Dodaj do ulubionych

Zwierciadlo polityczne

26.11.12, 08:39
przechadza sie po goscincu i skupia w jednym czy drugim polityku cechy calego spoleczenstwa.

Zwierciadlo sie skupilo w Polsce na dwoch osobsistosciach politycznych ktore reprezentuje pewne cechy Polakow. Przedsiebiorcze, bogacmy sie uosabia jeden, badzmy dumni z tego ze jestesmy Polakami - drugi. Dlaczego jeden wygrywa a drugi nie? Wygrywa ten ten co mniej bledow popelnia. I bez wzgledu na postacie polityczne, Polska idzie do przodu i w gore bo Polacy maja ciag na bramke i ambicje stac sie wreszczie tym kim juz dwno powinni sie stac - Wielkim europejskim Narodem.

Zwierciadlo skupilo sie tez na politykach francuskich. Niezdolnosc do sluchania innych i zapatrzenie we wlasny pepek doprawadza wlasnie do rozdzialu partii politycznej prawicy UMP. W innej ogniskowej stoi prezydent, ktory tak dlugo szuka kompromisow, ze przestaja miec wlasne zdanie i traci umiejetnosc jego formulowania i jego obrony.

Patrzmy sie zatem na politykow jak w lustro.

PF
Obserwuj wątek
    • g-48 Re: Zwierciadlo polityczne 26.11.12, 10:36
      Juz na poczatku artykulu jest rozwiazanie : jakie spoleczenstwo tacy politycy. Tys sam jest tego przykladem:
      1. Brak krytyki rzadzacym
      2. popieranie zawsze tego ktory rzadzi
      3. brak wlasnych przemyslen
      4itd.
    • edek_vilola Re: Zwierciadlo polityczne 26.11.12, 12:52
      polski_francuz napisał:

      > tacie polityczne, Polska idzie do przodu i w gore bo Polacy maja ciag na bramke
      > i ambicje stac sie wreszczie tym kim juz dwno powinni sie stac - Wielkim europ
      > ejskim Narodem.

      Czasami wydaje sie, ze tak jest jak piszesz, a czasami, ze budza sie jakies dawne, upiorne duchy Rzeczypospolitej szlacheckiej. Polacy juz byli kiedys wielkim europejskim narodem, ale potem zbyt czesto klocili sie miedzy soba i przez to "zjechali w dol". Brzmia mi w uszach slowa bajki Krasickiego pt. "Kulawy i slepy", ktora zaczyna sie od slow "Niosl slepy kulawego..." a konczy sie slowami:

      "I ten winien, co kijem bezpieczenstwo mierzyl,
      I ten co bezpieczenstwo glupiemu powierzyl."

      To byly byly aluzje do krola i do narodu.
      • edek_vilola Re: Zwierciadlo polityczne 26.11.12, 13:16
        Musze jeszcze dodac, ze absolutnie nie uwazam, ze taka aluzja pasuje do obecnego stanu w Polsce, tzn. na dzien dzisiejszy. Ciagle jednak istnieje jak wiadomo zagrozenie.
      • polski_francuz Zwierciadlo dwuogniskowe 26.11.12, 13:18
        Popatrzmy sie na to o czym Ty piszesz w sposob spoleczny. Demokratyczna wiekszosc narodu wybiera rozwoj ekonomiczny i przesiebiorczosc. Niesposob tu zapomniec wielkiej roli tego co "zapelnil polki sklepow" bo dzisaj finanse Polski w odroznieniu od krajow poludniowej Europy sa zdrowe.

        A ta klotliwa frakcja narodu jest w wyrazniej mniejszosci. I moze to sie wlasnie, dzieki demokracji, na korzysc zmienilo?

        PF
        • zeitgeist2010 Znajomi wynajeli do remontu 26.11.12, 14:32
          swjego hotelu na czarno polskiego rzemieslnika.

          Pogadalem sobie z nim, wypytalem go o sytuacje w Polsce. Wiele narzeka, szczególnie na ZUS , system ubezpieczen. On jako prywatny musi placic stala skladke, mimo ze jego zarobki jako prywaciarza sa niestabilne. Jednego miesiace zarobi wiecej innego mniej ale stawke musi i tak zaplacic.

          Chwali Tuska ale za ... jego inicjatywe zalozenia stadionów „Orlikow” – narybku pilkarskiego.

          Mimo krytyki jest za Unia. Nie zostawia suchej nitki na polskiej klasie politycznej. Obojetnie z jakiej partii, nie mysla o dobrze spolecznym a o nabiciu wlasnej kasy.

          Jego zdaniem po PO do wladzy dojdzie SLD.
        • gambit_smolenski1 Re: Zwierciadlo dwuogniskowe 27.11.12, 01:32
          > wielkiej roli tego co "zapelnil polki sklepow" bo dzisaj finanse Polski w odro
          > znieniu od krajow poludniowej Europy sa zdrowe.

          PeF, nie są. Już Ci kiedyś o tym na tym forum pisałem, a raczej pisaliśmy; bo i nie tylko ja. Żyjesz w nieświadomości odnośnie stanu finansów państwa (polskiego), tak jak wcześniej odnośnie Enronu czy Grecji. Jesteś zbyt podatny na PR, na propagandę.

          Polska ma masę zobowiązań, już niespłacalnych. Do tego obecny rząd uprawia skrajnie posuniętą kreatywną księgowość. W samych agencjach celowych, których długi nie wlicza się do zadłużenia, ale są one gwarantowane przez państwo, jest kilkadziesiąt mld. Gwałtownie spadają wpływy podatkowe, o czym już wspomina nawet Wybiórcza.

          • polski_francuz Dlug suwerenny 27.11.12, 08:16
            Japonii to 240 % PIB, Francji to 90% PIB, Niemiec to 80 % PIB a Polski to 50 % PIB.

            O czym Ty piszesz?

            PF
            • gambit_smolenski1 Re: Dlug suwerenny 27.11.12, 18:50
              1. Japonia: dług w większości wewnętrzny, a nie zewnętrzny (łatwiejszy do obsługi oraz odporny na zawirowania czy wręcz wojny walutowe). Jedno z najbogatszych i najwięcej konsumujących społeczeństw na świecie. Doskonale rozwinięta infrastruktura, w praktyce nie wymagająca już żadnych większych inwestycji, budowlanych programów narodowych. Ogromne oszczędności Japończyków w bankach plus własna, narodowa własność najważniejszych na świecie firm w wielu branżach, marek. Od high-tech w heavy ind., poprzez motoryzację, do AGD i RTV. Plus bardzo nowoczesna i rozwinięta - pod propagandową przykrywka Sił Samoobrony - na świecie. Piszę ten tekst na notebooku Sony Vaio, zerkając na program tv, który oglądam na plażmie Panasonic, jednocześnie przeglądając tegoroczną ofertę lexusa, modele IS/IS-F. Polska przy Japonii to nawet nie II czy III, lecz IV świat...
              2. Francja, tożsamo, pomimo obecnego trendu spadkowego - bogate społeczeństwo, światowe firmy i marki, dodatnia demografia, bezpieczeństwo socjalne, mocarstwowa armia, wraz z pełną triadą nuklearną (tę posiadaja tylko USA, Rosja i Chinu, a UK np. już nie), kompletne bezp. energetyczne dzięki jednej z najb. na świecie rozwiniętej energetyce atomowej.
              3. Niemcy; czy wy nie czytacie tego forum? Hahaha... ;-)
              4. Polska;
              a) 50 proc. przy obliczeniach stosowanych przez Rostowskiego, wedle obliczeń algorytmu unijnego - już kilka proc. powyżej 50 proc. Poza tym, tak jak pisałem - w samej GDDKiA są ukryte zobowiązania państwa opiewające na kilkadziesiat mld zł; rząd zmusza tę agencję do POZABUDŻETOWEGO zadłużania się na własną rękę, na znacznie wyższy procent. Byleby nie psuć bilansu budżetu. Do tego coroczna kreatywna księgowość w postaci pożyczania pieniędzy od "zaprzyjażnionych" podmiotów w czasie ustalania długu publicznego, np. przed końcówką 2011r. Rostowski pożyczył na kilka tygodni ok. 1 mld zł od miasta Warszawa, hehe. Plus
              przekręty w państwowym BGK, któremu umożliwiono wystawianie listów zastawnych na nieograniczone sumy.
              b) załamanie demograficzne, piramida finansowa w ZUSie (tożsamo przymuszany do pozabudżetowych kredytów), przekręt z OFE, przekształcenie emerytur w zasiłki rentowe - bo i tym będą "emerytury" mojego wyżu demograf. za te 20-30 lat; ergo - kollaps polskiego systemu emerytalnego.
              c) armia w stanie upadku operacyjnego; Polska jest w stanie ledwo co wyekwipować jedną dywizję do działań bojowych; i to nie tylko prawdziwie bojowych, wojennych, co policyjnych, żandarmeryjnych; czeka nas utopienie przynajmniej kilkunastu mld zł, abyśmy byli w stanie odtworzyć armię (sporo o tym tutaj pisze Herr7).
              d) brak polskich oszczędności, brak kapitału, brak narodowych marek, znanych poza krajem, z Polską kojarzonych.
              5. Konkludując, zadłużenie tamtych państw poszło na uczynienie z nich światowych potęg i mocarstw militarnych, na uczynienie ich gospodarek, a raczej kluczowych przedsiębiorstw i branż, na rozgrywające na globalnym rynku produktów i usług, przy jednoczesnym zapewnieniu bezp. socjalnego i emerytalnego ich obywateli. Natomiast u nas, na... całkowite przejedzenie, przetrzymywanie od budżetu do budżetu, od wyborów do wyborów. Pisanie o BIP jako o oderwanym od rzeczywistości i stanu państwa parametrze, jest księgową manipulacją.
              • polski_francuz Piszesz 27.11.12, 21:25
                dobrze ale na koncu to moje wnioski sa sluszne. Polska dobrze gospodarzy swymi finansami. Lepiej, wiele lepiej niz inni.

                PF
          • spokojnaglowa33 Re: Zwierciadlo dwuogniskowe 27.11.12, 15:42
            gambit_smolenski1 napisał(a):
            > Żyjesz w nieświadomości odnośnie stanu finansów państwa (polskiego
            > tak jak wcześniej odnośnie Enronu czy Grecji. Jesteś zbyt podatny na PR, na
            > propagandę.
            > Polska ma masę zobowiązań, już niespłacalnych.

            Dzięki Bogu, że ci durni banksterzy nie wiedzą tego, co ty. Łapią się na tuskową propagandę jak te leszcze i bez przerwy kupują polskie obligacje. W zeszłym tygodniu dostałem wyciąg, na funduszu polskich obligacji zarobiłem 12% przez 14 miesięcy ...
            Analitycy Goldman&Sachs powinni brać u ciebie korepetycje.

            • gambit_smolenski1 Re: Zwierciadlo dwuogniskowe 27.11.12, 19:04
              > Dzięki Bogu, że ci durni banksterzy nie wiedzą tego, co ty. Łapią się na tuskow
              > ą propagandę jak te leszcze i bez przerwy kupują polskie obligacje. W zeszłym t
              > ygodniu dostałem wyciąg, na funduszu polskich obligacji zarobiłem 12% przez 14
              > miesięcy ...

              forum.gazeta.pl/forum/w,50,140724574,140763037,Re_Dlug_suwerenny.html?wv.x=1
              Dziś jest trend, moda na Polskę. Kilka lat temu był na Grecję. Kilkanaście - na Argentynę. Tak to się kręci...

              > Analitycy Goldman&Sachs powinni brać u ciebie korepetycje.

              Ci analitycy, którzy za grubą kasę pomagali skorumpowanym greckim elitom przez lata oszukiwać Brukselę i doprowadzić Grecję do obecnego stanu? Wiesz, lepiej wesprzeć mojej argumentacji byś nie mógł... ;-) No, co najwyżej mógłbyś jeszcze dodać, że audytorem polskiego rządu jest wielce szanowna, prestiżowa agencja ArthurAndersen, kontrolująca między innymi Enron... Oups, AA padł, a masa upadłościowa wstydziła się pokazywać pod tą nazwą; co za pech... ;-)

              Napisz to Argentynie, której tak udanie doradzali ekonomiczni analitycy ze znanych i uznanych, zarówno międzynarodowych, jak i komercyjnych instytucji finansowych, że aż doprowadzili do bankructwa Argentyny i ulicznych zamieszek... ;-)

              Napisz to polskim, węgierskim i - nomen-omen - argentyńskim emerytom, których to rządom ci "analitycy" doradzili/nakazali stworzenie systemów typu polskie OFE, drenujących kasę z tych krajów i doprowadzających do upadków ich budżety. Nawet "liberał" Tusk musiał przyciąć polskie OFE, inaczej Polsce groziło przekroczenie progów ostrożnościowych, zwałka obligacji, a w konsekwencji bankructwo już podczas jego drugiej kadencji... ;-)
              • spokojnaglowa33 Ależ ty masz dużo racji, 27.11.12, 21:32
                tylko o czym innym wcześniej pisałeś i na co innego ja odpowiadałem, więc jeszcze raz.
                Nieprawdą jest, że posiadacz obligacji dorabia się na bankructwie emitenta tychże. A jest to jedna z głupot rozpowszechnianych w internecie. Można oczywiście dyskutować jak to wygląda w przypadku obligacji korporacyjnych, kiedy jest jakiś majatek do zlicytowania, ale państwa się nie licytuje. Jak pewnie wiesz, zadłużenie Grecji w bankach prywatnych zredukowano o połowę i przedtem była niezła nerwówka, czy ich bilanse (zwłaszcza banków francuskich) wytrzymają takie odpisy. Najpewniej będą dalsze redukcje i umorzenia. Na bankructwie Argentyny wierzyciele też stracili. A Polska to nie Hiszpania czy Włochy i SuperMario naszych obligacji skupował nie będzie. Tymczasem do grona tradycyjnych zagranicznych nabywców polskich obligacji (Niemcy i Austria) po raz pierwszy dołączyli klienci z Dalekiego Wschodu - i kupują coraz więcej. Pomimo nauczki argentyńskiej, greckiej i innych. Więc albo to finansowi analfabeci, albo stan polskich finansów nie jest tak opłakany, jak usiłujesz to przedstawić.
      • wojciech.2345 Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 18:35
        edek_vilola napisał(a):
        >... upiorne duchy Rzeczypospolitej szlacheckiej. Polacy juz byli kiedys wielkim
        > europejskim narodem, ale potem zbyt czesto klocili sie miedzy soba i przez to
        > "zjechali w dol". Brzmia mi w uszach slowa bajki Krasickiego pt. "Kulawy i slep
        > y", ktora zaczyna sie od slow "Niosl slepy kulawego..." a konczy sie slowami:
        >
        > "I ten winien, co kijem bezpieczenstwo mierzyl,
        > I ten co bezpieczenstwo glupiemu powierzyl."
        >
        > To byly byly aluzje do krola i do narodu.
        ------------------
        Edek,
        wieki XVII i XIX to dominacja kilku europejskich nad całym światem.
        Gdyby w Polsce nie było Targowicy, to i tak byśmy zostali skasowani.

        Troszkę później.
        Może za 10-20 lat.
    • przyjacielameryki Re: Zwierciadlo polityczne 26.11.12, 16:34
      Mnie zdecydowanie brakuje w Polsce nowoczesnej partii prawicowej o zabarwieniu liberalnym, zdecydowanie ograniczającej rolę państwa w gospodarce i jednak promującej tzw. wartości chrześcijańskie i współpracującej z KK(ale na bardzo zdrowych zasadach) bo inaczej tę przestrzeń zawsze będą zajmować sekty i sekciarze jak Ojciec Dyrektor z Torunia(wyjątkowy szkodnik, również dla KK). Taki odpowiednik CDU. PO zupełnie nie spełniła moich oczekiwań, Tusk w pierwszym okresie rządów nie realizował żadnych reform. Np. jesteśmy na 130-140 miejscy na świecie w prawie budowlanym, pozwoleniach na budowę. To wielki wstyd dla "liberała" Tuska. Miał być bardzo ważny elektroniczny Rejestr Usług Medycznych a nie ma. PIS tak na prawdę jest partia lewicową, jego prawicowość polega tylko na retoryce antykomunistycznej ale dzisiaj to już anachronizm. To partia antyeuropejska, antyniemiecka, antyrosyjska, hołdująca XIX wiecznemu patriotyzmowi. J.Kaczyński, oskarżając Tuska i Komorowskiego o przygotowanie wspólnie z Putinem zamachu na brata skompromitował się już doszczętnie i w zasadzie jego pożegnanie się z polityką(oczekiwane przez wielu również w samym PIS) to kwestia niedługiego czasu.
      Tak więc cały czas jest spora przestrzeń polityczna do zagospodarowania, tym bardziej że w Polsce ukształtowała się już dość silna klasa średnia i ona czeka na taką merytoryczną, pro rozwojową partię. PO nie spełnia już tych oczekiwań ale nie widać na horyzoncie nowych ciekawych przywódców.

      Ps. Dopóki nie mordują się, nie strzelają, a wszystkie problemy rozwiązują w Sejmie wszystko jest w porządku. Cały czas trzeba cierpliwie wyłuszczać w sposób cywilizowany swoje racje i tak z grubsza się dzieje!
    • mara571 Prosba do ciebie PF 26.11.12, 22:53
      stresc prosze francuski artykul.
      • polski_francuz Allons y 27.11.12, 08:14
        UMP ma 194 poslow w parlemencie. Byc moze ich podziela sie na 2 grupy po porazce mediacji niedzielnej przedsiewzietej przez Juppé. Dodam od siebie, ze finansowanie partii zalezy od liczebnosci grupy w parlamencie.
        Obserwatorzy mowia o "samobojstwie kolektywnym", ktory przeraza czlonkow partii. Wszyscy, na klotni Fillon-Copé, przegraja.

        I jeszcze skrot wydarzen. Wybory w UMP dotyczyly wyboru prezesa. Na jakies 150 tys. glosujacych prawie dokladnie polowa byla za jednym a druga - za drugim. Od tej pory, prawie wygrani, obrzucaja sie inwektywani i reklamuja zwyciestwa dla siebie. Sytuacja trwa od jakis 10 dni i nie chce sie skonczyc. Klotnia dwoch kogucikow ogniskuje niezdolny do kompromisow charkter Francuzow.

        PF
        • mara571 Re: Allons y 27.11.12, 18:43
          Już czytałam w niemieckiej prasie, ze do siedziby partii przybył komornik!!!
          Bedzie liczył głosy?
          Czy nie masz wrażenia, ze Sarkozy wyciął po drodze do władzy wszystkich możliwych konkurentów i zostały miernoty?
          • polski_francuz Kompleks Angeli? 27.11.12, 21:15
            Mierzysz Francuzow niemiecka marka i to niepasuje.

            Na wstepie, poczekajmy jeszcze troche na rozwoj wydarzen bo kazdy dzien nowa porcje glupot przynosi a i mi troche wstyd jest tego co sie dzieje.

            Sarkozy raczej nie wycinal. Copé i Fillon sa (czy raczej byli) waznymi osobami w partii UMP. Copé idzie w jego polityczne slady i Fillon chcialby wreszcie "urosnac" politycznie. Tyle, ze po tym co sie zdarzylo ich kredyt polityczny bardzo zmalal i trudno bedzie zapomniec tego cyrku co go codziennie przez nich przezywamy.

            Miernoty? Juz gdzies pisalem, ze do polityki dobrzy nie ciagna. Ida za forsa: w Stanach na bankierow, w Niemczech i w Polsce na inzynierow a we Francji, hm we Francji ida do tzw Grande Ecole by moc przez cale zycie kupony z tego odcinac.

            PF
            • mara571 Re: Kompleks Angeli? 27.11.12, 22:27
              Villepin? Dupont-Aignan?
              • polski_francuz De Villepin 27.11.12, 22:35
                nigdy sie nie dal wybrac, bo sie bal wyborow. Nie jest politykiem ale typowym dworakiem Sziraka I gral nim Szirak przeciwko Sarkoziemu.

                Zaslynal glupia rada by rozwiazac parlament gdzie Szirak mial wiekszosc (w 96 czy 97 roku) i te wiekszosc, po wyborach, stracil. Dobry mowca, jesli wierzyc w to ze puste slowa glosno wypowiedziane cos znacza.

                Dupont-who?

                Pozdro

                PF
    • gambit_smolenski1 polecam komentarze pod artykułem;-) 27.11.12, 02:59
      Odnośnie tekstu z Polityki o Machiavellim i Savonaroli, to polecam kliknięcie na komentarze i przeczytanie ich wszystkich. Jest ich dotąd 16, lecz w całości, lepiej oddają sytuację w kraju i krajową politykę, nasze zagubienie w Europie, niż ów artykuł. Co ciekawe, choć czytelnikami Polityki są głównie osoby o poglądach liberalno-lewicowych, P_F powiedziałby, że "europejskich", hehe, dalecy moim poglądom - to z większością wyrażonych poglądów się zgadzam, co najwyżej inaczej rozłożyłbym akcenty.

      Siłą Tuska jest słabość Kaczyńskiego i marność elektoratu, tzn. większości wyborców, bezmyślnych, bezrefleksyjnych, pozbawionej wiedzy historycznej, ekonomicznej, pogłębionej analizy, głosujących stadnie, wedle mód i trendów, wedle mainstreamowego przekazu. Natomiast słabością Kaczyńskiego jest jego fizyczność, bliższa tej Churchilla niż Kennedy'ego, nieumiejętność komunikowania się medialnego, i wrogość dominujących mediów (zarówno medialnych cyngli, jak i szefów-właścicieli: Walter, Solorz, Michnik), personalna, a czasem i wręcz mafijna, vide liczne przykłady nie opisywania rzeczywistości, lecz jej kreowania...
      • gambit_smolenski1 bezpośredni link 27.11.12, 03:00
        Proszę:
        www.polityka.pl/forum/1142334,machiavelli-a-polska-polityka.thread
        • kaszebe12 Zenada... 27.11.12, 11:57
          Przeciez franky zalozyl podobny watek nieco nizej...jakos "zrezygnowal" z kontynuacji demokratycznych wywodow...
          "Demokracja to trudny system w ktorym trzeba wierzyc,ze wszyscy sa rowni. tej wiary brakuje i stad te zabawy w demokracje sie nie udaja"...racja , franky !-Daleko zajdziesz !
          • przyjacielameryki Re: Zenada... 27.11.12, 12:07
            kaszebe12 napisał:

            > Przeciez franky zalozyl podobny watek nieco nizej...jakos "zrezygnowal" z konty
            > nuacji demokratycznych wywodow...
            > "Demokracja to trudny system w ktorym trzeba wierzyc,ze wszyscy sa rowni. tej w
            > iary brakuje i stad te zabawy w demokracje sie nie udaja"...racja , franky !-Da
            > leko zajdziesz !


            To co proponujesz zamiast demokracji?
            • kaszebe12 Re: Zenada... 27.11.12, 12:23
              Przeciez ja wlasnie proponuje demokracje , a pisalem o (chyba celowym) zakladaniu podwojnych watkow...
            • edek_vilola Re: Zenada... 27.11.12, 12:45
              Jak powiedzial Churchill:
              "Demokracja to najgorsza forma rzadow, nie liczac wszystkich innych form, ktorych od czasu do czasu probowano."

              Niektorzy woleliby pewnie krola, jakiegos nowego Ludwika XVI, na ktorym gniewny lud moglby potem wyladowac swoj gniew. "Chlopca do bicia" za wszystkie problemy.

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              "Democracy is the worst form of government, except for all those other forms that have been tried from time to time."

              (Winston Churchill, from a House of Commons speech on Nov. 11, 1947)
              • kaszebe12 Re: Zenada... 27.11.12, 12:49
                ...czyli "schodzenie" z tematu....
      • spokojnaglowa33 Re: polecam komentarze pod artykułem;-) 27.11.12, 15:26
        gambit_smolenski1 napisał(a):
        > Natomiast słabością Kaczyńskiego jest jego fizyczność,
        > bliższa tej Churchilla niż Kennedy'ego (...)

        "Fizyczność" Lecha Kaczyńskiego jakoś nie przeszkodziła mu w zostaniu prezydentem. Czyżby aż tak bardzo różnił się od brata?
        • eva15 Re: polecam komentarze pod artykułem;-) 27.11.12, 16:21
          Wiadomo, bliźniaki jednojajowe, no to się różnią:-).
        • mara571 Re: polecam komentarze pod artykułem;-) 27.11.12, 18:35
          Gdyby nie dziadek z Wehrmachtu L.Kaczynski nie wygrałby wyborów.
        • gambit_smolenski1 Re: polecam komentarze pod artykułem;-) 27.11.12, 19:08
          > "Fizyczność" Lecha Kaczyńskiego jakoś nie przeszkodziła mu w zostaniu prezydent
          > em. Czyżby aż tak bardzo różnił się od brata?

          A Jarosławowi Kaczyńskiemu wcześniej wygrać wybory parlamentarne. Piszesz o stanie, kiedy to polski mainstream nie był jeszcze stroną spory, opowiadając się po jednej ze stron.
    • wojciech.2345 Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 18:28
      Machiavelli mierzył zło, nie dobro.
      I wg odwagi czynienia zła oceniał ludzi (polityków).
      Jeśli w takim wyścigu (Kaczyński vs Tusk) ktoś wygrywa
      no to ja omijam szerokim łukiem zwycięzcę.

      To taka refleksja naprędce.
      • mara571 Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 18:38
        Współcześnie istnieje jeszcze pojęcie "mniejszego zła". Niestety jest ono dla wielu kryterium przy stawianiu krzyzyka na kartce wyborczej.
        • wojciech.2345 Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 18:45
          mara571 napisała:
          > Współcześnie istnieje jeszcze pojęcie "mniejszego zła". Niestety jest ono dla w
          > ielu kryterium przy stawianiu krzyzyka na kartce wyborczej.
          -----------------
          Wybór "mniejszego" zła oznacza, że wcześniejsze wybory były
          JUŻ błędne. Skunks Machiavelli czyni rachunek na ułomnościach
          ludzkich. Dla tego padalca to jest punkt startu.

          Wcale mnie nie dziwi, że jego dzieła były na indeksie Kk.
          • mara571 Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 21:41
            Wybór "mniejszego" zła oznacza, że wcześniejsze wybory były
            JUŻ błędne. Skunks Machiavelli czyni rachunek na ułomnościach
            ludzkich. Dla tego padalca to jest punkt startu.

            Oczywiscie. I co gorsza w zachodnich demokracjach jest tak, ze programy polityczne wiekszych partii niewiele sie od siebie roznia, a wygrywa ten, ktory wystawi na czele listy osobe popularniejsza. Machiavelliego znaja wszyscy, ktorzy ubiegaja sie o wladze, ale metody walki z konkurentami i rzadzenia sie zmienily.
            PS. Sam Machiaveli jest pochowany w bazylice Santa Croce we Florencji.
        • przyjacielameryki Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 20:37
          mara571 napisała:

          > Współcześnie istnieje jeszcze pojęcie "mniejszego zła". Niestety jest ono dla w
          > ielu kryterium przy stawianiu krzyzyka na kartce wyborczej.

          A może po prostu w czasie wyborów dokonujemy zwyczajnego wyboru?? Oczywiście wybieramy z faktycznie i fizycznie funkcjonujących partii, tych dopuszczonych do wyborów. Ja nie wybieram żadnego "mniejszego zła" tylko wybieram tę partię czy tego kandydata na Prezydenta który bardziej mi odpowiada chociaż to nie jest mój ideał. Idealny jest tylko Bóg(o ile jest).

          • mara571 Re: Zwierciadlo polityczne 27.11.12, 21:31
            ja nie napisalam, ze to dotyczy wszystkich Polakow. Ty masz jasne preferencje polityczne, w mojej rodzinie przed wyborami wiekszosc doroslych ma dylemat pod haslem mniejsze zlo.
      • polski_francuz Dojrzewanie polityczne 27.11.12, 21:22
        Artykul z Polityki jest ciekawy bo pokazuje "dojrzewanie" polityczne polskich politykow. Dojrzewanie, czyli nauke rzemiosla. A polityczne rzemioslo jest brudne, niemoralne i liczy sie jedynie wynik przyszlych wyborow i nic innego.

        Dobrze rozumiem stan Twojego ducha. Jestes z mojego pokolenia i wierzyles, ze Polska demokracja stanie sie wyjatkowa. Tak wyjatkowa, jak nasze polskie losy. A ta demokracja staje sie normalna, taka jak gdzie indziej.

        Nawiasem mowiac jestem w piatek w Polsce na obronie kolejnego z moich mlodych wychowankow. Popatrze troche a przede wszystkim porozmawiam i moze cos nowego zrozumiem.

        Pozdro

        PF
        • przyjacielameryki Re: Dojrzewanie polityczne 28.11.12, 09:38
          polski_francuz napisał:


          > Nawiasem mowiac jestem w piatek w Polsce na obronie kolejnego z moich mlodych w
          > ychowankow. Popatrze troche a przede wszystkim porozmawiam i moze cos nowego zr
          > ozumiem.
          >
          > Pozdro
          >
          > PF


          W jakim mieście i w jakiej uczelni????
          • polski_francuz Re: Dojrzewanie polityczne 28.11.12, 10:23
            W moim i na mojej PWr.

            PF
        • wojciech.2345 Re: Dojrzewanie polityczne 28.11.12, 18:00
          PF-ie
          dojście do demokracji w Polsce niesie za sobą pewne koszta.
          Są one duże. Retoryka PiS-u jest trafna. Gorzej z detalami.
          Platforma Obywatelska + ekskomuniści rypią maluczkich
          nadal. To tak najkrócej.

          PS. Gratuluję wychowanka. A co nowego? Nasze ministerstwo szkolnictwa
          wyższego jest mniej przewidywalne niż "ruchy Browna". Szkoda, że nie jestem
          20 lat starszy lub młodszy. Impas.
          • polski_francuz Co nowego? 28.11.12, 22:34
            Chcialbym dalej i polscy koledzy teraz maja pieniadze. Zobaczymy czy sie jakis nowy student znajdzie. Obiecuje jednak tylko "blood, sweat and tears" a nie cos za nic...

            Pozdro

            PF
            • wojciech.2345 Re: Co nowego? 28.11.12, 22:47
              polski_francuz napisał:
              > Obiecuje jednak tylko "blood, sweat and tears" a nie cos
              > za nic...
              --------------------------
              Marzyciel jesteś.
              Student to panisko.

              Powinieneś napisać mu pracę, a on to łaskawie zaakceptuje.
              • mara571 Re: Co nowego? 28.11.12, 22:55
                wojciech.2345 napisał:

                > Marzyciel jesteś.
                > Student to panisko.
                >
                > Powinieneś napisać mu pracę, a on to łaskawie zaakceptuje.

                Znasz to z autopsji?
                • wojciech.2345 Re: Co nowego? 28.11.12, 23:01
                  mara571 napisała:
                  > Znasz to z autopsji?
                  -------------
                  Zmieńmy temat.

                  Podniesie mi się ciśnienie.
    • lordme P-F jestes nieporawnym romantykiem 28.11.12, 03:03
      polski_francuz napisał:
      > badzmy dumni z tego ze jestesmy Polakami

      jestesmy...ale to malo,sama duma niczego sie nie zbuduje
      Romantyzm to piekny okres 18-19 wieku ale ma sie nijak do dzisiejszej rzeczywistosci.
      Dobrze,ze jeszcze sa ludzie z podobnymi przekonaniami/wizjami do Ciebie, ale w brutalnej rzeczywistosci wspolczesnego swiata nie maja szans przebicia.
      Dzisiejszy swiat faworyzuje/toleruje silnych,slabi musza pasc wczesniej czy poznej, w najlepszym przypadku wegetowac,nikt sie z nimi nie liczy i sami nie maja na co liczyc.

      pzdr
      • polski_francuz Pudlo 28.11.12, 08:53
        jestem pozytywista.

        Duma z bycia Polakiem troche staniala bo jest z czego byc dumnym. W latach 80 i 90-tych duma byla rzadsza bo i powodow do niej bylo mniej.

        I wracajac do tego co piszesz, to jakikolwiek sukces zaczyna sie od solidnej bazy: rodziny, kraju pochodzenia. A ze sukcesy trzeba miec, to sie na 100 % zgadzamy.

        Pozdro

        PF
        • przyjacielameryki Re: Pudlo 28.11.12, 11:00
          polski_francuz napisał:

          > jestem pozytywista.
          >
          > Duma z bycia Polakiem troche staniala bo jest z czego byc dumnym. W latach 80 i
          > 90-tych duma byla rzadsza bo i powodow do niej bylo mniej.
          >
          > I wracajac do tego co piszesz, to jakikolwiek sukces zaczyna sie od solidnej ba
          > zy: rodziny, kraju pochodzenia. A ze sukcesy trzeba miec, to sie na 100 % zgadz
          > amy.
          >
          > Pozdro
          >
          > PF


          Masz absolutną rację. Należy być dumnym że jest się Polakiem i to z bardzo wielu powodów!!!! Obecna Polska rozwija się dynamicznie, mamy do czynienia z wielkim awansem cywilizacyjnym, prawdziwą integracją z Europą i Zachodem i zauważa to wielu obcokrajowców przyjeżdżających do Polski. Wielu rodaków mieszkających za granicą chętnie jednak wylewa pomyje na własny kraj, zupełnie często bezzasadnie i nie ma to nic wspólnego z pożądaną rzeczową krytyką. Być może cały czas chcą widzieć Polskę zacofaną, beznadziejną żeby cały czas żyć w komforcie psychologicznym że dobrze zrobili że wyjechali. Polska zmieniająca się i rozwijająca dynamicznie drażni tę postawę i filozofię???

          Ps. Nawet Niemcy zauważają, ze wystarczyło 20 lat normalnego, wolnego od zniewolenia sąsiadów funkcjonowania Polski, swobodnej pracy Polaków żeby wyzwolić duży potencjał Polaków w tym ogromna przedsiębiorczość i całkowicie odmienić kraj.
        • lordme Re: nie zupelnie 28.11.12, 11:31
          polski_francuz napisał:

          > jestem pozytywista.

          Podstawowa teza pozytywizmu głosi, że jedynie prawdziwą wiedzą jest wiedza naukowa, która może być zdobyta tylko dzięki pozytywnej weryfikacji teorii za pomocą empirycznej metody naukowej.
          jest w tym duzo prawdy choc..
          Współczesna metoda naukowa odeszła od pojęcia weryfikacji teorii naukowej na rzecz jej falsyfikacji. Za sprawą prac Karla Poppera podstawowym kryterium naukowości teorii jest zdolność do przedstawienia testu falsyfikacji: doświadczenia, które może doprowadzić do jej obalenia przez niezgodność z obserwowanymi wynikami.


          > Duma z bycia Polakiem troche staniala bo jest z czego byc dumnym. W latach 80 i
          > 90-tych duma byla rzadsza bo i powodow do niej bylo mniej.

          nie byles dumny w 1980r ,kiedy Polacy wystapili otwarcie przeciwko komunie tworzac Solidarnosc?


          pojde na kompromis...romantyczny pozytywista
          pzdr
          • polski_francuz Indukcja 28.11.12, 11:49
            to jest ma filozofia. Eksperymenty daja informacje. Na ich podstawie tworzy sie model, ktory jest tak dlugo sluszny zanim inne eksperymenty go nie obala.

            Teoria Poppera to taka troche podwojna negacja, grzeszy skomplikowaniem...ale wszystkie drogi prowadza do prawdy.


            "nie byles dumny w 1980r ,kiedy Polacy wystapili otwarcie przeciwko komunie tworzac Solidarnosc?"

            Bylem zaszokowany w sierpniu 80 jak czytalem polskie gazety wracajac z wakacji w Grecji, ze to mozliwe, ale dumny pewnie troche tez. Bylem za to bardzo negatywnie nastawiony do bezholowia, w 1981 roku.

            PF
            • lordme Re: Indukcja 28.11.12, 12:03
              > Bylem za to bardzo negatywnie nastawiony do bezholowia, w 1981 roku.

              nie Ty jeden...
              duma w polskiej mentalnosci jest b. zwodnicza,czasami nawet niebezpieczna
              w roku 1980 bylismy dumni,w 1981 szlag nas trafial jak "rozmieniamy na drobne"....i tak cyklicznie sie to powtarza od wiekow az do dnia dzisiejszego

              pzdr
              ide spac,dzien mialem pracowity
            • wojciech.2345 Re: Indukcja 28.11.12, 20:33
              polski_francuz napisał:
              > Teoria Poppera to taka troche podwojna negacja, grzeszy skomplikowaniem...ale w
              > szystkie drogi prowadza do prawdy.
              -----------------
              Jak wypatrzysz gdzieś podwójną negację, to atakuj
              oponenta natychmiast. Merytoryczne argumenty
              znajdziesz później, nawet ex post.
              • polski_francuz Re: Indukcja 28.11.12, 22:36
                Nie bede zaczepial, lordme wyglada na rozsadnego Zeitgenosse...

                Pozdro

                PF
                • wojciech.2345 Re: Indukcja 28.11.12, 22:55
                  Podwójne negowanie pojawia się w zasadzie w konstrukcjach
                  dalekich od empirii.

                  Ja wtedy wyciągam pepeszę.
        • edek_vilola Re: Pudlo 28.11.12, 13:15
          polski_francuz napisał:

          > Duma z bycia Polakiem troche staniala bo jest z czego byc dumnym. W latach 80 i
          > 90-tych duma byla rzadsza bo i powodow do niej bylo mniej

          Owszem, jest z czego byc dumnym. Rowniez wiele powodow do dumy miala Polska miedzywojenna ("II Rzeczypospolita").
          PRL miala ich juz znacznie mniej, bo u schylku swojego istnienia byla panstwem "zwijajacym sie", a wasalne wobec ZSRR przemowienia jej przywodcow odbijaly sie na psychice narodu wbijajac mu do glowy, ze sa potegi i kraje drugorzedne i satelitarne, do ktorych PRL nalezala.
          Poza tym powody do dumy ma w zasadzie kazdy narod, nie mniejsze niz Polacy. Maja je i Czesi, maja je Wegrzy, Dunczycy i Finowie. Rozne sa dziedziny, w ktorych rozmaite narody sa mocne. Powszechnie na calym swiecie znane i cenione sa jednakze najbardziej "les nations les plus grandes et les plus puissantes". Ich francuska lista na rok 2010 wygladala nastepujaco ("les dix pays les plus puissants"):

          Les Etats-Unis - N°1
          Le Japon - N°2
          La Chine - N°3
          L’Allemagne- N°4
          La France - N°5
          Le Royaume-Uni - N°6
          L’Italie - N°7
          La Russie - N°8
          L’Espagne - N°9
          Le Brésil - N°10

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka