polski_francuz 11.01.12, 19:48 powiedzialo sobie 12 tys Niemcow i sa zadowoleni. I tak Australia i Kanadada straciy swoj urok dla Niemcow na rzecz Polski. PF Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
polski_francuz Die mündliche Absprache zählt 11.01.12, 19:51 no prosze. Tak mowia Niemcy o pracy w Polsce. Mozna byc tylko dumnym! PF Odpowiedz Link Zgłoś
dirloff Re: Die mündliche Absprache zählt 12.01.12, 05:04 Problem w tym, że cała masa tych Niemców (oraz Holendrów), to rolnicy/farmerzy, którzy przenieśli się wraz z całymi rodzinami na Pomorze Zachodnie i Dolny Śląsk. Najpierw nielegalnie - przez podstawione firmy i osoby, Polaków, a teraz już legalnie, zgodnie z prawem unijnym, nabywają ogromny areał ziemi rolnej. Przejmują całe byłe, upadłe PGRy. Prasa centralna prawie ze w ogóle się tym nie interesowała i nie interesuje, natomiast na polskiej prowincji, na ziemiach zachodnich, to był i jest problem społeczny. Coś, co przypomina osiedlanie się Niemców we francuskiej Alzacji i Lotaryngii i "przejmowanie" od Francuzów tych terenów. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Die mündliche Absprache zählt 12.01.12, 07:11 Masz jakies statystyki? Dlaczego imigracja zachodnich sasiadow jest problemem spolecznym? PF Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Die mündliche Absprache zählt 12.01.12, 08:19 polski_francuz napisał: > Masz jakies statystyki? Dlaczego imigracja zachodnich sasiadow jest problemem s > polecznym? > > PF Może jest problemem ale tylko w niektórych głowach z XIX -wiecznymi mózgami. Obiektywnie w ramach postępującej integracji europejskiej to nie jest żaden problem. Odwrotnie, to jest wielka korzyść bo ci np. rolni imigranci pokazują miejscowym że się da, że można, że jak się ciężko pracuje to i są wyniki wbrew częstym tradycyjnym twierdzeniom - że nic z tego nie będzie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Calkowita racja, Przyjacielu... 12.01.12, 08:53 Znam takie wypadki i jest to bardzo korzystne dla regionu. Histerie z tego powodu pozostawiam ojcu Tadeuszowi i chlopu Drzymale. Moga deklamowac sobie: Chodzily tu Niemce, chodzily odmience, Sprzedaj chlopie ziemie, bedziesz mial czerwience. Altenatywą bylo zniszczenie obszarow rolnych na dlugie lata. A sowchozowa ziemia do chlopa nigdy nie nalezala, nawiasem mowiac. Odpowiedz Link Zgłoś
extremeconcept.pl Re: Die mündliche Absprache zählt 12.01.12, 13:22 Jest i przyjacielokupantów! Wiesz, że masz już swój FanPage? Naprawdę zaczynam podejrzewać, że jedyną lekturę, jaką podają Ci przy śniadaniu - są ulotki wyborcze PO... Ależ czymże byłaby integracja bez podziału społeczeństwa na Panów i Wasali. Są tego plusy. Koszt biletu do Reich'u odejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Die mündliche Absprache zählt 13.01.12, 15:49 Za to jak PA z Borrka troszcza sie ze Chinczyki okupowali juz caly Daleki Wschod i Syberia. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: Die mündliche Absprache zählt 12.01.12, 09:18 polski_francuz napisał: > Dlaczego imigracja zachodnich sasiadow jest problemem spolecznym? > > PF jeszcze problemem nie jest mlodzi wyjezdzaja do Anglii za chlebem,starsi by przetrwac niemieckiego musza sie uczyc Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Ludzie migruja 12.01.12, 09:26 tak juz jest na swiecie. Jesli malo migruja, tak jak prowincja francuska, to ta stagnacja wiele nie pomaga w rozwoju kraju. Wlasnie migracja Amerykanow z jednego stanu do drugiego, caravaningi...z lat 30 pozwolily Ameryce wyjsc z kryzysu lat 30. PF Odpowiedz Link Zgłoś
melord jest jednak roznica 12.01.12, 09:34 polak emigrujacy do usa,francji,niemiec itd musi uczyc sie jezyka nowego kraju,by zyc niemiec w polsce nie musi sie uczyc polskiego...ci co chca u niego pracowac musz nauczyc sie niemieckiego(moze nie u kazdego ale w duzej czesci) Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek Re: jest jednak roznica 12.01.12, 09:58 otoż nie, znam Belga, który ponad 5 lat temu zakupił ziemię w Polsce (legalnie, na żadnego "słupa") i przeniosł się tutaj, po tym czasie po polsku mówi całkiem nieźle, a dzieci ma praktycznie dwujezyczne ma kontakt z kilkoma Holendrami w identycznej sytuacji i twierdzi, że tamci także lepiej lub gorzej, ale mowią po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Pinglish 12.01.12, 10:23 w artykule Spiegla jest story o osobie, ktora rzeczywisci po polsku nie mowi, ale pracowala w innych krajach (Luksemburgu kilka lat). I takie osoby zyja i pracuja uzywajac Pinglish. Niektorzy moi doktoranci ucza sie francuskiego a inni nie. Ci inni tez mowia pinglish. Powiedzmy, ze ci ktorzy chca zostac na stale jezyka sie naucza. Inni pojada dalej. Tak ze roznicy nie widze. PF Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 zawsze nabywali i nic, doslownie nic nie 12.01.12, 09:52 jestes w stanie zrobic. Znam czowieka, ktory w ramach legalnej akcji laczenia rodzin wyemigrowal z zona i dziecmi do Niemiec. Z tzw dokumentem podrozy. W maju 1982. Wszystkie oszczednosci przywozil do Polski i dawal ojcu na kupno ziemi na Opolszczyznie. Ojciec faktycznie byl rolnikiem i kupowal ziemie legalnie. W zeszlym roku zmarl: zostawil jedynemu synowi 450 ha gruntow, ktore juz od lat sa uprawiane przez dzierzawcow. Dzieki wspanialosci PiS nie bedzie musial placic ani centa podatku spadkowego w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Na Saksy do Polski 11.01.12, 19:54 polski_francuz napisał: > powiedzialo sobie 12 tys Niemcow i sa zadowoleni. > > I tak Australia i Kanadada straciy swoj urok dla Niemcow na rzecz Polski. > > PF Ja to obserwuję od dawna i często o tym piszę na FŚ. Następuje faktyczna integracja, współpraca pomiędzy Polska i Niemcami z wielka korzyścią dla obu stron. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: Na Saksy do Polski 12.01.12, 09:23 Pamietam czasy ze nasi "przedsiebiorcy" cale fabryki tekstylne / i nie tylko/ przenosili do Polski. W krotkim czasie bylo im tam za drogo i uciekali z "kapitalem" w kierunku Ukrainy i Rumunii. A i tam bylo im nie wygodnie i pozostaly Chiny! Teraz Chiny tez za drogie i karawana ciagnie na Indie i Bangladesz tylko tam jeszcze swoich szmatek nie wyciagli z walizek a juz mieli strajki. A wiec zostawmy ta karawane niedojdow ekonomicznych w spokoju a znow przyjda na marchewke do ZOO Europa zahaczajac moze jeszcze o Zimbabwe. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Na jakie saksy? Co za nonsens. 12.01.12, 12:46 Pfcio wykazał się po raz kolejny niezrozumieniem tematu i mieszaniem pojęć. Wyjazd na saksy to wyjazd na , jak ja to mówię, "roboty nieprzymusowe", czyli wyjazd za pracą - jakąkolwiek, byłeby mieć na chleb. Jeżdżący na saksy to innymi słowy Gastarbeiterzy, tymczasem artykuł w Spieglu pokazuje zupełnie co innego. Podane tam 5 przykładów Niemców w Polsce dotyczy w 3 przypadkach tzw. ekspatriatów/ekspiatów, którzy albo zostali wysłani przez macierzystego pracodawcę - bank/koncern na kilka lat do Polski, podobnie jak wcześniej byli wysłani do innych krajów, albo , jak w 1 przypadku, pracują dla niemieckiego pracodawcy(kancelarii adwokackiej) w Polsce. 5 i ostatni przykład to tłumacz literatury polskiej. W artykule nie ma ani jednego przykładu wyjechania Niemców do Polski na saksy, czyli do jakiejkolwiek pracy u polskiego pracodawcy. Wszyscy expatriaci deklarują, że są czasowo, dlatego niektórzy nie zadają sobie nawet trudu nauczenia się j. polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Fantazje Efcine. 12.01.12, 13:13 Pojecie "na saksy" pochodzi od wyjazdow do robot rolnych , sezonowych. O jakiejs stalosci, czy nauce jezyka nie bylo nigdy mowy :) Znaczenie ewoluowalo, ale diabli wiedza, co znaczy dzis - pojeciem objety jest rowniez inzynier pracujacy w specjalistycznym zawodzie, a wiec trudno mowic o pracy dla chleba jedynie. Niemcow pracuje w Polsce sporo, na bardzo roznych stanowiskach pracy, oficjalnie i nie, zgoda - na ogol nie przy zbieraniu szparagow. Za malo szparagow :))) Odpowiedz Link Zgłoś
de_oakville "Jak to zwal, tak to zwal" 12.01.12, 14:01 Znaczenie wyrazow czesto ulega zmianie i to zycie nadaje im nowe znaczenie, a nie odwrotnie. Dzieki osadnikom z Holandii i Niemiec osuszono kiedys i zagospodarowano Delte Wisly (Zulawy Wislane), a dzieki Hanzie rozwinal sie handel i porty. Dobrze, ze dzis wracamy do tych chlubnych tradycji. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: "Jak to zwal, tak to zwal" 12.01.12, 14:11 Takie osadnictwo to jeszcze inny temat. Osadnicy z Niemiec czy Holandii przywozili ze sobą wyższy poziom rozwoju, ówcześnie najnowszy know-how, technikę i technologie, zakładali firmy, dawali pracę i "osuszali bagna", czyli nieśli cywilizację na wschód Europy (z Rosją włącznie). Slady ich działalności pozostały na długo m.in. w języku i tak np. w j. polskim jeszcze nawet po II WS wiele pojęć z zakresu rzemiosła miało pochodzenie niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Nudzisz, borrcia 12.01.12, 14:03 Gastarbeiter też nie przyjeżdżał na zawsze, więc nie uczył się języka. Później jednak został, ale często on i jego potomkowie nadal nie zna języka kraju pobytu (od pokoleń) w stopniu wystarczającym. Expaci są wysyłani przez firmy i przez nie odwoływani i znów wysyłani do innych krajów. Inżynier, który na własną rękę szuka na Zachodzie chleba i tam się osiedla expatem nie jest. Jest człowiiekiem, którego wygnał z kraju brak pracy, czyli nie pracodawca go wysłał, lecz on pojechał sam za pracą. Oczywiście ze wzgl. na kwalifikacje taki inżynier ma lepszy status społeczny niż zwykły Gastarbeiter pracujący przy taśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Wiedza ze Szpigla versus Wiedza z Zycia. 12.01.12, 14:35 W Polsce mieszka MASA Niemcow, nie podpadajacych pod okreslenie "ekspaci". Nawet nie wszyscy maja podwojne obywatelstwo. Wielu zyje "okrakiem". Ekspaci, to przewaznie anglosasi - firmy niemieckie szybko zastepuja ekspatow tubylcami. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Borrcia badaczem niemieckości w Polsce 12.01.12, 14:43 borrka napisał: > W Polsce mieszka MASA Niemcow, nie podpadajacych pod okreslenie "ekspaci". Pewnie, że tak, najwięcej na Sląsku Opolskim, na Mazurach, w Gdańsku czy innej Łodzi. > Nawet nie wszyscy maja podwojne obywatelstwo. Wiesz zero o niemieckim prawie. Nawet jeśli mieszkający w PL Niemiec nie ma niemieckiego paszportu, to i tak jest obywatelem niemieckim, choć czasem może o tym nawet nie wiedzieć. > Wielu zyje "okrakiem". Bardzo wielu - wystarczy popatrzeć na ruch na drogach w kierunku Niemiec po świętach. > Ekspaci, to przewaznie anglosasi - firmy niemieckie szybko zastepuja ekspatow tubylcami. Jakieś dane, borrcia, czy tylko paluszek jako cenne źródłeko? Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Russlanddeutsche 12.01.12, 14:05 raz jeszcze wykazala sie checia otumaniania forumowiczow uzywajac kgb-wskiej metody ataku ad personam.. Artykul opisuje kilka osob o roznym losie i roznej przeszlosci. Niektorzy ucza sie polskiego inni nie. Rozroznienie polskiego pracodawcy od niepolskiego pracodawcy jest glupota osoby pracujacej w sektorze publicznym, ktora w przemysle nie pracowala i przemyslu nie zna. Firmy dzisiejsze maja roznych wlascicieli. I tak Szwedzi pracujacy w Saabie nie pracuja dla Chinczykow mimo ze Saab jest chinska wlasnoscia. Jak zwykle glupwa agresja i tyle. Pisz se na forum Rosja i wysylaj im zdjecia z wakacji w Turcji. PF Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Z Toba zawsze, Evelein :) 12.01.12, 14:38 W swej niezgłębionej inteligencji sądzisz na serio, że rozróżnianie między Gastarbeiterem a expatem uderza w interesy USA i Izraela? Nie wiem, gdzie ty byłeś, jak Bóg rozdawał rozumy, pewnie spałeś, a ten jeden jedyny raz akurat nie powinieneś. Ale skoro przespałeś ten najważniejszy moment, to tym bardziej teraz powinieneś już tylko spać Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Z Toba zawsze, Evelein :) 12.01.12, 14:50 eva15 napisała: to tym bardziej teraz powinieneś już tylko spać Jak przyjdziesz do mnie, to ide z Toba, Aniele spac natychmiast. Szanowna wyjachala do Turcji, wiec mam przez tydzien wolna chate Zamowie 2 skrzynki tego koszernergo wina i bedziesz mi opowiadac o ciezkim losie expiata (czy innej swoloczy) w Polsze - zgoda ? bobemajse.blogspot.com/2010/05/upominki.html Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Januszku, zrobisz ze mnie abstynentkę 12.01.12, 14:50 Odnoszę się do twojej oferty spania i picia razem z tobą - jesteś w stanie zrobić ze mnie podwójną abstynentkę. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Evelein, zrobie z Ciebie kogo zechcesz :) 12.01.12, 14:58 eva15 napisała: > Odnoszę się do twojej oferty spania i picia razem z tobą - jesteś w stanie zro > bić ze mnie podwójną abstynentkę. Evciu, dla Ciebie moge sie przerzucic na koszerna kawe, czy herbate. Wiesz , ze tak naprawde chodzi o to, ze mi sie jako kobieta marnujesz :) coffee-24.pl/opis/id,2915005/ Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Addamski ma jeszcze szansę 12.01.12, 15:02 www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,10944794,Szukam_meza_z_zagranicy.html dokładnie, biorąc po uwagę to, ze nigdy nie napisala nic pozytywnego o Polsce, rownocześnie wychwalając wszelkiego rodzaju zamordyzm i marksizm, trudno komukolwie sądzić, że jest Polką..no chybą że faktycznie z Bornego-Sulinowa, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Out of thema... - czyli o pijanstwie Rosjan... 12.01.12, 15:11 Bywajac w Rosji czesto rozmawialem z Rosjankami, skad u nich to parcie na meza z Zachodu. Ten artykul, ktory zapodales, oddaje tylko polowe prawdy. Jest jeszcze druga , ta smutniejsza czesc. Polowa rosyjskich mezczyzn - to pijacy, albo alkoholicy, przecietna zycia rosyjskich mezczyzn to 61 lat (w Polsce 71). Zdrada - to w Rosji powszechnosc. Rosyjskie kobiety wieja z tego kraju drzwiami i oknami, bo nie moga u siebie znalezc normalnego kandydata na meza. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Out of thema... - czyli o pijanstwie Rosjan.. 12.01.12, 19:59 j-k napisał: > Rosyjskie kobiety wieja z tego kraju drzwiami i oknami, bo nie moga u siebie zn > alezc normalnego kandydata na meza. Jak wywieja to czesto z deszczu pod rynne j-k. Z kandydatami na mezow. Bylem niedawno w Kalinigradzie jednego dnia (sobota?) lazilem po tym ich starym miescie, widzialem od diabla slubow. Dziewczyny w bialch sukniach faceci w blyszczacych garniturach. Masowka. Jest tam jeden most, na poreczach ktorego panstwo mlodzi wieszaja klodki a klucz do rzeki. Mnostwo klodek tam wisi. Juz sie tam u nich te checi wiania stabilizuja j-k, czasy sie zmieniaja, to co bylo 10 lat temu, odchodzi. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Out of thema... - czyli o pijanstwie Rosjan.. 12.01.12, 22:33 jorl napisał: > Juz sie tam u nich te checi wiania stabilizuja j-k, czasy sie zmieniaja, to co > bylo 10 lat temu, odchodzi. > Pozdrowienia Kaliningrad znam doskonale. Jasne , ze jest lepiej, niz 10 lat temu, ale kandydatow na mezow nadal "nie chwatajet" bo polowa pijana :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Out of thema- o kompleksach zachodnich mężczyzn 12.01.12, 23:05 j-k napisał: > Kaliningrad znam doskonale. Naturalnie, że znasz , czego ty doskonale nie znasz? > Jasne , ze jest lepiej, niz 10 lat temu, ale kandydatow na mezow nadal "nie chwatajet" > bo polowa pijana :) Czasem lepsza pijany facet niż zdewiacony. Ci kandydaci na mężów z Zachodu są często albo zakompleksieni, nie radzą sobie z brutalną rzeczywistością, mają zahamowania, są mocno podstarzali, czują się u siebie wśród krajanek odrzuceni i niezrozumiani/niedocenieni, bo niewiele wg zachodnich norm w wyścigu szczurów osiągnęli, albo mają wręcz lekkie odchylenia (zahamowania, szcególne życzenia seksualne) i szukają, głupich naiwnych zagranicą. To oznacza, nie zawsze, ale dość często, wpadnięcie z deszczu pod rynnę dla Rosjanek. Ruskiego pijaka zamieniają na zachodniego nieudacznika i/lub zboczka tyle, że ze strefy euro/dolara. Ale Rosjankom trzeba przyznać, że są niezwykle zaradne i jak wynika z mojej obserwacji sytuacji w Niemczech one szybciej i brutalniej niż niż Polki sobie radzą i umieją starego, zakompleksionego duraka wykorzystać i rzucić. Znam kilka przykładów, które wprowadziły mnie w niejaki podziw dla obrotności i przytomności Rosjanek. Faceci zostali w skarpetkach, to niewiele, co posiadali (domek, oszczędności w Sparkassie) zostało im zabrane. O zludzeniach nawet już nie wspomnę. Widać Ruskie mają genetycznie zaszczepiony gen zwyciężania! Buha, ha. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Out of thema- o kompleksach zachodnich mężczy 13.01.12, 07:54 "Rosjankom trzeba przyznać, że są niezwykle zaradne i jak wynika z mojej obserwacji sytuacji w Niemczech one szybciej i brutalniej niż niż Polki sobie radzą i umieją starego, zakompleksionego duraka wykorzystać i rzucić." urzekłam mnie twoja historia, hehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Out of thema... - czyli o pijanstwie Rosjan.. 13.01.12, 13:52 jorl napisał: > j-k napisał: > > > > Rosyjskie kobiety wieja z tego kraju drzwiami i oknami, bo nie moga u sie > bie zn > > alezc normalnego kandydata na meza. > > > Bylem niedawno w Kalinigradzie jednego dnia (sobota?) To szkolenia KGB-owskie są teraz takie krótkie?? Aaaaaa, pewnie chodziło tylko o kolejne dyspozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Evelein, zrobie z Ciebie kogo zechcesz :) 12.01.12, 15:05 Czyli nie zrozumiałeś, co piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Re: Evelein, zrobie z Ciebie kogo zechcesz :) 12.01.12, 15:13 eva15 napisała: Czyli nie zrozumiałeś, co piszę. Evelein, ja rozumiem tylko to, co chce zrozumiec. jezeli bedziesz do mnie ladnie i przymilnie pisac - to i Ciebie zrozumiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Jest 12 tys., to będzie i 24 tys. 12.01.12, 17:11 I więcej, a może dużo więcej. To tylko kwestia czasu i dalszego zwiększenia liczby lepiej płatnych stanowisk w Polsce (od wstąpienia do UE niewątpliwie przybyło). W UE dużo ludzi pracuje za granicą, więc po zakończeniu kryzysu (wszystkie kryzysy kiedyś dobiegają końca) przybędzie też cudzoziemców w Polsce. Kiedyś prawie żaden Niemiec nie chciał w Polsce pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Jest 12 tys., to będzie i 24 tys. 12.01.12, 19:54 ukos napisał: > I więcej, a może dużo więcej. To tylko kwestia czasu i dalszego zwiększenia lic > zby lepiej płatnych stanowisk w Polsce (od wstąpienia do UE niewątpliwie przyby > ło). W UE dużo ludzi pracuje za granicą, więc po zakończeniu kryzysu (wszystkie > kryzysy kiedyś dobiegają końca) przybędzie też cudzoziemców w Polsce. Kiedyś p > rawie żaden Niemiec nie chciał w Polsce pracować. W Chinach, tych komuunistycznych, pracuje ponad 1 milion Chinczykow z Tajwanu. I napewno oni tam nie so robolami pracujacymi za ta przyslowiowa miche ryzu. Ci od tej michy sa komunisci. Ci Tajwanczycy (i ci z HongKongu ale ich jest mniej bo i panstewko mniejszy jak Tajwan) sa poganiczymi niewolnikow w Chrl. W Polsce jest tez sporo firm z Niemiec gdzie tez pracuja Niemcy jak ci Tajwanczycy w Chrlu. Oczyxwiscie nie tylko tac,y sam znam jednego Belga, wlasciciel hotelu z ktorym w wolnych chwilach gadalem. On ma zone (druga) Polke dlatego przeniosl sie do Polski. Zychwycony nie jest stosunkami nw Polsce wrecz odwrotnie uwaza ze ludzie sa niesolidni nie mozna liczyc na jakas uczciwosc. Tu akurat ma racje, ja do Polski nie mam sie ochoty przeniesc. Wlasnie dlatego tez. Za bardzo sie przyzwyczailem do solidnosci w Niemczech. Jak jestem w Polsce ciagle pamietam byc plecami do sciany. Jak moj ojciec w czasie okupacji nabral takiego obyczaju. Do do nazywy saksy. Ja wiem PF patrota i chce sobie podnoscic samopoczucie twierdzac ze Niemcy na saksach w Polsce przytaczajac Spiegla. Nie PF ,saksy to synomim wyjechania do bogatszego kraju i wykonywanie tam najprostszych, oczywiscie najmniej platnych, prac. A po to Niemcy do Polski nie jezdza do pracy. Tak naprawde PF potrzebujesz np. w siebie w domu czy w pracy podpierac sie takimi twierdzeniami? Ja mam inna strategie. Ja opieram sie na mnie a nie na (bylych) rodakach. Jest w Polsce Nela(?) czy jakos tam, byla poslanka do Sejmu nawet, zona tez jakiegos polskiego polityka, gdzies sie doczytalem ze ma ubezpieczenie zdrowotne w Niemczech. Brak zaufania do polskiej sluzby zdrowia? Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Strategia 12.01.12, 20:10 "Tak naprawde PF potrzebujesz np. w siebie w domu czy w pracy podpierac sie takimi twier dzeniami?" Urodzilem sie w Polsce i wychowali mnie moi Rodzice. I z kraju urodzenia i z moich rodzicow jestem dumny. I wszystko to co mi w tej dumie pomaga jest godne uwagi. Czyz to az takie trudne do zrozumienia? PF Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Strategia 12.01.12, 20:16 polski_francuz napisał: > I wszystko to co mi w tej dumie pomaga jest godne uwagi. nie duma lecz kompleksy, jestes podobny do igorki Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Strategia 12.01.12, 20:24 Niezbyt te kompleksy widze. Podobienstw tez niezbyt. Proponuje na tym zakonczyc watek osobisty tego watku. PF Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Strategia 12.01.12, 20:26 polski_francuz napisał: > Urodzilem sie w Polsce i wychowali mnie moi Rodzice. I z kraju urodzenia i z mo > ich rodzicow jestem dumny. I wszystko to co mi w tej dumie pomaga jest godne uw > agi. > > Czyz to az takie trudne do zrozumienia? Widzisz PF ja nigdy nie chodzilem na jakies mecze, nawet w TV, jak juz jakis wiedzialem to nie skakalem z radosci jak moi strzelili gola. Nie wiem, moze to ma cos wspolnego z moim nastawieniem ze ja jestem dla siebie podpora a nie podpieram sie innymi np. rodakami. Ale nawet jak juz jestes taki patriota to nie powinienes jednoznacznie przekrecac znaczenia. O saksach uzyles w takim sensie ze wlasciwie o co chodzi tak jak Polacy jezdza do pracy do Niemiec to i teraz tak juz sie porobilo, czyli Polska taka rozwinieta, ze jezdzenie dokladnie na takich samych zasadach jest w obie strony. A tu juz nie jest prawda. I przypadki ze Spiegla takie nie sa, a sie powolales na nie, ani w rzeczywistosci tez tak nie jest. Ja PF, w koncu to moj rewir w ktorym klusuje, wiem jak wielu ludzi w Polsce jest cholernie biednych. I to tak biednych ze nie maja doslownie czesto i na chleb. Dla jadacego przez Polske to moze i niewidoczne ale ja to widze. Naprawde. W Niemczech socjal daje ludziom duzo wiecej jak w Polsce dla wielu ciezka i podla praca. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Podobienstwa i roznice 12.01.12, 20:38 No tu sie roznimy. Jak siatkarze grali z Rosjanami w Montrealu to spedzilem noc na tapczanie w pokoju rodzicow gdzie byl akurat TV a ich nie byo i bylem dumny ze zwyciestwa. I jeszcze z Wagnera - ich kata. Co do saksow czy expatow to juz widzialem powyzej semantyczna dyskusje i nie chce do niej wracac. Polska rozwinieta jeszcze nie jest ale sie rozwija w dobrym kierunku. I z tego mozna byc dumnym. W koncu historia i ekonomia kolem sie tocza. I Polacy ciezko pracujac dojda tam gdzie sa Francuzi czy Niemcy. Porownaj Polske z czasow naszej mlodosci i dzisiejsza. Tyle mozna powiedziec obecnie. PF Odpowiedz Link Zgłoś
borrka O czym tu mowic, PF ? 12.01.12, 20:33 Jorl jest jednym z setek tysiecy obywateli PRL, ktorzy Kraj opuscili. Jeszcze na poczatku lat 90-siatych, przyjezdzajac do Polski czuli sie, ba ! Byli traktowani, jak polbogowie. Ze wzgledow finansowych glownie, ale rowniez dzieki pewnemu obyciu w swiecie, latwosci podrozowania i polskiemu zacofaniu. To sie zmienilo. Dzis taki Jorl jest na warunki polskie po prostu dobrze zarabiajacym facetem . Nie umywa sie nawet do polskich przedsiebiorcow, przedstawicieli wolnych zawodow, tej calej upper middle class, powstalej po upadku komuny. Jest to los setek tysiecy emigrantow i jedni sobie z tym poradzili, co wiecej rozumieja, ze wzgledna zamoznosc ich kraju pochodzenia, przeklada sie na ich imigrancka pozycje. Ale inni odbieraja to , jako zyciowa kleske. Czesto znajomi, ktorzy zostali w Polsce, porobili oszalamiajace kariery, na tle ktorych niemiecka pensyjka, to skromne kieszonkowe. Stad jorlowe humory... Musimy byc wyrozumiali dla Jorla. On wewnetrznie cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: O czym tu mowic, PF ? 12.01.12, 20:44 ale Polacy nadal glosuja nogami Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Poki co 12.01.12, 20:55 "ale Polacy nadal glosuja nogami" Ale Polacy glupi nie sa chociaz bardzo emocjonalni. I wybiora idac za rozumem. Niezadlugo. PF Odpowiedz Link Zgłoś
borrka To zupelnie inny typ emigracji. 12.01.12, 21:02 Za komuny emigracja byla transferem w inne zycie. Przy wszystkich uciazliwosciach, bilans byl dodatni. No, zreszta wielu musialo emigrowac. Dzis, to przejaw slabosci. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: To zupelnie inny typ emigracji. 12.01.12, 23:40 borrka napisał: > Za komuny emigracja byla transferem w inne zycie. > Przy wszystkich uciazliwosciach, bilans byl dodatni. > No, zreszta wielu musialo emigrowac. > Dzis, to przejaw slabosci. To niewątpliwie prawda, dziś miliony ludzi są za słabe, by przeżyć ten eksperyment rosnącego w Polsce dobrobytu. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: To zupelnie inny typ emigracji. 12.01.12, 23:57 eva15 napisała: > To niewątpliwie prawda, dziś miliony ludzi są za słabe, by przeżyć ten eksperym > ent rosnącego w Polsce dobrobytu. > bardzo dobre stwierdzenie.... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: To zupelnie inny typ emigracji. 13.01.12, 00:06 Tja, nasz borrcia jest bezrefleksyjnym ideologiem sytemu, który stawia na darwinizm i uważa, że to jest najwyższa forma rozwoju społeczeństwa. To wszystko już było i tylko raz komuna przerwała na krótko ten scenariusz, teraz wracamy do starych, dobrze sprawdzonych norm XIX w. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: To zupelnie inny typ emigracji. 13.01.12, 00:26 zwyrodniala forma kapitalizmu przemawia niektorym rodakom moj daleki kuzyn w Polsce,chwalil sie po wodce,ze Kunta-Kinte ze znanego serialu "Korzenie"(Roots) byl bardziej wolnym czlowiekiem niz ludzie zatrudnieni w jego fabryczce. chwalil zalety tego rozwijajacego sie i zarazem wypaczanego systemu w Polsce, podobnie jak niektorzy na tym forum. czy ten buc-kuzyn jest wyjatkiem? z postow wynika ,ze nie przed tym wspanialym swiatem stworzonym im w III RP wlasnie uciekaja...juz drugie pokolenie jest jednak dobra wiadomosc,Niemce do nas przyjada pracowac za 800-1000 zl miesiecznie Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: To zupelnie inny typ emigracji. 13.01.12, 01:02 Jak już Niemce zaczną przyjeżdzać masowo do PL i pracować za 800-100 zł, to będzie to koniec tego chorego systemu. Oby jak najszybciej , bo jak dotąd opiera się on na niemieckiej głupocie i kompleksach. Trzeba Niemcówpozbawić ich podstaw ekonomicznych a wtedy będzie nagle spokój w EU i z samą EU, która się wtedy błyskawicznie rozpadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: O czym tu mowic, PF ? 12.01.12, 21:00 borrka napisał: > Ale inni odbieraja to , jako zyciowa kleske. > Czesto znajomi, ktorzy zostali w Polsce, porobili oszalamiajace kariery, na tle > ktorych niemiecka pensyjka, to skromne kieszonkowe. > Stad jorlowe humory... > > Musimy byc wyrozumiali dla Jorla. > On wewnetrznie cierpi. Mylisz sie borka. Wyjazd do Niemiec dal mi niemozliwa do spelnienie w Polsce mozliwosc robienia dalej to co lubie. W pracy. Moi koledzy co zostali to zaden tego juz nie robil, jesli nawet jednemu na kupil/sprzedal materialnie dobrze szlo. Wlasnie jakbym nie mogl tego robic co robie to bym uwazal ze przegralem zycie. Bo borka, co najmniej dla mnie liczy sie nie tylko kasa. A liczy sie i zadowolenie z pracy. Coz, wychowany na Jak hartowala sie Stal jestem. I wbrew pozorom wcale tak bardzo nie zartuje z wychowaniem stalinowskimi ksiazkami. A ze akurat moja praca jest dosc dobrze platana to tez OK. Elity w Polsce. Ja od lat wyjezdzam w Swieta na urlopy. Cieple kraje. Ale ostatnio robia rewolucje nawet do Kenii pomyslalem sobie ze moze, ale tam piraci somalijcy przyplywaja tez, wiec pojechalem do Polski. Karpacz, dosc nie daleko. Hotel Alpejski. alpejski.pl/ 4* pomyslalem sobie obejrze elite polska. Bylem 8 dni tak dlugo nie byl tam zaden hotel pusty, w Swieta bylo troche wiecej te pare dni, jakos te elity co widzialem tam mnie nie zwalily z nog. Ale sie zgadzam ze w Polsce sa ludzie duzo bogatsi odemnie. Mniej jak sie mawia ale napewno. No i co z tego? Ja ze swojego zycia jestem cholernie zadowolony. Ale borka ja widze tez ta wasza cholerna biede tam, to moj rewir lowiecki, woas sie jezy na glowie jak wielki odlam ludzi w Polsce klepie ogromna biede, I Borka, do tego dochodzi ze nawet ta bieda u was jest na kredyt. Jestescie Grecja -5lat. Tusk rozpaczliwie zaczyna hamowac ale jak dobrze wyhamowac ma to Ty osobiscie borka jak i np. PA zamilkniecie na forum. Bo Ty jak i on jestescie tymi co korzystaja w duzym stopniu z tej polskiej Grecji. Jest was pare milionow. Juz przestaniesz jak i PA pisac z tzw pracy na forum, bedziecie walczyc o kromke chleba. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Wszystko mozliwe. 12.01.12, 21:06 Rowniez niepowodzenie. Samodzielny przedsiebiorca ponosi ryzyko, ktorego najemny pracownik pracujaco "od - do", nigdy nie zrozumie. To inne zycie, inny swiat. Nie dla Ciebie, Jorl. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Wszystko mozliwe. 12.01.12, 21:25 borrka napisał: > Rowniez niepowodzenie. > Samodzielny przedsiebiorca ponosi ryzyko, ktorego najemny pracownik pracujaco " > od - do", nigdy nie zrozumie. > To inne zycie, inny swiat. > Nie dla Ciebie, Jorl Pojecia nie masz. Nie wiesz co to znaczy praca w kapitalistycznym przedsiebiorstwie. Od inzynierow, a jest ich niewielu zalezy byc albo nie byc fabryki. I pomiedzy plajta a wygrana jest bardzo niedaleka droga. I odpowiedzialny inzynier nie pracuje tutaj od-do borka. Pojecia nie masz ale uwazam ze i dlatego ze tak naprawde jak i PA "pracujecie" w Polsce w pracy panstwowej. Jakbys pracowal w kapitalizmie to bys na forum tak nie przesiadywal. To jasne nadajesz czesto z pracy. Tak zwanej oczywiscie wtedy. PA zreszta. Wiec mnie nie ucz kapitalizmu borka bo o nim pojecia nie masz. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Jestes bardzo zabawny. 12.01.12, 21:35 Nawet nie wiesz, jak mnie rozweseliles swoimi wywodami ! To sie po angielsku nazywa zycie w "time warp". Jorl, Twoje pojecie o pracy, o pracy w Niemczech, czy w Polsce, jest tyle warte, co dziela Kim Dzong Ila. Poczynajac od tego, ze czesc Niemcow obija sie juz w mulies na zasadzie "czy sie stoi, czy sie lezy ...", a konczac... No nie, finalu oszczedze. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 czy naprawde miales nadzieje 12.01.12, 21:09 na spotkanie polskich elit w okresie swiatecznym w Karpaczu? Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: czy naprawde miales nadzieje 12.01.12, 21:28 mara571 napisała: > na spotkanie polskich elit w okresie swiatecznym w Karpaczu? Nie wiem, nie znam sie. Do Karpacza moglem latwo dojechac, hoteli duzo wzielem jeden 4* lepszego nie widzialem, wyszlo mi ze jak zbudowali tam 4* to aby ludzie przyjezdzali. Jakos malo przyjezdzaja, widzialem, nie wiem czy ci co hotel wybudowali sie przejechali bo elity nie lubia Karpacza. Stwiedzilem fakt. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Dosc sie zgadzam 12.01.12, 21:12 z Jorlem. Znam te prace (inzyniera w firmie niemieckiej) i pamietam jaka ma sie satysfakcja z osiagniec i szacunku klientow i z dobrego konta w banku. Co do innych spraw niezbyt sie zgadzamy ale od tego jest forum zeby sobie podyskutowac o roznicach wlasnie. PF Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Dosc sie zgadzam 12.01.12, 21:38 polski_francuz napisał: > z Jorlem. Znam te prace (inzyniera w firmie niemieckiej) i pamietam jaka ma sie > satysfakcja z osiagniec i szacunku klientow i z dobrego konta w banku. No wlasnie. Czasem sobie mysle, jak siedzimy u klientow, np,. w fabrycy ponad 2 tys ludzi z szefem ich biura konstrukcyjnego od sterowania i omawia sie nowe urzadzenia, albo i nawet problemy przy starych, gdzie klienci maja szacunek do Ciebie, nawet jak sa problemy, to na zadna prace bym sie nie zamienil. Nie jest prosto ale to jest to zycie. Dlatego tez PF szacunek klientow do mnie jest tylko do mnie. Nie dlatego ze jacys polscy siatkarze cos tam wygrali, ja to olewam. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Stosunek rozumu do emocji 12.01.12, 22:29 "Nie dlatego ze jacys polscy siatkarze cos tam wygrali, ja to olewam." Jest inny w Polsce niz w Niemczech. Niemcy sa bardzo emocjonalni, ale ich dobrze tego oduczyla porazka Hitlera. Dzisiej rozum o wiele przewaza nad emocjami. Zbyt wiele. Polacy sa za to zbyt emocjonalni. Wszystko jest na tak a zaraz potem wszystko jest na nie. Brakuje poprzerzucania argumentow tu i tam i wybrania opcji gdzies posrodku, opcji zdrowo-rozsadkowej. Dlatego tez uwazam Tuska, Kaszuba za zbawienie dla Polski bo daje on, z calym swoim lenistwem, te potrzebne szpryce rozsadku. No wiec siatkarze to wlasnie ta niezbedna emocja. Nie mozna samym rozumem zyc. Dobranoc PF Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 jorl ma racje! 13.01.12, 08:25 Зaрплaты oкoлo 12 прoцентoв прoфеccиoнaльнo aктивных жителей Пoльши, чтo cocтaвляет 2 миллиoнa челoвек, не пoзвoляют им cвoдить кoнцы c кoнцaми. Пo дaнным Еврoпейcкoй кoмиccии, в тaких cемьях нa кaждoгo членa cемьи прихoдитcя менее 580 злoтых в меcяц, чтo не пoзвoляет пoлнoценнo прoкoрмить дaже oднoгo челoвекa, и кoличеcтвo тaких cемей к кoнцy гoдa знaчительнo yвеличилocь. polishnews.ru/news/economy/V-polshe-uvelichilos-chislo-maloobespechennuh-semei/ jorl napisał: > Ale borka ja widze tez ta wasza cholerna biede tam, to moj rewir lowiecki, woas sie jezy na glowie jak wielki odlam ludzi w Polsce klepie ogromna biede, Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Borrcia, masz trochę racji, ale nie do końca 12.01.12, 23:33 Borrcia, porównujesz gruszki z jabłkami, czyli rzeczy nieporównywalne. Jorl jest, wbrew temu co sam sugeruje, nie obrotnym, samodzielnym osobnikiem, lecz etatowym wyrobnikiem. Czyli - faktycznie masz rację, on nie jest kapitalistą, lecz etatowym pracownikiem tego systemu, nieponoszącym żadnej osobistej odpowiedzialności za firmę. Ludzie w Polsce, którzy mieli odwagę podjąć wyzwanie, są z natury rzeczy/systemu lepiej sytuowani (o ile im się udało) niż jorl, który wolał relatywnie bezpieczny etat u kapitalisty. Ale rzecz nie w tym, by etatowca-pracownika jorla porównywać z polskim kapitalistami- właścicielami , lecz w tym, by takiego samego polskiego etatowca - inżyniera pracującego dla polskiego kapitalisty porównać z jorlem pracującym dla niemieckiego kapitalisty. Obawiam się, że jorl wyjdzie na tym porównaniu znacznie lepiej. I stąd jego pycha. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Oczywiscie, masz w sumie racje Efciu. 13.01.12, 10:44 Mnie idzie raczej o zjawisko i jednak malejace dysprporcje miedzy najemnymi pracownikami w Niemczech i w Polsce. To juz nie przelicznik 50 do 1. a (powiedzmy) 4 do 1. No i sa ci znajomi, ktorym sie w Kraju powiodlo. Normalny czlowiek cieszy sie z tego. Frustrat cierpi, bo Hartz IV nie jest juz podstawa do odgrywania roli bogatego wujka. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Strategia 12.01.12, 20:45 polski_francuz napisał: > "Tak naprawde PF potrzebujesz np. w siebie w domu czy w pracy podpierac sie tak > imi twier dzeniami?" > > Urodzilem sie w Polsce i wychowali mnie moi Rodzice. I z kraju urodzenia i z mo > ich rodzicow jestem dumny. I wszystko to co mi w tej dumie pomaga jest godne uw > agi. > > Czyz to az takie trudne do zrozumienia? > > PF To co napisałeś jest niezwykle ważne. Jesteś dumny z kraju urodzenia i zapewne cieszysz się każdym sukcesem tego kraju co widać na FŚ. Brawo PF, taka postawa jest niezwykle chwalebna i godna!!!!! Jorj, Eva15, mister, pimpek, brudnopis plują na Polskę, ciszą się kłopotami Polski, drwią z Polaków. Od Jorla i Evy15 nigdy nie słyszałem na FŚ dobrej opinii n/t Polski i Polaków co bardzo mocno podważa ich polskość(co innego krytykować to i owo a zupełnie co innego negować wszystko). Znają j.polski, być może mieszkali w Polsce gdzieś na Śląsku i przy pierwszej okazji czmychnęli do Niemiec(uważając się za Niemców). Od znajomych Niemców polskiego pochodzenia(emigracja z lat 80-tyuch), w zasadzie Polaków, wiem że ci Ślązacy ta pierwsza emigracja - lata 80-te zawsze opluwali Polskę, starali się być bardziej niemieccy od Niemców a sami Niemcy kpili z nich i drwili. Wg. tych znajomych to wyjątkowe badziewie i dobrze że Polska się ich pozbyła. Ale być może mają jeszcze inne korzenie!!!! Tak czy siak wg. mnie to nie są Polacy! Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Re: Strategia 12.01.12, 20:53 dobrze to jueles przyjacielameryki napisał: > plują na Polskę, ciszą się kłopotami Polski, drwią z Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
yurek11111 Re: Strategia 12.01.12, 23:04 jorl, to taki erotoman niespelniony,samolubek sadzac po jego obojetnosci wobec sukcesow polskich sportowcow,a ton jakim sie posluguje pasuje do napuszonego tonu ruskiego politruka.... :-)))) P.S. Wiesz czemu w swieta hotel w Karpaczu byl pustawy? Bo normalni Polacy swieta spedzaja w rodzinnym gronie,loserzy szwendaja sie po hotelach,skrupulatnie liczac hotelowe gwiazdki, nie majac szans ni nadziei na realne.... Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Strategia 13.01.12, 11:08 yurek11111 napisał: > jorl, to taki erotoman niespelniony,samolubek sadzac po jego obojetnosci wobec > sukcesow polskich sportowcow,a ton jakim sie posluguje pasuje do napuszonego to > nu ruskiego politruka.... :-)))) > P.S. Wiesz czemu w swieta hotel w Karpaczu byl pustawy? > Bo normalni Polacy swieta spedzaja w rodzinnym gronie,loserzy szwendaja sie po > hotelach,skrupulatnie liczac hotelowe gwiazdki, nie majac szans ni nadziei na r > ealne.... Otóż to, bardzo słuszna uwaga! Jorl pasuje do ruskiego politruka, zresztą ja tak go traktuję. Eva15 prawie na pewno jest Ślązaczką ale tą utożsamiającą się z niemieckością i kpiącą z polskości, Polski i Polaków. Jest takich osób dużo i w Polsce(na Śląsku) - to widać na forach śląskich i w Niemczech ale są również Ślązacy całkowicie utożsamiający się z polskością. Znam osobiście dwie takie osoby(kobiety, żony lekarzy w Warszawie). Oczywiście powodzi im się bardzo dobrze, mówią piękna gwarą śląską i jednocześnie utożsamiają się z polskością z Polską z polskimi sukcesami. Ale np. powstania śląskie były dla nich nie powstaniami narodowymi a niepotrzebną wojną domową. Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Re: Na Saksy do Polski 12.01.12, 21:17 borrka napisał: > Za komuny emigracja byla transferem w inne zycie. > Przy wszystkich uciazliwosciach, bilans byl dodatni. > No, zreszta wielu musialo emigrowac. > Dzis, to przejaw slabosci. Borka nie piepr.sz. Przeciez polskie elity z calym naciakiem wymuszaja na ludziach aby emigrowali. Bo zakladaja ze emigranci poprzysylaja pieniadze, beda starali poskladac na mieszkanie aby w Polsce moc mieszkac itp. Przed paru laty wymyslono diabielskia rzecza dla mlodych ludzi. Wiadomo ze w Polsce pracy jak sa to np. w Montowniach im. Balcerowicza na 3 zminy za pensje czesto mimimum uastawowe. Zwlaszcza dziewczyny nie chca sie do tych prac dac wcisnac i na leb na szyje zaczelo sie studiowanie. Niewazne czego, najczesciej laberfach, z nadzieja ze uchroni to od tej pracy na tasmie. Wegetacji. Jako ze zycie kosztuje wymyslono dawanie kredytow studenckich. Duzo pobralo, moglo studiowac, teraz koncza studia i co dalej? Zostaje dla ogromnej wiekszosci praca znowu ta sama. Montownie im. Balcerowicza. Ale juz z ogromnym dlugiem na lbie. Na start. A wiec co zrobic? Emigracja na Zachod. Ucieczka przed splatami i jakies troche lepsze zarobki jak w Polsce. Wlasnie dawanie tych kredytow studenckich ktore wasze elity wymyslily wlasnie ma na celu wyrzucenie ludzi an emigracje z nadzieja ze przysla troche kasy, co wzmocni PLN. Wasze elity wiedza co robia aby w Polsce jakos zyc. Ale elity demograficznie slabych krajow zachodu jak i Niemcy wlasnie poprzez polskie banki dawaly kase i na te kredyty studenckie. Wlasnie w celu poprawienia sobie demografii. Bo na kredyty i studenckie Polska sama pieniadze nie miala. Sa pozyczone. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Na Saksy do Polski 12.01.12, 21:35 jorl napisał: Borka nie piepr.sz. Przeciez polskie elity z calym naciakiem wymuszaja na ludzi ach aby emigrowali. Bo zakladaja ze emigranci poprzysylaja pieniadze, beda star ali poskladac na mieszkanie aby w Polsce moc mieszkac itp. Przed paru laty wymyslono diabielskia rzecza dla mlodych ludzi. Wiadomo ze w Po lsce pracy jak sa to np. w Montowniach im. Balcerowicza na 3 zminy za pensje cz esto mimimum uastawowe. Zwlaszcza dziewczyny nie chca sie do tych prac dac wcis nac i na leb na szyje zaczelo sie studiowanie. Niewazne czego, najczesciej labe rfach, z nadzieja ze uchroni to od tej pracy na tasmie. Wegetacji. Jako ze zyci e kosztuje wymyslono dawanie kredytow studenckich. Duzo pobralo, moglo studiowa c, teraz koncza studia i co dalej? Zostaje dla ogromnej wiekszosci praca znowu ta sama. Montownie im. Balcerowicza. Ale juz z ogromnym dlugiem na lbie. Na sta rt. A wiec co zrobic? Emigracja na Zachod. Ucieczka przed splatami i jakies tro che lepsze zarobki jak w Polsce. Wlasnie dawanie tych kredytow studenckich ktor e wasze elity wymyslily wlasnie ma na celu wyrzucenie ludzi an emigracje z nadz ieja ze przysla troche kasy, co wzmocni PLN. Wasze elity wiedza co robia aby w Polsce jakos zyc. Ale elity demograficznie slabych krajow zachodu jak i Niemcy wlasnie poprzez po lskie banki dawaly kase i na te kredyty studenckie. Wlasnie w celu poprawienia sobie demografii. Bo na kredyty i studenckie Polska sama pieniadze nie miala. S a pozyczone. I Ty uważasz się z inteligentnego człowieka???? Chyba lekcje pobierałeś u śp. A.Leppera - podobny sposób myślenia, podobne argumenty, podobna wartość merytoryczna. Brakuje tu jeszcze pochwał dla świetnej gospodarki białoruskiej, wolności obywatelskich na Białorusi i wyjątkowo uczciwych wyborów w Rosji. I Ty jesteś inżynierem????? Cha!, cha! Chyba w jakimś sowchozie pod Uralem. Pasujesz do komsomołu jak ulał!! Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Polska wczesniej byla "Ziemia obiecana" 13.01.12, 01:26 Coś ci się w czysto polskim łebku pokręciło z Łodzią. Odpowiedz Link Zgłoś
jk2007 Evo, nie znasz własnej historii 27.01.12, 14:04 martinis09.livejournal.com/130730.html martinis09.livejournal.com/130487.html#cutid1 Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 15:40 jorl napisał: > > Przed paru laty wymyslono diabielskia rzecza dla mlodych ludzi. Wiadomo ze w Po > lsce pracy jak sa to np. w Montowniach im. Balcerowicza na 3 zminy za pensje cz > esto mimimum uastawowe. Zwlaszcza dziewczyny nie chca sie do tych prac dac wcis > nac i na leb na szyje zaczelo sie studiowanie. Niewazne czego, najczesciej labe > rfach, z nadzieja ze uchroni to od tej pracy na tasmie. Wegetacji. Jako ze zyci > e kosztuje wymyslono dawanie kredytow studenckich. Duzo pobralo, moglo studiowa > c, teraz koncza studia i co dalej? Zostaje dla ogromnej wiekszosci praca znowu > ta sama. Montownie im. Balcerowicza. Ale juz z ogromnym dlugiem na lbie. Na sta > rt. A wiec co zrobic? Emigracja na Zachod. Ucieczka przed splatami i jakies tro > che lepsze zarobki jak w Polsce. Zobacz debilu sowiecki, pseudoinżynierze jakie produkty powstają w Polsce: katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,10959557,Firma_z_Bytomia_stworzyla_najszybszy_procesor_swiata.html Najszybszy procesor na świecie!!! Panimajesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 16:04 Gowno zrobione z takich detali co na zdjeciu ty nazywasz mikroprocerzem? Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 16:06 To poziom elektrotechiki z poczatku 1970-ch, kretynie. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 17:23 Poczytaj, dupolizco pindosowskil, gdzie twoi rodacy widziali twoja hameyku: forum.gazeta.pl/forum/w,904,132335389,,Coraz_blizej_do_USA_bez_wiz.html?s=0 Wkrotce zostanesz sie jedynym w Polsce przyjacielemhameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 17:23 Poczytaj, dupolizco pindosowskil, gdzie twoi rodacy widziali twoja hameryku: forum.gazeta.pl/forum/w,904,132335389,,Coraz_blizej_do_USA_bez_wiz.html?s=0 Wkrotce zostanesz sie jedynym w Polsce przyjacielemhameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 17:36 mongolszuudan napisał: > Poczytaj, dupolizco pindosowskil, gdzie twoi rodacy widziali twoja hameryku: forum.gazeta.pl/forum/w,904,132335389,,Coraz_blizej_do_USA_bez_wiz.html?s=0 > Wkrotce zostanesz sie jedynym w Polsce przyjacielemhameryki. Mongolik, nie nerwujetsa. Ja już od kilku lat jeżdżę do USA, oczywiście turystycznie. Zwiedzam sobie ten piękny, przyjazny i bezpieczny kraj wynajmując na miejscu samochód a mam wizę ważną 10 lat(obecnie jeszcze 7). Stara skończyła się w 2009 r. i wtedy przedłużyłem o kolejne 10 lat. Zniesienie wiz dla Polaków nie jest takie konieczne - już to opisywałem. To jest ważniejsze dla polityków i dla takich przygłupów jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 17:48 Co takie nie nierwujetsa, mudak? Ja po papuasku nie rozumiem. Nie umiesz, durniu, pisac po polsku i po rosyjsku, pisz chociazby po angelsku, jezeli potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 17:51 przyjacielameryki napisał: Zniesienie wiz dla Polaków nie > jest takie konieczne - już to opisywałem. To jest ważniejsze dla polityków i dl > a takich przygłupów jak Ty. Wiesz, co mnie wiecej wszystkiego w tym swiecie niepokoi? To zniesa Polakom wizy czy nie. Tylko i Polakow to pytanie juz dawno nie niepokoi. W dupie widzieli oni twoja zawszona hamerike. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 17:54 mniej wsystkiego - mialem na uwadzie Odpowiedz Link Zgłoś
romrus Alez pajac z ciebie:-)) 13.01.12, 17:48 przyjacielameryki napisał: > Zobacz debilu sowiecki, pseudoinżynierze jakie produkty powstają w Polsce: > Najszybszy procesor na świecie!!! Panimajesz??? To w ogole nie jest procesor, lecz mikrokontroler. "Procesor nosi nazwę DQ80251 i już stał się sensacją w branży. Dlaczego? Najnowsze dzieło bytomskiej spółki Digital Core Design opiera się na wypracowanym jeszcze w ubiegłym wieku przez firmę Intel standardzie 8051." The Intel MCS-51 is a Harvard architecture, single chip microcontroller (µC) series which was developed by Intel in 1980 for use in embedded systems.[1][2] Intel's original versions were popular in the 1980s and early 1990s. While Intel no longer manufactures the MCS-51, binary compatible derivatives remain popular today. In addition to these physical devices, several companies also offer MCS-51 derivatives as IP cores for use in FPGAs or ASICs designs. en.wikipedia.org/wiki/Intel_MCS-51 Intel 8051 – mikrokontroler stworzony przez firmę Intel w 1980 roku. Zapoczątkował rodzinę mikrokontrolerów MCS-51 (od ang. MicroComputer System) będących udoskonalonymi lub wyspecjalizowanymi mikrokontrolerami o tej samej, ośmiobitowej architekturze i kompatybilnej z pierwowzorem liście rozkazów. Mikrokontrolery należące do rodziny MCS-51 do dziś znajdują szerokie zastosowanie w niemal każdej dziedzinie elektroniki. Produkowane są m.in. przez firmy Dallas Semiconductor, Philips i Atmel. pl.wikipedia.org/wiki/Intel_8051 Intel 8051 — этo oднoкриcтaльный микрoкoнтрoллер(не пyтaть c прoцеccoрoм) гaрвaрдcкoй aрхитектyры, кoтoрый был впервые прoизведен Intel в 1980 гoдy, для иcпoльзoвaния вo вcтрaивaемых cиcтемaх. В течение 1980-ых и нaчaле 1990-ых гoдoв был чрезвычaйнo пoпyлярен. Однaкo, в нacтoящее время ycтaрел и вытеcнен бoлее coвременными ycтрoйcтвaми, c 8051-coвмеcтимыми ядрaми, прoизвoдимыми бoлее чем 20 незaвиcимыми прoизвoдителями, тaкими кaк Atmel, Maxim IC (дoчерняя кoмпaния Dallas Semiconductor), NXP (рaнее Philips Semiconductor), Winbond, Silicon Laboratories, Texas Instruments и Cypress Semiconductor. ru.wikipedia.org/wiki/Intel_8051 Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Alez pajac z ciebie:-)) 13.01.12, 18:04 To zdjecie naturalnie nie ma zadnego stosunku do artyklu. Po prostu grafomany pseudonaukowiedy z polskich gazet, co pisza o osiagnieciach mlodych polskich junnatow, sami rozumieja w komputerzach mniej niz 40-latne historicy z Rosji. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Alez pajac z ciebie:-)) 13.01.12, 18:21 Cha, cha!, cha! Na procesorach tez się znasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
romrus Re: Alez pajac z ciebie:-)) 13.01.12, 18:28 przyjacielameryki napisał: > Cha, cha!, cha! Na procesorach tez się znasz??? Znam sie, czy nie znam sie, nie zmienia faktu ze jestes klaunem. Na procesorach sie nie znam, ale umiem czytac, i czytam nie tylko naglowki. Jesli by to byl naiszybszy procesor w swiecie, o tym by pisala swiatowa prasa, a nie gazetka z Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
mongolszuudan Re: Alez pajac z ciebie:-)) 13.01.12, 18:34 No to dlugo jeszcze bedziemy czekac pierwszej polskiej bomby jadrowej, rakety kosmiczniej (to bedzie przynajmnniej przez 500 lat), nawet polskiego samolota i samochoda (moze potrafia zrobic cos takie przez 50 lat, tylko malowiarygodnie ze do tego czasu bedzie istniec polski narod). Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Re: Alez pajac z ciebie:-)) 17.01.12, 16:34 mongolszuudan napisał: > No to dlugo jeszcze bedziemy czekac pierwszej polskiej bomby jadrowej, rakety k > osmiczniej (to bedzie przynajmnniej przez 500 lat), nawet polskiego samolota i > samochoda (moze potrafia zrobic cos takie przez 50 lat, tylko malowiarygodnie z > e do tego czasu bedzie istniec polski narod). Bombę jądrową moglibyśmy już mieć ze 40 lat temu głąbie kapuściany ale być może już mamy. Powinniśmy postąpić tak samo jak Izrael, po cichu !!!!! To tak na wszelki wypadek wobec nieustannego straszenia nas rakietami przez Rosję. Niewinne przecieki o w/w byłyby skuteczna zaporą niezależnie od siły odstraszającej NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
deutor Re: Na Saksy do Polski 13.01.12, 20:53 przydupasameryki napisal: > Zobacz debilu sowiecki, pseudoinżynierze jakie produkty powstają w Polsce: > > rel="nofollow">katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,10959557,Firma_z_Bytomia_stworzyla_najszybszy_procesor_swiata.html > Najszybszy procesor na świecie!!! Panimajesz??? masz tu ofiaro peknietego kondoma ,wypowiedz na temat tego "najszybszego procesora" Nie procesor tylko kontroler, nie najszybszy tylko najwydajniejszy (a w stylu radia Erewań dodałbym jeszcze, że nie stworzyła tylko ukradła...) ta firma dobrze po prostu kopiuje Odpowiedz Link Zgłoś
jorl 8051 13.01.12, 21:18 przyjacielameryki napisał: > Cha, cha!, cha! Na procesorach tez się znasz??? Ale ja sie znam. Te 8051 tez programowalem. Przed wielu laty, jeszcze w Asemblerze. 8 bitow mikrokontroler. Teraz te niby osiagniecie. Zapewne opracowali taki. Wielki wysilek nie byl bo architektury nie trzeba bylo wymyslac. Sens zrobienia w nowych technologiach starego kontrolera jest tylko jeden. Aby software kiedys do niego napisane uzywac jeszcze raz. I to wlasciwie takie napisane w Asemblerze. Bo juz w C, a tak sie teraz pisze mozna przeniesc stosunkowo latwo na innych procesor. Sens uzywania starego software? My po paru latach zmieniamy. Ale co wlasciwie zrobiono w Polsce? Kupiono odpowiednie programy i biblioteki do skladania struktor ukladu scalonego. Wygenerowano logike tego procesorza i dano do zrobienia w jakis fabach. Na Tajwanie albo gdzies indziej. Cala czesc procesu konstruowania tego kontrolera ktora zostala wykonana w Polsce moze byla 5% calej pracy. A jakby doliczyc opracowywanie maszyn do jego produkcji, pisania programow do testerow itd to polska praca byla 0,00001%. Albo i mniej. Przemysl polprzewodnikowy jest ogromny, i dopiero to wszystko sie sklada ta naprawde na ten procesor. Poco go zrobiono? Nie sadze ze ekonomicznie jest to uzasadnione. Mysle ze chlopcy dostali kase na projekt z Unii, a takowe sa, i sie bawili. Sprzedawac aby byl zysk? Male szanse. Ale tak te dotacje Unijne dzialaja, da sie kase brac nawet na glupoty. Acha, to gadanie ze taki szybki? Bo dano jego wykonac w wspolczesnej technologii. Nie polskiej. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
jorl Eva.. 13.01.12, 21:43 eva15 napisała: > Borrcia, porównujesz gruszki z jabłkami, czyli rzeczy nieporównywalne. Jorl jes > t, wbrew temu co sam sugeruje, nie obrotnym, samodzielnym osobnikiem, lecz etat > owym wyrobnikiem. Czyli - faktycznie masz rację, on nie jest kapitalistą, lecz > etatowym pracownikiem tego systemu, nieponoszącym żadnej osobistej odpowiedzial > ności za firmę. Od moich urzadzen zaleza losy firmy, czy bedzie miala zbyt czy nie. Wlasciciel tego nie potrafi. Tez nie potrafi ocenic. Ten stary, senior ma juz Alzheimer, kiedys potrafil, byl konstruktorem i to dobrym, jego dwaj synowie pojecia nie maja. Moge im wyciagnac w kazdej chwili dywan spod nog albo i tego nie zrobic. Bawi mnie jak na nich patrze i ich strach widze. Bo firme puscic w plajte idzie blyskawicznie a ci synowie nigdzie indziej pracy nie dostana. Bezpieczna praca na etacie? j-k w koncu, naprawde dr chemii, pracowal co prawda raczej obijal gruchy, na unii, probowal pracy w prywatnej gospdarce. Pisal juz jak w d.. dostawal i jestem przekonany ze go wywalili. Harz IV teraz chyba, jak go znowu nie wywalili, do szkoly uczyc poszedl. Po prostu Eva jak i inne borki nie rozumiecie jak wyglada przemysl. Wasza znajomosc prywatnego przedsiebiorstwa to handlarze pietruszka. Cala Czarna Afryka jest pelna takich kapitalistow. Tez mi wzory do nasladowania. Jak wyglada praca w przemysle, na szczeblu kierowania, jakos nie da sie w TV zobaczyc, w ksiazce poczytac. Dlaczego? Ano pisarczyki tego ne znaja. Inzynierowie beletrystyki nie pisza to i tak jest. Ale ostatnio umarl Steve Job, ten od Apple. O nim napisano biografie. Wlasnie ja przeczytalem. Doskonala ksiazka, naewet w Polsce ja widzialem tez, nareszcze dobrze opisuje co sie dzieje w przemysle, moje zycie po prostu. Radze sobie przeczytac, moze co prawda sie okaze ze za trudna ale moze nie? I dodam ten Job tez nie byl tak naprawde kapitalista. Byl najemnym szefem Apple. W koncu spolka akcyjna. Mimo ze ja zalozyl kiedys byl z niego np. wywalony. Potem zatrudniony, fakt ale jego nie byla. I co? Tez "relatywna" praca etaowa? A szef Nercedesa itp? Tez "realtywnie" bezpieczna praca? Etatowcy w koncu. Trzaskasz dziobem Eva o tym na czym sie nie znasz. > Ale rzecz nie w tym, by etatowca-pracownika jorla porównywać z polskim kapital > istami- właścicielami , lecz w tym, by takiego samego polskiego etatowca - inży > niera pracującego dla polskiego kapitalisty porównać z jorlem pracującym dla ni > emieckiego kapitalisty. Obawiam się, że jorl wyjdzie na tym porównaniu znacznie > lepiej. I stąd jego pycha. Nie moja droga Evo ja sie nie porownuje do polskich inzynierow, nie znam takich w moim zawodzie bo praktycznie takich w Polsce nie ma. Ja sie porownuje do niemieckich. I tez z tego powodu jest u mnie niezaprzeczalna pycha. A w stosunku do takich looserow jak na tym forum to zadna pycha nie jest potrzebna. I Ty Eva jestes looser. Zyciowy. Dlatego siedzisz jak glupia na tym forum. Dzien i w nocy. Zreszta borka i PA tez nie lepiej. Oni chociaz sie podlaczyli do kasy z Unii jak pare milionow Polakow. Dlatego nadaja. Ty wisisz na kims w postaci alimentow, na moim podatku, robisz za tlumacza jak inny looser j-k. I tak popychasz sie przez zycie. Realtywnie leniwie i realatywnie bezpiecznie. panstwo niemieckie looserom biednie ale daje zyc. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
koloman1 Re: Na Saksy do Polski 27.01.12, 20:56 facebook.com/GrzegorzRomanGranowski Odpowiedz Link Zgłoś