Dodaj do ulubionych

sila propagandy

26.06.15, 02:11
rozmawialem dzis z polakami przez telefon. Wspomnialem o Poroszence, w odpowiedzi dowiedzialerm sie ze poroszenko to taki dobry czlowiek , a Rosja nic nie robi tylko morduje I pladruje biedna Ukre. WIEM ZE ,oi rozmowcy sa na,ietnymi sluchaczami radia Maria I TV Trwam. Coprawda czytaja Michalkiewicza, ale tylko tyle ile jest w tyc dwuch mediach. Ich dzieci sa jeszcze gorsze, kochaja Komorowskiego , opowiadaja sobie wulgarne dowcipy o Rosji I Putinie tak jakby w Rosji nic sie nie zmienilo od czasu Stalina.

Inni moi znajomi z Piwnicy pod Baranami sa jeszcze gorsji, inteligentnie wzdychaja kiedy uslysza slowo Rosja , a na wzmianke o Putinie wywracaja oczami z obrzydzeniem. Ciagle mysla I mowioa o Zydach jako o sile przewodniej swiata.

Moi znajomi w Niemczech, nie chca rozmawiac na adne polityczne tematy, strasznie sie boja, wymazuja kady e-mail z komputera, nienawidza Dude , Rydzyka itd

Mam jednak paru przyjaciol,w Polsce , ktorzu nie sa glusi I widza dobrze. Polska jest jednak krajem tragicznej glupoty.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: sila propagandy 26.06.15, 10:52
      zdziwiony???....."pralnia" to wielka moc na swiecie,nie tylko w Polsce
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,157893221,157893221,Pranie_mozgow_polskich_przekroczylo_.html
      • boavista4 Re: sila propagandy 27.06.15, 02:00
        ?Umiera stary banderowiec. U wezgłowia zbiera się rodzina. Banderowiec chrypi ostatkiem sił: ? Chłopcy, dbajcie o Putina. Rodzina w przerażeniu spogląda po sobie. Najstarszy syn pyta: ? Tato, jak to? ? A, tak to, Putin to jedyna rzecz, która łączy Ukrainę?.
        To, że Ukraina wybrała Europę, jeszcze nie znaczy, że Europa się z nią ożeni?. ?Obama: ? Przyniosłem wam kasiorkę, na wojenkę, bierz i jedz!. ? Paraszenko [znaczące przeinaczenie nazwiska ukraińskiego prezydenta, kojarzące się ze słowem ?parasza?, czyli kibel w więzieniu]: ? Super, dzięki, już za późno, nam pi@diec?. ?Ukraińcy to tacy dziwni ludzie: modlą się do Bandery, pracują na rzecz Żydów [aluzja do żydowskiego pochodzenia Ihora Kołomojskiego, ukraińskiego oligarchy, który popiera Kijów; aktualnie jest gubernatorem obwodu dniepropietrowskiego], umierają za Amerykanów, a o wszystko oskarżają Rosję?.

        "Radosław Sikorski: Znasz to? Przychodzi pan Jacek do burdelu.
        Jacek Rostowski: Pan Jacek?
        Sikorski: Tak.
        Rostowski: A może pan Radek? [śmiech] No, mówisz.
        Sikorski: A burdelmama mówi: Panie Jacku, pan już dzisiaj trzeci raz.
        Rostowski: [śmiech]
        Sikorski: Ku..., przez tę sklerozę to się zapie... na śmierć.
        Rostowski: Piękne [śmiech].
        Sikorski: Słyszałem dziś kawał. Agencja towarzyska, oferta promocyjna, cennik. Szef agencji mówi: "Panowie, blow job - 25 złotych. Anal job - 35 złotych. To bardzo przystępnie".
        Rostowski: To bardzo przystępnie.
        Sikorski: Klient pyta: a klasyczne pie...nie? A szef burdelu odpowiada: klasyczne nie jest jeszcze w ofercie, bo niestety jestem jeszcze sam.
        Rostowski: [śmiech] Ja bym właśnie taki opowiadał, że przychodzi do burdelu facet i prosi o najchudszą dziewczynę. Jedną z najchudszych, wysoką... Gdy dziewczyna się pojawia, klient mówi: proszę jej włożyć obrożę.
        Sikorski: Obrożę?
        Rostowski: Obrożę. Reks! [woła psa] A ta cała zdenerwowana. Burdelmama zdenerwowana. Reks, widzisz? Jak nie będziesz jadł, będziesz tak wyglądać".



        • boavista4 Re: sila propagandy 27.06.15, 16:59
          Bardzo często autorzy ukraińscy opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu ?Ukraina? dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają ?narodem ukraińskim?.

          Jednak analizując dawne teksty źródłowe można stwierdzić, że wówczas w języku słowiańskim ukraina oznaczała jedynie ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny. W tym kontekście ukraina to jak podaje Zygmunt Gloger: ?każda ziemia na kraju czyli na krańcu, u granicy, u kraju państwa położona.?

          Termin ukraina, jeśli chodzi o część południową wschodniej Europy, po XIII wieku na długo znika ze źródeł. Imieniem własnym staje się dopiero na przełomie XVI?XVII stulecia; oznaczać będzie wtedy jedynie województwa kijowskie, bracławskie, czernihowskie, które to ziemie w XVII wieku stanowiły kresy państwa polsko-litewskiego. Jednak nawet wtedy nazwa ?Ukraina? nie stała się urzędową a jedynie nazwą o charakterze topograficzno-geograficznym i nie oznaczała nic więcej jak tylko część ziem ówczesnej Rzeczypospolitej jak Mazowsze czy Pokucie.
    • antyk-acap Re: sila propagandy 27.06.15, 17:04
      Taka jest prawda. Napadanie na inny kraj i zabijanie jego obywatelki nie cieszy się popularnością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka