Dodaj do ulubionych

Koniec socjalnej Europy oficjalnie potwierdzony

25.02.12, 07:30
Mario Drahgi udzielil wywiadu WSJ

System państwa opiekuńczego, w którym obywatele mogli liczyć na niezłe zarobki, stałe zatrudnienie, godziwą emeryturę, zasiłki dla bezrobotnych i darmową, dobrą opiekę medyczną, właśnie runął na naszych oczach.
"Mario Draghi przypomina, że żaden system socjalny nie rozwiąże problemu 50-procentowego bezrobocia, jakie panuje na przykład wśród hiszpańskiej młodzieży. Jego zdaniem szok wywołany kryzysem finansowym zmusi wiele krajów do całkowitego przebudowania rynków pracy i gospodarek. – Oszczędności i reformy strukturalne to jedyny sposób na wyjście z kryzysu – podkreśla."

Nie wszystkie tezy Draghi uwazam za prawdziwe, ale nie ulega zadnej watpliwosci, ze reformy systemow socjalnych w Europie sa konieczne. Pytanie: jakie?

online.wsj.com/article/SB10001424052970203960804577241221244896782.html
www.wallstreetjournal.de/article/SB10001424052970203960804577241072437312152.html
Obserwuj wątek
    • romad2447 Re: Koniec socjalnej Europy oficjalnie potwierdzo 25.02.12, 08:30
      Socjalizm rujnuje,wczesniej czy pozniej okazalo to sie prawda.
      • mara571 a crony capitalism nie? 25.02.12, 09:01
        USA tez tkwia w pulapce...
        • polski_francuz Mila srednia 25.02.12, 11:21
          za FJS, panuje wtedy gdy glowa jest na Antarktydzie a nogi w Afryce. Tak jest roznica "temperatur" miedzy Stanami, prawie bez opieki spolecznej a Europa, prawie bez inicjatywy wlasnej ludzi.

          Problem Stanow to bardzo biedni, problem Europy to brak pieniedzy na uslugi do ktorych obywatel "ma prawo".

          Finansista Draghi widzi ten brak pieniedzy i o nim mowi. Politycy jednak nie widza jak przekonac obywateli do zadowolenie sie mniejszymi "ma prawo do".

          A przyklad naszego gowniarzyka, ktory sie wlasnie przesiadl (na okres kampanii wyborczej rzecz jasna tylko) z samolotu Sarkozy One do pociagu, na pewno jako przyklad nie moze sluzyc. Bo politycy by moc przekonac powinni kuracje odchudzajaca finansowa zaczac od samych siebie.

          PF
          • igor_uk Re: Mila srednia 25.02.12, 11:44
            U Anglikow jest bardzo dobre przyslowie
            Better untaught than ill-taught.
            Czytajac teksty polskiego_francuza ,mozno upewnic sie w genialnosci tych slow.
            • zlotamajka Re: Mila srednia 25.02.12, 11:49
              Sad but true.
              • igor_uk majka. 25.02.12, 11:55
                Brevity is the soul of wit.
    • melord Koniec socjalnej Europy...zaraz,zaraz 25.02.12, 09:21
      Szef Europejskiego Banku Centralnego ogłosił upadek państwa opiekuńczego. Ale eksperci się spierają
      Kto zatem zabezpieczy biednemu ludowi polnocno afrykanskiemu, dopiero co wyzwolonemu
      z lap lokalnych tyranow, godziwy pakiet socjalny w EU, by mogl do konca zycia lezec bezczynnie pod palma w przerwie miedzy modlami, w podziece za wyzwolenie i zdemokratyzowanie ???



      • igor_uk Dziwnie. 25.02.12, 09:39
        System państwa opiekuńczego, w którym obywatele mogli liczyć na niezłe zarobki, stałe zatrudnienie, godziwą emeryturę, zasiłki dla bezrobotnych i darmową, dobrą opiekę medyczną, właśnie runął na naszych oczach.

        Czyli-godziwe zarobki,stale zatrudnienie,godziwa emerytura,zasilki dla bezrobotnych ,dobra opieka medyczna - to wszystko cecha Panstwa opiekunczego? Zawsze mnie wydawalo sie,ze to cechy Panstwa kapitalistycznego i tym ustroj kapitalistyczny korzystnie roznil sie od komunistycznego.
        Czyli co-powrot do komuny?
      • polski_francuz Badz pozytywny 25.02.12, 11:24
        Rewolucja tunezyjska zaczela sie od chlopaka, ktory popelnil samobojstwo bo mu zabrano koncesje na prace. Ja mam jednego studenta z Tunezji, ktory na razie wyroznia sie negatywnie bo zupelnie nie zna Excela, ale moze ma ambicje i sie douczy. Chce pracowac w sektorze energetycznych.

        A w Tuezji slonca nie brak. Wiec idea jest dobra.

        PF
        • igor_uk Re: Badz pozytywny 25.02.12, 11:41
    • zlotamajka Prawa ekonomiczne 25.02.12, 10:58
      System państwa opiekuńczego, w którym obywatele mogli liczyć na niezłe zarobki, stałe zatrudnienie, godziwą emeryturę, zasiłki dla bezrobotnych i darmową, dobrą opiekę medyczną, właśnie runął na naszych oczach.


      Czy to nie sa przypadkiem PRAWA EKONOMICZNE ktore lud pracujacy wywalczyl sobie?! Pierwszy to zatwierdzil BISMARCK.
      Emerytura i zasilki dla bezrobotnych to nie OPIEKUNCZE PANSTWO, Mara, to PRAWO EKONOMICZNE. Na to ty i ja i nawet Felus PLACIMY skladki. Tak samo jak sie placi skladki do firmy ubezpieczeniowej na ubezpieczenie samochodu. Jak masz wypadek naleza ci sie pieniadze. No i z doswiadczenia wiemy ze ciecie uslug ktore powyzej wymienilas nie oznacza ciecia podatkow. Wrecz przeciwnie. Odcinaja uslugi a podatki rosna (nie dla bogatych naturalnie). To co ten bankster powiedzial to nie koniec "panstwa opiekunczego" ale pozbywanie ludzi pracy jak ty i ja praw ktore nasi przodkowie krwia wywalczyli i na ktore cale zycie placimy. To jest OKRADANIE spoleczenstwa a moze dokladniej transfer od biednych do bogatych (biedni maja malo ale jest ich duzo). To Robin Hood in reverse. I nie wychodz mi tu z samotnymi matkami chcacymi sie cale zycie obijac i pijacych za panstwowe pieniadze bo nie w tym tu rzecz.
      • igor_uk Nu wlasnie. 25.02.12, 11:03
        Majka,rowniez zwrocilem na to uwage.Moim zdaniem mara nie rozumie tego co czyta,wklejajac bezkrytycznie,a dosadniej mowiac -bezmyslnie , teksty,sens ktorych chyba nie rozumie do konca.
        • zlotamajka Re: Nu wlasnie. 25.02.12, 11:41
          Jakos watpie by w przypadku Mary to byl brak zrozumienia. Raczej nie odnosi tego do siebie czyli nie widzi ze to ja te zaafektuje. Jej i Felusiowi wydaje sie ze to uderzy w innych szczegolnie w te samotne matki obijajace sie i pijace na jej koszt.
          • igor_uk Re: Nu wlasnie. 25.02.12, 11:53
            majka,mara mieszka w Niemcach tymczasowo,wynajmujac kat.Ona nie ma pojecia,tak naprawda,jak jest mieszkac na Zachodzie . Porownuje swoi zarobki z polskimi,przelicza Euro na zlotowki i czuje sie ,ze ona z tych lepszych. Jak by musiala dac wyksztalcenie na Zachodzie swoim dzieciam ,placac tyle co ja (bo nie mam zamiaru zadluzyc swoi dzieci juz na starcie,zmuszjac ich do brania kredytu- students’ loan). Dla niej kazdy cent zarobiony,za wyjatkiem minimalnych wydatkow na przetrwanie,to oszczednosci.Dla tego ono nie moze wiedziec nic o tym,z czym spotykaja sie "aborygeny". Z kolei malo wie i o tym,jakie realia sa w Polsce.
            • mara571 tak Igor jak zwykle wiesz wszystko, 25.02.12, 12:30
              ale naprawde niewiele.
              A tak dla uzupelnienia twoich informacji o mnie: mara z malzonkiem w pelni sfinansowali studia dwojki dzieci w Niemczech, poza miejscem zamieszkania w drogich miastach uniwersyteckich.
              Dzieci nic nie musza splacac do konca zycia, my tez.
              Aha dzieci byly rozsadne i nie studiowaly kierunkow, ktore gwarantuja bezrobocie i w ofertach pracy mogly przebierac...
              • igor_uk Ha,ha. 25.02.12, 12:41
                Mara,nu powiedz,czy naprawda nie potrafisz z dystansem odnosic sie do wszystkiego,co dzieje sie na forum?
              • eva15 Re: tak Igor jak zwykle wiesz wszystko, 25.02.12, 15:49
                Zapomniałaś tylko dodać, że w Niemczech studia na państwowych uczelniach są bezpłatne i że te uczelnie są na ogół lepsze od prywatnych (wyższy poziom). To zupełnie inna sytuacja niż w GB.
                .
                • zlotamajka Re: tak Igor jak zwykle wiesz wszystko, 25.02.12, 15:53
                  Na ten temat mialam kiedys z Mara rozmowe. Wedlug niej studia w Niemczech kosztuja tyle samo co w USA doliczajac koszty mieszkania i ogolnie utrzymania sie. Wiem ile kosztuja akademiki w Niemczech. W Kanadzie 5 razy drozej.
                  • eva15 Re: tak Igor jak zwykle wiesz wszystko, 25.02.12, 16:05
                    Widocznie mara nie odróżnia kosztów utrzymania studenta (mieszkanie, wyżywienie, książki, etc.) od OPŁAT za studia.
                    Gdzie są wyższe koszty utrzymania można dyskutować, ale fakt, że w Niemczech nie ma opłat za studia (oprócz drobnej opłaty administracjynej za semestr) nie podlega dyskusji. Podobnie jak fakt, że tylko nieliczne płatne uczelnie prywatne mają wyższy poziom niż państwowe bezpłatne.


                    • zlotamajka Re: tak Igor jak zwykle wiesz wszystko, 25.02.12, 16:09
                      > Widocznie mara nie odróżnia kosztów utrzymania studenta (mieszkanie, wyż
                      > ywienie, książki, etc.) od OPŁAT za studia.
                      Z nia jak z Felusiem. To samo matactwo. Ale do tego mieszkania w akademikach w Niemczech sa o wiele tansze to tez subsidized.
                      • mara571 mara rozroznia 25.02.12, 16:16
                        i wie, ze amerykanskie oplaty za studia obejmuja koszty zakwaterowania i wyzywienia w mensach.
                        Amerykanskie uczelnie dysponuja wystarczajaca iloscia ksiazek dla studentow, niemieckie nie.
                        • zlotamajka rofl 25.02.12, 16:20
                          amerykanskie oplaty za studia obejmuja koszty zakwaterowania i wyzywi
                          > enia w mensach.

