felusiak1
17.02.13, 23:39
Każde słowo krytyki pod adresem pułkownika, kandydata nauk, Władimira Putina jest odbierane przez igora i kilku innych czubaryków jako oczernianie Rosji a co za tym idzie Putin to Rosja.
Jeśli pokazują demonstracje poparcia dla Putina to jest to oczernianie i kiedy pokazują demonstrację opozycjonistów to też jest oczernianie Rosji. Ciekawe.
Wnoszę, że każde słowo krytyki czegokolwiek co jest rosyjskie też jest oczernianiem.
Aby nie oczerniać Rosji należy żyć według wskazań gospodina prezidienta i dać się filmować.
I pomysleć, że mamy rok 2013 i sowietów nie ma już od 24 lat. Rosjanin, który ma dzisiaj 30 lat i dwójkę dzieci nie ma żadnego pojecia o sowietach i zapewne nie zdaje sobie sprawy, że nadal zyje w związku sowiecki w wersji light gdzie nie zabraniają robienia interesów i modlenia się w cerkwi.