eva15
10.06.12, 12:38
Dzieją się rzeczy straszne. Jak donosi zafrasowany Kublik, rosyjskie firmy naftowe wykupują zachodnie rafinerie w przerażającym wręcz tempie!
W czasie kryzysu rosyjskie firmy zaczęły hurtem przejmować rafinerie w Europie Zachodniej, o czym marzyły od lat.
W czwartek firma Gunvor, której głównym wspólnikiem jest rosyjski przedsiębiorca Giennadij Timczenko, zawarła umowę o zakupie rafinerii w niemieckim mieście Ingolstadt. Dotad zakład ten należał do szwajcarskiego koncernu Petroplus, największego w Europie producenta paliw, niezależnego od koncernów naftowych.
Ale gdy na początku zeszłego roku wybuchła "arabska wiosna", a potem w otchłań wojny domowej wpadła Libia, ceny ropy naftowej na świecie gwałtownie wzrosły.(...)
Petroplus nie przeżył tego wyścigu. (...). Bez surowca rafinerie stanęły, Petroplus nie miał za co spłacać 1,75 mld dol. długów i splajtował.
Wyprzedaż majątku bankruta przyciągnęła inwestorów z Rosji. Najwięcej sukcesów odnosi właśnie firma Gunvor, która w marcu kupiła już po Petroplus rafinerię w Antwerpii, a teraz dołożyła do koszyka rafinerię w Bawarii.
KTO za tym stoi? Dzeilni dzienniakrze wykryli, że Putin!
Rosyjscy dziennikarze tłumacząc karierę Gunvor wskazują na dobre relacje głównego wspólnika tej firmy Giennadija Timczenko z prezydentem Rosji Władimirem Putinem oraz na interesy, jakie po rozpadzie Związku Sowieckiego Timczenko miał robić w branży paliwowej z obecną elitą władzy Rosji. Gazety w Wlk. Brytanii sugerowały nawet, że Putin jest cichym wspólnikiem Timczenko, ale przedsiębiorca zaprzeczał i groził procesami za takie publikacje.
wyborcza.biz/biznes/1,101716,11857093,Rosjanie_wykupuja_rafinerie_Europy.html