jabbaryt
16.06.12, 19:01
Wróciłem właśnie ze Starówki w Warszawie. Pełno tam Rosjan. Parę godzin był luzik i spox. Chodzili sobie z dziećmi, zwiedzali, cykali fotki. Potem zasiedli w restauracjach...Teraz walą browary hektolitrami... Wzrok coraz mętniejszy ale bardzie butny. Krzyczą coraz głosniej 'Rassija'. Póki co burd nie widziałem. Polacy są w mniejszości. Jeszcze pewnie siedzą w domu.
Ci których widziałem sprawiaja wrażenie jeszcze trzeźwych.
Zobaczymy co będzie później.
Uff z ulga wróciłem na swoje ranczo..