Dodaj do ulubionych

Chiny czuja sie mocne i pra do zwarcia???

12.02.12, 14:12
Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem. To uniwersalne prawidło sprawdza się po raz kolejny. Chińczycy i Rosjanie działają wspólnie, zwłaszcza w kontekście wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Wczoraj w chińskiej gazecie People Daily, kojarzonej z rządem Chin, opublikowano artykuł zatytułowany "Dlaczego Waszyngton chce szybko zakończyć erę Putina?". Chińczycy zauważyli, że ktoś zaczyna "mieszać" w Rosji i wprost oskarżono o to USA.




zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sojusz-rosji-chin-przeciwko-usa-staje-sie-faktem
Obserwuj wątek
    • igor_uk jurek. 12.02.12, 14:18
      A kto jest wrogiem ,a kto przyjacielem?
      • yurek11111 Re: jurek. 12.02.12, 14:45
        Bardzo madre pytanie....

        igor_uk napisał:

        > A kto jest wrogiem ,a kto przyjacielem?
    • romrus Chinczycy to bardzo madry narod 12.02.12, 14:33
      yurek11111 napisał:
      > Chińczycy zauważyli, że ktoś zaczyna "mieszać" w Rosji i wprost oskarżono o to USA.

      "Po raz pierwszy Chińczycy nazwali rzeczy po imieniu określając USA "szefem bandytów", a Rosję krajem sprzeciwu."

      I maja racje.

      Nie pamietam kto z Chinczykow to powiedzial:
      "trza spokojnie usiasc na bregu rzeki i czekac, kiedy trup twojego wroga przeplynie obok"
      • yurek11111 Re: Chinczycy to bardzo madry narod 12.02.12, 14:44
        Troche nie tak,romrus,chinczyk to bardzo zdRADZIECKI jegomosc,i to musisz miec na uwadze kolegujac sie z nim....
        Lapaj zlodzieja, dla niepoznaki najglosniej krzycza zlodzieje....
        • romrus Za cala swoja historie... 12.02.12, 15:03
          yurek11111 napisał:
          > Troche nie tak,romrus,chinczyk to bardzo zdRADZIECKI jegomosc,i to musisz miec na uwadze kolegujac sie z nim....
          > Lapaj zlodzieja, dla niepoznaki najglosniej krzycza zlodzieje....

          ...Chynczycy nie rozwiazali zadnej wojny i nie podbili zadnych krajow.

          Cierpliwe, krok po kroku, wlasna praca osiegaja swoje, czego w zadnym wypadku nie mozna powiedziec ob Amerikanach, ktorzy sie pchaja na chama wszedzie.

          Czego jest warta przyjazn USA sie dowiedzial ostatnio Pan Mubarak zaledwie rok temu, wiec nie bedzieme o zdrajcach.
          • yurek11111 Widzisz,sa Przyjaznie i przyjaznie.... 12.02.12, 15:05
            Przyjazn USA do Izraela jest przez duze "P" ,do Mubaraka byla przez male p....
            • romrus Wtedy jeszcze bardziej dziwne, bo... 12.02.12, 15:13
              yurek11111 napisał:
              > Przyjazn USA do Izraela jest przez duze "P" ,do Mubaraka byla przez male p....

              ...bo przyjazn do Mubaraka miala by byc podwojnego duzego P, przeciez przyjazn Mabaraka do Israela byla tez z duzej P.

              Patrzac na to co sie dzieje ostatnio na BW i Pln. Afrike, zaczynam sie martwic o Israel i o jankieska przujazn do niego z tej duuzej P :-)
              • yurek11111 Wlasnie ze nie,wszystko ma sens.... 12.02.12, 15:27
                Jaak przy wladzy byl Mubarak,przyjazny Izraelowi to nie wypadalo go lac,jak do wladzy dojdzie bractwo muzulmanskie,to sie ich okrzyknie terrorystami i USA przypiertego terrorystom,nie zapominaj o niekorzystnej dla Izraela sytuacji z przyrostem ludnosci ,ktora mozna odwrocic lub zatrzymac dzialaniami wojennymi.....

                romrus napisal:
                > ...bo przyjazn do Mubaraka miala by byc podwojnego duzego P, przeciez przyjazn
                > Mabaraka do Israela byla tez z duzej P.
                >
                > Patrzac na to co sie dzieje ostatnio na BW i Pln. Afrike, zaczynam sie martwic
                > o Israel i o jankieska przujazn do niego z tej duuzej P :-)
    • j-k Nie smiesz :) 12.02.12, 14:49
      preza muskuly, jak Iran.

      jedyna armia , ktora jest cokolwiek warta - to rysyjska.
      nic dziwnego, ze najnowszych technologii militarnych nawet Rosja Chinom nie sprzedaje.

      gdyby Chinczycy napadli na Tajwan - tobys te chinska armie w pelni jej sukcesow zobaczyl :)
      • yurek11111 Re: Nie smiesz :) 12.02.12, 15:03
        Jedyna armia ktora jest cos warta to chyba talibowie w Afganistanie,poradzili sobie i z ruskimi(nawet igorczik musial uznac ich wyzszosc:-))) i z amerykancamni i z NATO.....

        re:jedyna armia , ktora jest cokolwiek warta - to rysyjska
        • romrus Nie ma tam.. 12.02.12, 15:04
          yurek11111 napisał:
          > Jedyna armia ktora jest cos warta to chyba talibowie w Afganistanie,

          ...zadnej armii, caly narod tam to armia.
          • j-k belkot - 70 : 1 12.02.12, 16:38
            Rosjanie tracac 15 tys ludzi.
            zabili milion islamuskow.
            wojskowy majtersztyk
            nie znany w historii.
            • yurek11111 Re: belkot - 70 : 1 12.02.12, 16:41
              Znany,znany,vide USA w Iraku,proporcje chyba nawet korzystniejsze....
              j-k napisał:

              > Rosjanie tracac 15 tys ludzi.
              > zabili milion islamuskow.
              > wojskowy majtersztyk
              > nie znany w historii.
        • igor_uk yureczek. 12.02.12, 15:38
          Opowiem tobie jedna z operacji wosjkowych.
          Otoz jest w Afganistanie,na samym poludniu przy granice z Pakistanem w gorach trudnodostepnych taka prowincja Host i niewielkie miast z identyczna nazwa. I jest tam na wysokosci 3 000 metrow przelecz przez ktora szlo zaopatrzenie w bron dla mudzahedinow i mieeszka tam bardzo wojownicze plemie Dzadran ,nikt nie potrafil ich nigdy pokonac.Nie bede cie opowiadac,czemu dowodctwo radzieckie postanowilo zdobyc ta przelecz,zaznacze tylko,ze mudzaheddini zbudowali tam prawdziwa fortece a bronilo ja wprawie 14 000 wojownikow.W 1987 roku rozpoczela sie operacja "Magistral" do ktorej dowodctwo radzieckie zaangazowalo 20 000 zolnierze,w tym sporo afganskich.W niebie Afganistana pokazala sie cala armada radzieckich samolotow transportowych IL-76, z wnetrza ktorych zaczeli wypadac tysiace spadochraniarze ,a musisz pamjetac,ze facet wiszacy pod spadochronem ma wartosc bojowa kaczki ,dla tego z ziemi byl otwarty ogien ze wszystkiego co mudzaheddini mieli pod reka. Bojowniki z takim zapalem strzelali po spadochraniarzem,ze nawet nie zwrocili uwagi na kika samolotow ktore wisieli w powietrzu . Po kilka minutach po pozycjam mudzaheddinow byl otwarty ogien z ze wszystkiego,co Rosjanie , tym razem miel,i pod reka,rowniez nadlecieli samoloty.Ogniem kierowali wlasnie te samoloty,ktore przekazywali koordynaty celi. Obroncy przeleczy do ostatniej chwili nie wierzyli w to ,ze ruszawi beda strzelac tam,gdie laduja ich spadochraniaze,czyli po ich pozycjam,dla tego nie opuscili ich i nie schowali sie po schronach. I wiesz co w tym wszystkim jest najlepsze.W tej operacji nie byl zabity zaden spadochraniarz,poniewaz pod spadochtonami wisieli worki z piaskiem .Kiedy po 4 godzinach przelecz zajmowala piechota zmotorizowana,to co oni tam zastali nie bylo przyjemnym widokiem,wszedzie bylo widac miazge krwawa i ,jak wspominal jeden z uczestnikow tam tych wydarzen -przerazajaca cisza.Tylko trzask skal,ktore pod wplywem wysokiej temperatury trzaskali,jak drzewa na mrozie.
          I tak przestala istniec jedna z afganskich "armij",przy tym zaden zolnierz,czy oficer po stronie radzieckiej,jak i ich afganskie sojusznice nawet nie byl ranny.
          • yurek11111 igorczik,troche inaczej bylo.... 12.02.12, 16:01
            Niemniej byl to watpliwy sukces Red Army,ktory niczego nie zmienil w przegranej przez sojuz wojnie....

            www.militaryphotos.net/forums/archive/index.php/t-36721.html
            www.youtube.com/watch?v=-HCaEZ8hDEI
            • igor_uk yureczek.. 12.02.12, 16:17
              Bylo tak,jak ja napisalem.Nie bylo strat wsrod spaochraniarze,poniewaz ich nie bylo.
              Kuszaj to,czym cie karmi internet,nawet mozesz nie przezuwac. Cholera,i znow Polak uczy Rosjanina ,do tego tego,kto tam byl,temu,jak to "naprawda" bylo.
              • yurek11111 igorczik.... 12.02.12, 16:40
                Bo tak Polak wierzy w to co radziecki mowi,a na to radzieccy wybitnie zapracowali ,a rosyjscy kontynuuja.... :-)))))
                re:
                Cholera,i znow P
                > olak uczy Rosjanina ,do tego tego,kto tam byl,temu,jak to "naprawda" bylo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka