lubat
23.03.14, 21:09
...cichutko i bez rozgłosu, podwinąwszy ogon odblokowały swoje usługi wobec klientów rosyjskich banków. Bez jakiegokolwiek wyjaśnienia.
Na forum Świat jeden orzełek yntelektu wieścił już, że "ruscy odcinani od kard kredytowych" już, już padają na gębę, a tu masz...
Przyczyną tej rejetrady są niewątpliwie straty finansowe poniesione Visę i MasterCard i perspektywa utraty rosyjskiego rynku. Dzisiaj jednak rosyjski komentator polityczny D. Kisieliow podał inną prawdopodobną przyczynę blokady kart, która w Rosji nie zadziałała. W krajach Zachodu (chociaż nie tylko) jest tak, że jak stanie się głośno, że bank ma kłopoty, natychmiast tysiące jego klientów wycofują swoje depozyty i po kilku dniach paniki bank jest ukatrupiony. W Rosji stało się coś odwrotnego. Putin dał sygnał, że przenosi swoje konto do "zaatakowanego" banku, za nim pospieszyli inni politycy i polityczni celebryci i tym sposobem Visa i MC zostali z ręką w nocniku.
O tym, że to jest dosyć prawdopodobna przyczyna świadczy to, że natychmiast po ogłoszeniu blokady kart, przed dotkniętymi bankami czatowały już zachodnie ekipy telewizyjne w oczekiwaniu na tłumy klientów, jak to było np. na Cyprze jakiś czas temu.