Dodaj do ulubionych

Bush prosił o wyborczą pomoc Papieża - twierdzi...

    • Gość: Wal Re: Bush prosił o wyborczą pomoc Papieża - twierd IP: *.newark-14-15rs.nj.dial-access.att.net 15.06.04, 02:28
      To juz mu amerykanskie i izraelskie zydostwo nie wystarcza?
    • Gość: maruda Bush będzie teraz żebrał pod cerkwią... IP: *.gdynia.mm.pl 15.06.04, 03:30

      Kardynał Sodano podobno nic nie odpowiedział.

      *************************


      Wierzę. Mam nadzieję, że kard. Sodano doszedł juz do siebie po przebytym wstrząsie.

      Nic nie powiedział, ale każdy wie, co pomyślał: "Jak małpa mogła zostać
      prezydentem?"


    • Gość: Mariusz Mam nadzieje że to prawda IP: *.dyn.optonline.net 15.06.04, 05:00
      Byłoby to jak najbardziej na miejscu - co w tym złego? Bush jako
      przedstawiciel partii prawicowej jest przeciwny małżeństwom gejów, aborcji i
      eutanazji. O ile mi się wydaje to Papież ma taką samą opinię.
      Na szczęście są w USA biskupi (co prawda nieliczni) którzy opowiedzieli się
      przeciwko udzielania komunii rzekomemu katolikowi Kerremu (który po rozwodzie
      ponownie się ożenił, popiera aborcje do ostatniego miesiąca ciąży oraz głosował
      przeciwko ustawie zabraniającej klonowania). Oby więcej się takich biskupów
      znalazło.
      Co do niektórych wypowiedzi o małpie - nie wydaje mi się by małpie przyznano
      tytuł MBA na najbardziej prestiżowym uniwersytecie w USA - Harvardzie, oraz
      tytuł w innej, nie mniej słynnej uczelni - Yale. Można mieć rożnicę zdań, ale
      takie wypowiedzi niestety ujawniają poziom intelektualny autora.
      • Gość: JoeT Legalna i nielegalna pomoc lekarska IP: 5.5R* / *.ext.ti.com 15.06.04, 08:42
        Gość portalu: Mariusz napisał(a):
        > Byłoby to jak najbardziej na miejscu - co w tym złego? Bush jako
        > przedstawiciel partii prawicowej jest przeciwny małżeństwom gejów, aborcji

        W partii republikanskiej jest sporo homoseksualistow. Republikanie dokonuja
        przerywania ciazy gdy maja taka potrzebe. Spory odsetek republikanskich
        kongresmenow uwaza, ze decyzja o przerywaniu ciazy nalezy do kazdego czlowieka,
        a nie do rzadu. Wiekszosc spoleczenstwa amerykanskiego tak tez uwaza.

        To klamstwo, ze "Kerry popiera aborcje do ostatniego miesiąca ciąży". Kerry
        uwaza, ze do lekarza i rodziny pacjenta nalezy decyzja jak postapic w rzadkich
        przypadkach gdy trzeba zdecydowac kto bedzie zyl, a kto umrze. Takie przypadki
        czasem zdarzaja sie gdy albo matka bedzie zyc albo dziecko (albo oboje umra gdy
        lekarz powstrzyma sie z decyzja). Podobne przypadki zdarzaja sie dziecmi
        syjamskimi, ktorych ciala sa zrosniete. Kazda taki przypadek jest indywidualny.
        Jesli Kongres decydowalby to prowadziloby to do smierci ludzi, ktorym lekarz
        nie muglby udzielic pomocy.
      • Gość: maruda Re: Mam nadzieje że to prawda IP: *.gdynia.mm.pl 15.06.04, 14:21
        Gość portalu: Mariusz napisał(a):

        > Byłoby to jak najbardziej na miejscu - co w tym złego? Bush jako
        > przedstawiciel partii prawicowej jest przeciwny małżeństwom gejów, aborcji i
        > eutanazji. O ile mi się wydaje to Papież ma taką samą opinię.

        ***************************

        Tylko kilka zbieżnych punktów. Bardzo daleko polityce Busha do polityki Watykanu.

        To, że małpa zdobyła dyplomy, może oznaczać zamożnego i wpływowego tatusia, a
        nie własną moc intelektualną.

        Zachwycasz się krzesłem, na którym siedzi Bush. Nic więcej.

        A wracając do polityki, to republikanie od lat tępią kościół katolicki w USA. Po
        co teraz przychodzą w łachę? Trochę honoru i szacunku dla siebie samych.

        • Gość: Mariusz Re: Mam nadzieje że to prawda IP: *.dyn.optonline.net 16.06.04, 03:09
          Nigdzie nie napisałem że polityka Busha jest w 100 procentach zgodna z
          Watykanem. Co do wartości dyplomu to troszeczkę wiem na ten temat z własnego
          doświadczenia.
          Skąd stwierdzenie, że się stołkiem zachwycam? Ja też mam swoje poglądy które
          nie zawsze zgadzają się z Bushem i partią republikańską. Niestety Demokraci za
          bardzo przypominają mi naszą dawną kochaną partię oraz dzisiejszą nie mniej w
          Polsce uwielbianą lewicę.
    • Gość: Europejczyk. Pacyfista?Czy mozesz cos jeszcze napisac?Ale na IP: *.lv.lv.cox.net 15.06.04, 05:13
      Plocie...wiesz...spray i malujesz.
    • Gość: Palnick George Walker Bush = 666? IP: *.stenaline.com 15.06.04, 08:49
      www.conspiracyplanet.com/channel.cfm?ChannelID=125
    • Gość: opiniapollpressage Prezydent Bush wygra wybory IP: *.sympatico.ca 15.06.04, 12:19
      To dobra nowina. Prezydent Bush jest prakseologiem (dobrej roboty). Ameryce
      potrzebny jest taki czlowiek. Amerykanie to doceniaja. Jego programy
      ekonomiczne sa popierane. Dal pieniadze rodzinom i malym przedsiebiorcom.
      Gospodarka zaczela kwitnac. Nie dal pieniedzy fakturowym biznesom. Lewacy sie
      pienia. Fakturowe biznesy gryza sie w bezsilnej przeszlosci. Ameryka sie
      stabilizuje.
      • Gość: ZZ Re: Prezydent Bush wygra wybory IP: *.top.net.pl 15.06.04, 14:49
        Poza tym należy stwierdzić, że poza G. W. Bushem i Janem Pawłem II na świecie
        po prostu nie ma polityków dużego formatu, którzy potrafiliby spojrzeć dalej
        niż w perspektywę najbliższego roku budżetowego albo najbliższych wyborów. Obaj
        mężowie stanu mogą poważnie dyskutować tylko we dwóch.
        Fakt, że w USA większość stanowią protestanci (WASP). Ale katolicy też mają
        pełne prawa obywatelskie. Czy Papież rozmawiał ostatnio poważnie z przywódcami
        np. dużych państw Ameryki Katolickiej (konsekwentnie używam tego określenia
        zamiast Ameryki Łacińskiej), np. Brazylii czy Meksyku? Nie! Bo i nie ma z kim.
        • Gość: maruda Re: Prezydent Bush wygra wybory IP: *.gdynia.mm.pl 15.06.04, 16:23
          Gość portalu: ZZ napisał(a):

          > Poza tym należy stwierdzić, że poza G. W. Bushem i Janem Pawłem II na świecie
          > po prostu nie ma polityków dużego formatu, którzy potrafiliby spojrzeć dalej
          > niż w perspektywę najbliższego roku budżetowego albo najbliższych wyborów.

          *********************

          Bush ma jedynie za duże buty. A politykiem jest, co najwyżej, klasy sołtysa.
          Jego dalekosiężna polityka, to tydzień, góra miesiąc, a później się zobaczy.

        • Gość: MM Re: Prezydent Bush wygra wybory IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.06.04, 19:35
          > Poza tym należy stwierdzić, że poza G. W. Bushem i Janem Pawłem II na świecie
          > po prostu nie ma polityków dużego formatu, którzy potrafiliby spojrzeć dalej
          > niż w perspektywę najbliższego roku budżetowego albo najbliższych wyborów.

          Bush nie potrafi spojrzec nawet do wyborow. Porownywanie tych obydwu postaci
          jest wrecz smieszne. Gdyby nie wizyta w Watykanie, nawet nie wymienialbym tych
          dwoch postaci w jednym zdaniu.
          • Gość: z daleka Re: Prezydent Bush wygra wybory IP: 83.130.209.* 15.06.04, 19:40
            Gdyby nie wizyta w Watykanie... Gdyby babcia miala wasy...
    • Gość: cien adasia GAZETA KLAMIE IP: *.netspace.net.au 16.06.04, 16:56
      Moze ktos znalazl gdzies w polskiej prasie przemowienie papieza do Busha, bo ja
      nie znalazlem. Posluzylem sie tym, ktory opublikowal Washinton Post:

      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A15106-2004Jun4.html

      W przemowieniu tym najwazniejsze jest to, ze papiez najpierw przypomnial, ze
      Stolica Apostolska “zajmowala jednoznaczne stanowisko w sprawie smiertelnego
      niepokoju na Bliskim Wschodzie, tak w Iraku jak i na Ziemi Swietej, wyrazone w
      szeregu dokumentow, w kontaktach osobistych i przez osoby trzecie, a takze w
      wielu dyplomatycznych wysilkach” podejmowanych od czasu wizyty Busha w
      Watykanie.

      Dopiero po takim zagajeniu papiez powiedzial, ze teraz ta sytuacja musi zostac
      unormowana, tak szybko jak to tylko mozliwe, przy pomocy spolecznosci
      miedzynarodowej, szczegolnie ONZ.

      To byla ostra polajanka!!!! No taki sobie dyplomatyczny opierdol…

      Ktos kto usiluje w tym syjonistycznym szmatlawcu stepic te wymowe papieskiej
      krytyki BUSHA i sugerowac, ze to bylo takie sobie spokojne spotkanie, jest
      takim samym moralnym kaleka, jak jego redaktor naczelny.
      Wazne jest rowniez to w jaki sposob papiez nawiazal do sytuacji Palestynczykow,
      cyt:

      “Powolanie ostatnio glowy panstwa w Iraku i utworzenie rzadu tymczasowego sa
      zachecajacym krokiem w kierunku przyznania Irakowi niezawislosci. Oby podobna
      nadzieja na pokoj zostala rowniez rozbudzona na Ziemi Swietej i doprowadzila do
      nowych negocjacji pomiedzy rzadem Izraela i przedstawicielami Autonomi
      Palestynskiej, podyktowanych uczciwym i pelnym determinacji przywiazaniem do
      dialogu.”

      Zostalo to powiedziane do czlowieka od ktorego wszystko to zalezy, a ktory
      niewiele rozumie z tego co sie na swiecie dzieje - za dlugo pil do
      nieprzytomnosci, zeby teraz byc przytomnym…
      ----------------

      Naiwnosc i bezmyslnosc niektorych wypowiedzi na tym forum swiadczy tylko o tym
      jak latwo jest takiemu prymitywnemu szmatlawcowi jak ta Gazeta manipulowac
      polskimi masami. Czy Polacy to narod matolow????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka