polski_francuz
09.01.16, 21:35
Kazda miejscowosc we Francji ma swojego mera. I kazdy mer, ciut wiekszej miejscowosci, organizuje wieczorek by swiecic Nowy Rok. I wlasnie z takiego wieczorku wracam.
Caly wieczor byl poswiecony temu co sie zdarzylo w 2015, a glownie atakom z 13 listopada (Bataclan, kawiarnie...) i caly wieczor amatorskie grupy spiewaly, graly i recytowaly piesni, piosenki i kompozycje i wiersze majace podkreslic jak bardzo sa za wolnoscia kultury, slowa i wolnoscia spedzania wolnego czasu przy muzyce.
Jako ze i moja latorosl sie udzielala muzycznie mialem "prikaz" uczestniczyc i fotografowac. Co tez z przyjemnoscia zrobilem. Ale wychodzac z tej uroczystosci pomyslalem sobie, ze w gruncie rzeczy to jest wieczy anty-arabski. I ze nie ma sposobu, zebu Arabowie mogli uczestniczyc w jakikolwiek sposob w czczeniu kultury francuskiej, ktora sie przed Arabami broni.
I sie pytam jak zasymilowac tych 5 mln Arabow, ktorzy tu sa?
Niezbyt widze jak.
PF