vladexpat
29.05.14, 20:19
Do jednostki wojskowej w okolicach Aleksandrowki przyjechali rebelianci i zażadali od żołnierzy poddania się. Żołnierze odmówili. Wtedy rebelinaci odpalili pocisk p.panc. w arsenał. Arsenał wybuchł a rebelianci razem z żołnierzami uciekli. Po jakimś czasie przyszli miejscowi, spenetrowali budynki i wyszli z puszkami tuszonki.