polski_francuz
31.10.11, 20:04
Urodzilem sie na Dolnym Slasku i za czasow mojej mlodosci poznalem dobrze te ziemie, a w szczegolnosci Karkonosze, ktore byly celem niezliczonych rajdow studenckich.
Z satysfakcja obserwuje inteligencje i madrosc z jaka dzisiejsi dolnoslazacy coraz czesciej nawiazuja do historii Slaska sprzed 1945. Kryminaly Krajewskiego dzieja sie w niemieckim Wroclawiu. Inna ksiazka, Filipa Springera, mowi o historii Miedzianki czyli miasteczka ktore zniknelo.
Mysle, ze ci autorzy stawiajac sie troche w polozenie tych Niemcow, ktorych Ojczyzna byl Dolny Slask i ktorzy za te stracona Ojczyzna tak tesknia jak Wilniucy i Lwowiacy za te swoja. I ich dzielami te tesknote lagodza.
PF