1tobi
08.03.15, 08:19
Wysyłanie zielonych ludzikow na Krym , żołnierzy , czołgów i bukow na wschodnia Ukrainę i zaprzeczenie tym faktom nie jest ze strony Putina kpina ze sprawności intelektualnej zachodu, tylko arogancją (albo się w to bawicie tchórzac udajecie że "deszcz pada" , albo otwarcie mówicie jaka jest prawda a wtedy skulacie ogon i po wyrażeniu standardowych oburzen przeczekujecie aż kurz opadnie zaakceptujecie to bo przecież nie zdecydujecie się na wyjście trzecie , konflikt zbrojny. Putin chce uchodzić za człowieka nieobliczanego. Zabójstwo Niemcowa pod murami Kremla (z tymi nie działającymi kamerami, plugiem mimo braku śniegu, no i samo miejsce chyba ostatnie jakie wybrałby obawiający się wtopy morderca) to nie jest zawoalowana zbrodnia. Jeśli dla kogoś nie było dosc jasne kto za nią stoi to proszę aresztowano powiązanych z Moskiewskim namiestnikiem Kadyrowem czeczenow. Chodzi o to byśmy wiedzieli że to on i jak wyżej albo się w to bawimy. ..itd . Po co putinowi opinia świra i mordercy ? Łatwiej mu będzie osiągać cele , zachód nie będzie mu się narażać w kolejnych zadymach póki nie będą go bezpośrednio dotyczyć. Putin liczy że w Europie zacznie obowiązywać zasada ratuj się kto może albo nasza chata z kraja. Powtórzę choć to już trochę ograne "mieliście do wyboru wojnę albo hańbę , wybraliście hańbę to będziecie mieć i hańbę i wojnę"