Dodaj do ulubionych

Finanse Arafata

17.07.04, 01:13
W styczniu 2002r. z budżetu Autonomii Palestyńskiej zniknęło "w tajemniczy
sposób" 50 mln USD. Wystarczyły wtedy dwa telefony do Javiera Solany i w
ciągu kilku dni manko zostało pokryte z funduszy specjalnych Unii
Europejskiej (!)

Nie sposób dokładnie ustalić, gdzie przepadła ta gigantyczna suma pieniędzy.
Nawet palestyńscy kontrolerzy stwierdzili, że nie mają pojęcia, na jakie cele
wydano w ubiegłym roku 323 mln USD, czyli 40 proc. Budżetu Autonomii
Palestyńskiej! Joseph Saba, dyrektor Banku Światowego do spraw Bliskiego
Wschodu, twierdzi, że brak przejrzystości księgowej w sposób jaskrawy łamie
porozumienia z Oslo.

Przypomnijmy sobie te fakty: na mocy porozumień z Oslo, 43 kraje przelewają
co roku na fundusz władz Autonomii Palestyńskiej 814 mln USD. Oznacza to, że
na każdego z trzech milionów Palestyńczyków zamieszkujących terytoria
Autonomii Palestyńskiej przypada 271 dolarów zagranicznych dotacji. Ponad
połowę tej sumy (w 2001r. - 400 mln euro) przekazuje Unia Europejska. Od
1994r. do 2000r. Arafat otrzymał od unii łącznie 2 mld euro, nie licząc
dodatkowych dotacji poszczególnych państw członkowskich. 20 marca 2002r., a
więc już piętnaście miesięcy po rozpoczęciu drugiej intifady, Norwegia
wypłaciła Palestyńczykom 12 mln euro.
Poza tym, państwa arabskie, głównie z rejonu Zatoki Perskiej, co roku
ofiarowują Palestyńczykom 300-350 mln USD, a później wykładają podobną kwotę
na pokrycie deficytu budżetowego Autonomii. W 2001r. zdecydowały się
zablokować przekazanie 1,3 mld USD "do czasu przywrócenia kontroli nad
wydatkami".

Dokumenty znalezione w kwaterze Arafata dowodzą, że zamiast na budowę szkół i
dróg Palestyńczycy wydali unijne pieniądze na zakup broni i utrzymanie
terrorystów z Hamasu.
Państwa Ligi Arabskiej co miesiąc wpłacają 55 mln USD na dwa fundusze.
Pierwszy przeznaczony jest dla "bohaterów intifady", drugi dla "bohaterów
Brygad al Aksa". Saddam Husajn, przed swoim upadkiem, płacił rodzinom każdego
samobójcy męczennika po 15 tys. dolarów. Na krótko przed upadkiem swojego
reżimu w Iraku, podniósł wysokość odszkodowania za rany odniesione w akcji
przeciwko Izraelowi z 500 USD do 1000 USD i obiecał jednorazową dotację w
wysokości 10 mln euro na rzecz "antyizraelskiego ruchu oporu". Palestyńskich
terrorystów wspiera też Iran.


O swoją sytuację finansową zadbał też przewodniczący Autonomii Palestyńskiej,
Jaser Arafat. Jego majątek oceniany jest na 20 mld USD, co czyni zeń jednego
z najbogatszych ludzi na świecie. Walka o niepodległość okazała się zatem -
przynajmniej dla części Palestyńczyków - doskonałym interesem. W latach 70. i
80. na konto Arafata (ówczesnego lidera al-Fatah) wpływało dziennie średnio 5
mln USD. Pieniądze te w formie dobrowolnego "podatku" od każdego
zatrudnionego Palestyńczyka płaciły państwa Ligi Arabskiej. Izrael zgodził
się wpłacić na konto Arafata w Leumi Bank w Tel Awiwie 160 mln USD. Lider
Autonomii zażądał tych pieniędzy w Oslo, na wypadek gdyby musiał uciekać z
terytoriów palestyńskich. W ostatnich latach głównym źródłem dochodów Arafata
były dotacje zagraniczne przeznaczone dla władz palestyńskich. Szacuje się,
że z ich budżetu trafiło na jego konta co najmniej 2 mld USD. Arafata hojnie
wspierają też różne fundacje arabskie i bogaci Arabowie z Bliskiego Wschodu,
Europy i Ameryki. Niektóre źródła sugerują, że tą drogą w ciągu ostatnich
dziesięciu lat trafiło do niego 18 mld euro.
Największa część majątku palestyńskiego lidera spoczywa na szyfrowanych
kontach w bankach w Zurychu, Genewie, Nowym Jorku, Tunisie, a nawet we
wschodniej Jerozolimie. Spore sumy Arafat zainwestował w akcje koncernu
Mercedes-Benz, a także na giełdach we Frankfurcie, Paryżu, Londynie, Tokio i
Nowym Jorku, częściowo za pośrednictwem moskiewskiego Narodniego Banku.
Własnością Arafata są wieżowce lub inne prestiżowe budynki w londyńskiej
dzielnicy Mayfair, w Paryżu, Madrycie, na Cyprze i w Grecji. Jest
współwłaścicielem lotnisk w Nairobi i Lagos. Posiada duże pakiety akcji linii
lotniczych Malediwów, Gwinei Bissau i Nikaragui. Ma sklepy wolnocłowe w
Tanzanii, Mozambiku i Zimbabwe. Jest właścicielem wychodzącego na Cyprze
czasopisma "Suad al-Bilad" i - podobno - znanej rozgłośni radiowej w Monte
Carlo.

Okazuje się, że za Arafatem nie przepadają nawet sami Palestyńczycy.
Dlaczego? Otóż, od czasu powstania Autonomii Palestyńskiej Arafat nie
zbudował ani kilometra drogi, ani jednej szkoły, ani szpitala. Zbudował sobie
za to kilka pałaców i prywatne lotnisko. Co gorsza, z jego rozkazu
systematycznie mordowani są Palestyńczycy podejrzani o współpracę z Izraelem.
I na prywatne konta tego człowieka, nieustannie płyną wielkie sumy.
W izraelskim Banku Leumi otworzony został rachunek na nazwisko Jasera
Arafata. Założył je Muhamad Raszid, doradca finansowy Jasera Arafata i jedyny
człowiek, który oprócz szefa posiada prawo dysponowania tajnym, osobistym
rachunkiem przewodniczącego Autonomii Palestyńskiej. Polecił on przelewać tam
wszystkie należności z tytułu zwrotu pobranych ceł. Z prawnego punktu
widzenia sprawa była czysta. Każdy obcokrajowiec może sobie otworzyć prywatne
konto i dysponować nim bez żadnych ograniczeń. Prawa obowiązujące w Gazie nie
interesowały izraelskich urzędników skarbowych. Nie jest też tajemnicą, iż od
czasu podpisania tzw. Protokołu Paryskiego suma opłat celnych zwróconych
przez Izrael Autonomii Palestyńskiej wyniosła ponad półtora miliarda szekli,
a więc około 400 mln dolarów.
Towary importowane do Strefy Gazy i na Zachodni Brzeg odprawiane są w
izraelskich urzędach celnych, na lotnisku Ben Gurion koło Tel Awiwu oraz w
portach morskich w Hajfie i Aszdodzie. Jak wiadomo, Autonomia Palestyńska nie
posiada ostatecznie ustalonych granic i siłą rzeczy nie kontroluje przejść
granicznych. Za sprowadzane przez nią towary pobierane jest wysokie cło,
takie jakie obowiązuje w Izraelu. Procedura ta ma na celu zapobieżenie
przecieków na rynki izraelskie. Ale porozumienie gospodarcze, podpisane przed
kilku laty w Paryżu, zobowiązuje izraelski urząd ceł i akcyzy do
natychmiastowego przekazywania władzom Autonomii wszystkich pobranych opłat.
Jak dotychczas strona izraelska wywiązuje się bez zarzutu z nałożonego na nią
obowiązku.
Tajemnica bankowa kryje wysokości sum, jakie wędrują do innych banków,
może w Szwajcarii, a może gdzieś na wyspach Bahama. Tak czy inaczej, tych
pieniędzy nigdy nie ujrzą ich prawdziwi właściciele - Palestyńczycy. Są oni
systematycznie okradani przez swojego przywódcę, Jasera Arafata.

- opracowano na podstawie opracowań panów Jacka Pałasińskiego i Romana
Fristera.
Obserwuj wątek
    • lolo11 Re: Finanse Arafata 17.07.04, 01:23
      Powiem krotko! Odpier.....l sie od tych paru milionow, kiedy miliardy sa
      kradzione z funduszu odbudowy Iraku.
      A tak apropo to byly one zdeponowane w banku, na ktory skok zrobila "dzielna"
      idf.
      • mcattery Re: Finanse Arafata 17.07.04, 01:26
        oj loluniu...... moja w tym glowa abym sie wlasnie przypierd....
        • lolo11 Re: Finanse Arafata 17.07.04, 01:36
          Na piwo i "freedom" frytki tobie brakuje/?
      • Gość: dana33 Re: Finanse Arafata IP: 192.117.117.* 18.07.04, 01:42
        mylisz sie lolo ciuciu niemnozko. tylko ciut ciut pieniedzy bylo zdeponowanych
        w banku israelskim. i skoku na nie nie zrobil idf. i te pieniadze pojda na
        odszkodowania rodzin, w ktorych ktos zginal z reki arafatowkich terrorystow. i
        rowniez dla dieci palestynskich cos sie tam znajdzie.
    • Gość: dynio Re: Finanse Arafata IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.07.04, 13:27
      do gory!
    • pan.scan W górę palestyńskie serca, mili Państwo! 17.07.04, 23:28
      www.wprost.pl/ar/?O=12847
    • Gość: Felek Finanse Sharona IP: *.twmi.rr.com 18.07.04, 05:14
      Sharon i jego synalek są włascicielami wielu wysp na Morzu Śródziemnym oraz
      Pacyfiku.

      Ostanio szaron zabiega aby wykupić część wyspy Madagaskar.

      Forsę Sharon dostaje w prezencie z odpisów podatkowych róznych macherów
      finasowych żydów amerykanskich, którzy ZAŁATWILI sobie ustawy w USA że zamiast
      płacić podatki do skarbu USA to transferuja te podatki do Izraela.

      W ten sposób Izrael dostaje od żydów amerykanskich w granicach 20 milardów
      dolarów rocznie, które to pieniadze powinny wpłynąć do fiskusa Ameryki, ale idą
      do Izraela.

      W Izraelu 78% ludzi w wieku produkcyjnym pracuje na potrzeby wojska i
      prowadzenia wojny zaborczej przeciw Arabom, aostanio podawano że izrael jest
      jednym z najbogatszych panstw świata.

      Z kąd sie bierze dobrobyt Izraela?

      Chyba wszyscy rozumieją - z OKRADANIA INNYCH !



      • Gość: dana33 Re: Finanse Sharona IP: 192.117.117.* 18.07.04, 12:49
        oj felek felek, nie wszystkich masz w domu, co?
    • Gość: Jerzy Towarzysz Szczur IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 18.07.04, 13:39

      Towarzysz Szczur nie wypadl sroce spod ogona, to pewne. Jasne, ze pochodzenie i
      rodzinne koneksje tez odegraly nieblaha role w jego niebywalej karierze ale o
      powodzeniu zawazyli inni protektorzy. Na pozor inni, bowiem po blizszym
      przebadaniu dostepnego materialu okaze sie, ze ideologicznie - stojacy
      nadzwyczaj blisko siebie.
      Oto pare linkow:

      www.palestinefacts.org/pf_mandate_grand_mufti.php (czyli pronazistowskie
      koneksje tow. Szczura oraz pokrewienstwo z "Wielkim Muftim")
      www.opinionjournal.com/extra/?id=110004075 ( czyli kto i jaki sumami
      rozpoczal finansowanie agenta )
      www.mediamonitors.net/davidmdastych1.html (czyli "polish connection")
      countrystudies.us/russia/88.htm(czy dostrzezono sowiecka polityke na
      Bliskim Wschodzie?)

      Linkow tych moglbym podac o wiele wiecej-problem w tym, ze forumowe blazny malo
      co czytaja. A jesli juz, to zadawalaja sie broszurami propagandowymi z
      koranicznych szkolek czy "ambasad palestynskich".

      Z lektury powyzszej wylania sie dokladny wizerunek sowieckiego
      agenta, "sympatycznego faceta", "bojownika o prawa narodu palestynskiego",
      ktory zaczynajac kariere od kawiarni kairskiej skonczyl... na bodajze 12-tym
      (?) miejscu na liscie najbogatszych ludzi swiata.No i
      na "prezydenturze" "autonomii palestynskiej".

      Jest jeszcze jedna rzecz warta podkreslenia: KGB udala sie rzecz nieslychana.
      Poslugujac sie umiejetnie swoim agentem, za stosunkowo male pieniedza
      umiedzynarodowila "sprawe palestynska"(ba, nawet stworzyla ten "narod") i
      przerzucila koszt utrzymania tegoz "narodu" na ....europejczykow, ktorzy
      wtedy - w tamtych "ciekawych" dla niektorych forumowych osobnikow czasach -
      byli wrogami sowieckiego imperium.
      I takimiz - dla tej "nowej Rosji" kierowanej przez doswiadczonego kagiebiste ,
      Putina - pozostali nadal.
      (J)

      • mcattery no i gdzie jest ta kasa????? 19.07.04, 19:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka