frompiter
21.06.15, 11:37
"Bez nich nie byłoby amerykańskiego programu kosmicznego i pierwszego człowieka na Księżycu"
Przez szereg lat tłumaczono nam, że Amerykanie samodzielnie doszli do wielu ważnych odkryć. Tymczasem nie byłoby ani programu Apollo, ani syntetycznego kauczuku, gdyby nie szansa, jaką Amerykanie dali... nazistowskim naukowcom. O tym, jak USA chroniły twórców broni, opowiada nam prof. Zbigniew Wawer, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. I stawia nieoczywiste pytanie: Czy wynalazki zbrodniarzy pomogły utrzymać chwiejną równowagę między mocarstwami w czasach zimnej wojny?
Już wiele lat temu Bogusław Wołoszański w swoich programach telewizyjnych opowiadał o powiązaniach Wernhera von Brauna, jednego z założycieli NASA, a jednocześnie byłego oficera SS. Niedawno ukazała się książka „Operacja Paperclip” Annie Jacobsen - historia tajnej operacji amerykańskich służb specjalnych, w efekcie której setki nazistowskich uczonych znalazły schronienie w USA.
weekend.gazeta.pl/weekend/1,138589,18140084,Nazisci_w_NASA___Bez_nich_nie_byloby_amerykanskiego.html#TRwknd