mara571 pamietamy 16.10.12, 20:54 ale to byly inne czasy inna druzyna. Moj tata byl jeszcze wczesniej na pierwszym meczu na Slaskim. Bylo nie bylo 2:0 dla naszych. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Na Wembley 16.10.12, 20:56 to byl "polski" mecz. Z druzgoczacej przewagi przeciwnika - remis. I jak tu nie wierzyc w polskie cuda? PF Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 w miedzyczasie juz 3:0 dla Niemcow 16.10.12, 21:31 a w Warszawie kompromitacja:dachu nie zasunieto, ulewa jak w czasie mechu Ukrainy z Francja. Anglicy nie chca grac na tej murawie, decyzja i 21:45. Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 Skonczylo sie 4 – 4 17.10.12, 12:44 „nach einer atemberaubenden Aufholjagd” szwedzkiej multi-kulti trupy. Mecz pokazal, dlaczego pilka nozna jest krolem sportu. Osobiscie boje sie tylko jednego: zastąpienie „Yogiego” jakims trenerem w starym stylu typu Vogtsa. Postawa moralna i sportowa druzyny szwedzkiej pokazala po raz kolejny, ze sukcesy sportowe mozna osiagnac na bazie systematycznej, nastawionej na przyjemnosc spokojnej pracy. Niekonieczne jest krzykliwe poganianie, oszukanstwo i fanatyzm („sukcesy” Chinczykow albo rowerzystow). Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Klose 16.10.12, 21:33 ma jeszcze dwie bramki by pobic rekord Gerda Müllera. Kannste glauben? PF Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Juz tylko 18.10.12, 11:25 trzeba jednak zaznaczyc ze Gerd potrzebowal tylko 62 meczy do strzelania 68 bramek,a Miro 124 Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz To inna konkurencja 18.10.12, 15:25 ilosc goli/mecz. Tu mowimy o calkowitej ilosci goli... A serio, Gerd Müller strzelal wiele, jak to sie za moich czasow mowilo, szmat. Umial wstawic noge czy glowe gdzie trzeba na polu karnym. U zrodel jego sukcesu, jak pisal w swojej ksiazka Jacek Gmoch, byla statyka. Nie dawal sie ruszyc obroncom. Kilka lat tem Gerd mial problemy finansowe i jego koledzy zbierali pieniadze my mu pomoc. Klose sie rusza o wiele wiecej i trudno ich porownywac. PF Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Pamietacie ten mecz 16.10.12, 21:35 ja pamietam i pamiętam inny mecz. Polska-RFN. Pół boiska było kałużą. I pamietam Ciszewskiego mówiacego, że sucha strona sprzyja niemcom, a w drugiej połowie mokra strona sprzyjała niemcom. no cóż pod górkę do szkoły i ze szkoły też pod górke. Osobiście wolę teraz baseball. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Sprawiedliwosci stalo sie zadosc 16.10.12, 21:43 jak sedzia rzucil moneta po meczy Gornika z Napoli (?) Ale szowinizm Ciszewskiego mial (w moich oczach) raczej niewinny charakter... PF Odpowiedz Link Zgłoś
igor_uk Tam ten mecz byl inny. 16.10.12, 22:06 Miał być wielki mecz i wielkie emocje. Jest gigantyczna kompromitacja. Murawę Stadionu Narodowego zalał deszcz, na płycie boiska pojawiły się ogromne kałuże. www.tvn24.pl/eliminacje-do-mundialu-2014,67,m/mecz-przelozony-balagan-na-trybunach-relacja-minuta-po-minucie,283010.html Odpowiedz Link Zgłoś
konrad_dk Re: Tam ten mecz byl inny. 17.10.12, 10:58 igor_uk napisał: > Miał być wielki mecz i wielkie emocje. Jest gigantyczna kompromitacja. Murawę S > tadionu Narodowego zalał deszcz, na płycie boiska pojawiły się ogromne kałuże. Faktycznie masakra. Zastanawiam się, dlaczego nie użyto dachu. Podobno było to życzenie PZPN? Zyczenie. życzeniem ale według mnie odpowiedzialność ponosi kierownictwo stadionu. Apropos tej kwestii www.sport.pl/pilka/1,65037,12684834,Polska___Anglia__Prawnik__Kibice_maja_prawo_do_pozwu.htmlCiekawe Co do tematu wątku, to faktycznie Biało-Czerwoni od 1972 do 1982 byli w europejskiej elicie piłkarskiej. Team (tzw. Wunderteam) 1972-1978 stanowili piłkarze,grający już chyba ze sobą od młodzieżówki. Drużyna Górskiego i Dmocha była świetnie zgrana, fantastyczna kondycyjno-atletycznie, mająca mnóstwo genialnych piłkarzy (jako ciekawoskę informuje, że w PRL piłkarze mogli grać w klubach zagranicznych po >30; i tak np. w 1974 po MS w Niemczech Bayern München życzył sobie Gadochę i Lato, ale PZPN nie zgodził się). Wystarczy pooglądać w youtube mecze Polski między 1972- 1982, żeby przekonać się co do światowego formatu tych drużyn. www.youtube.com/watch?v=AOSR9Y4yQrI Mała dygresja: oglądając mecze z przed 20-30-40 lat i porównując je z obecnymi widoczna jest różnica w tempie, pressingu, systemi gier; wtedy grało się znaczne wolniej, piłkarze mieli więcej miejsca, gdyż pressing nie był tak intensywny i totalny, etc. Wracając do wczorajszej ulewy w Warszawie to przypomina ona zdecydowanie półfinał Polska vs. Niemcy w 1974 roku. www.youtube.com/watch?v=8uTQlYAvgy0 Polska zdobyła także mistrzostwo olimpijskie w 1972 w piłce nożnej. Szkoda, że ten sukces jest tak mało wspominany. Złotego medalu i pierwsze miejsce na olimpiadzie nie mają nawet Anglicy, Niemcy. Nie wiem jak Francja i Italia W 1976 i 1992 Polska zdobyła srebrne medale W tym forum biorą udział Rosjanie, z których niektórzy znają język polski, więc może warto przypomnieć, że chyba najlepszą drużynę mieli w 1982 roku. Do historii przeszedł mecz Brazil Vs. USSR; protagoniści ze strony sowieckiej to m.in. Dasajew, Demianienko i Sakaschwilli- piłkarze o europejskiej klasie ( także władze sowieckie nie pozwalaly sportowcom na grę zagranicą). www.youtube.com/watch?v=5DxYrisK6yg Odpowiedz Link Zgłoś
zeitgeist2010 piekne wspmnienie mojej generacji 17.10.12, 12:54 ktore juz sie nigdy nie powtórzy. Bialo-czerwoni grali jak rowny z rownym z Argentyna, Holandia i Brazylia. Sukces rodzil sukces. Po wlodku Lubanskim, nastapil Lato a pozniej Boniek. Dawnych wspomnien czar. Teraz trzeba sie przerzucic na Barce i Real, chociaz gol Blaszczykowskiego na Euro nawiazal do starych czasow Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz to była generacja "biegających" 17.10.12, 13:50 zeitgeist2010 napisał: > ktore juz sie nigdy nie powtórzy. Bialo-czerwoni grali jak rowny z rownym z Arg > entyna, Holandia i Brazylia. > Sukces rodzil sukces. Po wlodku Lubanskim, nastapil Lato a pozniej Boniek. > > Dawnych wspomnien czar. Teraz trzeba sie przerzucic na Barce i Real, chociaz go > l Blaszczykowskiego na Euro nawiazal do starych czasow To nasze pokolenie biegało , grało w piłke spontanicznie , po prostu z potrzeby serca , z potrzeby "bycia" z kolegami. Pamiętam doskonale , po szkole albo nawet (Boże przebacz) na wagarach robiło sie bramki z tornistrów , grało do upadłego , kłóciło się czy był gol czy słupek (słupki tonistrowe niewysokie). Z tego pokolenia "podwórkowych" graczy wyrósł Lubański, Szołtysik, Deyna, Gadocha, Szarmach, Gorgoń. To byli tytani piłki noznej. Póżniej - cóż, było coraz gorzej. Dzisiaj na zamkniętych osiedlach nie widzę chłopaków kopiacych piłkę. Dzieciaki klepią SMS-y i grubną. Jesli juz nawet jacyś rodzice posyłaja dziecko "na piłke" to najwazniejsze jest , aby miało markowe ciuchy i buty- no i obowiązkowo trzeba go podwieźć samochodem na zajęcia. Mysle , talenty na miarę Lubańskiego czy Bońka dalej są u nas tylko jakoś nie ma klimatu do szukania ich. Piłka teraz to głównie "kasa" dawniej to była radość. Odpowiedz Link Zgłoś
malkontent6 Re: to była generacja "biegających" 17.10.12, 14:46 remik.bz napisał: > robiło sie bramki z tornistrów , grało do upadłego Mój Boże, przypomniałeś mi dzieciństwo. Tak własnie było, grało się gdy tylko była okazja. Wystarczyło kilku chłopaków, jakaś piłka, skrawek ziemi i mecz trwał aż się zrobiło zupełnie ciemno. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 Re: Pamietacie ten mecz 17.10.12, 18:00 felusiak1 napisał: > ja pamietam i pamiętam inny mecz. Polska-RFN. Pół boiska było kałużą. I pamieta > m Ciszewskiego mówiacego, że sucha strona sprzyja niemcom, a w drugiej połowie > mokra strona sprzyjała niemcom. no cóż pod górkę do szkoły i ze szkoły też pod > górke. > Osobiście wolę teraz baseball. ----------------- Oj, oj Felusiak a Ty wiesz, ze Ciszewski miał rację. Kazio Górski by mieć przewagę nad drużynami jewropiejskimi stawiał na szybkość, biegi,... . Ciszewski dobrze gadał. Odpowiedz Link Zgłoś