                          hahahahahahahahahaha

                          W jakim swiecie ty zyjesz?
                          • eva15 Re: rofl 25.02.12, 16:26
                            Mara naczytała się za dużo jakiś propagandziorów, faktycznie można pęknąć ze śmiechu. Harvard pobiera ca 45 tys. dol. opłaty od studenta, i z tej kasy miałby finansować studentowi mieszkanie, książki i wyżywienie, może jeszcze alkohole???. Cyyyyrk!
                          • mara571 studiowalas tez w USA? 25.02.12, 16:30
                            Corka przyjaciol studiuje w tej chwili w Nowym Jorku: 40 tys $ rocznie - 14 tys $ stypendium (bezzwrotnego).
                            W czesnym zakwaterowanie na kampusie i jedzenie.
                            • zlotamajka rolf: 40tys to to samo co 10 tys. 25.02.12, 16:46
                              Cyrk. Mam kuzynke ktora studiowala w USA. Oplaty za studia NIE pokrywaja powtarzam NIE pokrywaja mieszkania i jedzenia. W Niemczech studia wiecej niz 10 000 w co wlaczam niezla ilosc alkoholu i wyjazdzki tu i owdzie nie beda wiecej kosztowac. Dla ciebie to to to samo co 40 tys? Naprawde powiedz w jakim swiecie zyjesz?
                              • mara571 Re: rolf: 40tys to to samo co 10 tys. 25.02.12, 16:58
                                cos sie uparla na ten alkohol?
                                Ja wiem na jakim swiecie zyje, bo mam to za soba i wiem jakie koszty ponieslismy.
                                Medycyna byla tansza niz w USA i trwala tylko 6 lat to fakt.
                                Nasze dzieci nie mialy zadnych bezzwrotnych stypediow, a dzici przyjaciol z USA tak.
                                Porownywalismy kiedys dokladnie w stiosunku do dochodow netto rodzin o zblizonych pozycjach zawodowych.
                                I nie zapomnij, ze mowimy o euro i dolarze!
                                • zlotamajka Re: rolf: 40tys to to samo co 10 tys. 25.02.12, 17:09
                                  Mara, dobrze wiem ze w Niemczech mozna studiowac za 10 tys rocznie ZE WSZYSTKIM.
                                  Sama powiedzialas ze w USA jest to 40 tys a stypendium pomijam bo przeciez nie kazdy dostaje stypendium. Stypendium jest dawane nielicznym za szczegolne osiagniecia w nauce czy sportcie. Czyli w USA 4 RAZY DROZEJ. A szkola medyczna w USA to dopiero by kosztowala. W Kanadzie same oplaty za szkole medyczna to 15tys rocznie i to po czterach latach studiow gdzie placilo sie 5000 tys. Mieszkania i jedzenia nie licze. Nie plec wiec glupstw.
                                  • mara571 rozumiem, ze wiesz lepiej 25.02.12, 17:16
                                    anizeli matka dwojki dzieci, ktora juz wszystkie koszty studiow przez 5 (jedno dziecko) i 6 lat (drugie dziecko) poniosla.
                                    Nigdy nie zrozumiesz, bo nie chcesz, ze koszty studiow w Niemczech zaleza i to bardzo od tego gdzie studiujesz, co studiujesz i jaka jest sytuacja materialna rodzicow.
                                    Koniec dyskusji.
                                    Wszystko wiesz lepiej.
                                    • zlotamajka Re: rozumiem, ze wiesz lepiej 25.02.12, 17:30
                                      Ja wiem ile kosztuja studia bo tez ponosilam za nie koszty a nie moi rodzice. I to ty nie rozrozniasz miezdzy kosztami stalymi jakimi sa oplaty (tuition) ktora sie rozni od kierunkow studiow w Kanadzie kierunki humanistyczne teraz okolo 4 -5 tys rocznie do medycyny i prawa ktore jest 15 tys rocznie. To sa koszta bezwzgledu na sytuacje finansowa rodzicow. Rodzicow nie stac to wez student loan na 10% i splacaj przez najmniej 10 lat. Do tego dochodzi wyzywienie i mieszkanie i ksiazki a to tez zalezy od miejsca gdzie sie studiuje. Na tym drugim to mozna jakos zaoszczedzic szczegolnie w Niemczech poprzez zalapanie sie do akademika lub znalezieniu sobie tanszego lokum itd. Na oplatach NIE ZAOSZCZEDZISZ. Z toba tak samo jak z Felusiemm ktory nie rozroznia HOURLY WAGE i LABOUR COSTS mieszajac jedno z drugim.
                            • eva15 Re: studiowalas tez w USA? 25.02.12, 16:53
                              Christian wohnte unweit von Boston auf dem Campus im Wohnheim. Für dieses zahlte er für neun Monate etwa 20.000 US$. "In der Nähe der großen Metropolen des Landes ist es nichts Außergewöhnliches, hohe Mieten für das Wohnheim oder eine eigene Wohnung zu zahlen. Wenn man hingegen in ländlichen Gegenden lebt, zahlt man auch viel weniger." Die Lebensmittel- und Kleidungspreise lassen sich hingegen gut mit denen in Deutschland vergleichen.

                              www.studis-online.de/Studieren/Auslandsstudium/usa.php

                              A tu zestawienie średnich kosztów z 2006 r.:

                              www.in-usa-studieren.de/download/in_usa_studieren_kosten.pdf

                              • zlotamajka Re: studiowalas tez w USA? 25.02.12, 17:01
                                Na nia chyba naprawde szkoda czasu. 40 tys to to samo co 10 tys to o czym rozmawiac. Juz drugi raz przerabiam z nia to. Ja wiem ze w Niemczech mozna swobodnie studiowac (ze wszystkimi kosztami w tym z alkoholem i wycieczkami) za 10 tys. Robilam to. Teraz okazuje sie ze 40 tys (stypendium nie licze). Ale dla niej to tyle samo.
                                • mara571 w Padeborn z pokojem w akademiku 25.02.12, 17:08
                                  moze wystarczy.
                                  I to pod warunkiem, sie jest mlodzsym anizeli 25 lat i korzysta z rodzinnego ubezpieczenia w kasie chorych. I nie studiuje kierunkwo, ktory wymagaja kupwania podrecznikow za 200-300 € za sztuke.
                                  I zeby nie bylo watpliwosci: mowimy o 10 tys euro w roku ca 2005.
                                  • zlotamajka Re: w Padeborn z pokojem w akademiku 25.02.12, 17:12
                                    Mara, podreczniki nie sa pokryte w tuition czyli w oplatach za studia. Tez sie placi slono naturalnie w zaleznosci od kierunku. Nieraz mozna cos kupic w secondhand ale coraz czesciej profesorzy zmieniaja podreczniki co roku wiec sie nie udaje. Mara skonczmy to bo ty tylko bijesz piane.
                                    • mara571 W Niemczech? 25.02.12, 17:17
                                      dowcip ci sie udal.
                            • romad2447 Re: studiowalas tez w USA? 25.02.12, 17:46
                              UMass bardzo dobra uczelnia $ 5000 za semester dla mieszkancow Ma,wszyscy moga sobie na to pozwolic.
                  • mara571 podobno spedzilas w Niemczech 25.02.12, 16:14
                    rok na uczelni.
                    Jesli tak, to powinnas wiedziec, ze tylko niewielka czesc studentow ma mozliwosc otrzymania pokoju w akademiku. I to ci najbiedniejsi.
                    Reszta musi szukac zakwaterowania na wlasna reke i placic "nieco wiecej".
                    Niemieckie zwrotne stypendia (BAföG) tez przysluguja tylko biedniejszym.
                    • zlotamajka Mara bijesz piane 25.02.12, 16:18
                      W Niemczech sa Wohnunggemeinschaften gdzie mozna w miare tanio cos znalesc a i pokoje nie sa drogie. Ile za pokoj 300euro? W USA czy Kanadzie smialo zaplacisz 500 dolarow.
                      • mara571 no to sprobuj tego 25.02.12, 16:25
                        w Monachium, Heidelbergu czy Freiburgu.
                        Zreszta te 500 euro daje na rok 6000.
                • igor_uk Nu zobacz,Ewa. 25.02.12, 16:00
                  Ja tego nie widzialem,i nawet pomyslalem,ze mara musi nie zle zarobiac,jak potrafila oplacic wszystko.
                  Pol prawda,to gorsze od klamstwa.
                  • eva15 Re: Nu zobacz,Ewa. 25.02.12, 16:09
                    Studia na uczelniach państwowych są bezpłatne, jeśli pominąć groszową opłatę administracyjną za semestr. Za moich czasów było to bodaj 50 DM, teraz pewnie 50-80 euro.
                    Płatne są studia na uczelniach prywatnych, ale ponieważ te nie są z reguły lepsze od państwowych nie ma żadnej potrzeby wysyłać na nie swoe dziecko.

                    Inna sytuacja jest z liceami czyli poniemiecku z gimnazjami. Jest kilka prywatnych gimnazjów o bardzo wysokim poziomie, wykraczającym często poza poziom najlepszych państwowyxch gizmnazjów.
                    • zlotamajka Re: Nu zobacz,Ewa. 25.02.12, 16:11
                      Oplaty za semester przynajmniej w Hessen za moich czasow byly okolo 140 DM a teraz sa dobrze powyzej 100 euro. Moze nawet okolo 200.
                      • mara571 groch z kapusta 25.02.12, 16:22
                        w Hesji w chwili obecnej nie ma zadnych oplat za studia, kiedy byly wynosily 500 euro za semestr.
                        te ca 200 euro to oplata administracyjna, ubezpieczenie od nieszczeslwych wypadkow i odplatnosc za korzystanie ze srodkow komunikacji masowej. To oznacza, ze pokazaniu odpowiedniego dokumentu nie musisz kupowac biletu w autobusie, tramwaju, pociagu.
                        • eva15 Mara robi groch z kapusta 25.02.12, 16:31
                          Mara, co ty tu prostujesz? Majka odróżnia opłatyy administracyjne od opłat za studia. Chyba nie czytasz całej dyskusji ale nagle się wtrącasz.
                          • mara571 ja ten temat z nia juz drugi raz 25.02.12, 16:44
                            przerabiam.
                            Nie chciala wierzyc przed miesiacem, ze w Niemczech wprowadzono oplaty za studia.
                            Dobrze, ze podalas auktualny link.
                            • eva15 Re: ja ten temat z nia juz drugi raz 25.02.12, 16:46
                              Wprowadzono tylko w KILKU landach niskie zresztą opłaty a i to wątpliwe, czy to się utrzyma, bo studenci uciekają.
                            • zlotamajka Re: ja ten temat z nia juz drugi raz 25.02.12, 16:50
                              Mara, ja wiem ze pomalu wprowadzaja oplaty za studia w Niemczech. Wiem tez ze 500 euro za semestr to nie 2tys dolarow za semestr. Dla ciebie to jakos to samo. Nie wiem jak ci wytlumaczyc ze to 4 RAZY MNIEJ.
                        • zlotamajka Re: groch z kapusta 25.02.12, 16:43
                          Mara wlasnie o tych 200 euro pisze i to pokrywa transportacje na terenie calego Bundeslandu. Tego w Kanadzie i USA nie ma. Transportacja na swoj wlasny koszt.
                          • mara571 Re: groch z kapusta 25.02.12, 16:48
                            przejazdy sa faktycznie w oplatach.
                            Z USA nie mozesz porownywac, bo kampusy wiekszosci uniwersytetow sa zamknietymi miasteczkami ze wszystkim co student potrzebuje.
                            Jak chce opuscic kampus to potrzebuje samochodu.
                            • zlotamajka Re: groch z kapusta 25.02.12, 16:52
                              Jesli nazwysza McDonalda, Starbucks, Dunkin Donuts itd no i knajpka wszystkim to nie ma o czym dyskutowac.
                      • eva15 Re: Nu zobacz,Ewa. 25.02.12, 16:30
                        zlotamajka napisała:

                        > Oplaty za semester przynajmniej w Hessen za moich czasow byly okolo 140 DM a te
                        > raz sa dobrze powyzej 100 euro. Moze nawet okolo 200.

                        Majka, opłaty administracyjne (Semesterbeiträge) są różna w różnych landach. Poniżej w linku podane są wszystkie landy i ich opłaty (na dole):

                        www.studilux.de/studium-uni/studiengebuehren.html
                    • eva15 Opłaty za studia w Niemczech 25.02.12, 16:16
                      Niedawno próbowano wprowadzić krok po kroku (jak swego czasu w GB) opłaty za studia państwowe. zaczęto od 500 euro za semestr. Sęk w tym, że szkolnictwo (w tym i wyższe) podlega w Niemczech landom. No i się narobiło .- jedne landy wprowadziły opłaty, inne nie , a studenci zaczęli uciekać tam, gdzie opłat nie ma.
                      Ponżej daję przegląd, gdzie wprowadzono te opłaty, a gdzie nie. Niektóre uczelnie wprowadziły tylko opłaty dla tzw. "wiecznych studentów", bo w Niemczech było mnóstwo studentów studiujących przez 10 lat i dłużej.

                      studieren.de/studium-studiengebuehren.0.html

                      • eva15 Re: Opłaty za studia w Niemczech 25.02.12, 16:18
                        Wyjaśnienie do linku:

                        keine oznacza żadnych (opłat)

                        Langzeitsgebühren - opłaty dla "wiecznych studentów"
      • mara571 rece mi opadly 25.02.12, 12:47
        zlotamajka napisała:

        > Czy to nie sa przypadkiem PRAWA EKONOMICZNE ktore lud pracujacy wywalczyl sobie
        > ?! Pierwszy to zatwierdzil BISMARCK.
        > Emerytura i zasilki dla bezrobotnych to nie OPIEKUNCZE PANSTWO, Mara, to PRAWO
        > EKONOMICZNE. Na to ty i ja i nawet Felus PLACIMY skladki. Tak samo jak sie pl
        > aci skladki do firmy ubezpieczeniowej na ubezpieczenie samochodu. Jak masz wy
        > padek naleza ci sie pieniadze. No i z doswiadczenia wiemy ze ciecie uslug kto
        > re powyzej wymienilas nie oznacza ciecia podatkow. Wrecz przeciwnie. Odcinaja u
        > slugi a podatki rosna (nie dla bogatych naturalnie). To co ten bankster powied
        > zial to nie koniec "panstwa opiekunczego" ale pozbywanie ludzi pracy jak ty i j
        > a praw ktore nasi przodkowie krwia wywalczyli i na ktore cale zycie placimy. T
        > o jest OKRADANIE spoleczenstwa a moze dokladniej transfer od biednych do bogaty
        > ch (biedni maja malo ale jest ich duzo). To Robin Hood in reverse. I nie wych
        > odz mi tu z samotnymi matkami chcacymi sie cale zycie obijac i pijacych za pans
        > twowe pieniadze bo nie w tym tu rzecz.

        Jezeli nie odrozniasz praw ekonomicznych od socjalnych to dalsza dyskusja jest zbedna.
        • zlotamajka Rece mi opadly - mi tez. 25.02.12, 12:54
          Masz racje Mara. Jak chcesz pracowac za poldarmo, nie miec perspektyw na jakiekolwiek zabezpieczenie na starosc czy jak stracisz prace i oddawac pol marnej wyplaty na panstwo nic w zamian ci nie dajac to dla ciebie nie ma juz pomocy. Zawsze mozesz stanac pod Goldmanem czy JP Morgan z garnuszkiem. Ale na wiele bym nie liczyla bo podobno nie stac ich bylo pomoc kilku malym kociakom.
          • mara571 zajrzyj gdziekolwiek, najlepiej w bibliotece 25.02.12, 13:07
            do podrecznika o podstawach ekonomii, sprawdz co to prawa ekonomiczne, w innej ksiazce co to prawa czlowieka i wynikajace z nich prawa socjalne.
            Potem mozemy podyskutowac.
            • zlotamajka better untaught than illtaught 25.02.12, 13:24
              jak slusznie powiedzial Igor. To przyslowie idealnie do ciebie pasuje. A tu Bill of Rights:
              Roosevelt's remedy was to declare an "economic bill of rights" which would guarantee:
              Employment, with a living wage,
              Freedom from unfair competition and monopolies,
              Housing,
              Medical care,
              Education, and,
              Social security

              en.wikipedia.org/wiki/Second_Bill_of_Rights


              www.youtube.com/watch?v=3EZ5bx9AyI4
              • mara571 kwestia definicji 25.02.12, 13:42
                Prawa ekonomiczne czlowieka w wiekszosci konstytucji europejskich sprowadzaja sie do prawa do pracy, posiadania wlasnosci i prawa do dziedziczenia.
                Reszta to prawa socjalne.
                Bill of Rights tu nie obowiazuje.

                • zlotamajka Re: kwestia definicji 25.02.12, 13:47
                  Wez jeszcze raz przeczytaj co napisalas. Dobrze ci radze.
                • zlotamajka Re: kwestia definicji 25.02.12, 13:49
                  Przeczytaj ale POWOLI I DOKLADNIE mojego linka. A jakbys miala problemy ktorych google translator nie rozwiaze to pytaj. Chetnie pomoge.
                • br0fl0vski Re: kwestia definicji 25.02.12, 19:42
                  www.youtube.com/watch?v=prmcexZSRBQ
                  • zlotamajka Re: kwestia definicji 25.02.12, 19:48
                    Dobre. I tak do niej nie dotrze.
    • herr7 brukselska burżuazja stawia na cięcia... 25.02.12, 13:14
      Jestem za maksymalnym ograniczeniem jej roli, a przede wszystkim za rozwiązaniem Parlamentu Europejskiego, który nie jest niczym innym jak zbiorowiskiem leni i darmozjadów. Od tego należy zacząć sprzątanie w Europie. Jak pokazuje przykład państw skandynawskich, Niemiec czy Holandii zabezpieczenia socjalne w nie stoją na przeszkodzie w tworzeniu nowoczesnej i konkurencyjnej gospodarki.
      • mara571 bedzie trudno 25.02.12, 13:20
        bo chlopaki przymierzaja sie do utworzenia Stanow Zjednoczonych Europy, w ktorej z Brukseli prawo bedzie stanowione i egzekwowane.
        Kierunek ustawodawstwa jest znany i sprowadza sie do wypelnienia zyczen wielkich ponadnarodowych koncernow.
      • mara571 Re: brukselska burżuazja stawia na cięcia... 25.02.12, 13:31
        herr7 napisał:

        > Jestem za maksymalnym ograniczeniem jej roli, a przede wszystkim za rozwiązanie
        > m Parlamentu Europejskiego, który nie jest niczym innym jak zbiorowiskiem leni
        > i darmozjadów. Od tego należy zacząć sprzątanie w Europie. Jak pokazuje przykła
        > d państw skandynawskich, Niemiec czy Holandii zabezpieczenia socjalne w nie sto
        > ją na przeszkodzie w tworzeniu nowoczesnej i konkurencyjnej gospodarki.

        Wszystkie wymienione przez ciebie kraje juz wczesniej dokonaly czesciowej reformy systemow socjalnych, czesciowo ograniczajac swiadczenia. I we wszystkich sprawnie funkcjonuje aparat panstwowy i sciagalnocs podatkow i skladek do ubezpieczen socjalnych jest wysoka.
        Obawiam sie, ze oprocz przesuniecia wieku emerytalnego konieczne bedzie wprowadzenie ograniczen w sluzbie zdrowia. Obecne systemy nie sa w stanie zagwarantowac wszystkim potrzebujacym, niezaleznie od wieku, dostep do najnowoczesniejszych terapii. Tylko nikt tego glosno nie powie...
        • j-k przeciez juz to sie dzieje... 25.02.12, 13:54
          mara571 napisała:

          > Obawiam sie, ze oprocz przesuniecia wieku emerytalnego konieczne bedzie wprowad
          > zenie ograniczen w sluzbie zdrowia. Obecne systemy nie sa w stanie zagwarantowa
          > c wszystkim potrzebujacym, niezaleznie od wieku, dostep do najnowoczesniejszych
          > terapii. Tylko nikt tego glosno nie powie...

          jak to nie... juz to sie dzieje tylko tylnymi drzwiami. W przypadku skomplikowanych i drogich zabiegow medycznych wprowadza sie "kwotowanie", czyli posiadacz "normalnego" ubezpieczenia musi czekac po pare miesiecy na takie zabiegi.
          A jak Ci sie spieszy, to wykup sobie dodatkowe ubezpieczenie prywatne...
          • br0fl0vski Re: przeciez juz to sie dzieje... 25.02.12, 19:09
            najbardziej wzrusza mnie naiwnosc chamow jak wierza w opowiastki ze im beda organy na przeszczepy sztuczne genetycznie hodowac. to usprawiedliwia wydatki na badania genetyczne dzieki ktorym chamy zostna przerobione na udoskonalone wyspecjalizowane robochamy. moze nawet skrzyzowane ze zwierzetami stad ta ewolucja w "etyce medicznej"
        • br0fl0vski Re: brukselska burżuazja stawia na cięcia... 25.02.12, 17:35
          W skrypcie stoi jak wol ze przyszlosc chamow to plantacja na ktorej beda hodowani. owszem owszem opieke weterynarska beda mieli zapewnina zebi mysleli poprawnie (prozak i blaszki w mozdzkach) i zapie...li z kolkiem w zebach. Jak ktorys bedzie juz zuzyty to dostanie skierowanie na eutanazje (wkrotce pojawia sie na drogach zmotoryzowane zespoly , pamietasz podalem ci googlarski link).
          Widzisz Mara zeby chamow na ta plantacje zaciagnac potrzeba od chamow zgody. Im bardziej wyksztalcony cham tym latwiej od niego taka zgode dostac. Wyksztalcony cham opiera swoje rozumowanie na oficjalnych teoriach plynacych w scieku medialnym
    • j-k Z ta Hiszpania to nie takie jednoznaczne... 25.02.12, 13:50
      mara571 napisała:

      > Mario Drahgi udzielil wywiadu WSJ
      >
      > "Mario Draghi przypomina, że żaden system socjalny nie rozwiąże problemu 50-pro
      > centowego bezrobocia, jakie panuje na przykład wśród hiszpańskiej młodzieży. Je
      > go zdaniem szok wywołany kryzysem finansowym zmusi wiele krajów do całkowitego
      > przebudowania rynków pracy i gospodarek. – Oszczędności i reformy struktu
      > ralne to jedyny sposób na wyjście z kryzysu – podkreśla."


      Podobnie jest z Grecja i Portugalia...

      Ale skupmy sie na razie na Hiszpanii: Hiszpania byla 40 lat temu raczej srednio-rozwinietym krajem, stala duzo nizej w GNP/per capita, niz Wlosi... Potem przyszlo czlonkowstwo w UNii, dotacje i lata duzego wzrostu gospodarczego. Dzisiaj GNP per capita wynosi juz ponad 80 % wloskiego.

      NIESTETY - silna pozycja zwiazkow zawodowych doprowadzila do wzrostu plac (sa one juz dzis na poziomie Wloch) i tym samym do wzrostu bezrobocia i spadku konkurencyjnosci gospodarki kraju.

      Te 40 % mlodziezy hiszpanskiej nie majacej pracy woli jednak demonstrowac - zamiast jak Polacy uczyc sie jezykow obcych i szukac pracy na swiecie - tam gdzie ona jest.
      I tu Polacy zasluguja na pochwale - a Hiszpanie i Grecy na krytyke.
    • pimpus18 Target2 25.02.12, 15:49
      Czy ktoś słyszał o tym?
      Mara i inni zaczadzeni raczej nie.

      Chociać prości ciemniacy WSJ na pewno nie czytają, to i tak wypisywane tam brednie - jak tu widać - i tak do nich docierają.

      A jak to się stało, że akurat teraz takie leniwe pokolenia na Zachodzie wyrośli?

      A jak to Draghi wytłumaczy:
      www.querschuesse.de/wp-content/uploads/2012/02/1a195-450x342.jpg
      Wracając do Target2, to ktoś ciemniaków o tym powinien poinformować, czy lepiej nie?

      www.querschuesse.de/target2-salden/
      Na tych grafikach widać wyraźnie początek kryzysu i gdzie jesteśmy teraz.

      Target2: Die finanzielle Atombombe
      www.mmnews.de/index.php/wirtschaft/9560-target2-die-finanzielle-atombombe#13301760293362&if_height=5532
      • eva15 Re: Target2 25.02.12, 15:53
        O Target2 wspominałam kilka razy, ale nikt nie podjął tematu. Widać za trudne.
        • zlotamajka Re: Target2 25.02.12, 16:14
          Mozesz cos o tym powiedziec lub dac info bo nie jestem biegla w tym temacie.
          • pimpus18 Re: Target2 25.02.12, 16:17
            Ja dałem przecież info.

            Na początek powinno wystarczyć.

            Tam też tego nie uczą?
            • zlotamajka Re: Target2 25.02.12, 17:17
              Spojrzalam na Twoje info ale z terminem target 2 pierwszy raz sie spotkalam. Liczylam na dokladniejsze wytlumaczenie.
          • eva15 Re: Target2 25.02.12, 16:42
            Majka poniżej krótkie opracowanie:

            www.wiwo.de/politik/ausland/ifo-chef-sinn-kritik-an-krisenhilfe-der-deutschen-bundesbank/5245312.html

            Specjalistą od Target2 jest prof. Sinn, ifo Monachum. Poniżej daję Ci listę jego publikacji w temacie, ale zaznaczam, że to bardziej dla ekonomistów:

            www.cesifo-group.de/portal/page/portal/ifoHome/B-politik/90spezial/Target


            • zlotamajka Re: Target2 25.02.12, 17:05
              Czyli target2 to european rescue fund? Czy dobrze zrozumialam? Z tego co wiem to chca to zrobic stalym.
              • pimpus18 Re: Target2 25.02.12, 17:18
                Tu bardziej przystępnie i sedno problemu:

                www.wissensmanufaktur.net/target2
                • br0fl0vski Re: Target2 25.02.12, 19:05
                  pimpus to sa stare rzeczy o tym dyskutowano gdzies w 1936 czy 7 roku. nad detalami pracowano w latach 1960-70. teraz czas na wprowadzanie w zycie. zadnych wiec sensacji tylko dobry skrypt
                • zlotamajka Re: Target2 25.02.12, 19:10
                  Przeczytalam ten artykul. Nie ma tam nic nowego oprocz tego ze target2 to techniczne slowo na przelew pieniedzy miedzy bankami. A ze okradaja spoleczenstwa aby ratowac banki to nie raz pisalam. A jak to robia to juz nie ma wielkiego znaczenia. Gdzie cos nowego? Chyba ze nie zauwazylam.
                  • eva15 Re: Target2 26.02.12, 14:13
                    zlotamajka napisała:

                    > Przeczytalam ten artykul. Nie ma tam nic nowego oprocz tego ze target2 to tech
                    > niczne slowo na przelew pieniedzy miedzy bankami. A ze okradaja spoleczenstwa
                    > aby ratowac banki to nie raz pisalam. A jak to robia to juz nie ma wielkiego z
                    > naczenia. Gdzie cos nowego? Chyba ze nie zauwazylam.


                    Nie Majka, nie do końca zrozumiałaś. Podrzuca, link do artykułu w Spioeglu, tam temat TARGET 2 i jego konsekwencje dla Niemiec są dość jasno wytłumaczone w punkcie 4.

                    www.spiegel.de/wirtschaft/soziales/0,1518,814477,00.html
                    • zlotamajka Re: Target2 26.02.12, 15:00
                      Przeczytalam artykul. Dzieki. Teraz bardziej to kapuje. Problem w tym ze prasa niemiecka i wogole prasa zle to ujmuje. Juz nie raz to pisalam, problemem nie jest Grecja czy tam Portugalia czy inne tam PIIGSy. One przetrwaja, nie jedno przetrwaly. Problemem jest Deutsche Bank, Kommerz Bank, Societe Generale itd itd a wraz z nimi caly Centraly Bank Europejski. To oni narobili dlugow i teraz sobie sciagnac a Niemcy graja tak jak bankstery im zagraja i nawet bym powiedziala ze wzieli na siebie role policjanata banksterskiego domagajac sie coraz wiecej austerity, prywatyzacji assets itd. No i sa pewni co z tego korzystaja. Co do Target2 i te inne punkty wymienione w Spieglu to zdaje mi sie ze sa to strachy na lachy. Po wyjsciu Grecji z eurolandu Bundesbank fakt by stracil (jest prywatny czy nie?) czemu obciazac podatnika?
                      • zlotamajka Re: Target2 26.02.12, 15:08
                        Chcialam dodac, ze zdaje sobie sprawe ze straty dla Bundesbanku odbija sie na spoleczenstwie dlatego niezbedne sa reformy. Nie reformy social safety net jak pisze Mara, ale reformy systemu finansowego a o tym Spiegel ani slowa.
                        • eva15 Re: Target2 26.02.12, 15:19
                          Majka z Niemcami jest tak, że jedną ręką korzystają ich banki na kryzysie, a drugą ręką państwo czyli naród płaci za ten kryzys. Zapominiasz o tym, że Niemcy finansują zyski nie tylko swoich banków ale i francuskich, angielskich i amerykańskich etc. Te inne banki były o wiele bardziej zaangażowane w Grecji, a koszty opłacenia na "Grecję" czyli międzynarodowe banki ponoszą w 1/3 Niemcy, co jest niewspółmiernie wysokie w stosunku do ich udziałów w tym bałaganie. Tak więc ja, w przeciwieństwie do Ciebie, pod kreską zysku dla Niemiec nie widzę, widać natomiast straty.

                          Tak owszem tylko reforma systemu finansowego mogłaby nas wyprowadzić z tego gnoju.
                          • zlotamajka Re: Target2 26.02.12, 15:25
                            Bo o to w tym calym kryzysie chodzi.
                            1. O oslabienie Europy i zrobienie z niej calkowitego wasala.
                            2. O okradzenie spoleczenstwa do konca. To samo sie dzieje w USA i w Kanadzie. Caly swiat niedlugo bedzie trzecim swiatem.
                            Banki natomiast sie na tym wzbogacja. To nie transfer z Niemiec do Grecji. Grecja tej kasy na oczy nie widzi. To jest transfer od ludu do 0.001% najbogatszych.
        • pimpus18 Re: Target2 25.02.12, 16:15
          Tak, przeciętny głupek wie więcej o mechanice kwantowej (w II zasadzie termodynamiki i entropii ostatnio się Borrat wyspecjalizował), niż o tym jak działają banki i dlaczego wszędzie coraz bardziej brakuje pieniędzy.

          • mara571 a co ma II zasada termodynaki i entropia 25.02.12, 17:11
            wspolnego z mechanika kwantowa?
            • pimpus18 Re: a co ma II zasada termodynaki i entropia 25.02.12, 17:22
              Dla przeciętnego człowieka, tym co to wszystko łączy, jest bezużyteczność tej wiedzy.

              A spytaj kogoś, co dzieje się dalej pieniędzmi, jak już je wydrukują?

              Może ty wiesz?
              • mara571 Re: a co ma II zasada termodynaki i entropia 25.02.12, 17:30
                wiem, bo dwa razy przezylam.
                W PRL.
                • pimpus18 Re: a co ma II zasada termodynaki i entropia 25.02.12, 17:45
                  Mara, ja wątpię, żebyś to wiedziała i potrafiła to w miarę poprawnie to wyjaśnić.

                  Marks niestety lewicowym ciemniakom akurat tego problemu nie wyjaśnił i tak dotarli oni do czasów współczesnych.

                  Ale Tobie może wyjaśnili to Michalkiewicz z Korwinem.

                  Bardzo bym się zdziwił.
                  • br0fl0vski Re: a co ma II zasada termodynaki i entropia 25.02.12, 19:10
                    co z tymi pieniedzmi po wydrukowaniu?
    • sum.ergo do czasu nowej wiosny ludów 26.02.12, 05:26
      chyba zacznie się w Budapeszcie w marcu b.r.

      pl.wikipedia.org/wiki/Wiosna_Lud%C3%B3w
      • romad2447 Re: do czasu nowej wiosny ludów 26.02.12, 07:56
        bardzo dobrze,ze ten eurokolchoz sie rozpada,wspolna waluta to gienialny pomysl politykow.
    • przyjacielameryki Re: Koniec socjalnej Europy oficjalnie potwierdzo 26.02.12, 11:31
      No nie może być tak jak np. w Niemczech, że zupełnie nie opłaca się pracować bo zasiłki są na tyle wysokie że nie opłaca się pracować. Każdy by wybrał nie pracowanie. W Polsce np. na porządku dziennym jest rejestrowanie się w PUP jako bezrobotny tylko dla ubezpieczenia i wykonywanie pracy na czarno. Z kolei w OPS(Ośrodki Pomocy Społecznej) osoby zagrożone wykluczeniem społecznym otrzymują zasiłki bez żadnego przymusu podjęcia pracy - w końcu przyzwyczajają się do tych zasiłków i dorabiają na czarno a w ogóle nie są zachęcani do szkoleń i podejmowania pracy. Itd., itd. . . . . . . . ! Generalnie system socjalny i obecne programy dla bezrobotnych w Polsce i w wielu krajach UE tylko utrwalają biedę, powodują dziedziczenie biedy i wykluczenia. Pomimo wydatkowania olbrzymich pieniędzy nie rozwiązują żadnych problemów a tylko je utrwalają.
      Moim zdaniem należy całkowicie odejść od finansowania i wspierania bierności i pasywności(rewolucyjna reforma PUP i OPS w Polsce i odpowiedników w całej UE) a należy skoncentrować się na tworzeniu solidnej edukacji przystosowanej do rynku pracy, profesjonalnych fachowych zawodowych szkoleniach dla wszystkich przedziałów wiekowych prowadzonych przez całe życie zawodowe pracowników czy bezrobotnych, elastycznych formach zatrudnienia, likwidacji urzędowego wprowadzania minimalnej płacy, całkowitej zmiany w Polsce rozpoczynania działalności gospodarczej(opłaty ZUS -u dopiero po uzyskaniu przychodów. Obecnie płaci się ZUS natychmiast po rozpoczęciu działalności nawet jeżeli nie ma żadnych obrotów co jest głównym hamulcem w podejmowaniu własnej działalności gosp.)
      Oczywiście państwo powinno być zdecydowanie odchudzone, w Polsce np. likwidacja niepotrzebnych powiatów(przecież są gminy), Urzędów Wojewódzkich i wielu, wielu innych kompletnie niepotrzebnych urzędów.
      Uproszczenie wszelkich form funkcjonowania państwa, urzędów, usuwanie barier i racjonalne inwestowanie w człowieka, liberalny kodeks pracy, zachęcanie i zmuszanie do podjęcia pracy, tworzenie nowych miejsc pracy(dogodne warunki dla inwestycji i zatrudnienia)
      To są bardzo proste i oczywiste działania tylko trudne z pozycji politycznych. Te nieustanne wybory, to oszustwo socjalistyczne i mamienie ludzi gruszkami na wierzbie żeby tylko dojść do władzy. To właśnie jest wielka słabość UE wobec np. USA gdzie idee socjalistyczne zawsze były postrzegane jako oszustwo.

      Ps. Tak często bywa, że działania racjonalne następują dopiero w sytuacjach trudnych kiedy już nie ma innego wyjścia.
      • caesar_pl Re: Koniec socjalnej Europy oficjalnie potwierdzo 27.02.12, 13:41
        W Unii sa kraje porzadne ktore odrabiaja swoje prace domowe i kraje ktore przez cinkciarstwo,falszywe zapewnienia wykorzystale te kraje.Ale kraje to partie rzadzace..te paretie ktore najwiecej obiecywaly te wygrywaly...13 stka 14 stka..czy jak Zappatero zapewnial Hiszpanow ze beda bogatsi od Niemcow w 2010 roku.Juz wtedy mialy Niemcy czy Holandia mu po glowie trzepnac by sie opamietal..ale ....niemiecki firmy budowaly w Madrycie nastepne kilometry metra...iwzrastala sprzedaz Porsche w Grecji...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka