kylax1
05.06.13, 22:17
Po prostu śmiech. Kopacz "poucza" Chińczyków o prawach człowieka. Czy ona nie wie, że Chińczycy dokładnie przestudiowali upadek Europy Środkowej i krajów byłego ZSRR po 1989 roku i katastrofy społeczno-gospodarcze jakie miały miejsce? Żaden z krajów tego regionu (Polska, Czechy, Rosja) nie stanowi żadnego wzoru dla Chin.
Gospodarki przejęte przez kapitał zagraniczny, ogromne bezrobocie, ubóstwo i przestępczość. Tak wyglądały lata po 1989 roku. Dopiero niedawno zaczęło się to zmieniać.
Chiny, dzięki właściwej polityce, z zacofanego kraju na peryferiach stały się drugą potęgą gospodarczą globu. Inwestują ogromne środki w naukę (czego nie robi Europa Środkowa i Rosja), rozbudowali infrastrukturę, ale przede wszystkim zachowali kontrolę nad własną gospodarką. To jest jedna z przyczyn ich sukcesu.
Kopacz ośmiesza się krytyką np. Tiananmen. Gdyby ci "studenci" osiągnęli swój cel, biedne podówczas Chiny byłyby dzisiaj nędznym, wyprzedanym państewkiem z ogromnymi podziałami.
Na Tiananmen zginęło kilka tysięcy ludzi. Ale rozwój Chin pomógł w uniknięciu milionów śmierci w wyniku biedy, głodu i chorób.
Niestety bredząca marszałek polskiego Sejmu uważa, że wie lepiej.
Chińczycy "zgodzili się" na jakiś tam mechanizm dyskusji o prawach człowieka. Przekładając z dyplomatycznego na język polski, olali ją totalnie.