Dodaj do ulubionych

Jeśli to prawda to Obama może zacząć pakowanie

19.10.12, 19:06
Ostatnie sondaże w Virginii, Pennsylvanii i Florydzie pokazują sporą przewagę Romneya.
Jesli tak jest w rzeczywistości to jest po baletach.
PA: 49:45
VA: 50:47
FL: 51:46
Historycznie urzedujacy prezydent nigdy nie wygrał nie mając poparcia co najmniej 50% wyborców na 2-3 tygodnie przed wyborami.
Dla znających amgielski polecam humor Obamy i Romneya na dorcznej kolacji
Obserwuj wątek
    • igor_uk felus. 19.10.12, 19:16
      felus,ja obserwuje sondaze tu.
      i co raz lepiej sie czuje.
      RCP Average 10/7 - 10/18 -- -- 47.1 47.0 Romney +0.1 Zaledwie + 0.1.A nie tak dawno bylo dla Romney'a +1.


      p.s. A jak ktos nie zna amgielskiego?To co im poradzisz?
      • felusiak1 Re: felus. 19.10.12, 20:43
        Pozwól, że skomentuje te sondaże pokazujące Obamę jako prowadzącego.

        Hartford Courant/UConn:O48:R45 - ankietowani: 47% dem, 39% rep, 15% niezależni
        Tylko 3 procent przewagi? (% więcej i tylko 3% przewagi? Wyglada na to, że niezależni przeszli na stronę Romneya.

        ABC News/Wash Post:O49:R46 - ankietowani: 35% dem, 26% rep, 33% niezależni

        Politico/GWU/Battleground:O49:R48 - ankietowani: 43% dem, 40% rep, 17% niezależni

        W 2008 rozkład głosujacych: 39% dem, 32% rep, 29% niezależni
        W 2004 rozkład głosujacych: 37% dem, 37% rep, 26% niezależni
        2004 jest zgodne z historyczną partycypacją. Nikt nie spodziewa się powtórzenia 2008 jeśli idzie o partycypację i entuzjazm demokratów. Rzecz jasna jeśli zmobilizują tak jak w 2008 to Obama wygra.
        • igor_uk Re: felus. 19.10.12, 20:53
          Dzieki za komentarz,tym bardziej,ze okazal sie wyjatkowe rzeczowy i spokojny.
          Widze,ze zla passe masz juz za soba.Ciesze sie.
          • mara571 Igor znasz juz ta informacje? 19.10.12, 20:59
            money.cnn.com/2012/10/18/news/economy/bank-ceos-fiscal-cliff/index.html
            • igor_uk Re: Igor znasz juz ta informacje? 19.10.12, 21:11
              Ha,ha.Mara,cos zaden z tych bankow nie apelowal do Obamy,kiedy ten pakowal setki miliardow baksow na ich ratunek.Wtedy oni nie uwazali,ze Stany przez to moga okazac sie u skraju przepasci finansowej.
              • felusiak1 Re: Igor znasz juz ta informacje? 19.10.12, 22:43
                igor, nie masz racji. Goldman, JPMChase a w szczególności Wells Fargo nie potrzebowały i nie chciały wziąć. Ale Hank Paulson odczytał im riot act i musiały wziąć.
                A potem nie pozwolono im zwrócić przez długie miesiace.
                Banki inwestycyjne z wyjątkiem Goldmana i JPM mialy trudności z płynnością a nie z niewypłacalnością. Faktem jest, ze zaden z wielkich bankow nie apelował do Obamy o przyznanie pieniędzy. Obama wtedy jeszcze nie przyznawał. Zrobił to Bush, ale wiele apelowało do Obamy o przyjęcie ich z powrotem.
                Wielkie banki dostały 165 mld z czego spłaciły 161 mld. AIG otrzymał 65 mld, oddał 32 mld
                GM otrzymał 50mld z czego oddał 21 mld.
                • igor_uk Re: Igor znasz juz ta informacje? 20.10.12, 00:27
                  felus,tobie chodzi o TARP Busha,a mnie o pompowanie kasy przez Obame w gospodarke,a tak naprawde w banki,zeby uniknac defaultu.
                  • mara571 Re: Igor znasz juz ta informacje? 20.10.12, 15:17
                    po wygranych wyborach Obama wraz z doradcami byl o wszystkich posunieciach dosc dokladnie informowany i nie wyrazal sprzeciwu.
                    Co banki maja wspolnego z popierana przez rzad Obamy firma Solyndra LLC, ktora zbankrutowala majac rzadowe gwarancje na kredyty?

                    www.renewableenergyworld.com/rea/news/article/2012/10/solyndra-sues-suntech-over-claims-of-solar-antitrust-conspiracy
    • malkontent6 Re: Jeśli to prawda to Obama może zacząć pakowani 19.10.12, 19:27
      Wczoraj wieczorem obydwaj mieli dobre wystąpienia.
    • pimpus18 Re: Jeśli to prawda to Obama może zacząć pakowani 19.10.12, 19:31
      Feluś, napisz tu wreszcie, kto wygra wybory.

      Ten nawiedzony mormon jest cięki jak żyletka.

      Ale skąd on weźmie te pieniądze?

      Znowu będzie potrzebna Al-Kaida?
      • malkontent6 Re: Jeśli to prawda to Obama może zacząć pakowani 19.10.12, 20:23
        pimpus18 napisał:

        > Feluś, napisz tu wreszcie, kto wygra wybory.
        >
        > Ten nawiedzony mormon jest cięki jak żyletka.
        >
        > Ale skąd on weźmie te pieniądze?
        >
        > Znowu będzie potrzebna Al-Kaida?
    • max2-012 to sa sondaże republikańskie, 19.10.12, 19:32
      demokratyczne pokazuja calkiem odwrotną sytuację. Dlaczegio felkowi zalezy zeby dobic Ameryke Romneyem?
      • romad2447 Re: do konca niedaleko 19.10.12, 20:16
        jesli nie bezrobocie i beznadziejny wzrost gospodarczy to moze wreszcie gielda dobije tego bolszewika.
        DOW down 200 and counting...
        • max2-012 Re: do konca niedaleko 19.10.12, 22:17
          Raczej Romney dokonczy dzielo Busha likwidacji potegi USA. On tylko to potrafi, ale sie w procesie na pewno uwlaszczy i przeniesie na Bahamy.
    • mlody774 A ja sie pytam Felusia i Malkontenta 19.10.12, 20:40
      jakie nicki będziecie mieli już po Nowym Roku jak Romni wygra. Chyba jakaś prywatna godności macie, bo facet jest kilkanaście razy gorszy od Obamy. W sumie dobije USA i kompletnie zniszczy ekonomie tego kraju, ku radości reszty świata.
      • mara571 a ja sie pytam ciebie 19.10.12, 20:50
        dlaczego uwazasz, ze Obama jest dobrym prezydentem, ktorego trzeba wybrac na nastepna kadencje?
        • mlody774 Re: a ja sie pytam ciebie 19.10.12, 21:09
          Nie jest dobrym ale jest lepszym niż będzie Romni. Tutaj się wybiera jednego z dwóch złych itd. W efekcie zawsze jest zły.
      • felusiak1 Re: A ja sie pytam Felusia i Malkontenta 19.10.12, 20:52
        mlody774 napisał: bo facet jest kilkanaście razy gorszy od Obamy

        Skąd wiesz?
        • igor_uk Romney to bomba,ktora moze rozsadzic Stany. 19.10.12, 21:07
          felus i malkontent,wy sa fajne faceci i widac,ze wam powodzi sie jakas w tych Stanach,dla tego wiele spraw wy nie zauwazacie ,i w cale temu nie dziwie sie,mnie samemu wydaje sie,ze UK to kraina miodem i mlekiem plynaca.
          teraz cos na temat.
          otoz,w Stanach poglebia sie konflikt biedni-bogaci,a i o konflikcie rasowym rowniez nie trzeba zapominac. Jak bedzie wybrany na Prezydenta Romney,on rowniez bedzie zmuszony prowadzic polityke socialnie ukieronkowana,takie sa realia w Stanach,ale nie wykluczono,ze moze probowac sprzeciwic sie temu,naciskany przez ludzi,ktore za nim stoja,wtedy konflikt moze jeszcze bardziej poglebic sie i liczba niezadowolonych przekroczy mase krytyczna.
          • malkontent6 Re: Romney to bomba,ktora moze rozsadzic Stany. 19.10.12, 21:20
            igor_uk napisał:

            > otoz,w Stanach poglebia sie konflikt biedni-bogaci,a i o konflikcie rasowym row
            > niez nie trzeba zapominac.

            Tu zawsze były konflikty i zawsze będą. Nie jestem pewny czy się pogłębiają.
            • igor_uk Re: Romney to bomba,ktora moze rozsadzic Stany. 19.10.12, 21:30
              malkontent,macie tam u siebie Pew Research Center,ktory to monitoruje.Otoz (z pamjeci,nie chce mi szukac,jak chcesz,to sa znajdziesz bez problem,zrodlo znasz),w roku 2008 o tym ze konflikt biedni-bogaci jest bardzo powazny,stwierdzali 47% pytanych ,a w roku 2011 takich odpowiedzi bylo juz 66 %,nu i nie zapominaj "Оccupy Wall Street" i hasla "My -to 99%".
              • felusiak1 Re: Romney to bomba,ktora moze rozsadzic Stany. 19.10.12, 22:48
                mieszkam tu już tyle lat i do tej pory nie dostrzegłem konfliktu pomiedzy biednymi i bogatymi. ale znam biednych, on policjant ona pielęgniarka, razem zarabiają około 200 tys rocznie, w Texasie, gdzie za 300 tys. możesz kupić niemal pałac, i oni uważają się za pokrzywdzonych, nie zarabiają na życie.
            • max2-012 Re: Romney to bomba,ktora moze rozsadzic Stany. 21.10.12, 00:39
              Poglebiaja sie. Klasa srednia w USA pratycznie zniszczona, bo oligarchowie ukradli cala kase. USA albo sie zreformuje droga ewolucyjna, do czego dazy Obama, albo rewolucyjna. W obecnym stanie na pewno nie przetrwa.
        • mlody774 Re: A ja sie pytam Felusia i Malkontenta 19.10.12, 21:17
          Sprawdź jak się dorobił swoich pieniędzy. Ile tysięcy ludzi straciło prace przez niego, bo zajmował się wysyłaniem całych fabryk zagranice, popiera Monsanto GMO i inne, jak używa pomoc panieństwa dla swoich korzyści, naciąga ubezpieczenia swoich firm, no i nie wie dlaczego nie pozwalają otwierać okien w samolocie. Hahaha
      • malkontent6 Re: A ja sie pytam Felusia i Malkontenta 19.10.12, 20:59
        mlody774 napisał:

        > jakie nicki będziecie mieli już po Nowym Roku jak Romni wygra.

        HappyMan albo coś w tym rodzaju.
        • mlody774 Re: A ja sie pytam Felusia i Malkontenta 19.10.12, 21:23
          Żebyś nie zapomniał ile masz w tej chwili, bo szybko to stracisz. A jak wiesz Romni będzie się pytał, jak wszyscy kandydujący na następna kadencje, czy się tobie polepszyło jak on był prezydentem? Hahaha
          • igor_uk felus,hot news! 19.10.12, 21:35
            Moj przyjaciel znow prowadzi.

            RCP Average 10/7 - 10/18 -- -- 47.1 47.0 Obama +0.1

            zrodlo ,jak zwykle to samo:
            www.realclearpolitics.com/epolls/2012/president/us/general_election_romney_vs_obama-1171.html
            Zobacz,w ciagu pare godzin sytuacja zmienila sie. Poprzednio to Romney mial +0.1
            • elka-sulzer Re: felus,hot news! 19.10.12, 21:41
              No prosze jak mozna chamow trzymac w napieciu :D
              Raz prowadzi syfilis raz cholera co ma utwierdzic chamow przy mysli, ze sa cos w stanie zmienic.
              • malkontent6 Re: felus,hot news! 19.10.12, 21:43
                Współczuje ci, Elżuniu. Twoje życie musi być bardzo smutne.
                • elka-sulzer Re: felus,hot news! 19.10.12, 21:46
                  Smutno mi jak czytam twoje wypowiedzi. Ale na to tez jest rada - czytac cie nie musze:)
                  • misterpee Re: napiecie ´rzedwyborcze 19.10.12, 22:13
                    istotnie syfilis czy holera. I na dodatek dlatego ze zrodla masowego balamucenia pokazuje ze holera prowadzi, wszyscy mamy glosowac na holera. Oczywiscie, gdyby moja osoba nadawala sie do Departamentu Stanu, to stawiallbym na silniejszego konia. Za moje poparcie dostalbym odpowiednie koryto. Tymczasem nie ubiegam sie o zadna nominacje, i naprawde chcialby wytepic oba wirusy, i holere i syfilisa.
                    Entuzjazm na tym forum dla jednego albo drugiego oznacza ze felus chce zostac ambasadorem, a Igor mysli o wizie do tej krainy szczescia. Obojetnie kto zostanie wybrany, w USA kielkuje cos nowego, wspanialego, ruch Ron Paula.
                    • misterpee Re: Romney prowadzi - znak na niebie 19.10.12, 22:23
                      Tak jak poprzednie wybory , obecne tez beda odpowiednio podparte przez komputery. Media masowegobalamucenia juz przygotowuje tubylcow ze Romney wygra, w co nie watpie. A wiec podaja zapewne prawdziwa ilosc sympatykow Obamy, a Romenyowi doliczaja niezaleznycialych , zwolennikow Ron Paula. Juz dawno mowiono ze bez Ron Paula Romneu nie zwyciezy. Wydaje sie ze 100 procent murzynow bedzie glosowac. Wsrod bialych frekwencji nie bedzie. Felus glosowac bedzie wszystkimi konczynami.
            • felusiak1 Bad news for Obama 19.10.12, 23:01
              Nastepny sondaż zakladający, 37% dem, 30% rep i 33% niezależni.
              igor, czy ciebie nie dziwi, że Obama prowadzi tylko niecałymi 2 punktami?
              i do tego nie przekracza 50%.
              • igor_uk Re: Bad news for Obama 20.10.12, 00:14
                felus,mnie to nie dziwi,poniewaz wiem,ze dobre przedstawienie musi trzymac w napieciu.
                Jak by przewaga jednego z kandydatow byla by 20-30% ,to by nie bylo intrygi,a Ty by nie mogl stwierdzic,ze w USA odbywaja sie uczciwe wybory.
                • felusiak1 Re: Bad news for Obama 20.10.12, 01:23
                  20-30 procent przewagi nie ma związku z uczciwością wyborów.
                  generalnie w usa wybory są uczciwe do izby, senatu i prezydenckie są jak najbardziej uczciwe i życzyłbym aby i w rosji takie były.
      • max2-012 Re: A ja sie pytam Felusia i Malkontenta 19.10.12, 22:19
        Felek liczy na to, ze Romney dobije USA, bo jedynie potrafi niszczyc innych i uwlaszczac cudzym majatkiem siebie. Felek widac liczy, ze uwlassczy sie u jego boku.
    • max2-012 Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 02:26
      Obama patrzy na USA i swiat perpektywistycznie, bo to inteligentny, madry i wrazliwy spolecznie czlowiek. Romney liczy tylko na to, ze jak siądzie na stolec w WB, to uwłaszczy siebie i swych kumpli złodziei-oligarchow na miliardy kosztem reszty biedniejacych Amerykanów.

      www.huffingtonpost.com/robert-reich/obama-glass-steagall_b_1983777.html
      • romad2447 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 07:42
        Romney - kapitalista,
        Obama - bolszewik,socjalista,komunista, wybierz ktore ci odpowiada.
        • igor_uk felus,mam pytanie. 20.10.12, 09:29
          Jak jest powszechnie wiadomo,liczba elektorow jest parzysta (dokladnie 538). I co bedzie,jak ilosc glosow oddanych na Obame i Romney'a okaze sie taka sama dla obu kandydatow? Kto w takim razie moze byc ogloszony zwyciezcem wyborow? Tylko nie pisz,ze to jest niemozliwe.W 1796 roku cos podobnego zdarzylo sie.
          • felusiak1 Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 16:08
            Prezydentem zostanie Romney a viceprezydentem Biden.
            • igor_uk Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 16:21
              A dla czego Viceprezydentem Biden? Mi sie wydaje,ze to nie bedzie mozliwe.
              • igor_uk Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 16:29
                felus,a czemu nie Obama viceprezydentem?
                • felusiak1 Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 17:02
                  igor, prezydenta wybiera izba reprezentantów, każdy stan ma 1 głos. wiceprezydenta wybiera senat. głosowanie byłoby pomiędzy bidenem a ryanem.
                  • igor_uk Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 17:19
                    felus,ja to wiem.Ale calkiem nie przypadkowo wspomnialem o roku 1796,kiedy to Thomas Jefferson stal viceprezydentem u Johna Adamsa. Bo tak dogadali sie.
                    Czy istnieje mozliwosc,ze Obama bedzie viceprezydentem?Czy sa jakies akta prawne,ktore to mojemu przyjacielu uniemozliwiaja?

                    p.s. Kiedy Jefferson byl viceprezydentem u Adamsa,to tylko to i robil,ze caly czas krytykowal posuniecia Prezydenta,defacto przeszkadzajac jemu sprawowac swoj urzad.Czy w Stanach wyciagneli jakies wnioski z tego doswiadczenia?
                    • felusiak1 Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 17:28
                      XII poprawka do konstytucji (1804) uniemożliwia powtórzenie 1796.
                      Obama nie może zostać wiceprezydentem w rozważanym scenariuszu
                      • igor_uk Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 17:39
                        felus,nie jestem znawcem prawa amerykanskiego,ale potrafie skorzystac z tej wiedzy,ktora szerzy Wikipedia.Tam pisze sie cos takiego:
                        12. poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych dotyczy sposobu wyboru władzy wykonawczej. Została uchwalona przez Kongres Stanów Zjednoczonych 9 grudnia 1803 i weszła w życie 15 czerwca 1804 roku.

                        Poprawka zastąpiła dotychczas obowiązujący ustęp 3 sekcji 1 artykułu 2 konstytucji, dotyczący sposobu wyboru prezydenta i wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych. W systemie obowiązującym przed wejściem w życie 12. poprawki osoby na te urzędy były wybierane przez Kolegium Elektorów Stanów Zjednoczonych, przy czym osoba, która otrzymała największą liczbę głosów, zostawała prezydentem, a osoba z drugą co do wielkości liczbą głosów – wiceprezydentem. Przebieg wyborów prezydenckich w 1796 i w 1800 roku obnażył słabość tego systemu, gdy osoby wybrane na pozycję prezydenta i wiceprezydenta reprezentowały przeciwne sobie środowiska polityczne.

