sol4000
29.07.04, 23:02
Polaczkowaty
Wypedziles mnie na kilka dni z Forum Swiat, ale o dziwo, nie zaluje tego!
Jak pisalem w watku "ciotka danuta" 'wylaczylem' ciebie z watku, a cala game
twoich zdolnosci zobaczylem dopiero po wylogowaniu sie. Wzburzylo mnie to i,
naturalnie sprobowalem "wypedzic" cie z tego watku, ale kontynuowales
plodzenie swoich wierszykow, dlatego pomyslalem, ze tu nie ma miejsca dla
mnie. Poczulem, ze ktos usiluje poniewierac 'moja' proze.
Dlatego "zniknalem", jak to rachelka nazywa (do niej napisze osobno), bo nie
chcialem byc w twoim towarzystwie. Tym bardziej, ze twoja 'poezje' zaczeto mi
przypisywac. Zniknalem, ale jak powiada Linda Barnes: "Jesli czlowiek nie ma
innych powodow do zycia, to powinien zyc przynajmniej przez ciekawosc
(wscipskosc)" – to moje wlasne tlumaczenie i byc moze nie zbyt dobre, ale
sens jest wlasnie taki. Wiec bylem na forum i obserwowalem, czytalem i
czekalem na "rozwoj wypadkow". Stosunkowo szybko zaczalem dochodzic do
przekonania, ze nie jestes tym, jakim ciebie co poniektorzy widza, lub chca
widziec, bo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=14487972&a=14489951
..., a potem twoja rozmowa z 'to ja'... monika?...
Twoje pytanie do 'to ja': forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=50&w=14487972&a=14490265
Odpowiedz 'to ja': forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=50&w=14487972&a=14490289
Twoja odpowiedz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=50&w=14487972&a=14490339
Odpowiedz 'to ja': forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=50&w=14487972&a=14490374
Twoja odpowiedz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=50&w=14487972&a=14490412
... i zrozumialem, ze twoim sposobem mozna powiedziec wiecej, niz
tlumaczeniem, wyjasnianiem, przekonywaniem itp. i przykro mi sie zrobilo, ze
ja tak nie potrafie (nie potrafie tez uzywac takich slow-wyrazen)! Coz,
jestem przeciez tylko "uzytkownikiem" poezji, a nie jej tworca, niestety.
Pisalem juz w innym miejscu, ze kocham poezje i czytam wszystkich dostepnych
mi poetow i naturalnie nie tylko polskich. Poswiecam temu, tj. czytaniu wiele
czasu - czytaniu, poniewaz jak wspomnialem, sam niestety zdolnosci pisania
wierszy, nie posiadam. Wiem, ze wielu znanych i uznanych poetow pisali
(pisza?) wiersze poslugujac sie podobnym slownictwem, choc i nie przyszlo mi
nigdy trafic na takowe.
Wiersz, fraszka moze bardzo duzo - moze wprowadzic w dobry nastroj, polepszyc
humor, rozweselic, 'uratowac dzien', rozjasnic szary dzien i moze wiele
innych dobrych rzeczy. Ale moze tez ukluc, rozdraznic, zdenerwowac, zasmucic,
moze zepsuc dzien, ale moze tez powiedziec prawde. Tobie sie to (to ostanie)
udalo.
Zdaje sobie doskonale sprawe z reakcji niektorych stalych bywalcow tego
forum, ale takie jest moje zdanie o tobie i nie bardzo mnie obchodzi, co inni
pomysla.
Pozdrawiam ciebie i tych, co potrafili zrozumiec twoj cel!
Sol4000