borrka
03.04.12, 15:29
Swiat jest coraz dziwniejszy.
Ostatnio Albania staje sie przyczolkiem chinskim w Europie.
Glownie gospodarczym, ale przy takiej dysproporcji "potencjalow" musi dosc do uzaleznienia politycznego.
Bo Chiny sobie kupia Albanie.
To male deja vu z czasow Mao.
Ale potem "bracia" sie poklocili i Enwer Hodza sam juz stawial czola.
Wszystkim bez wyjatku.
Jest jeszcze subtelna niepoprawnosc polityczna.
Chinska ekspansja dotyczy rowniez Kosowa, ktore jest tematem nieprzyjemnym dla Europejczykow, a juz calkiem niemilym dla Matuszkanistow.
Wyjatkowo zgadzam sie z kremlowska propaganda, "Kosowo to Serbia", bez dwu zdan.
Ale Pekin nie wydaje sie kremlowskimi faworytami specjalnie przejmowac.
To poczatki nowego "Ordnungu" ?