Dodaj do ulubionych

Bezposredni atak Bundeskanzlerin Merkel na AFD

19.09.14, 22:49
Szczegoly macie w FAZ:
www.faz.net/aktuell/politik/inland/zum-ersten-mal-merkel-attackiert-die-afd-13163304.html
Moj prywatny poglad jest taki, ze to wlasnie AFD jest tak naprawde niechcianym dzieckiem Pani Merkel. Przez lata obserwowalem polityke wewnetrzna i zagraniczna Merkel. O tym w tej chwili pisze sie w prasie duzo. Szczegolnie polityka wewnetrzna Merkel i niektore aspekty polityki zagranicznej stworzyly solidny fundament dla zaistnienia tej nowej partii. Kiedys bedzie sie z tego tematu robic doktoraty. Teraz mamy sytuacje, ktorej jakby nikt nie bral powaznie. W Niemczech jest potencjal na 25 % wyborcow AFD. I otym zaczynaja mowic specjalisci od wyborow i partii politycznych.
Ale dla mnie osobiscie najbardziej znaczace jest to, ze po raz pierwszy czytam o tym, ze Merkel puscily nerwy. To jest naprawde bardzo inteligentnya i opanowana kobieta i trudno ja wyprowadzic z rownowagi. To naprawde swiadczy o problemie jaki ma CDU. I ten problem stworzyla Merkel sama swoim cichym sprytem.

Na marginesie, to jest ona Polakom zyczliwa, bo tato Polak poznanski a mama z domu Jentsch jest, jak podaja amerykanskie zrodla, Polka z Galicjii.
Nazwisko Merkel po pierwszym mezu, tez fizyku. Ciekawe, ze poznali sie w czasie pobytu w dawnym ZSRR.
Obserwuj wątek
    • nie-tak Re: Bezposredni atak Bundeskanzlerin Merkel na AF 19.09.14, 23:05

      FAZ-Pravda chodzi o odpowiedz jak i zdeformowanie przez Merkel wypowiedzi Bernd Lucke w Interview z Claus Kleber w ZDF
      Orginalna wersja Interview z Bernd Lucke
      www.youtube.com/watch?v=QnW47tk8bTo
      • dziadek_alex Re: Bezposredni atak Bundeskanzlerin Merkel na AF 20.09.14, 00:15
        Dzieki za link, ale ja ten wywiad slyszalem na zywo. Bylismy zdegustowani skad inad dosc milym redaktorem. Ale to wlasnie przeciez o czyms swiadczy. Redaktor musi tak wystapic, bo odpowiednie biuro polityczne ustalilo linie.
        Problem dla nich, ze kolejne linie ustalone przez ich biuro polityczne zdaja sie pekac.
        Wlasnie w zwiazku z tym traca chyba nerwy i zaczynaja popelniac glupstwa.
        Te rozne bledy przynosza wiecej korzysci AfD niz zamierzonej szkody. Popularnosc Afd nadal rosnie. Choc oczywiscie wszystkie prawie zrodla przekazu twierdza, ze do gwiazdki wszyscy zapomna o Afd. Mozna im chyba tylko zazdroscic optymizmu...
    • eva15 Historia kołem się toczy, wg tych samych reguł 20.09.14, 00:07
      Niegdyś powojenna CDU Adenauera stworzyła płodny grunt pod APO, z czego później na kanwie protestu przeciw forsowanemu przez SPD (Schmidt) NATO-Doppelbeschluss ukonstytuowali się już w ramach oficjalnej wladzy Zieloni (następcy APO), a później dzięki Schroederowskiej Agendzie 2000 wzmocnili się postkomuniści, czyli die Linke, tak teraz skutkiem podobnego rozziewu między oczekiwaniami społecznymi a władzą konstytuuje się AfD.

      AfD sięgając po głosy wszystkich partii coraz bardziej utrudnia bezczelne spychanie jej do nazistowskiego narożnika, jakie do niedawna uprawiali ludzie Merklowej z CDU, a i podobnie ze wszystkich innych partii władzy. To nie ma już żadnego sensu, bo AfD im wszystkim odbiera głosy. Czyli - oni musieliby się sami zdefiniować jako partie opierające się dotąd w jakimś stopniu na głosach nazistów, które to głosy teraz AfD im kradnie, bo jest jeszcze bardziej nazistowska niż oni:-).

      Prawdą jest, że najwięcej na rzecz AfD straci CDU, która zniszczyła dzięki Merkel swój własy profil. CDU/CSU stała się partią władzy bez określonego programu. Ta partia jest dziś jak jej szefowa, która i w NDR zrobilaby karierę i była do niej w FDJ przygotowywana.
      Dzisiejsza partia władzy - CDU/CSU drogą zgniłych koalicji zniszczyła FDP i od kilku lat osłabia i niszczy SPD, która w oczach traci.
      No ale skoro tak, to Merkel nie powinna się dziwić, że pozostanie jako główny przeciwnik AfD na placu boju.

      Tak więc - dzięki Merkel CDU (a i CSU) ma rzeczywiście problem. I tym razem Meklowa, dziedziczoną po Kohlu, metoda "wysiadywania" problemu, czyli jego przemilczania, przeczekiwania na pewno nic nie zadziała.

      P.S. Tja, Merkel swemu polskiemu pochodzeniu jest tak życzliwa, że gdyby nie polskie badania, to sama z siebie ani słowem o tym nigdy nie wspomniała i nikt by o tym nie wiedział. Ba, nawet po dziś dzień Meklowa nijak tego nie podkreśla. Ona nawet nie podkreśla, że jest z b. NRD. Ona jest uniwersalna, ponadczasowa i ponadnarodowa.

      • dziadek_alex Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:22
        Z przykroscia stwierdzam, ze nie moge dyskutowac, bo mamy prawie calkowita zbieznosc osadow co do naszej ukochanej Bundeskanzlerin.
        Zwrocilas uwage, ze napisalem o amerykanskich zrodlach.
        NIe jest mi znane zadne zrodlo niemieckie podajace nazwisko panienskie matki Merkel.
        Moze znasz jakies?
        Zakladam, ze zyczliwosc Tuskowi odbywa sie na gruncie wspolnej polskosci.
        Moze naturalnie byc tak, ze grunt jest inny.
        A zyczliwosc, jak na Merkel, jest UDERZAJACA.
        • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:35
          Nie mowia ci nic nazwiska Kazmierczak, Kasner?
          www.google.de/?gws_rd=ssl#q=Merkel++kazmierczak+kasner
        • eva15 Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:36
          Na szybko mam tylko polską WIKI - matka wygląda w niej na Niemkę z Gdańska o nazwisku Jentsch.

          pl.wikipedia.org/wiki/Angela_Merkel

          Kiedyś trochę przyglądałam się życiorysowi Merklowej i próbom badaczy tegoż - niejedni na tym zęby zjedi:-)))
          • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:40
            eva15 napisała:

            > Na szybko mam tylko polską WIKI - matka wygląda w niej na Niemkę z Gdańska o na
            > zwisku Jentsch.
            >
            > pl.wikipedia.org/wiki/Angela_Merkel
            >
            > Kiedyś trochę przyglądałam się życiorysowi Merklowej i próbom badaczy tegoż -
            > niejedni na tym zęby zjedi:-)))
            ---------------------------
            Wlasnie, Szwajcarzy raz go opublikowali, czy byl on prawdziwy czy nie nie wiemy. Kiedys podawalas link do szwajcarskiego zyciorysu tej panki.
            Wiki w takich przypadkach i przy takiej osobowosci nie jest zrodlem prawdziwej informacji.
            _______________________________________________________________
            Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
            • dziadek_alex Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 21.09.14, 00:50
              Ja tez nie moge znalezc tego szwajcarskiego zrodla informacji.
          • dziadek_alex Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 21.09.14, 00:38
            Dzieki za link, nie myslalem ze polskie wiki wie lepiej niz niemieckie.

            Moj stary przyjaciel zyjacy w Berlinie powiedzial mi , ze bardzo wiele o czlowieku dowiadujemy sie na podstawie jego przyjazni. Chodzi o osby z ktorymi sie spotyka czesto i z przyjemnoscia.
            Nie chce i nie moge wylistowac bo to moze byc plotka, ale jesli nie to wyjasnialoby to co nie co.

      • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:25
        Ciekawe dlaczego jej rodzina zmieniala tak czesto nazwisko?
        Merkel idzie wzrorem Honeckera, z nia jest wiecej szkod jak korzysci. Ciekawe czy dotrwa do nastepnych wyborow czy ja nie wysiodla przemysl z urzedu?

        _______________________________________________________________
        Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
      • dziadek_alex Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:31
        Szczegolnie trafne wydaje mi sie to Twoje stwierdzenie "Ona jest uniwersalna, ponadczaso
        > wa i ponadnarodowa."

        Od lat sie zastanawiam, czy za tym stoi jej jak ja to nazywam "cichy spryt" ( rzecz wsrod Polakow nieznana i niespotykana ), czy tez patrzac skrajnie, to ktos ma na nia tak mocne "Kwity".
        Nie umiem odpowiedziec.
        • eva15 Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:39
          Myślę, że tu nakłada się i jedno i drugie. Charakter, giętki kręgosłup plus ewentualne kwity. Znasz historię "Akte Rosenholz"?

          de.wikipedia.org/wiki/Rosenholz-Dateien
          • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:43
            Kto wie czy Amerykanie nie maja kwitow na nia poniewaz stasi akta po otwarciu granicy miedzy bylym DDR a BRD zostaly skonfiskowane przez Amerykanow i sa w ich posiadaniu. Schröder domagal sie wydania akt.
          • eva15 Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 00:49
            Ja bardzo zapamiętuję mało ważne z pozoru szczegóły. Gdy Merkel doszła do władzy, w niemieckich mediach podano, że w w swym nowozasiedlonym gabinecie umieściła popiersie Katrzyny Wielkiej, to było na samym początku, potem to info zniknęło bez śladu. Ale w moim umyśle ten ślad pozostał.
            Dla mnie to było uderzająco nadęte, nie najlepiej świadczyło o poczuciu rzeczywistości Merklowej. Katarzany Wlk. była władczynią naprawdę wielką niezależną. Szybko i skutecznie zadbała o to, by rządzić niepodzielnie. Merkel takiej pozycji nigdy nie osiągnie, to obiektywnie niemożliwe, pomijam tu już nawet talenty..
            • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 01:09
              Ale Eva co ci to mowi jak to wytlumaczyc?
              Cytat:
              Der Vater sieht Richard von Weizsäcker ähnlich. Zu DDR-Zeiten gehörte er dem Weißenseer Arbeitskreis an, einer kleinen, aber exponierten Gruppe von Theologen, die damals als eher staatsnah galt. In seiner Stasi-Akte aber stand: „Kasner kam 1954 aus Westdeutschland und ist ein Gegner unseres Arbeiter- und Bauernstaates.“ 1954, als 184 000 Menschen in den Westen flüchteten, war Horst Kasner den umgekehrten Weg gegangen. „Man wollte nicht bei den Fleischtöpfen Ägyptens rumhängen“, begründete er später den ungewöhnlichen Schritt, sondern wollte dahin gehen, wo man gebraucht wurde. „Streng“ sei der Schwiegervater gewesen, erinnert sich Merkels erster Ehemann, Ulrich Merkel, „er legte sowohl an sich als auch an andere Menschen sehr hohe Maßstäbe an.“

              www.focus.de/politik/deutschland/deutschland-bei-merkels-unterm-sofa_aid_200325.html
              Dla mnie osobiscie jest to (podkreslony druk) niesamowicie dziwne.

              www.focus.de/schlagwoerter/personen/u/ulrich-merkel/
              • eva15 Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 01:22
                Najdziwniejsze jets to, że pan Kaźmierczak/Kasner (i jego cała rodzina) mógł po przesiedleniu do NRD zawsze swobodnie jeździć do RFN.
                • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 01:38
                  eva15 napisała:

                  > Najdziwniejsze jets to, że pan Kaźmierczak/Kasner (i jego cała rodzina) mógł p
                  > o przesiedleniu do NRD zawsze swobodnie jeździć do RFN.
                  -----------------------------
                  Sprowokowalam, a ty wyciagnelas asa ktorego nie chcialam od razu sprzedac chcialam go zostawic na pozniej az rozwinie sie dyskusja. Tja rebus, zagadka, dlaczego mial takie przywileje?
                  Jest tez to ciekawe ze jej matka nie chce nic opowiadac o wlasnej corce. Schweigemauer.
                  _______________________________________________________________
                  Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
                  • tirol1 Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 21.09.14, 21:18
                    Sugerujecie ze pani kanclerz to agentka kgb?juz wielki klasyk pan jk stwierdzil ze jej wybor nie wybor nie jest przypadkowy
                    • nie-tak Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 21.09.14, 22:09
                      tirol1 napisał:

                      > Sugerujecie ze pani kanclerz to agentka kgb?juz wielki klasyk pan jk stwierdzil
                      > ze jej wybor nie wybor nie jest przypadkowy
                      -----------------------
                      Gdzie kto sugeruje, pokaz nam teksty? Sugestie wychodza od ciebie z twojeg compa jak i z twojej glowy, nie przyklejaj innym jak i nie wkladaj innym do ust twoich mysli.
                      _______________________________________________________________
                      Psychologen sagen uns, dass Menschen (und Länder?) auf andere projizieren was sie bei sich selbst nicht sehen werden wollen. Andere tragen unseren „Schatten“, wenn wir ablehnen ihn anzuerkennen. Wir verleihen anderen all die Charakterzüge die wir zurückschrecken, bei uns selbst zuzugeben.
            • dziadek_alex Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 21.09.14, 00:04
              Znowu mi przypomnialas sprawe, ktorej nie moglem dobrze umiejscowic. Pamietalem o carycy Katarzyni, ale uciekl mi caly kontekst sprawy.
              Mam wrazenie, ze nasza Bundeskanclerz robi bardzo niewiele lub moze nawet nic dla osobistych korzysci. Ta historia z portretem potwierdza mi moje wyobrazenie o duzym acz byc moze przesadnym lub moze nawet chorym idealizmie i ambicjach "Andzi". Wzadnym razie nie uwazam, ze osoba jest glupia, to osoba naprawde inteligentna i bardzo personalnie niebezpieczna.
          • dziadek_alex Re: Historia kołem się toczy, wg tych samych regu 20.09.14, 23:45
            Dzeki, nie znalem szczegolow.
            Dla mnie to fascynujace.
    • polski_francuz Polskie wplywy, opozycja 20.09.14, 07:12
      Wspomniales o sympatii pani Merkel do Tuska. Dodajmy jeszcze, ze okazja do publicznego wystepu kanclerzyny byly wybory mlodziezy partyjnej (JU=Jugend Union). I ze wybrany zostal Paul Ziemiak, urodzony w Polsce. Paul przyjechal do Niemiec niz znajac slowa po niemiecku.

      A co do AfD to, jako ze kanclerzyna jest sama partia to jest oczywista ze opozycja musi byc alternatywa wlasnie dla niej. Czyli raczej AfM(erkel) niz AfD(eutschland).

      W koncu, jak dla mnie, jesli Lücke sie zgodzi na pozostanie Euro (a gdzies czytalem ze sie zgadza) to AfD jest w porzo. Opozycje trzeba miec to gwarancje demokracji.

      PF
      • mara571 Re: Polskie wplywy, opozycja 20.09.14, 16:55
        polski_francuz napisał:

        > W koncu, jak dla mnie, jesli Lücke sie zgodzi na pozostanie Euro (a gdzies czyt
        > alem ze sie zgadza) to AfD jest w porzo.

        Obawiam sie, ze wedlug kryteriow profesorow z AfD Francja musialaby opuscic euro.

        > Opozycje trzeba miec to gwarancje demokracji.

        Opinia sluszna, tylko obecnosc AfD powoduje, ze bedzie coraz trudniej o koalicje w poszczegolnych landach. Z AfD nikt nie chce. FDP znika ze sceny politycznej Niemiec, Zieloni slabna.
        Wczoraj realo-Kretschmann zaglosowal w Bundesracie przeciwko zaleceniom szefow partii.
        A tak na marginesie: ta dwojke malo kto zna w Niemczech, a ich autorytet w partii tez jest niewielki.
        www.sueddeutsche.de/politik/gruene-im-asyl-chaos-nur-kretschmann-sah-dass-es-gut-ist-1.2137109
        >
        > PF
        • polski_francuz Re: Polskie wplywy, opozycja 20.09.14, 17:27
          "Obawiam sie, ze wedlug kryteriow profesorow z AfD Francja musialaby opuscic euro."

          Ekonomicznie pewnie tak, ale politycznie nie jest do realizacji.

          "Wczoraj realo-Kretschmann zaglosowal w Bundesracie przeciwko zaleceniom szefow partii"

          Czytalem artykul w Spieglu ale wiele z tla tego co zrobil nie zrozumialem. Mam tendencje do oceny indywidualnej ludzi. I Kretschmann mnie sie wydaje uczciwym czlowiekiem. A uczciwym ufam. W konsekwencji, jesli popelnil blad to w dobrej wierze, jesli postapil zgodnie z wlasnym sumieniem i bledu nie popelnil, to tym gorzej dla reszty Zielonych.

          PF
          • mara571 Re: Polskie wplywy, opozycja 20.09.14, 17:47
            Kretschman na realna wladze i ponosi odpowiedzialnosc jako premier BW.
            Do niego wplywaja raporty o przepelnionych punktach przyjec uchodzcow, o klopotach gmin w zapewnieniu im dachu nad glowa, opieki zdrowotnej, a przede wszystkim o kosztach, ktore gminy ponosza.
            Kretschmann ma wybory landowe w zimia 2016.
          • dziadek_alex Kretschmann dba o pieniadze ... 20.09.14, 23:44
            Kretschmann oprocz tego, ze jest "Zielony" to jest rasowym Szwabem ze Schwabenlandu a wiec dba o pieniadze. I chwala mu za to. Lubie ludzi co stawiaja pytanie pieknoduchom - A KTO ZA TO ZAPLACI?
            • mara571 Re: Kretschmann dba o pieniadze ... 21.09.14, 00:05
              podatnik.
              W razie czego wezmie sie kolejny kredyt.
              Vide kolonskie rozwiazanie braku miejsc dla ciagle naplywajacych azylantow:
              forum.gazeta.pl/forum/w,50,154627795,154631775,to_jest_zielono_czerowa_prowokacja.html
              Zycze Panu udanego urlopu.
              • dziadek_alex Kretschmann - to nie moj ideal 21.09.14, 00:31
                Mara, dzieki za zyczenia.
                Zamierzam tez na "chwile" wpasc do Wroclawia, moze samolotem z Monachium?
                Pozatym gory w Niederbayern i troche Austrii.

                Ale wracajac do Kretschmana to ja nie mowie, ze to moj ideal. Ale w porownaniu z innymi Zielonymi to facet jest oszczedny.
                Ten Twoj przyklad wskazuje mi na jawnie krecia robote czerwono-zielonych, czy kogo tam.
                W ten sposob Lucke zostanie szybciej Bundeskanclerzem niz nam sie to wydaje i wydawalo.

                Ciagle powraca mi pytanie, czy te "siurpryzy" to nie specjalnie sa tworzone, by odciagnac uwage od TIPP. Ja sie tego ABKOMMEN bardzo obawiam. Bardziej mnie to niepokoi, niz sytuacja na Ukrainie...
        • dziadek_alex Re: Polskie wplywy, opozycja 20.09.14, 23:40
          Mara,
          1. "Profesory" nie sa dogmatyczni, a bardziej realistyczni. Problemem Francji jest ucieczka od niezbednych reform.

          2. To i dobrze, ze w Landach coraz trudniej o koalicje. Jakos trzeba wreszcie zrozumiec , ze klasyczne partie CDU, SPD, FDP a nawet "Zieloni" zapomieli komu maja sluzyc i sa rozczarowani spoleczenstwem.. A Zieloni jak sama dobrze wiesz stali sie przede wszystkim partia tworzenia zakazow. Natomiast w wolnych chwilach odkrywaja, ze byloby swietnie zlikwidowac malozenski spliting w sensie podatkowym. Czy trzeba cos wiecej by popelnic rytualne samobojstwo nazywane "sepuku". AfD dziala na te leniwe prztluszczone sfory jak srodek przeczyszczajacy. Im wieksze bedzie to przeczyszczenie, tym lepiej.
      • dziadek_alex Re: Polskie wplywy, opozycja 20.09.14, 23:26
        To AfM jest nawet ladne i porywajace, ale mimo to ja sie z tym nie zgadzam.
        Wiekszosc AfD chce partii zajmujacej sie biezacymi problemami sredniego statystycznie obywatela. Alternatywne maja w tym wypadku byc odpowiedzi na biezace (albo i perspektywiczne) problemy Niemiec. Droga alternatyw personalnych to jest kanal.
        Zeby dac Ci wyobrazenie jak i o czym Afd dyskutuje, przytocze problem reprodukcji spoleczenstwa. Jak dobrze wiesz, zeby utrzymac stala liczbe obywateli i nie musiec zapraszac specjalistow z Zansibaru i Bangladeszu trzeba by kazda rodzina miala wiecej niz 2,3 dziecka na rodzine. Pytanie jak to osiagnac. SPD ma koncepcje powiedzmy dobowych zlobkow i przedszkoli oraz zwiekszenia Kindergeld. Podobnie zieloni. CDU z kolei chce dac wiecej pieniedzy rodzicom w postaci Kindergeld i dodatkow na rozne formy dzieciecego doksztaltu.
        Naturalnie upraszczam troche bo ne chodzi o 100% dokladnosci.
        Afd chce osiagnac to przez trzeci , duzy pauszal.
        Jak wiesz, pracujacy rodzice maja na kazde dziecko okolo 7 tysiecy Eu na rok.
        To oznacza, ze jak ktos zarabia w ciagu roku 47 tysiecy EUro, ma 1 dziecko w odpowiednim wieku, to jako brutto wyjsciowe do podatku liczy mu sie 40 Tysiecy.
        Jesli ma dwoje dzieci to 33 Tys. itd.
        Afd chcialaby na 3 dziecko dac pauszal 15 tysiecy Eu. To by oznaczalo, ze osoba placilaby 0 podatku, bo brutto byloby 18 tysiecy. Oczywiscie Kindergeld niezaleznie.
        Ta idea odciaza nie daje szansy na "zycie z dzieci". Zacheca wiele rodzin, co to koncza na 2 dzieciach. Powoduje w sumie duze odciazenie finansowe dla rodziny.
        To jest przyklad tego co widze i spotykam wsrod AfD.
        Sprawa z Euro jest nagminnie zlosliwie przekrecana przez Media z przyczyn politycznych.
        Jak bede mial wiecej czasu po urlopie to opisze o co dokladnie chodzi. Chodzi o system funkcjonowania Euro, a nie o samo Euro.
        W 101 %-ach podzielam Twoj poglad, ze takie partie ozdrawiaja demokracje. Niezaleznie od tego, co dokladnie pod pojeciem demokracji rozumiemy.

        • polski_francuz Wroclaw, dzieci 21.09.14, 10:42
          Bylem sluzbowo kilka dni we Wroclawiu na poczatku wrzesnia. To "moje" miasto i mam dla niego tyle samo uczuc co dla Taty, Mamy i Mickiewicza ale, jak sie ma takie uczucia, to mozna sobie pozwolic na slowa krytyki.

          No wiec, jedlismy dwa razy wieczorem w jednej restauracji w Rynku (w Nowym Dworze). Ale co te restauracje robia z Rynku to jest duza przesada. Jedna, dwie, trzy, piec...byloby OK. A jest ich kilkanascie, moze dwadziescia. Rynek wyglada jak jadlodajnia.

          Odejsziesz trzy kroki od Rynku w strone Odry n.p. to widac porysowane mury, niszczejace balkony.

          Rynek i okolice robia wrazenie "mozaikowego wzrostu" charakterystycznego dla krajow 3-go swiata. Obok "cos pieknego" jest "cos wstretnego". Jade za 3 tygodnie do Pilzna zobacze jak Czesi sie gospodarza pod tym wzgledem.

          Dzieci w Nieczech to inny temat. I, moim skromnym zdaniem, ma najwiecej wspolnego z kobietami. Z moich niemieckich czasow mialem przyjaciol w Berlinie. Jezdzilem do nich oni do mnie, jak pracowalem w Australii, Wloszech i na poczatku pobytu we Francji. Ale znajmosc sie zakonczyla jak sie we Francji ozenilem i jak urodzila nam sie coreczka. Zazyczyli nam wszystkiego dobrego dla "Nachwuchsu" i przestali przyjezdzac.

          Byc moze kobiety reaguja jeszcze na KKK i na hitlerowskie dzieci dla Ojczyzny? Chca zyc dla siebie i miec kariere. A przynajmniej chcialy.

          Teraz problemem jest, jak czytuje, problem singli. I kobiety sobie robia dzieci ze sztucznego zaplodnienia. Nie maja partnera, nie maja czasu by go szukac i jak chca miec dziecko to uciekaja sie do tego wybiegu.

          Osobiscie sie ciesze, ze naleze co tego "stergo pokolenia" co to chce miec dzieci z kobietami i jakos z nimi wspolzyc (choc latwe to nie jest, przyznaje). Ale cywilizacja ewoluje obecnie w jakims zupelnie durnowatym kierunku. I zakonczy pewnie tak jak w filmie "Lucy" wielkim, niematerialnym mozgiem.

          Pozdro

          PF
          • dziadek_alex Re: Wroclaw, dzieci 21.09.14, 20:55
            Jesli o punkt 1 idzie, mianowicie Wroclaw, to jest to nasz wspolny Heimat, jak mowia Niemcy i z tego tytulu nam tez prawo do slusznej krytyki sie nalezy.
            Jesli o punkt drugi chodzi, czyli zwiekszenie przyrostu naturalnego i to najlepiej u matek o dobrym poziomie wyksztalcenia, bo to znajduje znakomite odbicie w poziomie wychowania dziecka i jego najczesciej dosc dobrej pozycji spolecznej w wieku pozniejszym, to sa rozne przypadki. Niewatpliwie jest grupa kobiet taka jak to opisales.
            Jest wiele innych potencjalnych przypadkow. Postaw sie sam w sytuacji w ktorej wasze trzecie dziecko spowoduje nie tylko pokrycie swoich kosztow, ale znacznie zmniejszy koszty dwojki poprzedniej. Odzyskany podatek to rekompensuje.
            Ja tez jestem jak Ty wychowany w modelu wyzszosci ducha nad materia, ale lata zycia w kapitalizmie a pracowalem w roznych projektach dla roznych koncernow i innych o ktorych sie nie pisze, i sukces w jednym stanowil podstawe do przyjecia do nastepnego, nauczyl mnie stawiania na kazdym kroku pytan o strone finansowa. Teraz naturalnie pracuje spokojniej bez ryzyka jak wczesniej. Ale wiem, ze zycie kosztuje i nawet najwieksze pieknoduchy musza to uwzgledniac.
            Reasumujac, znam wiele rodzin, co to by mialo wiecej dzieci, ale nie decyduja sie na dlugoletnie zycie z wyzeczeniami.
            Dzis w lokalnej gazecie czytalem, ze studenci w Baden-Wuerttemberg statystycznie oceniaja swoich rodzicow jako skapcow co to nie zawsze pokrywaja minimum studenckich potrzeb.
            To wszystko razem o czyms swiadczy.
    • kaszebe12 Re: Bezposredni atak Bundeskanzlerin Merkel na AF 21.09.14, 22:47
      - Coz...dla etablishmentu najwiekszym niebezpieczenstwem jest , po prostu , DEMOKRACJA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka