Dodaj do ulubionych

rewolucja w niemczech! Już wolno podróżować

30.11.12, 22:15
autobusami na długich trasach!
Po pierwszej iście radykalnej zmianie, jaką było dopuszczenie istnienia (niezbyt dużych) przedszkoli w obrębie osiedli mieszkaniowych, teraz zmieniono 80-cioletnie zakaz kursowania autobusów między (większymi) miastami. Zakaz ten miał chronić kolej jako monopolistę.
Kilkanaście lat temu zniesiono sztywny przepis określający dla całego kraju godzinę zamykania sklepów (18:30), czyli coś się dzieje.
Obserwuj wątek
    • igor_uk Bogdan. 30.11.12, 22:31
      Czytam i trudno mnie w to uwierzyc.Naprawde tak idiotyczne przepisy istnieli w Niemcach?
      • eva15 Re: Bogdan. 30.11.12, 23:16
        Owszem tak! Przepisy wprowadzono w latach 30. , by chronić rozwój ówczesnej Reichsbahn (kolei Reichu) i jakoś siłą inercji i skutecznego lobby przetrwały wojnę, Hitlera i jeszcze prawie 70 lat po wojnie, aż do dziś. Niezły cyrk, ale to prawda.
        • malkontent6 Re: Bogdan. 30.11.12, 23:51
          A to ciekawe. Gdy mieszkałem w Deutschland zauważyłem, że nie mają tam czegoś w rodzaju naszego PKS-u i nawet pytałem o to miejscowych dlaczego, ale nikt mi jakoś nie potrafił rzeczowo odpowiedzieć.
          • eva15 Re: Bogdan. 30.11.12, 23:55
            Były tylko na krótkich odcinkach, na długich były zakazane.
            Monopol nie jest wynalazkiem hamerykańskiego neoliberalizmu. To wszystko już było i to w sumie nawet wcześniej zanim powstała Hameryka, czy niemiecka Reichsbahn.
    • obrotowy I bez sensu... 30.11.12, 23:53
      To tylko dalsze zasmiecanie i tak zatloczonych autostrad, oraz zatloczonych centrow miast

      Te przepisy zdaly egzamin.

      Jednakze komus sie snia tu amerykanskie stosunki i greyhound:
      www.compostdiaries.com/wp-content/uploads/2012/08/greyhound-bus.jpg
    • tojabogdan jeśli jeden autobus zastąpi 40 aut, 01.12.12, 11:26
      to z pewnością się nie zagęści.
      Niemcy wiele tych durnych, dla nas całkiem niezrozumiałych przepisów wprowadzli właśnie w latach trzydziestych. I to tylko dlatego, by przepisami prawa dołożyć żydom.
      Wówczas np. utworzono tzw. Kassenärztliche Vereinigung, czyli organizację, która reguluje dopuszczanie lekarzy do zakładania włanych praktyk. Jest to organ zbędny, podwyższający koszty opieki zdrowotnej, ale w momencie powstania i przez kilka lat hamujący skutecznie dopływ lekarzy pochodzenia żydowskiego do zawodu i utrudniający życie tym, którzy praktykowali. O tej niechlubnej przeszłości, genezie przypomniano niedawno oficjalnie.
      Też ten zakaz autobusów międzymiastowych, tzw. ladenschlussgesetz, wszystko to jest produktem hitlerowskiej mentalności.
      Zakaz istnienie przedszkoli w osiedlach mieszaniowych ma inne przyczyny. Chodzi o to, że dzieci przeszkadzają, zwłaszcza bezdzietnym.
      • obrotowy bzdury 01.12.12, 13:07
        na autobusy ludzie nie przesiada sie z wlasnych samochodow, tylko z pociagow.

        wiec tylko zagesci sie na drogach i w centrach miast.
        przyklad amerykanskiej sieci greyhound pokazuje, ze zniszczyla ona amerykanski system kolejowy i pociagami dalekobieznymi malo kto w USA jezdzi.
        • edek_vilola Re: A w Brazylii praktycznie tylko autobus 01.12.12, 13:35
          W jeszcze wiekszym stopniu niz w Stanach. Siec kolejowa w Brazylii praktycznie nie istnieje, pozostaje zatem jedynie samolot - najlepszy srodek, choc nie najtanszy (nowoczesna flota "Airbusow"), oraz autobus. Przedsiebiorstw autobusowych tam co niemiara, kursuja autobusy klimatyzowane z mozliwoscia spania ("sypialne" - "ônibus leito", "ônibus executivo" ), z miejscami do lezenia ("pol-sypialne" - "ônibus semi-leito") oraz zwyczajne ("ônibus comercial"). Dla "biadakow" i dla turystow pragnacych wszystko zobaczyc pozostaje powolny autobus, ktory wszedzie sie zatrzymuje tzw. "pinga-pinga" ("kropla - kropla"). Odleglosci tam sa takie, ze 1000 km okreslane jest jako "blisko", a dopiero ponad 1000 km to "daleko".
          • obrotowy zly przyklad 01.12.12, 13:43
            w Brazylii nowoczesna siec kolejowa nigdy nie istniala.
            w USA 50 lat temu istniala i zostala zniszczona przez autobusowa konkurencje.
            obawiam sie, ze ten sam efekt moze spotkac Niemcy.
            • tojabogdan hitlerowskie zakazy są przykładem państwa 01.12.12, 15:40
              totalitarnego, a przynajmniej niezdrowego protekcjonizmu, co jest zaprzeczeniem zdrowych zasad konkurencji.
            • edek_vilola Re: W USA nawet rozebrano... 01.12.12, 16:34
              ... niektore zelektryfikowane juz przed wojna linie kolejowe, aby wprowadzic tam trakcje spalinowa. Rzecz niebywala. Taka na przyklad Argentyna, w przeciwienstwie do Brazylii miala zawsze swietnie rozwinieta siec kolejowa (zbudowana i nalezaca przed wojna do Brytyjczykow). Obecnie Argentyna wprowadza szybkie pociagi TGV na trasie Buenos Aires - Rosario i innych. Czekam kiedy Kanada pojdzie za przykladem Argentyny, moze przynajmniej Quebec "zmalpuje" francuskie TGV (metro w Montrealu ma od dawna pociagi na "gumowych kolkach" jak w Paryzu).
              • edek_vilola Re: W USA nawet rozebrano... 01.12.12, 16:50
                edek_vilola napisał:

                > Taka na przyklad Argentyna, w przeciwiens
                > twie do Brazylii miala zawsze swietnie rozwinieta siec kolejowa (zbudowana i na
                > lezaca przed wojna do Brytyjczykow).

                Nalezaloby sprostowac - Argentyna ma swietnie rozwinieta siec kolejowa w centralnej czesci kraju. Jak na kraj z "antypodow" to siec rzeczywiscie inponujaca. Oto mapa:

                www.mapsofworld.com/argentina/rail-map.html
            • yurek11111 Re: zly przyklad 01.12.12, 16:46
              Jezeli siec kolejowa przegrala w konkurencji z autobusami,to trzeba byc wyjatkowym tlumokiem,zeby nie pojac ze byla kosztowniejsza i w przewozach i w utrzymaniu...

              obrotowy napisał:

              > w Brazylii nowoczesna siec kolejowa nigdy nie istniala.
              > w USA 50 lat temu istniala i zostala zniszczona przez autobusowa konkurencje.
              > obawiam sie, ze ten sam efekt moze spotkac Niemcy.
              • obrotowy a-ekonomiczne bzdury. 01.12.12, 20:21
                Trzeba nie miec pojecia o ekonomii, by wypisywac takie bzdury.

                Siec kolejowa kolej utrzymuje sama.

                Przewodnicy autobusowi dostaja drogi od panstwa do dyxspozycji za darmo.
                Bo drogi utrzymuje panstwo - z naszych podatkow.

                Gdyby kazano przewoznikom autobusowym placic za korzystanie z drog - toby z koleja nie wygrali.

                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                ekonomista.
                • igor_uk Jasiu,dobra robota. 01.12.12, 20:25
                  dawno tak smiesznego tekstu nie napisales.
                  Komizmu dodaje twoje plucie na koncu i podpis -Ekonomista.

                  p.s. Czyz by zmieniles trunek? Bo po koszernemu swinstwu byles zalosny,tym razem jestes smieszny.
                  • obrotowy Maladjec - hloopcze :) 02.12.12, 06:49
                    igor_uk napisał:
                    jak zwykle byle co.

                    napisz mi - dlaczego w Rassiji, kolej wygrywa z autobusami ?

                    dla ulatwienia dodam, ze sa tego dwie glowne przyczyny :)

                    Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                    ekonomista.
                    • igor_uk jasiu. 02.12.12, 10:17
                      Od zadawania pytan jestem ja.Ty mnie jeszcze na poprzednie zadanie nie dales odpowiedzi.

                      p.s. jak zwykle nie kuja nie wiesz o Rosji.I ponownie zwracam twoja uwage na twoje pliucie.
                      • obrotowy bzdury, hloopcze. 02.12.12, 16:27
                        igor_uk napisał:
                        > Od zadawania pytan jestem ja.

                        Bzdury hloopcze, spozniles sie.
                        To zdanie ja ci pierwszy napisalem.
                        - latwo sprawdzic w wyszukiwarce.

                        Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                        Podobno budowa autostrady Moskwa-St. Petersburg (pierwszej w Rosji) po wielu latach budowy zbliza sie szczesliwie do polmetka ?
                        • igor_uk Re: bzdury, jasiu. 02.12.12, 18:08
                          Ty jestes od tego,zeby smieszyc ludzi,bo jestes tylko pajacem ,pozbawionym plci i osobowosci.
                          • obrotowy post do kasacji 02.12.12, 18:12
                            za naruszanie regulaminu
                            ze o a-merytorycznym belkocie juz nie wspomne.
                            • igor_uk jasiu. 02.12.12, 18:17
                              Praktycznie kazdy twoj post nadaje sie do kasacji,a tresc do wnikliwej analizy przez twojego psychiatre.
                              Juz sam wybor nickow przez ciebie ,mogl by byc materialem nie na jedna prace naukowa z dziedziny psychologii.
                              • obrotowy no comments 02.12.12, 18:25
                                na ten belkot bez tresci.
                                ale dziabnij sobie jednego na uspokojenie:
                                savvima.com/wp-content/uploads/2010/10/Matis-Lchaim-Vodka.jpg
                                • igor_uk Re: no comments 02.12.12, 18:29
                                  jasiek,biedaczysko,czy moglbys podac cala liste swoich nickow,pod ktorymi udzielasz sie na wszystkich forach?
                • yurek11111 Trzeba nie miec pojecia o ekonomii,zeby...:-)))) 02.12.12, 16:55

                  ...wypisywac takie bzdury.
                  Powaznie myslisz ze firmy autobusowe nie placa za korzystanie z highwayow w Ameryce pln.,jezeli tak myslisz to jestes laikiem w temacie ,a ekonomista z ciebie jak z koziej ...... traba....:-)))))


                  obrotowy napisał:

                  > Trzeba nie miec pojecia o ekonomii, by wypisywac takie bzdury.
                  >
                  > Siec kolejowa kolej utrzymuje sama.
                  >
                  > Przewodnicy autobusowi dostaja drogi od panstwa do dyxspozycji za darmo.
                  > Bo drogi utrzymuje panstwo - z naszych podatkow.
                  >
                  > Gdyby kazano przewoznikom autobusowym placic za korzystanie z drog - toby z kol
                  > eja nie wygrali.
                  >
                  > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                  > ekonomista.
                  • obrotowy Re: Trzeba nie miec pojecia o ekonomii,zeby...:-) 02.12.12, 17:37
                    yurek11111 napisał:
                    > ...wypisywac takie bzdury.
                    > Powaznie myslisz ze firmy autobusowe nie placa za korzystanie z highwayow w Ame
                    > ryce pln.,jezeli tak myslisz to jestes laikiem w temacie ,a ekonomista z ciebie
                    > jak z koziej ...... traba....:-)))))

                    Oczywiscie, ze nie.
                    placa tylko ogolne podatki:
                    - dochodowy
                    - obrotowy
                    - i rocznie licenje za prawo do przewozu pasazerow.

                    Czyli partycypuja tylko POSREDNIO i czesciowo w utrzymywaniu drog publicznych,
                    tak jak i wszyscy inni podatnicy.

                    A Kolej musi utrzymywac wszystkie tory SAMA, gdyz sama jest ich wylacznym uzytkownikiem.
                    • felusiak1 Re: Trzeba nie miec pojecia o ekonomii,zeby...:-) 02.12.12, 18:39
                      płacą tylko podatki ogólne?
                      a podatek naliczany przy paliwie? a heavy vehicle use tax?
                      24 centy od galona wynosi podatek federalny i potem podatek stanowy pomiędzy 35 a 47 centów.
                      Autobus wyciaga jakieś 6-7 mil z galona czyli za kazdą przejechaną milę tytułem podatku wpływa 10 centów czyli na trasie z NYC do Bostonu rząd otrzymije 24 dolary.
                      innymi słowy doucz się.
                      • obrotowy nawet mi sie nie sni :) 02.12.12, 20:17
                        dalej nie dotarlo, ze autobusy sa tylko jednym z uzytkownikow drog i placa tylko czesc
                        za ich uzytkowanie, a kolej placi calosc. ?
                        Dlatego przegrala z Busami .

                        J.K.
                        ekonomista.
                        • felusiak1 Re: nawet mi sie nie sni :) 02.12.12, 23:34
                          jasiek nie wypisuj bzdur i nie podpisuj się "ekonomista".
                          jeśli kolej jest państwowa to płaci podatnik niezależnie od tego czy korzysta.
                          ale w usa koleje są prywatne i na przykład kiedy po totach kolei SantaFe jedzie pociąg kolei CTX to jak myslisz, kto płaci?
                          jasiek, daj już spokój.
                          Koleje były popularne w PRL bo nie było innego srodka transportu i kolej była tańsza od autobusu. Gdyby była droższa to nikt nie jeździłby koleja. Ponadto z Lublina do Międzysdrojów nie ma lotów. W USA są takie loty i w tym cała różnica.
                          PS. Ale jeśli lubisz koleje to moje serce jest z tobą bo ja też lubię. Jednak kolejami nie jeżdżę, raz bo w mojej wsi nie ma stacji a dwa, że jest lotnisko i wychodzi mi taniej lecieć i wypożyczyć na miejscu samochód niż ciądnąć się 1500 mil samochodem. Nie ma też szans na to abym ciągnął się autobusem.
                          • obrotowy felek, nie smec. 02.12.12, 23:47
                            w US nie ma polityki komunikacyjnej
                            - nie ma zreszta zadnej - poza ZAGRANICZNA (te przewiduje konstytucja)
                            i macie tak - jak macie.

                            jednak i to sie zmienia - vide gaz lupkowy.

                            Buenas Noches.

                            J.K.

                            • felusiak1 Re: felek, nie smec. 03.12.12, 00:23
                              faktycznie się zmienia. teraz będzie polityka śniadaniowa, lunchowa i dinnerowa i polityka tytoniowa i marihuanowa i polityka spacerowa. rząd będzie nam mówił jak mamy żyć a za kilka lat zapuka do naszych drzwi aby przeprowadzić inspekcje jak wywiązujemy się z "zaleceń"
        • felusiak1 Re: bzdury 02.12.12, 18:00
          bzdury piszesz. autobusy nie wykończyły kolei, to samochód i samolot je wykończył.
          W USA sie lata, zamiast jechać 4 godziny samochodem leci się samolotem.
          natomiast koleje podmiejskie mają sie dobrze.
          • igor_uk felus. 02.12.12, 18:09
            W przypadku Rosji forumowy pajac jasiek ,rowniez napisal same bzdury.
          • obrotowy Felek. 02.12.12, 18:09
            felusiak1 napisał:
            >W USA sie lata, zamiast jechać 4 godziny samochodem leci się samolotem.
            > natomiast koleje podmiejskie mają sie dobrze.

            Felek, na dystansie do ca. 600 km samolot nie jest zadna konkurencja
            (biorac pod uwage dojazd z - i na lotnisko.

            Gdyby zbudowano siec superszybkich kolei powiedzmy na trasach: Washington-NY-Boston,
            czy LA-Frisco - to ludzie by nimi jezdzili.

            Problem jest jak zwykle pieniadzach.
            Te superszybkie koleje zbudowano w Europie korzystajac z DOTACJI rzadowych,
            czyli nas wszystkich.

            • felusiak1 Re: Felek. 02.12.12, 18:32
              słuchaj robaczku, wypowiadasz się w temacie sobie obcym bazujac na odczuciach.
              Te wszystkie superszybkie pociągi przynoszą ogromne straty, podatnik dopłaca do każdego pasażera. Z NYC do DC pociągiem jedzie się 2 godziny 45 minut. Pociagi są pełne tylko w czasie gestej mgły i snieżnych burz bo nie lataja samoloty. Samolot na tej samej trasie leci niecałą godzinę i niemal zawsze jest pełny.
              Nie masz też najmniejszego pojecia o podatkach jakie płaci się w USA a mimo to zabawiasz się w eksperta. Nie ma w USA podatku obrotowego ale jest coś co nazywamy highway tax. Opłaty za uzytkowanie dróg wliczone są w cenę paliwa. Ropa kupowana i uzywana przez koleje nie jest obciażona takim podatkiem.
              • obrotowy o czym rozmawiamy, Felek ? 02.12.12, 20:15
                felusiak1 napisał:

                > słuchaj robaczku, wypowiadasz się w temacie sobie obcym bazujac na odczuciach.

                - sluchaj robaczku, jestem ekonomista :)

                > Te wszystkie superszybkie pociągi przynoszą ogromne straty, podatnik dopłaca do
                > każdego pasażera.

                - przeciez napisalem, ze budowa byla finansowana przez rzady.
                jednakze OBECNIE francuskie SNCF i niemieckie Intercity strat nie przynosza.
                wychodza z cienkim zyskiem.

                Z NYC do DC pociągiem jedzie się 2 godziny 45 minut.

                370 km ?

                taka podroz we Francji i Niemczech trwa (na glownych trasach - jak ta wasza

                )ponizej 2 godzin)

                Pociagisą pełne tylko w czasie gestej mgły i snieżnych burz bo nie lataja samoloty. S
                > amolot na tej samej trasie leci niecałą godzinę i niemal zawsze jest pełny.

                - to chyba milosc Amis do samolotow :)

                a teraz: ile trwa podroz z centrum NY do DC samolotem ?

                > Nie masz też najmniejszego pojecia o podatkach jakie płaci się w USA a mimo to
                > zabawiasz się w eksperta. Nie ma w USA podatku obrotowego ale jest coś co nazyw
                > amy highway tax.

                - a jak jest roznica poza nazwa ?

                Opłaty za uzytkowanie dróg wliczone są w cenę paliwa.

                jak w europie. jednakze Autobusy/Greyhound sa tylko jednym z jej uzytkownikow,

                Ropa kupowana i uzywana przez koleje nie jest obciażona takim podatkiem.

                tylko jakim ? konkrety prosze :)


                Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                ekonomista
                • felusiak1 Re: o czym rozmawiamy, Felek ? 02.12.12, 20:54
                  obrotwy napisał: sluchaj robaczku, jestem ekonomista :)

                  jak mówią, jest niedziela i powinno być wesoło.

                  ps. kolej jako srodek transportu pasażerów na dłuższych trasach w USA nie ma przyszłości.
                  Publika preferuje samolot. Można budować szybkie koleje i wyrzucać na nie pieniądze. A można też za te pieniądze pojść do knajpy i nażreć się dobrego jedzenia. efekt jest o tyle lepszy, ze wszyscy są zadowoleni.
                  • obrotowy Dobre slowo na Niedziele :) 02.12.12, 21:03

                    > ps. kolej jako srodek transportu pasażerów na dłuższych trasach w USA nie ma pr
                    > zyszłości.
                    > Publika preferuje samolot. Można budować szybkie koleje i wyrzucać na nie pieniądze.
                    A można też za te pieniądze pojść do knajpy i nażreć się dobrego jedzenia efekt jest o tyle lepszy, ze wszyscy są zadowoleni.


                    Mylisz, as usual, przyczyne ze skutkiem.

                    Szybki pociag na dystansie do 600-800 km (czyli w aglomeracjach i ich poblizu)
                    jest lepsza alternatywa, niz samolot.
                    i tylko o tym pisalem.

                    Buenas Noches.

                    J.K.
                    • felusiak1 Re: Dobre slowo na Niedziele :) 03.12.12, 00:34
                      nie zgadzam się z toba. szybką kolej trzeba budować a lotniska i samoloty już są. I kto ma tymi pociagami jeździć i dokąd? Tory kolejowe z SanFran do LA są ale pociągi przestały nimi jeździć bo nie ma chętnych. Jedyny rzeczywiście opłacalny korytarz to jak wcześniej pisałeś DC-NYC-Boston. Drugi to byłoby połaczenie LA i SanFran z Las Vegas. Poza tymi możliwościami nie ma najmniejszej nadziei, że podatnik nie będzie musiał do tego interesu doplacać.
                      • edek_vilola Re: To byly czasy! 03.12.12, 12:37
                        Z przyjemnoscia wspominam te czasy, kiedy USA to byl najbardziej komfortowy kraj na swiecie (przed 11/9). Do samolotu wsiadalo sie latwo i prosto jak do autobusu, drzwi kabiny pilotow podczas lotu byly otwarte, a ciekawe dzieciaki czesto tam wchodzily, na rozmowe i zadawanie pytan pilotom. Do dzis pamietam np. wspanialy lot z konca lat 90-tych - liniami American Airways z Ottawy do Chicago, a nastepnie z Chicago do Albuquerque, najwiekszego miasta w New Mexico. Uwazalem amerykanskie linie lotnicze za najlepsze i najbardziej komfortowe na swiecie oraz najprzyjemniejsze do latania - niemal z kazdym obcym z sasiedniego fotela mozna bylo rozmawiac na wszystkie tematy.
                        Po 11/9 to sie skonczylo - te kontrole na lotniskach, przechodzenie przez bramki w skarpetkach. To oczywiscie rzecz "najprzyjemniejsza" - sciaganie z nog butow butow i kladzenie ich na pas transmisyjny, wyciaganie laptopow, wyciaganie paska od spodni, przechodzenie w skarpetkach przez bramke, przeswietlanie promieniami rentgena lub obmacywanie przez kontrolera, czy np. nie mam noza.

                        Koleje wrocily u mnie zdecydowanie do lask - te wspaniale niemieckie szybkie pociagi laczace wszystkie wieksze miasta. Aby wejsc do takiego pociagu wystarczy nacisnac przycisk przy drzwiach, zadnego szarpania za klamke jak jeszcze gdzieniegdzie w Polsce (dobra rzecz dla kulturystow pragnacych wyrobic sobie sile rak). Wewnatrz rowniez nigdy nie trzeba szarpac za klamke bo wszystkie drzwi otwieraja sie automatycznie, wnetrze jak w samolocie, podroz gladka, szybka i przyjemna. I z samego srodka jednego miasta do samego srodka drugiego.
                      • obrotowy No wlasnie :) 03.12.12, 14:07
                        felusiak1 napisał:
                        Drugi to byłoby połaczenie LA i San Fran z Las Vegas.

                        napierw zaprzeczasz , a potem powtarzasz to - co ja.
                        wlasnie o tym drugim tez pisalem.

                        w obu tych miejscach bylem, wiec wiem co pisze.

                        ale i trzecie by sie znalazlo:

                        - np.: Miwaukee-Chicago-Detroit...
                    • mara571 600-800 km? 03.12.12, 18:05
                      przesadziles j-k.
                      Nigdy nie pojechalabym pociagiem do Monachium: za dlugo trwa. Natomiast wkurza mnie, kiedy dostaje bilet lotniczy z Kolonii lub Düsseldorfu, kiedy mam leciec z Frankfurtu gdzies dalej.
                      • obrotowy NIE... co kto lubi :) 03.12.12, 21:11
                        mara571 napisała:
                        > przesadziles j-k.
                        > Nigdy nie pojechalabym pociagiem do Monachium: za dlugo trwa.

                        nie.
                        wole te kilka godzinn Intercity z Kolonii do Monachium (sprawdzalem)
                        niz Lufhansa z cyrkiem na lotniskach. (per saldo - zaledwie o godzine krocej)

                        jednak co kto lubi :)
    • mara571 to nie do konca prawda Bogdanie 01.12.12, 17:59
      linie autobusowe mozna bylo juz dawno zarejestrowac pod warunkiem, ze Deutsche Bahn nie gwarantowala bezposredniego polaczenia. Pamietam, ze syn sasiadow w czasie studiow w Brandenburgu jezdzil caly czas autobusem. W latach 90-tych bylo polaczenie autobusowe Kolania-Berlin. Nie wiem, jak bylo pozniej kiedy uruchomiono ICE z lotniska w Kolonii do Berlina.
      I badzmy szczerzy: kiedy benzyna byla tansza chetnych na jazde autobusem nie bylo. Teraz sa jeszcze z jednego powodu. Niemieckie spoleczenstwo sie starzeje, i o ile Ohma Gerda jeszcze jezdzi samochodem do Aldiego lub siostry w sasiednim miescie, to juz do dzieci, ktore przeniosly sie na polnoc lub poludnie nie pojedzie.
      • tojabogdan Re: to nie do konca prawda Bogdanie 01.12.12, 20:06
        mówisz o wyjątkach, w których potencjalny przedsiębiorca uruchamiający linię musiał udowodnić, że ta wpłynie wyraźnie a poprawę komunikacji.
        Teraz, formalnie od 1.1.2013, już nie musi. Czyli wreszcie zmieniono prawo obowiązujące od 1934 roku!
        Ale, podobnie jak w rewolucyjnym, jak na niemcy, dopuszczeniu przedszkoli do osiedli mieszkaniowych, linie autobusowe muszą być conajmniej 50km długi bądź podróż nimi musi trwać conajmniej godzinę.
        • caesar_pl Re: to nie do konca prawda Bogdanie 01.12.12, 21:16
          Niemcy sa tradycyjni.W krajach osciennych i nie tylko buduje sie wysokosciowce,coraz wyzsze,ludzie sie ciesza,np.Warszawiacy szaleja na tym punkcie,a w Monachium uchwalono zakaz budowy budynkow ponad 100 metrowych.Nie moga byc wyzsze niz wieze Kosciola Mariackiego..he,he...Gdyby to bylo w Polsce nie bylo by dziwne...
          www.spiegel.de/panorama/buergerentscheid-hochhausverbot-fuer-muenchen-a-329036.html
          • edek_vilola Re: Niemcy maja "Mainhattan" 02.12.12, 15:06
            caesar_pl napisał:

            > Niemcy sa tradycyjni.W krajach osciennych i nie tylko buduje sie wysokosciowce,
            > coraz wyzsze,ludzie sie ciesza,np.Warszawiacy szaleja na tym punkcie

            I coz sie dziwic. Chinczycy i Koreanczycy rowniez "szaleja" i mozna sie wraz z nimi tylko cieszyc, ze obecnie istnieje nie tylko jeden Manhattan, ale i Szanghaj i Seul i inne miasta.
            A Niemcy rowniez maja wysokosciowce, chyba nawet wyzsze niz w Warszawie - Frankfurt nad Menem ("Mainhattan"). Niemcy maja wiec wielka roznorodnosc. Wylot z Frankfurtu lub ladowanie we Frankfurcie przy dobrej pogodzie pozwala ogladac te wysokosciowce w calej okazalosci. A wiekszosc ludzi przybywajacych do Niemiec ze swiata zaczyna znajomosc z tym krajem wlasnie od Frankfurtu.
            • zeitgeist2010 Re: Niemcy maja "Mainhattan" 03.12.12, 16:40
              edek_vilola napisał(a):

              (...) A Niemcy rowniez maja wysokosciowce, chyba nawet wyzsze niz w Warszawie - Frankfurt nad Menem ("Mainhattan"). Niemcy maja wiec wielka roznorodnosc. Wylot z Frankfurtu lub ladowanie we Frankfurcie przy dobrej pogodzie pozwala ogladac te wysokosciowce w calej okazalosci. A wiekszosc ludzi przybywajacych do Niemiec ze swiata zaczyna znajomosc z tym krajem wlasnie od Frankfurtu.

              W „Mainhattan” mieszkalem 6 lat. Po tym tak wiele sie wydarzylo, ze musze sie prawie wysilac, zeby ozywic wspomnienia.
              A wspomnienia są przyjemne, bo byla to moja mlodosc. „kneipenviertel" we Frankfurcie niedaleko Menu nazywal sie Sachsenhausen.
              W miescie bylo i metro, i tramwaje i autobusy. Jedna z linii tramwajowych przejezdzalem obok „Mainhattanu” – dzielnicy bankowej.
              Przez jakis czas mieszkalem w „Besetztes Haus”. Pamietam do dzisiaj jak nas, bardzo kulturalnie, policja usuwala.

              Lokalnym trunkiem w miescie bylo „Ebelwoi” – Apfelwein. To we Frankfurcie na uniwersytecie po raz pierwszy zetknąłem sie z ludzmi z calego swiata. Unikalna atrakcja miasta byla muzyczna kultura amerykanska, dzięki obecnosci G.I.´s i szpitala wojskowego.

              • mara571 Re: Niemcy maja "Mainhattan" 03.12.12, 17:59
                a wiesz, ze dzisiaj tam spotyka sie Mittelschicht o najwyzszych dochodach (osiedle bezposrednio nad Menem z taksowkami wodnymi do centrum) z Unterschicht?
                A wlasciwie sie nie spotyka. Wlasciciele apartamentow w Westhafen unikaja kontaktow z mieszkancami Sachsenhausen.
                • zeitgeist2010 nicht doch? 03.12.12, 20:44
                  mara571 napisała:

                  > a wiesz, ze dzisiaj tam spotyka sie Mittelschicht o najwyzszych dochodach (osiedle bezposrednio nad Menem z taksowkami wodnymi do centrum) z Unterschicht? A wlasciwie sie nie spotyka. Wlasciciele apartamentow w Westhafen unikaja kontaktow z mieszkancami Sachsenhausen.

                  Ostatni raz bylem tam w 1988

                  Slyszalem, ze to samo dzieje sie w Berlinie - Kreuzberg. Deweloperzy zamieniaja dzielnice w luksusowe kondominia
                  • mara571 doch, doch 03.12.12, 20:53
                    tnij.org/tht4
                    Tylko 2 500 euro i mieszkasz: tnij.org/tht1
                    Miesiecznie, nie tygodniowo. Frankfurt to jednak nie Londyn
                    • obrotowy tam - za te pieniadze ? 03.12.12, 21:17
                      koszmar.

                      w Bonn za o wiele nizsze pieniadze
                      masz takie oto widoki :)
                      a i praca w Kolonii tesz jest :)
                      • obrotowy PS. 03.12.12, 21:21
                        zapomnialem o widokach.
                        za pol frankfurckiej ceny :)
                        • obrotowy oto one: 03.12.12, 21:22
                          www.google.de/imgres?q=bonn&num=10&hl=de&tbo=d&biw=1280&bih=923&tbm=isch&tbnid=4_Of9eksv-grwM:&imgrefurl=http://www.balkanforum.info/f12/bonn-bessere-hauptstadt-73378/&docid=uernlQvA6Dy8gM&imgurl=http://www.cmsaf.mit.edu/twiki/pub/Main/ChristophPaus/BonnPostTowerLangerEugen.jpg&w=1280&h=960&ei=bgm9UMe-EMTc4QTqk4CICA&zoom=1&iact=hc&vpx=490&vpy=465&dur=21&hovh=194&hovw=259&tx=116&ty=106&sig=102374646122814643379&page=1&tbnh=144&tbnw=185&start=0&ndsp=34&ved=1t:429,r:16,s:0,i:198
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka