Gość: Tomson
IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl
28.05.04, 18:56
To co się pokazuje na zdjęciach z Abu Ghraib, to niewinna zabawa w porównaniu
do tego co tam się naprawdę dzieje, a czego reżim z Bialego Domu nigdy nie
pokaże. Oto wypowiedzi kilku normalnych ludzi z Bialego Domu po przejrzeniu
1600 zdjęć i filmów z torturowania irackich jeńców:
"Walili glowami ludzi o drzwi tak dlugo, aż ich czaski pękaly" (kogresman
Gary Ackerman)
"Więzień wygląda, jakby wkladano mu coś do odbytnicy" (kongresman Trent
Franks)
"Ciala w workach. Osoba ze znieksztalconą twarzą (senator Ben Nelson)
"Widzialam okrutne, sadystyczne tortury" (senator Jane Harman)
"Martwy więzień i kilku innych z cięciami na ciele" (senator Mile de Wine)
"Nie wiem do cholery, jak ci ludzie dostali się do naszej armii" (senator ben
Nighthorse campbell).
Dokonywalo tego zwykle trepiarstwo, robili te okropności w większości zwyklym
cywilom (wedlug "Wall Street Journal" 70-90% więźniów policja dostarcza za to
że nie placą im lapówek), robią to nie w celu wyciągnięcia jakiś wiadomości
lecz ze zwyklego zwierzęcego sadyzmu, nie znanego ani SS, ani NKWD.
Cale to okrócieństwo przyzwolone przez samego amerykańskiego Himlera -
RumSSfelda i zapewne przez hitlerka buSSha.