Dodaj do ulubionych

Wschodnia dzicz.

01.06.04, 22:19
Wyje we mnie wschodnia tesknota stepowa.
Nie ma sladu europejskosci, lecz czysty WSCHOD.
Moja corka nawet ma mongolska falde nad policzkiem.

Ech, na czajce przez porochy dnieprowe poplynalby czlowiek!
A tu...Unia Europejska i, pardon, Bruksela.
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Wschodnia dzicz. 02.06.04, 02:13
      borrka napisał:

      > Wyje we mnie wschodnia tesknota stepowa.
      > Nie ma sladu europejskosci, lecz czysty WSCHOD.
      > Moja corka nawet ma mongolska falde nad policzkiem.

      Ale jeszcze dalej na wschodzie sa Chiny o ciekawej i niepowtarzalnej kulturze, a takze Japonia oraz Singapur.
      W Singapurze (75% Chinczykow) panuja wzorowe stosunki etniczne pomiedzy Chinczykami, Hindusami i
      Muzulmanami. Jaka tam dzicz? "Nadeta" Europa moglaby sie czegos od nich tez nauczyc.
      • borrka Re: Wschodnia dzicz. 02.06.04, 08:30
        Mam na mysli te "blizsza dzicz", to znaczy narody slowianskie.
        Moze warto sobie uswiadomic, iz nasza tradycja nie wyrosla z kaczora Donalda,
        czy anglosaskich bujd typu Ripa van Winkle, lecz z korzeni
        wschodnioeuropejskich. W tym aspekcie kultura np rosyjska (ze nie wspomne o
        jezyku), czy ukrainska (Szewczenko, Szewczenko!) jest nam duzo blizsza, niz
        wspomniany kaczor.
        Musze przyznac Rosjanom, ze oni dosc szybko ockneli sie z plytkiej fascynacji
        Zachodem i dobrze dla nich.
        Mogloby byc dobrze dla wszystkich, gdyby nie ich imperialne mrzonki.
        Nieuleczalne chyba.
        Natomiast Ukraina jest idealnym odniesieniem dla tej srodkowoeuropejskiej
        wspolnoty.
        A wiec na czajki !

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka