malkontent6
28.07.17, 18:10
W Baltimore, miieście na Wschodnim Wybrzeżu, wielkości Wrocławia w tym roku miało miejsce już ponad 200 morderstw. Zauważyła to redakcja RT i lokalne media ale tzw. main stream nie uznaje tego za temat na tyle ważny żeby poświęcić mu więcej czasu. Baltimore jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miast na świecie ale amerykańska lewica unika tego tematu. Dlaczego?
Niektóre komentarze do tego artykułu zwalają z nóg.
www.rt.com/usa/397738-baltimore-murders-ceasefire-crime/