Dodaj do ulubionych

Biedny minister?

21.08.14, 15:36
Mark Simmonds, sekretarz stanu w brytyjskim MSZ i zarabiajacy okolo 170 000 €/rok chce sie podac do dymisji pod pretekstem, ze zbyt malo zarabia. Simmons mieszka z zona i trojgiem dzieci w centrum Londynu.

Przyznam sie, ze mnie troche ta informacja zaszokowala. Z jednej strony dochody sa bardziej niz przyzwoite i o wiele przekraczaja te, ktore za slabe zarobki uznaje. Poza tym, wszyscy wiemy, ze "rzad sie zawsze wyzywi" i jest wiele niepisanych przywilei dla tych blisko zlobu. Z drugiej strony, moze rzeczywiscie Londyn jest drogi.

Co mnie szokuje glownie jest dymisja z podaniem takiej przyczyny. Znam politykow (np. byly premier Hesji Koch), ktorzy poszli za forsa do przemyslu ale nigdzie nie widzialem, zeby minister sie skarzyl na dochody.

Sadze, ze Simmons ma propozycje lepszej pracy i chce odejsc. Uwazam jednak za przesadne, i to bardzo, skarzenie sie na slabe dochody przy bardzo dobrych dochodach.

Smierdzi to na mile hypokryzja.

PF
Obserwuj wątek
    • vladexpat Re: Biedny minister? 21.08.14, 15:55
      polski_francuz napisał:

      > Smierdzi to na mile hypokryzja.
      >
      A może wręcz odwrotnie. Może to pierwszy polityk, który oficjalnie ogłosił, że idzie tam, gdzie lepiej płacą, a pracy w rządzie nie uważa za społeczną misję a o sposób uzyskiwania dochodu. Dla mnie facet zasługuje na szacunek.
      PS. Nasi politycy raczej nie mogą sobie pozwolić na taki gest, bo poza byciem posłem czy ministrem niczego nie potrafią.
      • polski_francuz Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:00
        Moze wiec powiem inaczej, razi zbytni egoizm, jak na polityka. Powinien sie bardziej "wczuc w role", ktora jest reprezentowanie wyborcow. Ilu z jego wyborcow ma takie dochody?

        PF
        • vladexpat Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:12
          polski_francuz napisał:

          > Moze wiec powiem inaczej, razi zbytni egoizm, jak na polityka. Powinien sie bar
          > dziej "wczuc w role", ktora jest reprezentowanie wyborcow. Ilu z jego wyborcow
          > ma takie dochody?
          >
          > PF

          "Wczuwanie się w rolę" to jest właśnie hipokryzja. No chyba, że jest się aktorem.
          • polski_francuz Roznice, model amerykanski 21.08.14, 16:47
            Inna jest rola posla-ministra a inna szefa przesiebiorstwa. Posel-minister reprezentuje ludzi i administruje jakas czescia panstwa. Celem jest zadowolenie wyborcow i dobra administracja administrowanego pola panstwa.

            Szef przedsiebiorstwa ma zadanie finansowe - przyniesc zysk firmie.

            Roznica jest.

            Z drugiej strony, w rzeczy samej jesli zarobki sa nieatrakcyjne to przyjda za slabi. Albo tez moze dla niektorych wazne jest dzialanie dla spolecznosci czy panstwa.

            Pewnum rozwiazaniem jest "model amerykanski". Zarobiles troche grosze w gospodarce i idziesz w polityke by pracowac pro publico bono.

            PF
        • humbak Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:14
          Jeśli sprawę tak postawisz, nie ma co liczyć, że na stanowiska publiczne będą trafiać ludzie o wysokich komeptencjach. Człowiekowi trzeba płacić choć z grubsza rynkową stawkę.
          • vladexpat Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:31
            humbak napisał:

            > Jeśli sprawę tak postawisz, nie ma co liczyć, że na stanowiska publiczne będą t
            > rafiać ludzie o wysokich komeptencjach. Człowiekowi trzeba płacić choć z grubsz
            > a rynkową stawkę.

            Niekoniecznie. Są kraje, w których ministerialna pensja starcza co najwyżej na waciki a mimo to ci urzędnicy całkiem nieźle sobie radzą. Mają domy na Rivierze i kochanki całe w futrach. I na pensje nie narzekają a posad trzymają się wszelkimi sposobami.
            • humbak Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:37
              Trudno mi dyskutować w kategoriach abstrakcyjnych. Masz na myśli ludzi pracujących jednocześnie na innych stanowiskach, mających inne formy wynagradzania czy "inne formy wynagradzania"?
    • br0f Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:08
      www.youtube.com/watch?v=oLWGHRWzCaY#t=
    • humbak Re: Biedny minister? 21.08.14, 16:12
      Trudno powiedzieć. O tym że Londyn jest bardzo drogim miejscem do życia jest dośc głośno. Stanowisko wysokie. Może i są to marne zarobki z tej perspektywy. Zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę, ile w tym mieście można zarabiać.
    • wojciech.2349 Re: Biedny minister? 21.08.14, 17:10
      Poseł europarlamentu za nicnierobienie zarabia
      chyba 120 tys. euro.

      On się czuje pokrzywdzony.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka