzac jak chcemy.
              • melord grzesiu 16.08.11, 00:27
                kiedy bierzesz pozyczke(spora i na wiele lat) na dom/mieszkanie musisz przedstawic w banku
                wysokosc swoich zarobkow,miejsce pracy ,okres zatrudnienia tamze...i innne duperele.
                Bank te dane sprawdza(pomijam Ameryke w latach 2003+)zanim ta pozyczke uzyskasz.
                Pracodawca wie napewno,bank sie z nim kontaktuje czy to co napisales we wniosku jest prawda.
                Nie jest to juz tak bardzo sprawa osobista,sporo ludzi jest w to zamieszane....to nie "chwilowka"
                personal loan w wys. 5-10 tys $/euro gdzie wystarczy konto w banku przez iles lat i podanie wysokosci zarobkow ktore zreszta elektronicznie wplywaja na to konto.
                pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka