Dodaj do ulubionych

Trybunał Sprawiedliwości w Hadze przydzielił Mi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 19:06
warto przeczytac:
www.cij.org/index.cfm?fuseaction=viewReport&reportID=585&tribunalID=1
Obserwuj wątek
    • Gość: baby "Przyjaciele sądu", którzy będą utrudniać mu IP: 194.146.248.* 02.09.04, 19:09
      dotychczasową linię obrony, to brzmi ciekawie.
      • Gość: JP2 ten sąd i rozprawa to bezprawie IP: *.lublin.mm.pl 02.09.04, 19:18
        nie daj się Slobodane !
        • Gość: Wielki Milosevic ! Islamisci pruboja wszystkiego by prawde ukryc !! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.09.04, 19:47
    • Gość: Gerard Trybunal Sprawiedliwosci to proislamscy bandyci IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 02.09.04, 20:47
    • Gość: ewka warto przeczytać IP: *.toya.net.pl 02.09.04, 21:24
      Krajobraz po bitwieJugosławia ocenia straty wojenne na ponad 30 mld
      dolarówNiespełna trzy miesiące wojny o Kosowo drogo kosztowały Jugosławię –
      albańskie wsie zostały spalone przez serbskie oddziały militarne, natomiast
      miasta całego kraju, drogi, mosty, lotniska, obiekty wojskowe i przemysłowe
      ucierpiały od NATO-wskich bomb i nawet liczenie strat potrwa jeszcze długo.
      Zachód oskarża Miloszevicia i uważa, że Jugosławia nie może liczyć na żadną
      pomoc w odbudowie dopóty, dopóki władza znajduje się w rękach obecnego
      prezydenta. Z kolei Belgrad liczy na wielomiliardowe odszkodowanie od krajów
      Sojuszu.

      ARTUR GÓRSKI


      Szwajcarski pisarz i podróżnik Nicolas Bouvier w swej książce „Oswajanie
      świata” tak pisał o stolicy Jugosławii: „Belgrad przypominał ranę, która musi
      ropieć i cuchnąć, zanim się zagoi, a jego krew wydawała się dość krzepka, by
      wszystko zabliźnić”. Słowa te, napisane w czasach rodzącej się titowskiej
      federacji, dziś, po wojnie Jugosławii z NATO, brzmią niemal jak proroctwo.Stan
      Jugosławii po wojnie jest – używając terminologii lekarskiej – rzeczywiście
      ciężki. W gruzach legło kilkadziesiąt mostów, między innymi Varadin na Dunaju,
      a także Sloboda (Wolność) na tej samej rzece. Padł również most w Biljanovcu na
      największej rzece Kosowa, Ibar. Zniszczone zostały mosty kolejowe, m.in. na
      rzece Lim, łączący Priboj i Prijepolje, w okolicach elektrowni Bistrica. Celem
      wielu ataków lotniczych stały się szlaki kolejowe oraz dworce (zniszczono ich
      ponad 20). Nie istnieje praktycznie połączenie pomiędzy miastami Kraljevo i
      Kosovo Polje, a także szlak łączący Belgrad z Barem, czyli centralną Serbię z
      Czarnogórą. Nie dojedzie się z Belgradu do Salonik; na tej trasie nie ma mostów
      kolejowych. Podczas ataku na rodzinną miejscowość Slobodana Miloszevicia –
      Pożarevac (akcja bardziej propagandowa niż podyktowana względami praktycznymi)
      także przestał istnieć dworzec kolejowy.Zniszczeniu uległo wiele głównych
      jugosłowiańskich dróg. Jak niegdyś most na Drinie w Wyszehradzie opiewany przez
      Ivo Andicia, tak być może kiedyś do literatury wejdzie autostrada Zagrzeb–
      Belgrad. Zbudowana w czasach Tity jako symbol nowoczesnej Jugosławii, w ciągu
      ostatniej dekady przeszła burzliwe dzieje. Na początku lat 90. po stronie
      chorwackiej zniszczyli ją Serbowie, zaś teraz – Amerykanie po stronie
      serbskiej. Podobnie jak reprezentacyjną niegdyś szosę adriatycką, wykutą w
      olbrzymim trudzie w skałach przed trzydziestu laty. Zresztą nawet gdyby nie
      została zniszczona, i tak ci, dla których ją zbudowano, czyli turyści,
      nieprędko wrócą na czarnogórskie wybrzeże.Autobusy też nie miałyby się gdzie
      zatrzymywać: wzdłuż wybrzeża legło w gruzach wiele stacji autobusowych. Nie
      istnieje droga Nisz–Prisztina. Dworce autobusowe w obu tych miastach również.
      Likwidacja szlaków komunikacyjnych była zresztą podstawowym zadaniem lotnictwa
      NATO: chodziło mianowicie o „poszatkowanie” Jugosławii na kilka oddzielnych
      terytoriów, między którymi nie ma żadnej drogowej łączności.Zbombardowano także
      kilkanaście lotnisk – NATO długo i systematycznie niszczyło je, aby serbskie
      samoloty bojowe nie miały skąd startować. Przestały funkcjonować (choć obecnie
      niektóre znowu działają) nie tylko lotniska wojskowe, ale i cywilne. Choćby
      Slatina w Prisztinie, zajęte przez rosyjskich komandosów w przeddzień
      wkroczenia wojsk NATO do Kosowa. Duże szkody wyrządziły naloty belgradzkim
      lotniskom: Batajnica i Surčin, a także portom lotniczym w Niszu, Użicach,
      Kraljevie i w stolicy Czarnogóry – Podgoricy.Bardzo ucierpiały obiekty
      przemysłowe. Tak jak zakłady motoryzacyjne Crvena Zastava w Kragujevcu, który
      zresztą jest miastem dla Serbów niemal świętym. To tam w czasie drugiej wojny
      światowej Niemcy dokonali gigantycznej egzekucji na kilku tysiącach serbskich
      partyzantów i ludności cywilnej. NATO zniszczyło zakłady farmaceutyczne
      Galenika w Belgradzie oraz Zdravlje w Leskovcu, zakłady produkcji samolotów
      rolniczych Lola Utva w Panczewie, fabrykę wyrobów tytoniowych Din w Niszu oraz –
      w tym samym mieście – zakłady elektroniczne. Padło wiele zakładów produkcji
      żywności oraz hurtowni. Nie istnieje wiele zakładów produkcji materiałów
      budowlanych, a także urządzeń dla budownictwa (choćby zakłady 14 Października w
      Kuszewcu), co jest nie bez znaczenia wobec perspektywy odbudowy kraju. Trudniej
      będzie też o meble do odbudowanych mieszkań: nie funkcjonuje znana fabryka
      Simpo we Vranju. Generalnie zniszczenie dotknęło wszystkie dziedziny produkcji –
      od żywności, poprzez przemysł ciężki po tekstylia i drukarnie – a liczba
      zrujnowanych przedsiębiorstw przekracza znacznie setkę.Szczególnie celnie NATO
      trafiało w ważne ze strategicznego punktu widzenia rafinerie i składy paliw. W
      drugim dniu nalotów samoloty Sojuszu zbombardowały składy w Lipovicy, co
      doprowadziło do wielkiego pożaru, który pochłonął okoliczne lasy. Na początku
      kwietnia przestały istnieć składy Beopetrol w Belgradzie oraz w Bogutovcu. Ich
      los wkrótce podzieliła duża rafineria w Panczewie oraz lokalne zakłady,
      zajmujące się produkcją wyrobów z ropy naftowej. Potem przyszła kolej na
      Prisztinę, Nowy Sad, Sombor.W znacznym stopniu ucierpiały budynki użyteczności
      publicznej, w tym siedziby władz i mediów. Dużym echem na świecie odbił się
      spektakularny atak bombowy na rezydencję Miloszevicia pod Belgradem. W
      rezydencji nie było jednak głównego lokatora, a dzień po bombardowaniu pojawił
      się napis na murze, okalającym budynek: „Slobo, gdy cię potrzebujemy, nigdy nie
      ma cię w domu”.Zniszczone zostały budynki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
      Serbii i Jugosławii przy stołecznej alei Kneza Milosza. Tak samo jak siedziba
      Socjalistycznej Partii Serbii Miloszevicia oraz Serbskiego Radia i Telewizji
      (RTS). W wyniku nalotu na RTS zginęło 15 osób. Aby mieć pewność, że państwowa
      telewizja nie nada już żadnego programu, zbombardowano zasilanie elektryczne
      masztu przekaźnikowego Avala pod Belgradem, nie czyniąc jednak szkody samemu
      masztowi. Zniszczono natomiast maszt w Banji Koviljaća na południe od stolicy.
      Państwowe media elektroniczne zostały zmuszone do korzystania z przekaźników
      stacji prywatnych.Inną spektakularną akcją lotnictwa NATO był atak na hotel
      Jugosławia, uważany za siedzibę przywódcy serbskich oddziałów paramilitarnych,
      osławionego zbrodniarza z Bośni i Hercegowiny, Zeljko Rażnjatovicia-Arkana.
      Arkana w czasie bombardowania nie było w hotelu.Osiem lat wojny w byłej
      Jugosławii przyniosło wielkie straty kulturalne. Ich symbolem dotychczas był
      kamienny most na Neretwie w Mostarze, spalone barokowe kamienice Dubrownika czy
      Szibenika, meczety Sarajewa. Teraz do tej ponurej listy dołączyły zabytki
      Serbii i Kosowa. Choćby średniowieczny klasztor w Graczanicy czy barokowy w
      Rakovicy. W gruzach legły także zabytkowe monastery w Petrovaradinie i Toplicy.
      Zniszczony został katolicki kościół Świętego Antoniego i renesansowy most w
      Dżakovicy, prawosławny cmentarz w Gnjilane, rosyjski prawosławny kościół w
      Belgradzie i wiele innych świątyń. Serbskie źródła nie podają kosowskich
      meczetów, które także ucierpiały, tyle że w wyniku działalności paramilitarnych
      oddziałów serbskich.W petycji do ONZ Jugosławia domaga się odszkodowań od NATO
      i szacuje swe straty na ponad 30 mld dolarów. Dla Zachodu jednak kwestia winy
      nie podlega dyskusji; moralnie dwuznaczne są jedynie przypadki, w których
      lotnictwo NATO przez pomyłkę zbombardowało jakiś obiekt cywilny.Do niektórych
      pomyłek wojskowi Sojuszu przyznawali się natychmiast, w innych przypadkach
      dochodzenia nie przyniosły jednoznacznych odpowiedzi. Taką tragiczną pomyłką
      było zbombardowanie ambasady chińskiej w Belgradzie oraz belgradzkiego szpitala
      w dzielnicy Dedinje, znajdującego się w pobliżu koszar. To nie był jedyny
      • zwingli Ciekawe i prawdziwe. Gdzie c.d. ? 02.09.04, 21:30
    • Gość: Kanadol Koncz Wasc sadzie, wstydu oszczedz!!! IP: *.tkg.bc.tac.net 02.09.04, 22:34
      Ha, ha, ha......przydziela mu przymusowo obronce, ktory jest przyjacielem
      sadu!!!
      No, nie wytrzymam ze smiechu!
      Panowie, to jest proces polityczny.
      Najlepszym wyjsciem z honorem byloby wypuscic Milosevicza ze wzgledow
      zdrowotnych.
      • zwingli Re: Koncz Wasc sadzie, wstydu oszczedz!!! 02.09.04, 22:45
        Gość portalu: Kanadol napisał(a):
        > Najlepszym wyjsciem z honorem byloby wypuscic Milosevicza ze wzgledow
        > zdrowotnych.
        Postulat słuszny.Problem w tym , że politycy nie mają honoru.
        Sam proces jest polityczną chucpą.
        • Gość: Grisza Operetkowy sad nad Milosevicem IP: 64.28.22.* 03.09.04, 08:34
          Wlasciwie to juz cyrk,bo przypominam ,ze jak Milosevic potrzebowal wsparcia
          prawnikow belgradzkich to odmowiono mu ,zablokowano dostep do akt i zastosowano
          podobne szykany,jakich nie powstydzilby sie kolega pani Carli del Ponte niejaki
          Stefan Szechter w dawniejszych dobrych czasach.Oczywiscie,ze jest to chucpa(?)
          hucpa(?;nie mam slownika pod reka) i tylko ciekawi mnie jak to sie wszystko
          skonczy.W relacjach telewizyjnych miga mi farbowana blondynka z napuchnieta
          twarza nekana co chwila krwistym wypiekiem klimakterium.Szkoda ,ze uderzenia
          klimakteryczne tej pani tak straszliwie wplywaja na los Milosevica.Wprawdzie
          jest ona w tej sprawie oczywistym podwykonawca jak do tej pory dobrze wsluchana
          w timbre polecen kolesiow Chiraca,Shroedera,Blaira i nieboszczyka
          Clintona,ktory palil i nie zaciagal sie ,podobnie jak w uprawianiu seksu z
          Monika-tez palil i nie zaciagal sie.Obecnie jednak mamy nieco inny duch na
          swiecie,wojne z teroryzmem wiec nawet ta tepa baba zaczyna rozumiec,ze wiatr
          wieje obecnie z innej strony a jej ofiara zaczyna sie jej wymykac z
          rak.Milosevic byl prezydentem suwerennego panstwa,poddanego miedzynarodowej
          agresji w czasie toczacej sie wojny domowej.Sily miedzynarodowe dokonaly
          rozbioru terytorium Serbii i szykuja powstanie Albano-Kosowa na terenach ,gdzie
          niegdys Serbowie stawili czola Imperium Otomanskiemu zdradzeni przez roznego
          typu renegatow poturczencow,czyli pozniejszych Bosniakow.Oczywiscie katolicki
          zachod uwazal,podobnie jak dzis w stosunku do Rosji,ze kazde ograniczenie
          wplywow bizantyjskich jest super dobre.I do tej pory nic sie w tej sprawie nie
          zmienilo gospodin Michnik.Pozdrawiam trzezwo patrzacych kolegow forumowiczow.
    • Gość: Tenare Narzucony adwokat - to farsa sprawiedliwości IP: *.icpnet.pl 03.09.04, 08:22
      Sędziowie powołani przez zwycięzców w wojnie narzucają oskarżonym adwokatów,
      aby ci udając obrońców pogrążali pokonanych. Znana prawidłość.
      Sprawiedliwość raczej wymaga, aby oskarżony miał prawo do obrony we własnej
      sprawie i we własnym interesie w taki sposób, jaki sam uzna za stosowny.
      Narzucanie oskarżonemu niechcianej rzekomej pomocy - to raczej drwina ze
      sprawiedliwości.
      Chce się bronić sam - niech się broni sam.
      Prokurator jest nieudolny ? Kto wie...
      Sąd jest stronniczy ? Nie oceniam sądu...
      Jak oskarżony jest winny to należy mu uczciwie dowieść winy i osądzić.
      Jak oskarżony jest niewinny - wypuścić i przeprosić za nieporozumienie.
      • Gość: kroliklesny Re: Narzucony adwokat - to farsa sprawiedliwości IP: *.80-202-235.nextgentel.com 24.10.04, 20:51
        Pan Przewodniczacy miedzynarodowego trybunalu w Hadze Pan Robinson w koncu
        moglby nauczyc sie wymawiac prawidlowo nazwisko podsadnego, Pana Miloszewicia.
        Co do faktow- proces ten to HUCPA (nowojorski jidish: granda, bajer, pic). Pani
        Madeleine Albright- czeska Zydowka, ktora Serbowie ukrywali z racji jej
        pochodzenia w Belgradzie w czasie II wojny, ladnie sie odplacila swoim
        dobroczyncom, prowokujac napad NATO na Jugoslawie. Czy prosty rolnik spod Nisza
        rzeczywiscie popelnil przestepstwo, ze on sie tam urodzil i trzeba go bylo za
        to ukarac? Ludzie w Jugoslawii w okresie bombardowan prawie ze popadli w
        alkoholizm, gdyz wszyscy siedzieli w czasie nalotow w knajpkach.. Slowianskie
        dusze.. Zachod (i niestety PL z nimi) ktorzy bronia pozycji m in Chorwacji- czy
        ja rozliczyli za zbrodnie w czasie II wojny popelnione w obozie koncentracyjnym
        w Jasenowcu? Niezalezne Panstwo Chorwackie (ktore bylo wtedy sojusznikiem
        Hitlera) zamordowalo tam ok. 1 mln Serbow, Cyganow i Zydow. Czy Albanczykow,
        ktorzy (trzeba przyznac zrobili to wspaniale) cudzymi rekami pobili Jugoslawie
        (czytaj Serbie) w Kosowie- rozliczal ktos za SS-Albanien i ich zbrodnie? O ile
        wiem nie istnialo SS tylko polskie i jugoslowianskie. Jak Serbowie mogli
        zgwalcic 160 tys bosniackich kobiet, skoro w aktualnym regionie bylo okolo 200
        tys (razem) mieszkancow ogolem (ostatnimi laty problem zbadany przez
        dziennikarzy amerykanskich). Jest znanym faktem od dawna, ze Pan Genscher
        chcial oslabic pozycje Belgradu na Balkanach (Jugoslawia byla najsilniejszym
        krajem regionu). Czy ktos poniosl konsekwencje za niemiecka rzez tysiecy
        uczniow szkolnych w II wojnie w Kragujewcu? Do dzisiaj rodakow Pana Genschera
        jest zabroniony do tego miasta.. Czy mlodziez polska wie, ze w odbudowie
        stolicy po II wojnie uczestniczyly ochotnicze hufce junakow z Jugoslawii? Czy
        sie juz nie pamieta, ze w konfliktach Warszawy z Moskwa Jugoslawia wlasnie
        murem stawala za nami? A dlaczego w prasie polskiej nic nie ma o ponad tysiacu
        spalonych w Kosowie cerkwiach prawoslawnych (wiekszosc zabytkow z XIII- XIV w)?
        Przeciez to nie Serbowie je sobie podpalaja..
        Podstawowa zasada prawa rzymskiego, ktore jest podstawa wszystkich kodeksow
        europejskich jest "ausculta et atera pars", czyli "wysluchaj tez drugiej
        strony". Pozdrowienia dla Forumowiczow.
    • Gość: Alfred Trybunał Sprawiedliwości przypomina 'palestynski' IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 24.10.04, 21:06
      system prawniczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka