eva15
18.04.12, 14:19
Polska mogłaby się od Rosji uczyć, jak powinna wyglądać współpraca z USA. Podczas gdy Polska ma dostać ca 1% wartości wydobywanych przez USA w PL łupków, Rosja pokazuje USA, gdzie ich miejsce. USA we współpracy z Rosją mogą być co najwyżej wspólnikiem mniejszościowym i basta! I proszę, proszę, USA się potulnie na to godzą. Ech, gdzie te czasy Jelcyna, nie tak miało być. Wyrwanie Rosjanom Syberii z pomocą Chodorkowskiego było już tuż, tuż, umowy gotowe do podpisu, a tu bęc, Chodor poszedł szyć kapcie.
Noi jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Lepszy rydz niż NIC, nawet z Putinem, który przegonił Chodorkowskiego i tym samym Exxona się przeproszono. Teraz USA grzecznie wracają, ale już na rosyjskich warunkach, To się nazywa pragmantyzm w interesach:
Poniedziałek. Rządowa rezydencja Nowo-Ogariowo pod Moskwą. Przemawia prezes ExxonMobil Rex Tillerson: - To historyczny dzień. Staniemy się globalnymi partnerami.
Amerykanin mówi do premiera i przyszłego prezydenta Rosji Władimira Putina. Przed chwilą ExxonMobil, lider amerykańskiej branży paliwowej, podpisał umowę o współpracy z rosyjskim gigantem Rosnieftem. To największa umowa rosyjsko-amerykańska w historii. Zgodnie z nią Exxon dostanie jedną trzecią udziałów w spółkach z Rosnieftem, które będą eksploatować złoża ropy naftowej i gazu spod dna Morza Karskiego w Arktyce i Morza Czarnego. (...)
W zamian Rosnieft dostanie 30 proc. udziałów w spółkach Exxon wydobywających gaz i ropę ze skał łupkowych w Kanadzie, ropę z tzw. ściśnionych złóż w Teksasie oraz z 20 proc. złóż w Zatoce Meksykańskiej. (....)
Na umowie więcej zyskują Rosjanie, bo Rosnieft otrzyma technologie, którymi nie dysponował, a bez których nie mógłby eksploatować nowych, ale trudnych technicznie złóż. (...)
Za trzy tygodnie Putin zamieni fotel premiera na fotel prezydenta. Umowa to symbol otwarcia Rosji na zagraniczne inwestycje i zażegnanie dawnych sporów. Bo Exxon ograniczał działalność w Rosji od 2003 r., kiedy chciał kupić akcje koncernu Jukos. Putin krytykował wtedy ten plan, a kozłem ofiarnym stał się Michaił Chodorkowski, szef i główny akcjonariusz Jukosu. Jego firma za przyzwoleniem Kremla została doprowadzona do bankructwa, a większość jej majątku przejął Rosnieft.
Teraz Putin może triumfować, bo Exxon będzie działać na warunkach Kremla, a w ślad za Exxonem inne koncerny także będą inwestować w eksploatację złóż w rosyjskiej Arktyce. Ocenia się, że przez 30 lat potrzeba na to 500 mld dol.
wyborcza.biz/biznes/1,100896,11560054,Sojusz_naftowy_USA_z_Rosja_zostawia_w_tyle_Europe.html
No, no, nawetGW pisze o triumfie Putina nad Amis. Ale się narobiło...