czlowiek_ksiazka
28.01.12, 11:26
Pierwszy - i zarazem ostatni, żeby było oszczędniej - prezydent ZSRR, niejaki Michał Gorbaczow próbuje od jakiegoś czasu efektywnie naprawiać sytuację w następnym kraju - Rosji.
Uważa pewnie, że uda mu się równie skutecznie jak w przyp. państwa sowieckiego.
Opierając się na wszechogromny autorytet wśród zwykłych Rosjan, którzy zawdzięczają mu Wolność, Pokój i Demokrację (oraz 300 gatunków kiełbasy w każdym sklepie), publikuje różne eksperckie, epokowe dzieła publicystyczne.
W prasie rosyjskiej. Jak najbardziej - wg światłych opinii myślicieli zachodnich i polskich zajmujących się Rosją - "totalitarnej" i "zniewolonej". Tym razem w Nowoj Gazecie.
Ja już wiem jak jest z tą "totalitarną" prasą rosyjską. Kiedy piszemy ogólnie o tym kraju, musimy zawsze podkreślać, że prasa jest "zniewolona". Jeśli chcemy przyfasolić Putinowi - w wielu krajach Europy Śr.-Wsch to narodowy sport - wtedy piszemy o "opozycyjnych" mediach, np. Echo Moskwy, kanał telewizyjny Deszcz, Nowaja Gazeta, Ren-TV, itp., itp. wobec "totalitarnego reżimu".
www.novayagazeta.ru/politics/50680.html
albo skrót tego przydługiego artykułu:
www.lenta.ru/news/2012/01/28/gorby/
O co chodzi Gorbiemu?
Chodzi o referendum, który miałby zakończyć epokę "samodierżawia" w polityce.
Restauracja, przywrócenie demokracji prawdziwej. Jak rozumiem - tej z lat 90-ych, innej w Rosji nigdy nie było. I już chyba nie będzie.
Wymiana konstytucji z roku 1993 - która została przyjęta w specyficznych, trudnych warunkach - na inną, lepszą.
Zmiana systemu politycznego Rosji. Całkowita. Żeby się "ruskim" modernizacja udała, gospodarcza i w ogóle. Bo bez tego, to ani rusz... nic nie wyjdzie.
Jeśli dobrze pojąłem zagmatwane wywody Gorbiego - chodzi mu o to, żeby Rosja przestała być republiką prezydencką, stała się parlamentarną. Popularne hasło wśród postępowej, prozachodniej rosyjskiej inteligencji.
Myślę, że takie pomysły Gorbiego podyktowane są szczerą chęcią dbania o dobrobyt narodu rosyjskiego - rozproszenie włądzy ustawodawczej i wykonawczej, rewolucja polityczna w tym kraju w roku 2012 na pewni przyniesie Rosjanom spokój, wzrost dochodów, stabilizację i "demokrację".