Dodaj do ulubionych

Rodzice i dzieci

27.07.14, 16:03
Dzisiejsze mlode pokolenie jest dosc interesujace. Studenci, ktorych spotykam we Francji, przygotowuja sie albo do super studiow, ktore dadza im prace we Francji albo do emigracji. Polscy studenci sa dosc podobni, z tym, ze ci ktorzy robia doktoraty zostana raczej w Polsce. Uniwersytety bowiem wlasnie wymieniaja, jak zwykle co 30-40 lat, kadre naukowa.

Mlode pokolenie Polakow jest bardziej pewne siebie niz to moje, ktore przezylo zalamanie sie panstwa i ekonomii. Czuja sie u siebie w Europie i w swiecie. Jak na moj gust, to troche za latwo im wszystko przychodzi niz nam, ale moze to jest tylko kwekanie starej generacji.

Dla potrzeb tego watku porownajmy panstwa do ludzi by moc sie przypatrzyc sie na panstwa -rodzice i panstwa dzieci.

Panstwo-rodzic to, dla nas Europejczykow, glownie Stany. Dzieki nim Europa zyje od 70 lat w dobrobycie i w demokracji. Na poczatku Europejczycy zapatrzeni byli w Stany jak w obraz swiety. Teraz patrza sie coraz rzadziej. Studenci europejscy coraz rzadziej jezdza do Stanow na studia. Coraz czesciej slychac ich krytyke czy to podsluchow czy to polityki.

Wsrod panstw-dzieci najbardziej przyjemne do analizowania sa Niemcy i Polska, ktore sprzybraly obecna forme 24-25 lat temu.

Niemcy zdobyli wlasnie puchar mistrzostw swiata w futbolu i jednoczesnie, zdobyli serca wiele obserwatorow. Staja sie celem emigracji coraz lepszej jakosci i potrafia umiejetnie z tej emigracji korzystac.

Polska demokratyczna jest jeszcze bardzo mloda, ale juz widac objawy tego jakim krajem sie stanie juz dorosla. 15-latki polskie maja najlepsze wyniki w wielu dyscyplinach naukowych, polscy politycy powoli zdobywaja najwazniejsze pozycje w Brukseli. A Polska staje sie coraz przyjemniejszym krajem do zycia.

PF
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: kwekanie starej generacji 27.07.14, 16:07
      na 100% ,zadne moze...... do tego nie do zniesienia
    • krzyysioo Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 16:36
      A Polska staje sie coraz przyjemniejszym krajem do zycia.

      Kiedyś gdy wypisywałeś podobne pier...ły to wpierw ze mnie robiłeś idiotę a później po linkach tyczących ilości ludzi wyrzuconych na margines i niedojadających dzieci skwitowałeś ... iż mało ostatnio w Polsce bywasz i widać niewiele o niej wiesz. Skoro więc mało tu bywasz i masz spore braki w wiedzy to pytanie po co te same bzdety propagandy sukcesu wypisujesz?
      • polski_francuz Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 16:39
        Bywam coraz czesciej. Dlatego pisze.

        PF
        • blue.skay Masz racje ... 27.07.14, 16:47
          Z drugiej strony uplyw czasu wrecz "wymusza" na nas pokuse refleksji...

          Jezeli ktos tego nie moze zrozumiec, to mowi sie trudno.

          Ciekawy watek o ewolucja pogladow czlowieka na ... znalezienie swojego miejsca w swiecie.
          • krzyysioo Re: Masz racje ... 27.07.14, 16:49
            Ciekawe że najwięcej wiedzy n/t szczęśliwie miodem i mlekiem płynącej Polski mają ci którzy o ile wiem w niej nie mieszkają ...
            • blue.skay Chybiona uwaga... 27.07.14, 19:01
              Poszukiwanie swojego miejsca w swieci, znalezienie sensu zycia ma bardzo dluga tradycje, ktora nie byla wiezona w klatce.

              Postrzeganie zjawisk i kojarzenie faktow nie zalezy od miejsca zamieszkania.
        • krzyysioo Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 16:48
          To może odniesiesz się teraz jakoś do tych linków tyczących niedojadających dzieci które kiedyś dawałem? Bo skoro jest coraz lepiej to nie może być by niedojadających było więcej niż w latach 90-tych, a to był chyba najlepszy okres, jeszcze nie zdążono nas złapać na nowo za pysk po tym jak poprzedni dobroczyńca wyszedł.
        • krzyysioo Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 16:54
          Aaaa, myślę że tu już nie będziesz mocno oponował, podam jeszcze jedną grupę która niedługo poczuje co to raj w błyskawicznie rozwijającej się i wolnej Polsce - przyszli emeryci. Co powiesz n/t przyszłych emerytur i tego jak będzie można poszaleć za nie? Jak określiłbyś siłę nabywczą tych przyszłych emerytur do tych z przed 10-20 lat czy nawet tych dzisiejszych? W końcu jak jest dobrze a ma być jeszcze lepiej to chyba możemy się w to zabawić?

          Piszesz sporo o szkolnictwie, ponoć naukowcem jesteś. Tu tez zakładam ze pędzimy do przodu, zabawimy się w porównanie list rankingowych wyższych uczelni w Polsce? Tego gdzie były one kiedyś (np zaraz po upadku komuny) a gdzie są dzisiaj? Jak pędzimy do lepszego to tutaj chyba też?
          • polski_francuz Szkolnictwo wyzsze 27.07.14, 17:07
            Jest tu nas kilku na tym forum znajacych szkolnictwo wyzsze.

            Z mojej perspektywy sa w Polsce pieniadze na badania. Laboratoria rosna. Studenci polscy mam ich od 2000 roku sa coraz lepsi. Kadra, no coz kadra przygotowuje sie od wymiany. Ci mlodzi sa juz czescia systemu naukowego europejskiego.

            Co do wykladow, to sadze, ze prywatne uczelnie nie byly zbyt dobrym pomyslem. Byc moze bede mial kilka wykladow na zaproszenie, pod koniec tego roku, to napisze troche wiecej.

            PF

            P.S. W dosc podobnym, krytycznym, ba placzliwym tonie, moglym pisac o dzisiejszej Francji...
            • krzyysioo Re: Szkolnictwo wyzsze 27.07.14, 18:15
              Kilku znajomych zostało na uczelni, jedno co się z pewnością zmieniło w stosunku do początku lat 90-tych to ... można całkiem fajne pieniądze na uczelni (lub za pomocą uczelni) zdobyć, oczywiście podstawa to dobry pomysł na grant i dobry promotor. O przełożeniu tego na realny biznes powiedzmy że pisał nie będę.

              Ale ja o czymś innym chciałem - o tym jak uczelnie w Polsce wypadają na tle innych na przestrzeni ostatnich 20 lat, takie porównania są prowadzone.
              • polski_francuz Re: Szkolnictwo wyzsze 27.07.14, 18:40
                Lista szanghajska pewnie.

                No coz, lista jest zrobiona przez Chinczykow i troche dla Chinczykow: gdzie warto by mlody, zdolny Chinczyk studiowal. Licza sie publikacje, nagrody Nobla...takie rzeczy. Na liscie sie UW, UJ, chyba PW teraz i moze PWr. Znam dwa wydzialy PWr skonczylem studia i jeden wydzial ma super publikacje ale nie ma studentow a drugi odwrotnie. Na ten drugi przyjezdzaja przedstawiciele firm niemieckich na rekrutacje.

                Studenci ida zatem za przyszla praca i uczelni nie mozna odlaczyc od gospodarki i ekonomii. By powstawaly start-up trzeba by banki wspoldzialaly z finansowaniem ryzykownych przesiewziec.

                Moje wrazenie jest takie, ze to (start-ups) sie rozwinie bardziej niz we Francji i porownywalnie do Niemiec.

                PF
                • krzyysioo Re: Szkolnictwo wyzsze 27.07.14, 21:07
                  Nie tylko ten, są i inne, od 25 lat w zasadzie nie zmienia się jedno - nasze uczelnie pojawiają się w okolicach 400-500 miejsca i w pierwszym tysiącu zazwyczaj jest ich ok 3-6 w zależności od rankingu czy roku. Inaczej mówiąc jakoś niespecjalny skok jakościowy zrobiliśmy od wyjścia z komuny. I w zasadzie ja to traktuję jako optymistyczny fakt - za te 25 lat nie cofnęliśmy się przy tych najlepszych naszych uczelniach.

                  To o czym piszesz dalej, znaczy o zapleczu finansowym tego co ambitne i chce wejść na rynek to temat osobny, ja zaryzykowałbym tezę że nasze rządy (a też i urzędnicy szczebla niższego) znając dobre rozwiązania zachodnie uprawiają tu sabotaż na krajowym podwórku.

                  Ty piszesz o tym gdzie nasi absolwenci znajdują pracę (są tani i niektórzy przyzwoicie wykształceni), napisz coś o nowoczesnych produktach które wypuścił prawie 40milionowy naród i które podbiły świat, ile tego jest? Jakie to ma przełożenie na naszą gospodarkę?
    • przyjacielameryki Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 17:10
      polski_francuz napisał:


      >
      > Polska demokratyczna jest jeszcze bardzo mloda, ale juz widac objawy tego jakim
      > krajem sie stanie juz dorosla. 15-latki polskie maja najlepsze wyniki w wielu
      > dyscyplinach naukowych, polscy politycy powoli zdobywaja najwazniejsze pozycje
      > w Brukseli. A Polska staje sie coraz przyjemniejszym krajem do zycia.
      >
      > PF



      Potwierdzam to w całej rozciągłości. Polska to obecnie bardzo dobry kraj do życia w sensie każdym i chociaż cały czas sporo nam brakuje jeszcze do Niemiec czy Holandii to zmiany są niezwykle korzystne. Każdy kto chce pracować, ma niezłe kwalifikacje, jest zmotywowany może już w Polsce żyć na dobrym poziomie, co obserwuję każdego dnia bo sam tu mieszkam. A zdaje się ktoś bąkał, że nie wiesz bo tutaj nie mieszkasz. Więc ja wiem bo mieszkam.

      Oczywiście są tacy którzy narzekają, ale w 90% to nieudacznicy, lenie i osobniki o mentalności roszczeniowej a nawet czasami sowieckiej.
      • der-chef Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 18:24
        przyjacielameryki napisał:


        > Oczywiście są tacy którzy narzekają, ale w 90% to nieudacznicy, lenie i osobnik
        > i o mentalności roszczeniowej a nawet czasami sowieckiej.

        I tu muszę powiedzieć, jesteś idiotą. Mam 47 lat pracy, miałem pracować 50 lat, ale tusek mi dołożył 2 latka. Już dzisiaj nie jestem w stanie wykonywać pewnych czynności ze względu na stan zdrowia. Chetnie bym zmienił pracę, tylko qu... na jaką skoro do pracy nie przyjmuje się ludzi po czterdziestce. Nikt nie potrzebuje pracowników produkcyjnych bo przemysł zajebany, nikt nie potrzebuje instruktorów praktycznej nauki zawodu z tego samego powodu, informatyków na rynku jak "mrufkuf".
        • polski_francuz Masz pewnie racje 27.07.14, 18:48
          zes niezbyt zadowolony. Ale przyznam sie, ze imponujesz mi charakterem i zdolnoscia adaptacji. Rozumiem, ze przezyles ewolucje polskiego rzemyslu. W tej samej firmie? Jak oceniasz jej zmiany?

          PF
          • der-chef Re: Masz pewnie racje 27.07.14, 19:02
            polski_francuz napisał:

            > zes niezbyt zadowolony. Ale przyznam sie, ze imponujesz mi charakterem i zdolno
            > scia adaptacji.

            Dziękuję.

            Rozumiem, ze przezyles ewolucje polskiego rzemyslu.

            Tak.

            W tej samej
            > firmie?

            Nie. W jednej firmie przepracowałem lat 20 jako mechanik maszyn, narzędziowiec. Ze względu na niskie zarobki zmieniłem firmę, która po 4 latach upadła bo kopalnie nie zapłaciły za wyroby. 10 lat w służbie zdrowia jako konserwator sprzętu elektromedycznego i stomatologicznego potem mi dodano sprzęt pralniczy i kuchenny oraz kierowcę ambulansu, szpital upadł. 14 lat w oświacie jako starszy portier z obowiązkami administratora pracowni komputerowych, elektryka, hydraulika, stolarza, zaopatrzeniowca, składacza publikacji dla pewnej wyższej szkoły gotowania na parze etc. 3 lata wędrowałem po różnych dziadowskich firmach.

            Jak oceniasz jej zmiany?
            >
            Negatywnie.

            > PF
            • der-chef Re: Masz pewnie racje 27.07.14, 19:11
              Żałuję że w 1971 roku nie wyjechałem do Francji, miałem załatwioną pracę w Aubert & Duval. Człowiek był młody i głupi, teraz jest stary i nie ma szans na nic.
              • polski_francuz Znam 27.07.14, 19:40
                "Aubert & Duval"

                Zajmuja sie metalurgia i wyrobami wykuwanymi (forgéage). Funkcjonuja nienajgorzej. Zrobilbys dobry wybor.

                Na pocieszenie. Po jednej z pierwszej konferencji naukowych we Francji, w Awinionie w 1981, szukal mnie na post-doku "poszukiwacz glow" do pracy w firmie. Tez powiedzialem "nie".

                I tez zaluje:)

                Pozdro

                PF
              • krzyysioo Re: Masz pewnie racje 27.07.14, 21:26
                PA nie jest tak do końca idiotą, zarabia dość dobrze o ile pamiętam na przekształcaniu działek rolnych na budowlane które dalej upycha innym, normalną pracą o ile wiem nie brudzi się.

                Natomiast Ty stanowisz przykład kogoś kogo chce się spychać do pozycji nieudacznika czy frustrata, byle tylko zamilkł w swojej niedoli i nie psuł obrazu całości. Obróbka metalu to i moja działka w której się param od końca lat 80-tych do dzisiaj. To w jaki sposób załatwiono u nas przemysł metalowy oraz szkolnictwo zawodowe w tej dziedzinie woła o pomstę do nieba. Żadna pocieszenie iż na Słowacji czy Czechach którzy w tej dziedzinie stali lepiej to obraz zniszczenia jeszcze większy.

                Człowiek niekoniecznie był młody i głupi, sporo z nas wierzyło w ideały, szczególnie po 89, dzisiaj pozostał tylko posmak wyr...nych frajerów.
                • ekwiwokacja Bardzo interesujace, rzeczowe i osobiste uwagi.. 27.07.14, 22:01
                  krzyysioo napisał:
                  Masz pewnie racje
                  > PA nie jest tak do końca idiotą, zarabia dość dobrze o ile pamiętam na przekszt
                  > ałcaniu działek rolnych na budowlane które dalej upycha innym, normalną pracą o
                  > ile wiem nie brudzi się.
                  >
                  > Natomiast Ty stanowisz przykład kogoś kogo chce się spychać do pozycji nieudacz
                  > nika czy frustrata, byle tylko zamilkł w swojej niedoli i nie psuł obrazu całoś
                  > ci. Obróbka metalu to i moja działka w której się param od końca lat 80-tych do
                  > dzisiaj. To w jaki sposób załatwiono u nas przemysł metalowy oraz szkolnictwo
                  > zawodowe w tej dziedzinie woła o pomstę do nieba. Żadna pocieszenie iż na Słowa
                  > cji czy Czechach którzy w tej dziedzinie stali lepiej to obraz zniszczenia jesz
                  > cze większy.
                  >
                  > Człowiek niekoniecznie był młody i głupi, sporo z nas wierzyło w ideały, szczeg
                  > ólnie po 89, dzisiaj pozostał tylko posmak wyr...nych frajerów.

                  Was obydwu!
                  Moja uwage zwrocil poczatek Twojego postu - skad wiesz, ze PF pracuje przy przekształcaniu działek rolnych na budowlane?
                  W niektorych postach pisze on o skonczeniu uniwersytetu, w innych o skonczeniu politechniki, w jeszcze innych ze prowadzi na wyzszych uczelniach wyklady - a Ty piszesz, ze on zajmuje sie przekwalifikowywaniem dzialek i ich sprzedaza.
                  Czy moglbys to potwierdzic?

                  --
                  Dywagacje forumowego debila:
                  „domyslam sie ze drugi wpis nastapil zaraz po zakonczeniu flaszki jakies rozdowjenie jazni nastapilo i nie wiem dlaczego pod tym nikiem pisze kilka roznych osob” -
                  arkaf 19.07.14, 17:43 FS


                  • krzyysioo Re: Bardzo interesujace, rzeczowe i osobiste uwag 27.07.14, 22:07
                    Chwalił się tym tutaj na forum.
                    • ekwiwokacja Re: Bardzo interesujace, rzeczowe i osobiste uwag 27.07.14, 22:31
                      krzyysioo napisał:
                      > Chwalił się tym tutaj na forum.

                      Bardzo Ci dziekuje, krzyysioo!
                      To bardzo mozliwe, poniewaz ten uzurpator, rasista i mitoman PF - jedyne co potrafi to "nawijac makaron na uszy", chcacych go sluchac!
                      Àle i w to mu nie wierze, jak i wszystkie podane wczesniej przez niego "kwalifikacje"!
                      To zakompleksiony i ograniczony cymbal (ktory maluje, albo zamiata?) - patrzac na ilosc przez niego pozakladanych watkow i ich "tresc" - reszte usprawiedliwia jego mitomania!
                      Nie jest on na tym forum odosobnionym "przypadkiem" - jest ich wiecej!

                      --
                      Dywagacje forumowego debila:
                      „domyslam sie ze drugi wpis nastapil zaraz po zakonczeniu flaszki jakies rozdowjenie jazni nastapilo i nie wiem dlaczego pod tym nikiem pisze kilka roznych osob” -
                      arkaf 19.07.14, 17:43 FS
                    • polski_francuz Udzieliles 27.07.14, 22:39
                      klamliwej informacji nie wyjasniajac roznicy miedzy PF i PA i sie szpion zupelnie zakalapuckal.

                      Klamcow nie lubie.

                      PF
                      • polski_francuz Moja 27.07.14, 22:42
                        uwaga dotyczy ksywy krzyysioo...

                        PF
                      • krzyysioo Re: Udzieliles 27.07.14, 22:53
                        Jak na swoje wykształcenie masz ogromne kłopoty z czytaniem. PA coś tutaj napisał i ktoś nazwał go idiotą, temu komuś odpisałem że PA idiotą być nie musi, ot ustawił się całkiem ciekawie w życiu w tym systemie który mamy. Moim zdaniem nie zasugerowałem niczym tej informacji jako opisującej Ciebie.

                        Gdyby pytał ktoś o Ciebie to chyba żadnej tajemnicy bym nie zdradził pisząc z pamięci iż prawdopodobnie jakiś fizyk pracujący we Francji a pochodzący z Polski, ot pisałeś o ile mnie pamięć nie myli już co najmniej kilka razy tu na forum.

                        A kłamstwo mi zarzuciłeś chyba zbyt pochopnie, równie dobrze mógłby mi to zarzucić choćby i Igor czy romrus pisząc że nie wyjaśniłem iż PA to nie oni, to też nie słoń ani nie żyrafa a nasz przyjacielameryki o czym bywalcy tego forum doskonale wiedzą.
                      • krzyysioo Re: Udzieliles 27.07.14, 23:02
                        Co najwyżej mogłeś się czepić mało dokładnej informacji choć i to byłoby na wyrost ale zarzucać komuś kłamstwo tylko na tej podstawie ze ktoś mógł źle odczytać poprawną informacje to już spora bezczelność. Na takiej podstawie to ja mógłbym Tobie kłamstwo w każdym poście zarzucić, w końcu ktoś mógł inaczej odczytać a Ty za mało dokładnie wyjaśniłeś.
                  • polski_francuz Ciekawski szpion 27.07.14, 22:09
                    na szczescie nieuwazny:)

                    PF
        • przyjacielameryki Re: Rodzice i dzieci 28.07.14, 16:16
          der-chef napisała:


          >
          > I tu muszę powiedzieć, jesteś idiotą. Mam 47 lat pracy, miałem pracować 50 lat,
          > ale tusek mi dołożył 2 latka.

          Twoja sprawa jakie wydajesz opinie. Ja całkowicie potwierdzam to co napisałem wcześniej a to z kolei wynika z moich obserwacji życia. Znam ludzi wykształconych(politechniki, UW, . . ) którzy odnieśli sukcesy ale i znam takich którzy ponieśli porażki ale wszystkie porażki zawdzięczają samym sobie. To nie jest tak, że gospodarka rynkowa daje czy przynosi fantastyczne miejsca pracy i to w okresie transformacji ustrojowej. Jest jeszcze coś takiego jak własna inicjatywa, własna pomysłowość, przedsiębiorczość, . . . itd. To nie oznacza, że wszyscy mają tworzyć własne firmy ale wszyscy muszą być aktywni, kreatywni i pracowici i tacy nie mają kłopotów.

          Znam też ludzi z wykszt. podstawowym którzy w latach 90- mieli warzywniak. Dzisiaj dzięki gigantycznej pracy i uporowi mają własne sklepy.
          Transformacja ustrojowa i gospodarka rynkowa dały przede wszystkim szansę ale tę szansę trzeba było chcieć i zauważyć i urzeczywistnić. Natomiast pasywność i bierne czekanie na pracę jest zawsze skazane na porażkę.

          Tak przy okazji - właścicielem ENEL MED - jednej z głównych sieci usług medycznych w kraju jest Pan Rozwadowski, inż elektryk.(Politechnika Warszawska) Z medycyną nie miał nic wspólnego.
          • der-chef Re: Rodzice i dzieci 28.07.14, 19:58
            przyjacielameryki napisał:

            > der-chef napisała:
            >
            > Znam też ludzi z wykszt. podstawowym którzy w latach 90- mieli warzywniak. Dzis
            > iaj dzięki gigantycznej pracy i uporowi mają własne sklepy.
            > Transformacja ustrojowa i gospodarka rynkowa dały przede wszystkim szansę ale t
            > ę szansę trzeba było chcieć i zauważyć i urzeczywistnić. Natomiast pasywność i
            > bierne czekanie na pracę jest zawsze skazane na porażkę.
            >
            > Tak przy okazji - właścicielem ENEL MED - jednej z głównych sieci usług medycz
            > nych w kraju jest Pan Rozwadowski, inż elektryk.(Politechnika Warszawska) Z med
            > ycyną nie miał nic wspólnego.

            Ty kończyłeś szkołę chicagowską? Ja też znam ludzi którym się niby udało. Tak udało się dzięki rodzicom, znajomym i przynależności partyjnej. Żaden z nich nie zawdzięcza sukcesu samemu sobie, a ci od warzywniaków już nie żyją albo dawno zamknęli te warzywniaki a niejednokrotnie własne duże sklepy. Chłopie, Ty normalnie jesteś oderwany od rzeczywistości tak jak Chicago Boys.
            • przyjacielameryki Re: Rodzice i dzieci 29.07.14, 08:28
              der-chef napisała:


              > Ty kończyłeś szkołę chicagowską? Ja też znam ludzi którym się niby udało. Tak
              > udało się dzięki rodzicom, znajomym i przynależności partyjnej. Żaden z nich ni
              > e zawdzięcza sukcesu samemu sobie, a ci od warzywniaków już nie żyją albo dawno
              > zamknęli te warzywniaki a niejednokrotnie własne duże sklepy. Chłopie, Ty norm
              > alnie jesteś oderwany od rzeczywistości tak jak Chicago Boys.


              Ja od lat mieszkam pod Warszawą, z Chicago nigdy nie miałem nic wspólnego, nigdy tam nie byłem chociaż dwukrotnie zwiedzałem USA wynajętym samochodem.

              Kolejne złe wnioski kolego. Zawsze takie wnioski wyciągasz?

    • felusiak1 o porównaniach 27.07.14, 17:23
      moi drodzy narzekacze, polska dziś i polska 1980, polska 1988 i polska 1976 to inny kraj, inni ludzie. w polsce nie mieszkam od ponad 30 lat i to pozwala mi widzieć to czego żyjacy tam na codzień nie widzą. to tak jak rosnace dzieci. widząc je codziennie zdają się być ciągle tacy sami. widzac je raz na dwa lata z łatwością dostrzegamy różnice.
      • boavista4 Re: Felus powiedzial co 27.07.14, 17:34
        wiedzial. zajmimy sie plazowaniem.
      • przyjacielameryki Re: o porównaniach 27.07.14, 17:40
        Masz absolutną rację. Najlepiej ocenić zmiany z perspektywy lat. Ja sporo podróżuję po Europie, również po takich krajach jak Słowacja, Czechy, Węgry, Rumunia, czy kraje dawnej Jugosławii - Chorwacja, Serbia, Słowenia, Czarnogóra, Macedonia czy Bośnia i Hercegowina. Mam więc możliwość stałego porównywania tych państw z Polską i zmian jakie tam zachodzą i u nas. Wniosek jest jeden, Polska po 1989 r. i po przystąpieniu do UE w 2004 r. poczyniła największe postępy w sensie każdym a widać to również okiem turysty(zadbane miasta i miasteczka, zamożna i ładna wieś, ładne nowe domy z zadbanymi ogródkami, czystość, dobre drogi w tym autostrady i drogi ekspresowe, dużo dobrych samochodów, ładne nowoczesne lotniska, itp.) Polska widziana okiem turysty prezentuje się chyba lepiej od Słowacji, Czech i Węgier. Zdecydowanie lepiej od Serbii, Rumunii czy Bułgarii a Warszawa ma skromniejsze zabytki niż czeska Praga ale miasto jako całość jest obecnie ładniejsza i nowocześniejsza od Pragi co przyznają sami Czesi.
      • der-chef Re: o porównaniach 27.07.14, 18:30
        felusiak1 napisał:

        > moi drodzy narzekacze, polska dziś i polska 1980, polska 1988 i polska 1976 to
        > inny kraj, inni ludzie. w polsce nie mieszkam od ponad 30 lat i to pozwala mi w
        > idzieć to czego żyjacy tam na codzień nie widzą. to tak jak rosnace dzieci. wid
        > ząc je codziennie zdają się być ciągle tacy sami. widzac je raz na dwa lata z ł
        > atwością dostrzegamy różnice.
        >

        Tak, dlatego mój syn mówi że gdyby nie wy (czyli rodzice) to Polskę by oglądał tylko w TV. według niego 3 dni w Polsce to tydzień na Majorce. Ciągle zadaje mi pytanie "jak wy tu możecie żyć?"
    • malkontent6 Re: Rodzice i dzieci 27.07.14, 17:37
      polski_francuz napisał:

      > moze to jest tylko kwekanie starej generacji.

      Tak. :)

      Ciekawa wypowiedź, pod którą mogę się podpisać.
    • mara571 optymista PF 27.07.14, 18:19
      poweim ci tylko, ze takie nagradzane dzieci znajomych studiuja juz w Anglii.
      Matematyke i medycyne. Dzieki europejskim stypendiom.
      Zadne nie mysli juz o powrocie do Polski.
      Wolne miejsca pracy na uczeliach zostana obsadzone przez genetycznie uzdolnione dzieci i wnuki obecnej kadry naukowej.
      • polski_francuz Genetycznie uzdolnione? 27.07.14, 18:45
        rozwin to troche: dobre wyniki na studiach, czy jak inaczej ich mozna rozpoznac?

        PF
        • mara571 Re: Genetycznie uzdolnione? 27.07.14, 18:48
          po latwosci z jaka dostaja sie na studia doktoranckie, w przypadku medycyny na etaty rezydentow w uniwersyteckich klinikach.
          Po szybkiej sciezce do doktoratu i habilitacji. Ta kariera nie jest zwiazana z prawdziwymi osiagnieciami tych dzieci, raczej z pozycja rodzicow.
          • polski_francuz Re: Genetycznie uzdolnione? 27.07.14, 18:57
            Rozumiem. Mafie. We Francje tez mafie rzadza na uniwerkach. Rak katolickich krajow i Landow...

            PF
            • mara571 Re: Genetycznie uzdolnione? 27.07.14, 21:30
              w Niemczech to nie zalezy od landu.
              Tylko oni to robia bardziej dyskretnie: nigdy nie umieszczaja potomstwa na swoim uni.
              A naprawde najzdolniejsi zawsze dostaja szanse.
              • polski_francuz Nawet 27.07.14, 21:45
                nie Land of Amigos? Allez, bez przesady. Matka nieslubnego dziecka Seehofera dostala prace jako Beamtin.

                Co do reszty, Niemcy sa o wiele uczciwsze, ten punkt widzenia podzielam.

                PF
    • felusiak1 porównania 27.07.14, 18:58
      do polski jeżdżę przez Belgię i powiem wam, że Belgia wygląda ciągle tak samo jak 30 lat temu.
      Polska to inny kraj.
      Rozumiem, że trawa za płotem jest zawsze bardziej zielona. Tak długo jak nie przeskoczy sie przez ten płot i nie spojrzy się na swoją trawę. Zgadnijcie co? Trawa za płotem jest bardziej zielona.
      • mara571 masz racje, ale 27.07.14, 19:11
        zakladam, ze przejezdzasz nie wjezdzajac do miast.
        Przede wszystkim do Brukseli. Tam mozna zobaczyc zmiany: dzielnica po dzielnicy staje sie kolorowa, a w centrum biurowce dla unijnych biurw rosna jak grzyby po deszczu.

        Jechalam przed dwoma laty A2 w okolicy Warszawy: nic poza slynnymi ekranami nie widzialam.
        A tak serio: w Polsce sa regiony, gdzie wszystko zmienia sie w szybkim tempie na lepsze i takie gdzie wszystko upada.
        • felusiak1 Re: masz racje, ale 27.07.14, 20:21
          zatrzymuję się w antwerpii i od 30 lat jest tak samo.
        • krzyysioo Re: masz racje, ale 27.07.14, 21:14
          > A tak serio: w Polsce sa regiony, gdzie wszystko zmienia sie w szybkim tempie n
          > a lepsze i takie gdzie wszystko upada.


          I tego piewcy sukcesu nie chcą widzieć. Są miejsca (geograficznie czy zawodowo) gdzie się mocno poprawiło a chyba więcej takich gdzie tylko sznura szukać i to chyba nie tylko urok Polski, na Słowacji widzę podobne zjawiska. Ot praca za 400-450 euro/m-c i perspektywa emerytury ok 300 euro, pierwsze i drugie wcale nie takie oczywiste że nawet w takiej wysokości będzie.
          • felusiak1 Re: masz racje, ale 27.07.14, 22:49
            dokładnie tak samo jest w USA. Gdzieś się poprawia a gdzieś się chyli.
            Detroit i okoliczne fabryczne miasta upadają a Austin, San Antonio, Dallas i Houston rosną jak na drożdżach.
            Moja wieś miała w 2008 8 tysiecy mieszkańców a teraz ma 12 i końca nie widać.
            • melord Re: masz racje, ale 28.07.14, 12:11
              jestem juz ponad 3 miesiace w Polsce,troche po niej pojezdzilem
              Odwiedzielem kilka pobliskich krajow Wegry,Czechy,Austrie,Litwe,i Bialorus !!
              Polska sie zmienia nie ulega watpliwosci, podobnie jak w/w kraje jak rowniez inne kraje na swiecie, to naturalne.
              Czy te polskie zmiany sa takie szokujace,smiem watpic.
              O ile Budapeszt,Wieden,Praha sa dosc dobrze znane i porownania z W-wa sa bez sensu(na nasza niekorzysc) o tyle Bialorus ....zakladajac ,ze niema granicy nie wiele sie rozni od miast i miasteczek wschodniej Polski(drogi maja lepsze).

              Niewatpliwa zaleta Polski jest krajobraz,Tatry,Bieszczady,Gory Stolowe,rowniny Mazowsza,Mazury,Pojezierze Kaszubskie,Baltyk, Lasy i Puszcze....wszystko to na niewielkim w sumie terenie w srodku Europy.(wspanialy splyw kajakowy Rospuda)
              Wada zasmiecone drogi i miasteczka obskurnymi reklamami jak rowniez pstrokacizna(czasami anarchia) budowlana bez zachowania ukladu przestrzennego czy historycznego(tutaj mozna brac przyklad z Wilna)

              Wsrod moich i mojego rodzenstwa znajomych dominuja dwa zjawiska;pusty dom/miezkanie-dzieci za granica lub kociol gdzie z kolei gniezdza sie dzieci z rodzina, gdyz szanse na kupno mieszkania przy ich zarobkach sa zerowe.
              Szkonictwo wyzsze o czym wspomnial p-f tworzy"specjalistow" z zawodach o ktorych ja i wielu mieszkajacch od dawna za granica Polakow pewnie nigdy nie slyszalo.
              Szans na zatrudnienie w "zawodzie"praktycznie nie maja zadnych....chyba ,ze maja uklad z jakas partia polityczna,ta zalatwi prace w ciagle rozwijajacej sie biurokracji panstwowej i bedzie sciagala miesieczny haracz,najlepszy jest ponoc PSL-prostytutka polskiej sceny politycznej(ostatnia afera w polskiej polityce)

              Nie wszystko jest tak piekne jak oficjalna propaganda to przedstawia(nie tylko w Polsce)
              Problemem jest,ze ta polska propaganda sukcesu i dezinformacja niema chyba sobie rownych na swiecie...w kazdym badz razie jest w czolowce swiatowej(GW,TVN24,Polsat News sa lepsze w belkocie niz CNN )
              • przyjacielameryki Re: masz racje, ale 28.07.14, 16:00
                melord napisał:

                >
                > Czy te polskie zmiany sa takie szokujace,smiem watpic.
                > O ile Budapeszt,Wieden,Praha sa dosc dobrze znane i porownania z W-wa sa bez se
                > nsu(na nasza niekorzysc) o tyle Bialorus ....zakladajac ,ze niema granicy nie w
                > iele sie rozni od miast i miasteczek wschodniej Polski(drogi maja lepsze).

                Piszesz bzdury i nie masz pojęcia o obecnej Pradze czy obecnym Budapeszcie ale i o Polsce. Owszem w czasach komuny pomiędzy Budapesztem i Pragą a Warszawą była przepaść. Dzisiaj Warszawa jako miasto, jako całość(Ulice, budynki, osiedla mieszkaniowe, zieleń i parki, biurowce, itp.) prezentuje się lepiej od np. Pragi i nie gorzej niż Budapeszt. Oczywiście zabytki Praga ma nieporównywalnie ładniejsze i wartościowsze niż Warszawa ale ta jest miastem nowocześniejszym i ładniejszym na całym swoim obszarze. Ja jezdziłem samochodem po Pradze w tym roku, i pozostałe dzielnice poza Starym Miastem, Nowym Miastem oraz Malą Straną wyglądają bladziutko w stosunku do Warszawy a przyznają to sami Czesi. Budapeszt ma ładniejsze położenie(Dunaj, pagórki) ale też obecnie nie zachwyca.

                A o Białorusi to ci się chyba przyśniło. Tam jezdzi dużo mniej samochodów a wieś to XIX w. w porównaniu do polskiej wsi. Wiemy, znamy, jezdzi tam sporo Polaków(ja byłem tam 2 lata temu z kolegą który robi tam interesy - sprowadza domy drewniane). Ale trzeba przyznać, że w miasteczkach jest dość czysto. Generalnie Białoruś do Polski to jak pięść do oka, porównując całość. Drogi lepsze na Białorusi? Widziałeś polskie autostrady, czy drogi ekspresowe palancie kremlowski? Chcesz je porównywać z zakopciała dwujezdniówką białoruską? Głupi czy o drogę pyta. Polskie autostrady są ładniejsze od austriackich(ostatnio jechałem min. na trasie Graz - Wiedeń. Tragedia). A w Czechach autostrada Brno - Praga też tragedia(obecnie w totalnym remoncie). Polskie drogi(nie tylko autostrady czy drogi ekspresowe) są już na dobrym poziomie. Za moment będziemy mieli więcej autostrad niż Wlk. Brytania. A natężenie ruchu, ilość samochodów na drogach, etc. już jak na zachodzie. Oczywiście jest mnóstwo błędów i fuszerek jak np. pobierania opłat na autostradach i nikt nie twierdzi, że wszystko jest ok, ale mówimy o skali zmian, które moim zdaniem są olbrzymie.

                To co piszę to nie żadna propaganda a fakty które bardzo dobrze znam, tak jak dobrze znam całą Europę, również tę naszego regionu i naszego dawnego bloku. Dużo podróżuję bolszewiku samochodem po Europie(ostatnio właśnie po dawnych demoludach). A ty nie znasz tej Europy i wypisujesz brednie czy też powtarzasz jakieś już dawno nieaktualne informacje. Po co to robisz palancie?

                Wiem, że nienawidzisz niepodległej Polski tak jak każdy bolszewik i i nie wiem po co zabierasz głos n/t Polski której nie znasz i która ci przeszkadza. Po co te kłamstwa i ta kremlowska propaganda? Tutaj to już nie działa.

                • melord Re: masz racje, ale 28.07.14, 17:25
                  przyjacielameryki napisał:
                  >Wiem, że nienawidzisz niepodległej Polski

                  tak ta niepodlegla nienawidze,ze spedze w niej prawie 4 miesiace...moglbym ten czas i pieniadze spedzic w duzo ciekawszych nawet podleglych miejscach

                  jesli chcesz koniecznie wiedziec co o niepodleglej mysla i mowia czolowi polscy politycy,poczytaj jeszcze raz transkrypt rozmow Sikorskiego (twego pana co laske kaze ci robic) i Sienkiewicza,o Belce,innych nawet nie wspomne...umilowanie do tej niepodleglej az poraza.
                  o zalatwianiu stanowisk pracy w adm.panstwowej przez wszystkie partie za miesieczny haracz tez pewnie nie slyszales...korupcja goni korupcje w tej niepodleglej

                  Na Bialorusi to byles chyba za komuny(25 lat temu) na jakims koncowym szkoleniu partyjnym.
                  Z W-wy do Gdanska przez Lodz w ub.tyg. jechalem ponad 6 godz !!! autostrada A1(ok 400 km) w tym ok godz.na bramkach poboru oplat i wszelkich opoznien z powodu napraw nowo zbudowanej autostrady o horrorze z powodu wielu swirow ktorzy ganja jak szaleni i pchaja sie na trzeciego i po poboczach(pas awar) nawet nie wspomne.
                  Z W-wy do Augustowa przez Lomze jedziesz po drodze jak 30 lat temu,tyle,ze wiecej samochodow i tirow sie sciga..nie jedzie.
                  Kazdego weekendu trup sie sciele na polskich autostradach!! ...to ewenement w EU.
                  Narzekano kiedys,ze zpowodu braku autostrad tyle wypadkow...guzik prawda,na polskich szalencow nawet autostrada I-405 w L.A. bylaby za waska.

                  Ty amigo nie truj mi belkotem wyuczonej autostradowej propagandy.Jelenia szukaj na innym forum ...jest lepiej(szczegolnie baza hotelowa),wiele jest do zrobienia,do" Europy" jeszcze daleko i kitu nie wciskaj.

                  ps.przez ten czas spedzony w Polsce mieszkam glownie w W-wie ciagle rozkopanej,jednego nie skoncza ,rozkopuja w drugim miejscu...i tak od 25 lat jak pamiecia siegam.
                  papierosy(pol ceny za to samo swinstwo co w sklepach) kupuje od Ruskich na straganach przy stadionie Narodowym...nie patriotycznie co??
                  • polski_francuz Drogi a kierowcy 28.07.14, 18:17
                    ""Kazdego weekendu trup sie sciele na polskich autostradach"

                    wiele razy dojezdzalem do autostrady z Görlitz/Zgorzelca przez zwyczajne drogi. I przyznam sie, ze tak zlych kierowcow jak ci polscy jeszcze niegdzie nie przezylem (a zylem w 5 krajach).

                    Polscy kierowcy potrzebuja zamordysty kacapsko/islamskiego: mandaty, radary, ucinanie rak, zabieranie samochodow, egzekucje publiczne, ukamieniowanie...inaczej nasz narod wyginie.

                    Na drogach.

                    PF
                    • przyjacielameryki Re: Drogi a kierowcy 28.07.14, 18:33
                      polski_francuz napisał:

                      > ""Kazdego weekendu trup sie sciele na polskich autostradach"
                      >
                      > wiele razy dojezdzalem do autostrady z Görlitz/Zgorzelca przez zwyczajne drogi.
                      > I przyznam sie, ze tak zlych kierowcow jak ci polscy jeszcze niegdzie nie prze
                      > zylem (a zylem w 5 krajach).
                      >
                      > Polscy kierowcy potrzebuja zamordysty kacapsko/islamskiego: mandaty, radary, uc
                      > inanie rak, zabieranie samochodow, egzekucje publiczne, ukamieniowanie...inacze
                      > j nasz narod wyginie.
                      >
                      > Na drogach.
                      >
                      > PF

                      Trochę przesadziłeś, ale tylko trochę. Przepisy właśnie są mocno zaostrzane i będą surowe kary za przekraczanie prędkości, po pijaku (pieniężne, zabieranie prawa jazdy i kodeks karny za jazdę bez prawa jazdy)

                      Ale np. jak wjeżdżasz do Polski w Jędzrychowicach(k/Zgorzelca autostradą z Niemiec to ta polska prezentuje się znacznie lepiej a jak jedziesz nocą to w Polsce wszystkie skrzyżowania i rozjazdy są oświetlone. W Niemczech nie.
                      Zmienia się ten świat.
                  • przyjacielameryki Re: masz racje, ale 28.07.14, 18:23
                    melord napisał:


                    > Z W-wy do Augustowa przez Lomze jedziesz po drodze jak 30 lat temu,tyle,ze wiec
                    > ej samochodow i tirow sie sciga..nie jedzie.

                    Kolejne bzdury i kłamstwa. Trasa z Warszawy do Augustowa i dalej na Litwę jest całkowicie wyremontowana(nowa równa nawierzchnia, skręty w lewo z dodatkowego pasa), obecnie w wielkich bólach buduje się obwodnicę Augustowa. Z Warszawy do Wyszkowa wraz z jego obwodnicą droga ekspresowa, dalej obwodnica Ostrowi Mazowieckiej. Zaczyna się budowa ekspresówki z końca obwodnicy Wyszkowa do obwodnicy Ostrowi.
                    Droga do Łomży i dalej do granicy z Litwą kiedyś(czasy komuny i po komunie - lata 90-te) makabryczna, dzisiaj normalna, równa jak podobne we Włoszech czy w Niemczech. Samochodów dużo bo to tranzyt na Litwę, Łotwę i Estonię. Z twojej kacapii też tam jeżdżą.

                    Gigantycznego zacofania zafundowanego nam twoim sowieckim absurdem nie da się zniwelować w krótkim czasie. Ale ku twojemu zmartwieniu wszystko zmierza we właściwym kierunku. A błędy palancie? Nie ma ich tylko w twojej kacapii i u Pana Boga.

    • marsaqua ot, żalosny infantyzm starucha 28.07.14, 12:29
      tylko sie ulitować nad jego degrengoladą psychiczna.
      • polski_francuz Infantylizm 28.07.14, 17:00
        jesli juz. Z drugiej strony, lepiej byc infantylnym niz zdrajca.

        PF
    • krzyysioo Re: Rodzice i dzieci 29.07.14, 08:09
      www.rp.pl/artykul/17,1129227-Wzrasta-liczba-dzieci-zyjacych-w-nedzy.html
      Napisz coś o tym bo zwyczajne dyrdymały propagandowe piszesz. Kiedyś dawałem Tobie podobne linki z innych źródeł a Ty dalej o wielkich sukcesach transformacji. Niedługo być może 1/3 ludzi zwieje z kraju, ponad połowa z tych co zostanie żyć w nędzy będzie a Ty dalej będziesz snuł opowieści o raju nad Wisłą.

      A Twoją miarką gdyby zmierzyć np Rosję czy Ukrainę (kraje typowo oligarchiczne) to też byłby ogromny sukces. Co z tego że ponad 90% w nędzy, ważne że język rosyjski obecny tam gdzie najdroższe mieszkania, biżuteria czy ciuchy, rosyjski popularny w najdroższych kurortach wypoczynkowych a to musi być oznaką sukcesu tego kraju. To że tylko nieliczni zaliczyli awans to tylko statystyczny drobiazg nie wart wspomnienia, to że często droga do tego awansu szła przez grabież innych to już tylko i wyłącznie pomówienia frustrata.
      • krzyysioo Re: Rodzice i dzieci 29.07.14, 08:17
        Przy okazji napisz jeszcze o czymś innym czego w linkowanym art nie podano. Napisz mi jak wyglądają relacje w stosunku do kraju gdzie mieszkasz teraz, ile tam kosztuje utrzymanie dziecka a ile u nas (jedzenie, ubranie i inne konieczne rzeczy), później porównaj przyjmowany próg nędzy jeśli idzie o dochody u nas i tam, wtedy wyjdzie jeszcze ciekawiej, wtedy może wyjść nie 36% a 80-90%.

        A dlaczego tak należy robić? Ano dlatego że siła nabywcza 1 euro w Polsce jest podobna do tego we Francji, gdyby było inaczej (np w PRL zarabiało się miesięcznie 20-30$ ale to pozwalało przeżyć, ceny nie były "zachodnie") to wtedy można by przeliczać co za dane pieniądze można kupić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka