polski_francuz
28.06.15, 10:45
Pewne kraje odczuwaly parcie na ich granice. Albo trudno im wyzyc z tego co maja u siebie a ich granice nie byly naturalne, albo tez leza nad morzami i podrozujac statkami tu czy tam znalezli kraje z ktorych mozna bylo jakos skorzystac i skorzystaly.
Ogolnie rzecz biorac czasy bezposredniego kolonializmu sie skonczyly czy raczej zamienily sie w kolonializm ekonomiczny. Ale pozostaly skutki kolonializmu i staja sie one coraz bardziej widoczne w dzisiejszym swiecie.
Zacznijmy moze od tego czego sie nauczyli kolonialisci? Ano nauczyli sie, ze sa panami i sa lepsi od kolonizowanych. Rosjanin mogl Polaka ich durnych bukw nauczac i nazywac twierdzenia Gaussa twierdzeniem Ostrogradskiego a Niemiec mogl miec miejsce w polskim tramwaju dla Niemcow tylko. Francuz mogl tykac afrykanskich sluzacych a Anglik mogl robic co chcial w Indiach. To bycie panem przerodzilo sie w stan ducha i przekonanie o wyzszosci nad innymi. W kilku przypadakach uzasdnione a na ogol niczym nie uzasadnione.
Gorzej jest z kolonializowanymi. Marzyli przez pokolenia cale, zeby byc jak kolonialisci. Nic nie robiacy, udajacy panow. I jak wyemigruja do bylego imperium kolonialnego tak sie wlasnie zachowuje. Tzn zyja z pomocy socjalnej kiedy tylko sie da.
Inaczej bylo troche w imperiach kolonizujacych tuz za swoimi granicami. Sasiedzi sa na ogol dosc podobni i by ich kolonialnie najezdzac trzeba bylo swoj narod oklamywac i pokazywac sasiadow od ich najgorszej strony. By daleko nie szukac: dla Niemcow Polacy nie potrafili gospodarzyc a dla Rosjan - Polacy sa ponad miare klotliwi. I slady takich klamstw o sasiadach dlugo pozostaja w pamieci ludzi.
W koncu: czy to wazne? Ano mysle, ze bardzo wazne. Byle mocarstwo kolonialne Rosja chce zatrzymac historie i znow sie stac imperium. Przynajmniej w oczach swoich obywateli. I zaczyna najezdzac jednych sasiadow a prowokowac innych. Pozostaloscia kolonii jest emigracja ludzi o zupelnie innej kulturze do takich krajow jak Francja czy Anglia i ich zupelna niezdolnosc do integracji do kraju w ktorym zyja.
I w zupelnym koncu: rada dla bylych mocarstw. Szukajcie w waszej mentalnosci takich elementow, ktore wspolprace z innymi ulatwiaja. I tak w tradycji niemieckiej - lepiej zapomniec pruska mentalnosc a rozwinac - te hanzeatycka. A dla kolonizowanych: badzcie dumni z tego jacy sami jestescie i rozwijajcie raczej wlasnie wlasna mentalnosc biorac w nawias epoke koloniana.
PF