banderom_nie
13.01.16, 10:19
Oczywiście żadnej łaski tym nikomu nie zrobił,bo to obowiązek każdego amerykańskiego prezydenta od 1790 roku.
Obama mówił długo,i jak określił Trump,nudnie.Sporo uwagi Obama poświecił temu,w jak świetnej kondycji znajduje się amerykańska gospodarka,przy tym zaznaczył,ze pod jego kierownictwem za ostatnie dwa lata udało się stworzyć 14 mln nowych miejsc pracy (ile w tym czasie amerykański przemysł stracił stanowisk pracy Obama nic nie powiedział). Mówiąc o bezpieczeństwie Ameryki,Obama powiedział,ze jej zagrażają nie imperium zła,a tylko nieudane państwa (chyba Baracku chodziło o Banderostan,mylnie przez niektórych nazywanych Ukraina).Ale mniej z Ameryka,przecież forum Świat interesuje tylko Rosja,a jej Obama również poświecił czas.
Nie trudno było zauważyć,ze w ciągu ubiegłego roku Obama nabrał większego respektu w stosunku do Rosji i już nic nie mówił o rozerwanej w strzępy gospodarki rosyjskiej,i w ogóle nie wspomniał i słowem o izolacji Rosji.Mówiąc o Rosji,Obama powiedział,ze pomimo tego,ze gospodarka rosyjska kurczy się,ona wkłada swoje resursy w Ukrainę i Syrię,żeby utrzymać ich w zonie swoich wpływów.Przy tym Ukrainę Obama nazwał klientem Rosji,co mocno zdziwiło wszystkich,ponieważ w opublikowanym wcześniej wystąpieniu Prezydenta,tych slow nie było,co wskazuje na to,ze albo Barack dokonał improwizacji gotowego tekstu (w co ja nie wierze),lub ktoś z tych,kto teksty przygotowuje,w ostatniej chwile dokonał zmian,w ten sposób podkładając świnie Obamie.
Generalnie można uznać,ze pożegnalne wystąpienie Obamy okazało się nijakie,on spróbował dodać trochę optymizmy amerykańskiemu narodowi,który znajduje się w stanie nerwowego upadku,jak zaznaczył jeden z komentatorów.
Jak kogoś interesuje inna ocena przemówienia Obamy,może zajrzeć tutaj - mnie spodobała się :-)
A tu macie całość przemówienia:
www.youtube.com/watch?v=cCXSO-3mt5I