Dodaj do ulubionych

Po co Rosji Czeczenia ?

11.02.12, 10:19
To od dwoch stuleci punkt zapalny i nawet moj Pradziadek, jeszcze za cara Mikolaja, nie uniknal tego "white man's burden" z wintowką Mosin-Nagan w reku.

Ostatnio w Rosji mowi sie juz oficjalnie :
Czeczenia stala sie centralna pralnia pieniedzy putinowskiej Federacji.
Moskwa i Piter, zbyt niebezpieczne po pokazowych akcjach antykorupcyjnych, Pribaltyka "pod butem" bankowych przepisow Unii, wiec lukratywny off shore biznes utrudniono i teraz Kaukaz stal sie idealnym playgroundem mega-lapowkarstwa w milionach.

Nawet Robin oficjalnie stwierdzil, iz jest to wieksze zagrozenie od teroryzmu.
A w kremlowskim zargonie, teroryzmem okresla sie kazda dzialnosc ograniczajaca moskiewska dominacje.
Obserwuj wątek
    • romrus Nie piepsz glupot 11.02.12, 12:07
      borrka napisał:
      > To od dwoch stuleci punkt zapalny i nawet moj Pradziadek, jeszcze za cara Mikolaja, nie uniknal tego "white man's burden" z wintowką Mosin-Nagan w reku.

      Za cara Mikolaja tam nic sie dzialo, o pradziadku nie wspominam.


      > Ostatnio w Rosji mowi sie juz oficjalnie :
      > Czeczenia stala sie centralna pralnia pieniedzy putinowskiej Federacji.
      > Moskwa i Piter, zbyt niebezpieczne po pokazowych akcjach antykorupcyjnych

      Nikt nie pierze pieniadzy w Czeczenii z prostego powodu - w razie jakihs nieporozumien stamtad nie da sie wyekzekwowac nawet zlomanego grosza, wiec nie ma glupich.

      A Czeczenia jest potrzebna zeby bylo kogo do ciebie wyslac w razie czegos:-)
      www.youtube.com/watch?v=FvDFVKJk19c
      • borrka Tam sie zawsze cos dzieje. 11.02.12, 12:12
        Nawet w czasach wzglednego spokoju.

        A o korupcji w Czeczenii i na Polnocnym Kaukazie, mowil Robin.
        Kwestionujesz opinie swego prezydenta ?
        Nieladnie :)
        • romrus Tam nie zawsze cos sie dzieje. 11.02.12, 12:15
          borrka napisał:
          > A o korupcji w Czeczenii i na Polnocnym Kaukazie, mowil Robin.
          > Kwestionujesz opinie swego prezydenta ?
          > Nieladnie :)

          Korupcja i pranie pieniadzy to nie jest to samo.
          Na Kajmanach moze nie byc korupcji.

          P.S. Miedwiedziew - nie moj prezydent, to byl powazny blad Pana Pu.
          • borrka Z Lenty. 11.02.12, 12:23
            "Темa кoррyпции нa Севернoм Кaвкaзе oкaзaлacь внoвь пoднятoй нa щит c yчетoм приближaющихcя президентcких выбoрoв. Пoлпред Алекcaндр Хлoпoнин признaл, чтo региoн являетcя лидерoм пo oтмывaнию денег(...)"
            • romrus Wybory, wybory... 11.02.12, 12:38
              orrka napisał:

              > "Темa кoррyпции > 085;a Севернoм Кaвк> aзе oкaзaлacь внoвь> пoднятoй нa щит c
              > yчетoм приближ> ;aющихcя презиk> 6;ентcких выбoрo

              Mniej niz za miesiac wybory, a ulica drze morde: "Хвaтит кoрмить Кaвкaз".

              Jeszcze raz - biznes nie pierze pieniadzy w Czeczenii, bo to niebiespecznie.
              Chodzi o to, ze urzedniki kradna pieniadzy udzielany przez budzet na rozwoj Czeczenii.
              To nie pranie, lecz zwykla kradiez.

              Jasne ze korupcja, qwa, nie w Moskwie lecz na Kaukazie :-)
              • borrka Tezy artykulu mozesz kwestionowac. 11.02.12, 12:41
                Lecz pisza dokladnie TO, o czym mowilem.
                • eva15 Borrcia propagandzista 11.02.12, 12:59
                  Jak nie kijem to pałą, a borrcia zawsze w 1. szeregu!
                  Najpierw była wieloletnia akcja pod tytułem "po co Czeczeni Rosja?". Akcję przeprowadzono krwawo (wojna) ale bezskutecznie. No to teraz trzeba na odwrót "po co Rosji Czeczenia?". Nie dało się rozwalić Rosji via obrzeża, to może się uda od środka?

                  Borrciq celowo raczy mylić korupcję wewnętrzną, która w Czeczeni niewątpliwie jest, z ponadnarodowym (ponadczeczeńskim), praniem pieniędzy, które rzecz jasna w społeczeństwie zamniętym plemienno- klanowym nie ma praktycznie szans. Ale co tam, borrci to nie wadzi.
                  • eva15 Re: Borrcia propagandzista 11.02.12, 13:05
                    Na usprawiedliwienie borrci trzeba dodać, że artykuł też myli te pojęcia.
                    • borrka Nie ma natomiast usprawiedliwienia ... 11.02.12, 13:14
                      Dla pisania "Czeczenii" przez jedno i :)))
                      • eva15 Re: Nie ma natomiast usprawiedliwienia ... 11.02.12, 13:20
                        borrka napisał:

                        > Dla pisania "Czeczenii" przez jedno i :)))

                        Owszem, nie ma, chyba , że to zwykłe PRZEOCZENIE z pośpiechu, co w tym przypadku łatwo udowodnić moimi innymi tekstami:

                        forum.gazeta.pl/forum/w,902,98006629,98006778,Memorial_zawiesza_dzialalnosc_w_Czeczenii.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,902,93440564,93440564,Zamach_na_przeciwnika_prezydenta_Czeczenii.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,50,25047581,25047581,Siedmiu_Rosjan_zginelo_w_Czeczenii.html
                        • borrka Dwukrotne "przeoczenie" w jednym poscie .... 11.02.12, 13:25
                          Robi wrazenie trwalosci.
                          Moze zmienilas pisownie, Efciu ?
                          • eva15 Re: Dwukrotne "przeoczenie" w jednym poscie .... 11.02.12, 13:31
                            Kilkakroć pisaałam, że mam skłonność do połykania i przestawiania liter, to żadna kokieteria, tylko autentyczny problem, a teraz w dodatku się spieszę, co jeszcze sprawę pogłębia.

                            Na marginesie - mózg to ciekawe urządzenie: gdy piszę odręcznie, niczego nie przestawiam, ani nie zapominam umieścić, gdy stukam w klawiaturę - i owszem. Widać ręka ma lepsze powiązanie z mózgiem niż klawiatura, ha, ha.
                            • borrka Off topic, Efciu.... 11.02.12, 13:41
                              Ruska klawiatura, to dopiero masakra.
                              Sprawnie pisze po rosyjsku, ale z keyboardem mam klopoty.
                              Jak sie wreszcie przestawie, to potem z łacinskim mi nie wychodzi:))
                              • eva15 Re: Off topic, Efciu.... 11.02.12, 13:45
                                Rzecz chyba dodatkowo w tym, że pisząc ręką SAMEMU stawia się litery i wtedy mózg bezpośrednio sygnalizuje, jak to robić, pisząc na klawiaturze przekazuje się jej stawianie liter, ręka jest tylko pośrednikiem, często marnym.
                              • romrus Tu sie zgadzam 11.02.12, 14:04
                                borrka napisał:
                                > Ruska klawiatura, to dopiero masakra.
                                > Sprawnie pisze po rosyjsku, ale z keyboardem mam klopoty.
                                > Jak sie wreszcie przestawie, to potem z łacinskim mi nie wychodzi:))

                                Jak sie przestawiam na rosijska, to mi juz z rosijska nie wychodzi :-))
                  • romrus Nie, Ewo 11.02.12, 13:17
                    eva15 napisała:
                    > z ponadnarodowym (ponadczeczeńskim), praniem pieniędzy, które rzecz jasna w społeczeństwie zamniętym plemienno- klanowym nie ma praktycznie szans.

                    Ma szanse, pozatym Czeczency sie znaja na bankowosci, tyle ze nikt oprocz samich Czeczencow nydy nie zaryzykuje prac pieniadzy u nich.

                    Kazdy z narodow Kaukazu ma swoja specialnosc kriminalna, jesli Gruzini - to drobna kradziez, Inguszy i Dagestanczyci - przemoc i rozboj, to Czeczeni wbrew wizerunku sa znani wlasnie z przekretow bankowych.
                    • eva15 Re: Nie, Ewo 11.02.12, 13:22
                      romrus napisał:

                      > Ma szanse, pozatym Czeczency sie znaja na bankowosci, tyle ze nikt oprocz samic
                      > h Czeczencow nydy nie zaryzykuje prac pieniadzy u nich.

                      Ale właśnie o to mi chodzi. Zadarcia z plemienno-klanowymi społecznościami o hermetycznej, niezrozumiałej kulturze i obyczajach nikt poważny nie będzie ryzykował. A gdzie duże pieniądze, tam zawsze pojawiają się jakieś spory.
                      • romrus Re: Nie, Ewo 11.02.12, 13:26
                        eva15 napisała:
                        > Ale właśnie o to mi chodzi. Zadarcia z plemienno-klanowymi społecznościami o hermetycznej, niezrozumiałej kulturze i obyczajach nikt poważny nie będzie ryzykował. A gdzie duże pieniądze, tam zawsze pojawiają się jakieś spory.

                        W dodatku to nie ten biznes, gdzie ida do sadu po spory.
                        A kalaszy w Czeczenii nie brakuje :-))
                        • eva15 Re: Nie, Ewo 11.02.12, 13:33
                          No dokładnie, cały czas o to mi chodzi. Nie wyobrażam sobie poważnego bogatego biznesmena z Moskwy czy Pitera, a już zwłaszcza zagranicznego, który chciałby się w to bawić. Dla bogatych są cywilizowane pralnie pieniądzy w USA, w GB i kilku innych miejscach(zwłaszcza na różnych wysepkach) .
                          • eva15 Re: Nie, Ewo 11.02.12, 13:42
                            P.S. Czeczenia jest zapewne pralnią pieniędzy dla swioich, czyli np. Czeczeżców i ich pobratymców, którzy robią interesy w Moskwie czy gdzie indziej w dużych metropoliach.
              • walter622 Re: Wybory, wybory... 11.02.12, 13:59
                romrus napisał:

                > Mniej niz za miesiac wybory, a ulica drze morde: "Хвaтит кoрмить Кaвкaз"

                W sumie hasełko trochę już zużyte. O ile pamiętam, po raz pierwszy się pojawiło 4 listopada ur. na manifestacjach skrajnych nacjonalistów. Stamtąd przywleczone na plac Bałotny przez
                Nawalnego (uczestniczył w demonstracjach nacjonalistów 4 listopada), by w ten sposób przyciągnąć do "demokratycznej opozycji" bojówkarzy z SS, RNE i ROD (ostatecznie to ich hasło), którzy już się sprawdzili w czasie "marszu na Łubiankę" i z tym związanych starć
                z policją.
                Wnioskując po ilości imperiałek na Bałotnej i pojawieniu się na trybunach "demokratycznej opozycji" Biełova i Kryłova ten manewr Nawalnego przysporzył "opozycji" spore grono statystów. Na razie statystów, z czasem, sądząc po wypowiedziach chociażby Barkaszova
                "demokratyczny" parawanik będzie zbyteczny.

                Dla równowagi - w spisach "politycznych więźniów", których zdaniem "demokratycznych
                opozycjonistów" należny natychmiast wypuścić z więzień, spora ilość nazwisk islamistów, skazanych za ataki terrorystyczne.

                > Jeszcze raz - biznes nie pierze pieniędzy w Czeczenii, bo to niebieszczenie.

                Fakt, zamiast wysyłać szmal do Czeczenii w celu "wyprania" lepiej wyrzucić do śmietnika - można zaoszczędzić sobie zmartwień i uratować życie.

                **************************************************************
                "Bo mi Boy Zelenski tkwi w poprzek mego gardla. Jakies ruskie scierwo strzela w naszego pisarza i tlumacza.
                Czy jakis rosjanin przeprosil?" (polski_francuz)
    • eva15 megalomania borrci 11.02.12, 13:12
      borrka napisał:

      > To od dwoch stuleci punkt zapalny i nawet moj Pradziadek, jeszcze za cara Mikolaja, nie uniknal tego "white man's burden" z wintowką Mosin-Nagan w reku.

      Ha, ha, już ci Romrus napisał, że pradziadek nie miał tam wtedy nic do roboty, ale ja nie o tym.
      Rozbawiło mnie twoje nawiązanie do Kiplinga, cóż za megalomania!
      Polaków czy Rosjan (jeśli w ogóle jednych od drugich odróżniał) Kipling uważał zapewne za dzikich Azjatów, tyle że o nieco jaśniejszej skórze, i to on, jego jakże cyilizowana nacja, odczuwał wobec nich "white man's burden".
      • borrka Polakow i Rosjan pewnie nie rozroznial. 11.02.12, 13:18
        Nic jednak nie wskazuje, by adresowal swoj wiersz do mieszkancow Matuszki.
        A juz nawiazanie do mej megalomanii zupelnie abstrakcyjne, Efciu.
        Mam TAK GLEBOKIE poczucie wlasnej wartosci, iz na megalomanie nie zostaje nanometr kwadratowy placu.
        • eva15 Re: Polakow i Rosjan pewnie nie rozroznial. 11.02.12, 13:25
          borrka napisał:

          > Nic jednak nie wskazuje, by adresowal swoj wiersz do mieszkancow Matuszki.
          > A juz nawiazanie do mej megalomanii zupelnie abstrakcyjne, Efciu.
          > Mam TAK GLEBOKIE poczucie wlasnej wartosci, iz na megalomanie nie zostaje nanom
          > etr kwadratowy placu.

          Naturalnie, że nie adresował do nich, bo akurat tamn Imperium nie działało niosąc kuturę, ale zapewne dla Kiplinga wszytko poza Imperium no i pewnie Francją, Niemcami, Hiszpanią było dziczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka