Dodaj do ulubionych

Indianie w Chiapas (Meksyk)

IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 27.02.01, 17:24
To naprawdę dobra wiadomość, że zapatyści idą do stolicy w marszu pokojowym. Choć nieraz już w niedawnej historii tego meksykańskiego stanu słowo pokój nie było respektowane przez prawicowe bojówki czy też najemników ochraniających amerykańskie inwestycje w okolicach San Cristobal de las Casas. Ale może tym razem prezydent Fox nie postąpi jak jego niesławni poprzednicy z PRI i nie zacznie strzelać. Ale Meksyk jest pełen sprzeczności, więc wszystko może się zdarzyć. Mam nadzieję, że Marcos i Fox zasiądą do rozmów, a (jeżeli potwierdzą się pogłoski o jego udziale w rozmowach) Wałęsa będzie obiektywnym negocjatorem, bez uprzedzeń do lewicowych partyzantów. W Ameryce Płd trudno nie być marksistą (np teologia wyzwolenia), wszak to okrutny poligon doświadczalny Amerykanów.
Obserwuj wątek
    • Gość: gustaff Adres EZLN IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 27.02.01, 17:28
      Adres Zapatystów w internecie: www.ezln.org (co prawda głównie po hiszpańsku lub portugalsku, ale jest też troche tekstów po angielsku). Viva Zapata ,Tierra y Libertad
    • Gość: emil Re: Indianie w Chiapas (Meksyk) IP: *.public.svc.webtv.net 27.02.01, 23:47
      Nie wiem czy odwiedziles tamta czesc swiata. Ja spedzilem tam kilka ladnych lat i jedno wiem, ze zaden system polityczny lub ekonomiczny nie jet w stanie zapewnic dobrobytu w tym regionie swiata. O to o co walcza Zapatistas, Sendero Luminoso czy FARC to po prostu utopia a walcza mniej wiecej o to samo.Gwarantuje Ci jezeli ktos wpakowalby tryliony dolarow w ten region w przeciagu najblizszych lat , nie zauwazyl bys najmniejszej roznicy. Ot pieniadze zostalyby rozkradzione przez moznych i rzadzacych latynosow i przepite przez Indian. Szkoda czasu i trudu
      • Gość: gustaff Re: Indianie w Chiapas (Meksyk) IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 28.02.01, 16:32
        Zupełnie sie z Tobą nie zgadzam. Byłem w Chiapas i rozmawiałem z ludzmi. Nie
        generalizuj Indian. Widziałem wioski "pijackie" jak Cholula ale także San
        Nicolas eksportujący kwiaty do USA. Indianom potrzeba gleby zajętej przez
        wojsko czy korporacje. A po tym co widziałem oni naprawde potrafią się
        zorganizować
        • Gość: emil Re: Indianie w Chiapas (Meksyk) IP: *.public.svc.webtv.net 01.03.01, 01:20
          Gustaff z tego co ja zaobserwowalem jest to sytuacja bez wyjscia.Przejechalem Meksyk od Juarez do Tapachuli,Cala Gwatemale,Costa Rice,mieszkalem w Ekwadorze i Boliwiii jest mi bardzo trudno przekonac sie do mentalnosci tych ludzi i ich sukcesu gospodarczego i spolecznego.
          • Gość: gustaff Re: Emil IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 01.03.01, 16:29
            To dlaczego spędziłeś tam tak dużo czasu?
            • Gość: emil Re: Gustaff IP: *.public.svc.webtv.net 03.03.01, 05:03
              pracowalem dla firmy kanadyjskiej. Wiesz Gustaff samego pobytu nie moglem sobie nachwalc,ludzie w wiekszosci sa sympatyczni, piekne krajobrazy itp. Ja po prostu nie bardzo wierze w pomyslnosc rozwoju gospodarczego tego regionu. Niektore sprawy jak korupcja sa tak zakorzenione ze niemozliwym byloby sie tego pozbyc.
              • Gość: kolo Re: Gustaff IP: *.glinik.gorlice.pl 09.04.01, 13:52
                jasne nie dawajmy szans nikomu ,ciekawe jak wielu ludzi w ten sam sposob mysli
                o nas i naszym pieknym kraju.A przecierz chcemy zeby dano nam szanse
                zaslugujemy na to ,bezrobocie korupcja ipatplpgie znikaja.
                • Gość: basia Re: Gustaff IP: *.access.nacamar.de 10.04.01, 10:46
                  zgadzam sie z Toba. To prawda, dla np. Niemcow nasz kraj to jedna wielka
                  prowizorka. Wskazniki korupcji w polsce sa z roku na rok coraz wyzsze. a
                  przeciez zyjemy, uczymy sie i mamy prawo do decydowania o naszej przyszlosci. A
                  Indianie tego nie maja. i oto wlasnie chodzi. Ta szanse im odebrano, juz w
                  czasie konkwisty argumentujac, ze nie sa zdolni, nie potrafia, przepija,
                  zniszcza, nie zrozumieja............
                  i tak do dzisiaj.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Rafał Prawdziwe oblicze Marcosa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.01, 23:44
                    Będzie krótko. Marcos jest populistą bez jakiegokolwiek planu odbudowy czy
                    autonomii stanu Chiapas. Wobes swych przeciwników politycznych na tym
                    terytorium zawsze stosował terror a jego wojska dokonały na swych rodakach
                    wielu zbrodni i nie jest to propaganda amii meksykańskiej tylko udokumentowane
                    fakty. Indianie w Meksyku żyją w kilku dużych skupiskach, z których tylko
                    jednym jest Chiapas, tak więc Marcos tak naprawdę reprezentuje tylko ten jeden
                    meksykański stan a nie wszystkich Indian. Moim zdaniem dąży do oderwania tego
                    terytorium i utworzenia swego państwa albo wykorzystując nastroje w kraju do
                    rewolucji i wprowadzenia systemu komunistycznego (Marcos to wielbiciel Marksa).
                    Niezbyt wierzę w jego szczere intencje wobec Indian, po prostu ich
                    wykorzystuje, nawet nie jest jednym z nich, tylko w prostej linii potomkiem
                    hiszpańskich zdobywców - Kreolem....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka