polski_francuz
26.05.14, 08:52
Kompetentny komentator RTL, Jean Michel Apati, oburzyl sie wczoraj na tych, ktorzy chca by Europa jakos pomogla przemyslowi francuskiemu. Silne Euro bowiem eksportowi z Europy nie sprzyja i Francuzi chetni do zwalania winy na innych, oskarzaja wlasnie Euro o ich dezindustrializacje. Na co komentator powiedzial, ze to Francja chciala Euro i chciala silnej "niemieckiej" waluty i ja teraz ma. I nie ma co sie oburzac jak sie ma to co sie chcialo.
Ale trzeba pojsc troche dalej w rozumowaniu p. Apati. Tak naprawde to Europa staje sie coraz bardziej niemiecka i coraz mniej francuska. Czego Francuzi nie lubia glosujac na nacjonalistow z FN. Jaka to jest ta niemiecka Europa? Ano zdyscyplinowana, przede wszystkim. Agenda 2010 byla aktem odwagi, ktora przecisnela pasa ludziom po to by kraj mial sie lepiej. Poza tym przedsiebiorcza bo to wlasnie male przedsiebiorstwa niemieckie sa motorem postepu technologicznego i eksportu Niemiec. W koncu rozwazna bo przykladem tej rozwagi, czasem denerwujacej jest Pani Merkel.
Te wszystkie cechy nie sa cechami francuskimi. Zaden rzad francuski mial wystarczajaca odwagi by wprowadzic reformy. Ostatni odwazny Juppé wylecial w 1995 roku po wielkich strajkach i juz 20 lata nic sie nie dzieje. A wiec brak odwagi elity francuskie charakteryzuje. Francja lubi wielkie przedsiebiorstwa. Mozna w nich powielic schemat Wersalu z krolem, dworem i z tym, ze sie nie wie kto co robi. Nie zobaczysz tego w PMI gdzie widac jasno kto po co jest? Male przedsiebiorstwa sa przywalane podatkami i ciezko im przy ich wadze gospodarzyc. W koncu, rozwaga. Brakuje jej czesto i decyzje podejmowane sa decyzjami na krotka mete.
Nawiasem mowiac, podobnie Ukraina powoli i niezbyt udolnie szuka tego jaka ma miec twarz i czym sie ma roznic od Rosji, Austrii czy Polski.
A zatem cos sie w Europie dzieje i widac ze jestemy kontynentem ktory sie zmienia.
PF