Gość: magdziorek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.09.04, 23:45
Miejską ulicą
biegną dzieci
Identycznie ubrane
z białymi kołnierzykami pod szyją
i tornistrami na plecach
Ich zwinne nogi prawie nie dotykają ulicy
Wymachują rękoma
myśląc że to pomoże
biec szybciej
a stawka jest wysoka
oglądają się za siebie
w obawie przed przeciwnikiem -
szarym
dużym
żelaznym
cielskiem czołgu
Najbardziej boli widok ich twarzy
otwarte usta łykające powietrze
starcze spojrzenie dziecięcych oczu
rozpalone z wysiłku policzki
Nie wiedzą
jak długo
biegną
jak długo
potrwa wyścig
czy będzie nagroda
czy znowu strach
Kochane dzieci zbierajcie siły
dorośli dopiero zaczynają się bawić.
Napisałam to już dawno. Zainspirowało mnie pewne zdjęcie zroboine w zupełnie
innej części świata, opisujące zupełnie inny konflikt. Ale czy na pewno inny?
Ktoś powiedział, że :świat jest jaki powinien być, bo jest". Tylko po co nam
taki świat???
Zapalcie świeczkę...