vladexpat
21.08.11, 09:45
Świat zwariował na punkcie złota, a ceny kruszca codziennie biją kolejne rekordy. Jak to jest z tym złotem? Skąd się bierze jego wartość? Czy rzeczywiście silne pożądanie złota jest naturalnym zjawiskiem?
Jak to jest z wami i waszymi znajomymi prywatnie? Czy czujecie potrzebę posiadania złota dla samego posiadania? Nie chodzi mi o racjonalną odpowiedź z uzasadnieniem - lokata, bezpieczeństwo itp. itd. Chodzi o wasze subiektywne odczucia.
Sam mogę śmiało napisać, że złoto mnie nie rajcuje. Są rzeczy, które chciałbym mieć tylko dla samego posiadania (np. dodge challenger 1970, ten, na którym jeździł Kowalsky w "Znikającym punkcie") ale złoto zdecydowanie do nich nie należy. Stąd moje pytanie, bo sam tego nie czuję.