                        Poprawka została uchwalona w reakcji na tę sytuację. Zgodnie z systemem wprowadzonym przez 12. poprawkę do konstytucji prezydent i wiceprezydent są również wybierani przez Kolegium Elektorów, jednak ma to miejsce w dwóch odrębnych głosowaniach. Na stanowisko zostaje wybrana osoba, która osiągnęła największą liczbę głosów w danym głosowaniu. Pierwszymi wyborami prezydenckimi, w których obowiązywał ten system były wybory w 1804 roku.

                        wiecej tu:
                        pl.wikipedia.org/wiki/12._poprawka_do_Konstytucji_Stan%C3%B3w_Zjednoczonych
                        Czy do tej poprawki nie wprowadzili kolejna poprawke?

                        • felusiak1 Re: felus,mam pytanie. 20.10.12, 18:03
                          nie wprowadzili.
                • max2-012 Obama prezydentem, Romney woznym 20.10.12, 17:17
                  to bardziej prawdopodobne.
        • max2-012 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 17:16
          Romney - złodziej, wyzyskiwacz, niszczyciel
          Obama - reformator, naprawiacz.
          Wybieram Obame!
          • igor_uk max. 20.10.12, 17:20
            Dziekuje tobie w imieniu mojego przyjaciela.
            • max2-012 Re: max. 20.10.12, 17:41
              Nie wyobrazam sobie glosowac na faceta z parti, która dobiła USA, czyli republikanów. Rzady Romneya byłyby prostą kontynuacją rezimu Busha, który doprowadził USA do politycznej, gospodarczej, społecznej, moralnej i biologicznej zapaści. Stary Bush powiedział kiedys publiczne: "Gdyby Amerykanie dowiedzieli sie co my im zrobilismy, bo powiesiliby nas na najblizszych latarniach". (zapewne myslal o 911). Sklad doradcow zagranicznych Romneya to ci sami ludobójcy-neoconsi, ktorzy rozwalili USA i świat za Busha.
              • igor_uk Re: max. 20.10.12, 17:45
                Wlasnie,wszystkich psow wieszaja na Obame,zapominajac o tym,co on dostal w spadku po republikaninu Bushu.
                • romad2447 Re: max. 20.10.12, 18:08
                  igor_uk napisał:

                  > Wlasnie,wszystkich psow wieszaja na Obame,zapominajac o tym,co on dostal w spad
                  > ku po republikaninu Bushu.

                  Igor,
                  Reagan dostal jeszcze gorsza sytuacje po demokracie Carterze i zobacz co zrobil po 4 latach ?
                  • felusiak1 Re: max. 20.10.12, 18:11
                    i nigdy nie winił cartera publicznie.
                    • malkontent6 Re: max. 20.10.12, 18:23
                      Bo Reagan był politykiem z klasą.
                      • igor_uk Zabawne,wy chlopaki. 20.10.12, 18:40
                        naprawde was lubie.
                        A co takiego Reagan zrobil dobrego dla przecietnego Amerykanina?
                        Zadluzenie kraju wzroslo przy nim trzykrotnie,i to wlasnie jego rzady mozno uwazac za poczatek dzisiejszego kryzysu,bo to wtedy zaczelo sie stymulowani gospodarki kredytowaniem popytu.To przy nim wzrosla liczba Amerykanow,zyjacych za progiem biednosci.I to przy nim Stany stracili zaszczytny tytul swiatowego kredytodawcy,stajac sie kredytobiorcem.Chlopaki,jak by nie rozwal ZSRR,to kryzys 2008 roku was dopadl by z 20 lat wczesniej .
                        • felusiak1 Re: Zabawne,wy chlopaki. 20.10.12, 18:50
                          igor_uk napisał: A co takiego Reagan zrobil dobrego dla przecietnego Amerykanina?

                          igor ty tego nigdy nie zrozumiesz.
                          • igor_uk Re: Zabawne,wy chlopaki. 20.10.12, 19:03
                            felus,a coz takiego jest w tym niezrozumialego? Nie przesadzaj,bardzo dobrze rozumiem to,co czujesz ty,jako Polak,dozgonnee wdzicezny Ameryce za to,ze twoj poziom zycia podniosl sie,a Reaganu osobiscie za to,ze on "rozwalil" ZSRR,chociaz to nie jest prawda.Ale ten mit zyje wsrod duzej czesci Polakow.
                            • felusiak1 Re: Zabawne,wy chlopaki. 20.10.12, 19:15
                              no widzisz, znowu trujesz doopę. Ja byłem wtedy w USA i dla mnie Reagan nie ma nic wspólnego z Polską ani ze Związkiem Sowieckim. Mój poziom życia wzrósł dzięki mojej pracy a Reagan zapewnił wszystkim opportunity.
                              • igor_uk Re: Zabawne,wy chlopaki. 20.10.12, 19:37
                                Wszytkim zapewnil? Jestes pewien tego?
                                Za Reagana poziom placy minimalnej nie byl podnoszony. najwiecej na obnizeniu podatkow skorzystali bogaci.Na 2.7 mln , za lata rzadow Reagana ,zwiekszyla sie liczba Amerykanow,zyjacych za progiem biednosci. Drastycznie wzrosla liczba bezdomnych,chociaz Reagan twierdzil,ze to im podoba sie.

                                felus,spojz przwdzie w oczy.Cala ta reagonomika,to nic innego,jak tylko system liberalny,ktory zmniejszyl kontrol panstwa i stworzyl mechanizm podtrzymywania popytu,za rachunek pienjadznej emisji i kredytow.Nu i nie trzeba zapominac o praktycznie przez nikogo nie kontrolowanego rynku deriwatiwow (derivative).
                                O militaryzacji ekonomiki wspominac nie bede.
                                • felusiak1 Re: Zabawne,wy chlopaki. 20.10.12, 22:09
                                  żałosna próba rewizji historii.
                                  ale wiem skąd czerpiesz i do tego wierzysz w to co piszesz. do tego mówisz mi, żebym spojrzał prawdzie w oczy, mnie który tu żył, pracował, zarabiał, wydawał.
                                  GDP wzrosło w ciagu 8 lat o ponad 60%. Bezrobocie z 10.8% spadło do 5.3%. stworzono 19 mln nowych miejsc pracy. Wpływy z podatków podwoiły sie. Dochody szybko wzrastały.
                                  Praca leżała na ulicy. Kto chciał się schylić i podnieść miał pracę.
                                  Miej do siebie nieco więcej szacunku i nie powtarzaj politycznie umotywowanych bzdur zaczerpnietych z leftystycznych publikacji.
                                  • igor_uk felus,to zadna rewizja. 20.10.12, 22:28
                                    A tylko konstatacja tego,co bylo za Reagana.
                                    Wiesz co,felus,tak naprawde,to nauczycieliem Reagana byl Gierek.metode te same. Wiele Polakow wspomina czasy Gierka bardzo milo,o dlugach wola nie wspominac.Ty,zreszta,rowniez unikasz wspominac o tym,co bylo przyczyna "sukcesu" reaganomiki .
                                    Czemu nic o trzykrotnym wzroscie dlugu? Nic o rynku derivative .Nic o tym,ze militarizacja gospodarki byla doprawodzona do granic absurdu.felus,za "sukcesy" reagonomiki placi teraz caly swiat.mam nadzieje,ze i ty zaplacisz.Bo najwyzszy czas dla tego.
                                    • felusiak1 Re: felus,to zadna rewizja. 20.10.12, 23:08
                                      Dobrze igor. Cieszy mnie że ty wiesz.
                          • misterpee Re: zaslugi Reagana 20.10.12, 19:22
                            Nadczwyczajne, obalil komune tak samo jak walesa wlasnorecznie przeskoczyl plot i zwyciezyl. Dalej wprowadzil Ameryke na droge wolnego prania pieniedzy i eko sportu calej gospodarki do Chin. Robil to z takim zapalem ze potrafil spac dzien i noc. Zaden nastepny prezydent mu w tym nie dorownal bo mieli albo za duzo seksu, albo wodki. Jeden co nie pil i mial brzydka zone, cyganil tak bardzo ze usta mu sie wykrzywily i biedni Amerykanie go nie aprobowali na nastepne 4 lata. A co do Obamy - jak Felus mowi, a wie co mowi, ze Obama nie bedzie , to nie bedzie.
                            • misterpee Re: Obama cieszy murzynow, a Romney -nie wiem kogo 20.10.12, 19:37
                              tymczasem Ameryka znajduje sie w stanie szybkiego upadku - to zapewne cieszy naszych forumowych specow.


                              www.youtube.com/watch?v=32IaBGCmxP4&feature=player_embedded
                        • malkontent6 Re: Zabawne,wy chlopaki. 21.10.12, 00:19
                          igor_uk napisał:

                          > A co takiego Reagan zrobil dobrego dla przecietnego Amerykanina?

                          Ja przyjechałem do USA w czasach Reagana. Pamiętam zadowolenie amerykańskich kolegów - nareszcie jest dużo pracy!
                          • igor_uk malkontent. 21.10.12, 01:42
                            Moj znajomy wyjechal do Hispanii w roku 2007.I rowniez twierdzil,ze pracy tam w brud-starcze dla wszystkich.Wiesz gdzie teraz on jest?
                            Zgadles, tu w UK ciezko pracuje za najnizsza wyplate (cos w granicach 6£ na godzine) i juz nie twierdzi,ze pracy jest duzo.
                            • felusiak1 Re: malkontent. 21.10.12, 02:03
                              igor, chłopie szanuj się trochę. nie wklejaj banialuk.
                              i nie uświadamiaj mnie jak było. teoretyzujesz głupio.
                              od 1983 roku zaczęło być dobrze i tak trwało do 1992. wtedy przyszła recesja i wygrał clinton i poprawiło się na dobre dopiero w 1995 i było dobrze do 2008. od tego czasu nie poprawia się.
                              • igor_uk felus. 21.10.12, 02:32
                                A nie potrafisz bez wycieczek osobistych?
                                Czy ty cos napisales odkrywczego? Jak bylo,ja wiem doskonale,chociaz i nie czulem tego na wlasniej skorze,jak ty.Ale chcialem bu,zeby ty poczules na wlasnej skorze to,co odczuwaja miliardy ludzi na Swiecie,pracujac na ciebie. Stany od roku 1971 przestali zyc z wlasnej pracy,a tylko z cudzej.
                                • misterpee Re: Skad wiemy co felus robi 21.10.12, 03:22
                                  jezeli choduje ogorki, albo wydobywa zloto, albo trenuje delfiny - to jego praca jest produktywna w jakims sensie. Jezeli pracuje dla Bank of America to wiadomo ze zyje na koszt udzialowcow i jest czescia Ponzi schematu. Wydaje mi sie jedynym zajeciemFelusia jest pisanie na forum, a jezeli to robi jako swoje beaaczy tazplatne hobby, to nie obciaza nikogo niczym. Wobec tego Felusia dobre zycie jest oplacane przez cos , albo kogos kogo nie znamy. Dalsze rozwazania na ten temat pozostawiam dla Felusia, ktory zapewne nie wie jak to sie dzieje ze ma tak doskonale zycie w kraju zadluzonym powyzej uszu.
          • felusiak1 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 17:30
            zegarmistrz........ chodzący po wodzie ...... uzdrowiciel.... ojciec narodu i jego dusza a także serce.
            • max2-012 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 17:43
              Lepszy zegarmistrz na wodzie niz zlodziej, wyzyskiwacz i morderca in spe.
              • romad2447 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 18:10
                Lepszy zegarmistrz na wodzie niz zlodziej, wyzyskiwacz i morderca in spe.

                Ty komuszku sie nie wysilaj.
                • max2-012 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 20.10.12, 20:23
                  Ty neokonski zlodziejaszku sie ciężko wysilasz, ale nic ci z tegi nie wychodzi, nie przekonasz nawet karalucha. Potrafcie tylko karsc, wyzyskiwac i mordowac, ale niczego nigdy nie stworzyliscie. Wasze indywidualne i zbiorowe IQ zawsze bylo < 60.
                  ---------

                  Są trzy fazy ujawniania się prawdy. Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, w końcu traktowana jest jako oczywistość.
                  /Arthur Schopenhauer/
                  • malkontent6 Re: Zasadnicza różnica miedzy Obamą a Romneyem 21.10.12, 00:21
                    max2-012 napisał(a):

                    > Wasze indywidualne i zbiorowe IQ zawsze bylo < 60.

                    To prawda, dlatego wdajemy się w dyskusje z tobą. Bo gdybyśmy byli mądrzy, to nie miałbyś na to szans.
                    • elka-sulzer Re: Wygrywa ten co glosy liczy 21.10.12, 00:43
                      i jesli to w linku jest prawda to Obama faktycznie moze zaczac sie pakowac....

                      truth-out.org/news/item/12204-does-the-romney-family-now-own-your-e-vote
                      Through a closely held equity fund called Solamere, Mitt Romney and his wife, son and brother are major investors in an investment firm called H.I.G. Capital. H.I.G. in turn holds a majority share and three out of five board members in Hart Intercivic, a company that owns the notoriously faulty electronic voting machines that will count the ballots in swing state Ohio November 7. Hart machines will also be used elsewhere in the United States.
                      In other words, a candidate for the presidency of the United States, and his brother, wife and son, have a straight-line financial interest in the voting machines that could decide this fall's election. These machines cannot be monitored by the public. But they will help decide who "owns" the White House.
                      • misterpee Re: za regana zaczelo byc dobrze , bedzie 21.10.12, 02:09
                        jeszcze lepiej jak tylko Romney dorwie sie do BD.
                        Pamietam jak bylo, moj szef zapowiedzial ze biuro przechodzi na komputery, stare pruchno co nie zna tej nowej wspanialej technologi musi odejsc, a na ich miejsce zatrudni sie nowych geniuszy. I zatrudniono zaraz tlum chinczykow i Izraelczykow. W biurze znalazlo sie niemal 70 procent obywateli chinskich, izraelczycy zajeli sie nadzorem komputerow, czyli szpiegowaniem co kto oglada na internecie. zaraz przxyszly projekty dla Chin, mase projektow. Zrobilismy rowniez makiete miasta stolecznego Warszawy i nadzieje byly ze bedziemy doic rowniez Polske. Cos tam z tego bylo, ale nie tyle co z Chin. Potem byla cala Azja, Afryka i Poludniowa Ameryka, wszystkim zapewnilismy piekna kopie naszego raju amerykanskiego. Potem przyszly kryzysy finansowe Korei, Japoni i tak juz leci az do dnia dzisiejszego. Wykonywalismy tylko najwazniejsze elementy pracy, detale wysylaismy do rozpracowania w Chinach i Argentynie, gdzie nasze wspaniale biuro otworzylo swoje globalne filie. Ich praca byla tansza, tymczasem resztki Amerykanow w biurze topnialy. Chinczycy i inni trzymali sie swoich pozycji, Na dodatek szef sponsorowal i zalatwial stypendia na najlepszych uniwersytetach dla dzieci naszych chinskich klentow. Poznalem wielu tych chinczykow, bardzo mi imponowali swoim stylem.Pieniedzy mieli w brod, bawili sie w najlepszych klubach, weekendy latali do Europy, mieli przepiekne amerykanskie dziewczyny i chlopakow, i to co tydzien innych. Moj szef przyjmowal swoich chinskich albo hinduskich klientow w w swojej rezydencji na Long Island. Dziwilismy sie jak szef robi takie znajomosci, albo jak uzyskal chinska licencje wykonywania swojego zawodu bez znajomosci chinskiego. Tego nie moge zgadnac zwlaszcza ze nie bralem udzialu w negocjacjach szefa z wielkimi banksterami jak Salomon Brothers. Tymczasem nasi amerykanscy pracownicy przyjmowali coraz mniej platne prace, albo wyjezdzali na sluzbe do Azji. Teraz to nikt nas nie chce ani w Pekinie, ani w Moskwie, ani nawet w Warszawie. Mamy juz ponad 40 procent bezrobocia. Ale nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej. I to zapewni nam i Robama i Obamney. Felus twierdzi ze Robama to nadzieja. Nasz przyjaciel ma juz w pogotowiu troche szkla i cos wiecej do komentarza.
                        • misterpee Re: Dlaczego Romney wygra 22.10.12, 00:52
                          bo jego rodzina kupila maszyny do glosowania. Teraz wiadomo jak beda liczyc glosy.
                          www.allvoices.com/contributed-news/13221476-romney-family-buys-voting-machines-through-bain-capital-investment
                          • realcucumber Re: Dlaczego Romney wygra 22.10.12, 17:15
                            Nie wierze w zadne sondarze. Nie wierzylem kiedy mowili ze Obama prowadzi dosc znacznie i nie wierze teraz. Zalezy z jakiej stacii telewizyjnej slucha sie tych halusynacii. Np. ED show na msnbc wprost krzyczy , ze prowadzi Obama i za kazym dnie jego przewaga sie zwieksza , ale kiedy przelaczysz na FOX to Cavuto i Five juz Romneya zrobili prezydentem. Tzn ci z Five tylko czterech bo Beckel chyba kocha Obame.
                            • malkontent6 Re: Dlaczego Romney wygra 22.10.12, 17:26
                              realcucumber napisał:

                              > Tzn ci z Five tylko czterech bo Beckel chyba kocha Obame.

                              Beckel reprezentuje w tym programie Demokratów.
      • ukos Lewica zawsze miała przekonanie o swoim geniuszu 22.10.12, 20:02
        max2-012 napisał(a):

        > Obama patrzy na USA i swiat perpektywistycznie, bo to inteligentny, madry i wra
        > zliwy spolecznie czlowiek. Romney liczy tylko na to, ze jak siądzie na stolec w
        > WB, to uwłaszczy siebie i swych kumpli złodziei-oligarchow

        Byli już tacy "patrzący perspektywicznie" i dowodzący "naukowości" swoich pomysłów na urządzenie świata. Naukowość polegała na tym, że protoplaści tego kierunku napisali książkę, a potem kolejne. Dowody głoszonych tez przeprowadzano przy pomocy karabinu, dzięki czemu szczególnie pensjonariusze ośrodków reedukacji z wielkim zapałem potwierdzali prawdziwość i wieczystą niepodważalność tych naukowych odkryć. Dzięki temu im bzdura była większa, tym bardziej była naukowa. Politycznym przodkom zwolenników Obamy wprost zapierało dech na myśl o uszczęśliwieniu ludzkości w sposób naukowy, wyrażali się o tym pomyśle z największym uznaniem. Na sporym obszarze świata ten kierunek poszukiwań naukowych jest nadal praktykowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka