eva1.5
18.10.14, 11:15
Przeglądam sobie od rana prasowe komentarze na temat spotkania EU-Rosja-Ukraina w Mediolanie. Wszelkie FAZ i inne Spiegle odwalają jak mogą zawijasy i piszą tak, by w gruncie rzeczy nic nie napisać. Czyli - piszą, że brak wyników, ustaleń etc...
Jedynie "Wirtschaftsnachrichten" podsumowują bardziej otwarcie sytuację po tym spotkaniu.
Krótko ujmując:
mimo wielkich wysiłków Merklowej i całej jewrokołchoźnej grupy Putin nie ustąpił i nie będzie dostarczać Ukrainie gazu za darmo. Poroszenko nie ustąpił i nie będzie płacić za gaz.
Obaj - Putin i Poroszenko - zgodne ustalili, że wobec tego ma płacić EU:-)))).
Brzmi jak żart, ale to prawda. USA liczyły zapewne na to, że EU uda się szantażami przymusić Rosję do dostarczania gazu za frico, czyli z zapłatą później - na święte nigdy.
Nie udało się, ale USA mogą sobie dobrze żyć i z tym, że EU przejmie koszty. Trochę ich to pewnie denerwuje, że Putin zobaczy wreszcie kasę i uzupełni swój budżet, plany były dokładnie odwrotne, no ale trudno.
Ważne, że Jaceniuk dostanie kasę z IFM na płacenie odsetków międzynarodówce finansów. Kasy na płacenie Rosji za gaz IFM nie ma, takie fanaberie musi sfinansować EU.
Jak podają "Wirtschaftsnachrichten" EU przewidziała już 11 (!!!) mld euro na pomoc Ukrainie, która nie jest jej członkiem.
Tja i po co było Polsce wchodzić do EU? Jako członek PL 8największy biorca kasy z EU) dostaje tyłko ca 6-7 mld euro rocznie.... I co gorsza - wkrótce mogą zacząć się cięcia kasy dla subsydiowanych członków po to, by wygospodarować środki dla ukraińskich oligarchów. W końcu oni mają pilniejsze potrzeby.
deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2014/10/18/neue-allianz-putin-und-poroschenko-wollen-dass-eu-gas-schulden-der-ukraine-zahlt/comment-page-3/#comments