borrka
11.02.12, 10:19
To od dwoch stuleci punkt zapalny i nawet moj Pradziadek, jeszcze za cara Mikolaja, nie uniknal tego "white man's burden" z wintowką Mosin-Nagan w reku.
Ostatnio w Rosji mowi sie juz oficjalnie :
Czeczenia stala sie centralna pralnia pieniedzy putinowskiej Federacji.
Moskwa i Piter, zbyt niebezpieczne po pokazowych akcjach antykorupcyjnych, Pribaltyka "pod butem" bankowych przepisow Unii, wiec lukratywny off shore biznes utrudniono i teraz Kaukaz stal sie idealnym playgroundem mega-lapowkarstwa w milionach.
Nawet Robin oficjalnie stwierdzil, iz jest to wieksze zagrozenie od teroryzmu.
A w kremlowskim zargonie, teroryzmem okresla sie kazda dzialnosc ograniczajaca moskiewska dominacje.