wojciech.2349
11.08.17, 17:29
Ruch antyturystyczny rośnie w siłę - informuje brytyjski "Guardian". Manifestacje są coraz częstsze i coraz liczniejsze.
Jak czytamy, w ostatnim czasie manifestacje przeciwko turystom odbyły się w Barcelonie, Wenecji, San Sebastian, na Majorce; skarżą się także mieszkańcy Rzymu czy Dubrownika; w Oviedo ktoś napisał na murze: "Turyści do domu".
Ruch antyturystyczny, czy też turystofobia, bo i takie określenie pojawia się w prasie, najsilniej rozwija się w Hiszpanii, którą w ubiegłym roku odwiedziło rekordowe 75,6 mln turystów.
fakty.interia.pl/swiat/news-manifestacje-przeciw-turystom-w-najpopularniejszych-regionac,nId,2427253
O co chodzi?
Nie rozumiem.