igor-z-uk
07.03.13, 18:47
Chinczycy i Hindusi zyja co raz lepiej.Czy to jest dobrze?
Z tego co pisze Boston Consulting Group w raporcie "Efekt bumeranga" wynika,ze nic w tym dobrego niema,poniewaz to moze doprowadzic do globalnego kryzysu (oczywiscie wysoki poziom zycia na Zachodzie ,do tego ponad stan,zadnych zagrozen dla gospodarki swiatowej nie stwarza)
Kilka faktow,ktore przytacza BCG,zeby udowodnic swoja teze:
- Chinczyk urodzony w 2009 roku skonsumuje przez cale swoje zycie w 38 razy wiecej,niz Chinczyk urodzony w 1960 roku (Hindus wzrost bedzie razy 19)
- Mieso (wieprzowina i drob) dla Chinczyka w 1960 roku dostarczalo zaledwie 4% kalorij,a w 2020 roku juz ma dostarczyc 28%.Przez to Chiny stana duzym importerem miesa.
-Zeby miec mieso,trzeba miec czym karmic zwierzyne.W 2010 roku 99% chinskiej kukurydzy szlo na pasze,a to 20% swiatowej uprawy.Ale i taj Chinczykom brakuje karmy dla chodowli.Dla tego import kukurydzy ma zwiekszyc sie z 1.7 mln ton w roku 2010 do 15 mln ton w roku 2015.Czyli akurat tyle,co Stany eksportua rocznie .To powinno doprowadzic do wzrostu cen kukurydzy na 57%.
-Rowniez braki wody slodkiej beda bardzo dotkliwe.
Najbardziej mnie spodobal sie ten fragment tekstu:
"
“The boomerang effect doesn’t have to end in riots and fewer hamburgers for Americans,” Silverstein said."
Hamburger rzadzi Stanami :-)))))))
--
===================
Wody w usta nabiera zwykle ten, kto źle pływa w potoku słów.